Dodaj do ulubionych

bardzo smutne :-(

20.04.06, 04:34
syswia 20.04.06, 03:56 + odpowiedz


Wczoraj w nocy zmarl maz mojej bylej lekarki. Obydwoje okazali mi duzo ciepla
tuz po moim przylocie do Kanady, sa znajomymi przyjaciolki mojej mamy.
Mieszkaja w tym samym miescie, co ja. Nie kontaktowalam sie z nia od ponad
roku, bo tak wyszlo... Chcialabym do niej zadzwonic, powiedziec cos milego,
ale nie chcialabym, zeby to wyszlo jakos niezrecznie, nie chcialabym byc
intruzem, ciekawskim gapiem, "co sie sie dowiedzial"...
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: bardzo smutne :-( 20.04.06, 17:01
      zadzwonic i zlozyc kondolencje - w/g mnie wystrczy, wcale nie trzeba sie
      dopytywac. Inna sprawa, jezeli to byli znajomi przyjaciolki twojej mamy, czy
      byli rowniez twoimi? Mozesz rowniez wyslac kartke z kondolencjami, na sto
      procent nie bedzie niezrecznie.
    • blue_ice1 Re: bardzo smutne :-( 20.04.06, 19:00
      Smutne. Ale ja- ktora sama mlodo stacilam meza- doradzam Ci tylko wyslanie
      pieknej stosownej karty.....
      • gherarddottir Re: bardzo smutne :-( 20.04.06, 19:54
        Wyslalam bym karte z kondolencjami, czasami w takich sytuacjach po prostu
        lepiej dac czas temu komus na przezycie tego co sie zdarzylo. Jak przez mgle
        pamietam, ze gdy mialam podobna sytuacje dzwonili do mnie jacys ludzie i
        skladali kondolencje, a ja nawet nie za bardzo kojarzylam kto to jest..
    • syswia Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 00:52
      zadzwonilam, w niedziele bedzie pogrzeb na ktorym obydwoje z mezem bedziemy
      dobrze, ze zadzwonilam choc nadal jestem okropnie przygnebiona
      • asica74 Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 00:58
        Syswia, moze w takich momentach wlasnie potrzeba tego by sie odezwac i
        powiedziec, jak bardzo uderzyla cie taka smierc? Wiec chyba dobrze, ze
        zadzwonilas...

        Sciskam cie... tobie tez uscisk pewnie potrzebny...
        • viki2lav Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 09:19
          dobrze ze zadzwonilas, czasem nie mamy odwagi a mysle ze warto dac takiej
          troche wsparcia.
          • monhann2 Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 14:41
            Owszem dobrze wesprzec kogos w tak trudnej chwili ale zgodze sie z Dorka, ze
            taka osoba czesto pozniej nie pamieta, albo pamieta jak przez mgle kto dzwonil
    • angel_75 Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 17:37
      Mysle, ze dobrze zrobilas.Pamietam, ze kiedy zmarl moj Ojciec i odbieralysmy
      takie telefony od znajomych(i nieznajomych) byly one zawsze odrobinka ukojenia
      naszej zaloby. Wiadomo-w takich momentach swiat sie wali, a slowa wspolczucia od
      innych tylko przypominaja, ze nie jest sie samym, ze inni mysla, chca pomoc, ze
      sa. Obecnosc na pogrzebie to tez znak "that you care" a w takich momentach to
      duzo znaczy.
      • gherarddottir Re: bardzo smutne :-( 21.04.06, 22:49
        Chyba duzo zalezy do tego jak blisko sie byla z osoba, ktora spotkala tragedia.
    • demonka7 Re: bardzo smutne :-( 22.04.06, 01:43
      Nie wiem czy juz jest za pozno, ale moja rada to pojsc na pogrzeb... Dopiero na pogrzebie ojca mojego
      meza (czyli mojego tescia..) zdalam sobie sprawe ze obecnosc znajomych, przylaciol jest tak wazna i
      pomocna w tym momencie... przedtem nie wiedzialam jak zareagowac w takiej sytuacji, ale w tym
      momencie zdalam sobie sprawe jak wielkie znaczenie ma fakt ze ktos ma ochote uczestniczyc w tym
      pozegnaniu, nawet jesli jest to bardzo smutne... i sprawdza sie powiedzenie ze smutek podzielony to
      polowa smutku... a radosc to podwojna radosc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka