Dodaj do ulubionych

straszne :(

20.04.06, 21:24
A co powiecie na sztuczne poronienia wykonywane na skutek wykrycia wad plodu w
trakcie badan prenatalnych - 22 tygodniowe dzieci, zywe, zawija sie w serwetki
i odklada sie na polke gdzie cichutko kwilac umieraja z glodu i wyziebienia i
nikt, zaden lekarz sie nimi nie interesuje bo to przeciez plod?
Potem sa wyrzucane na smietnik lub pakowane do slojow z
formalina....Najtragiczniejsze jest to, ze ok 70% okazuje sie zdrowymi (ale
skazanymi na smierc badaniem), a u pozostalych 30% wiekszosc chorob mozna
wyleczyc?
dla ludzi tylko o mocnych nerwach:
www.polsat.com.pl/oferta/news?inf=100069100&nr=1
Obserwuj wątek
    • samo Re: straszne :( 20.04.06, 21:25
      ponponka1 napisała:

      >Najtragiczniejsze jest to, ze ok 70% okazuje sie zdrowymi (ale
      > skazanymi na smierc badaniem), a u pozostalych 30% wiekszosc chorob mozna
      > wyleczyc


      Skad takie informacje?????????
    • tamsin Re: straszne :( 20.04.06, 21:30
      gdzie tak sie dzieje?
      • ponponka1 Re: straszne :( 20.04.06, 21:40
        W POlsce...i zgodnie z prawem....
        Nie sadze, ze w innych krajach jest inaczej....jesli prawo na to pozwala

        Do samo: program zostanie dopiero nadany, ale juz sie o nim duzo pisze....
        • elagrubabela Re: 20.04.06, 22:26
          Ponponka - zanim cos napiszesz, sprawdz. Fetus umierajacy z glodu w wieku 22
          tygodni - no przeciez poczytaj o rozwoju kolejnych narzadow itd!
          www.pregnancy.org/pregnancy/fetaldevelopment2.php#week22
          Mozna miec watpliwosci religijne lub etyczne jesli chodzi o aborcje w ogole i o
          aborcje z powodu wad plodu, ale nie ma co sie dawac ponosic emocjom. Ze nie
          wspomne o tym, ze aborcja w 22 tygodniu to nie porod a operacja. Jak ktos chce
          zobaczyc jak wygladaja kolejne stadia aborcji, to tutaj:
          www.rtl.org/html/Abortion/abortion_methods2.html
          Od razu dodam, ze ja jestem za wolnym wyborem kazdej kobiety i nie potepiam
          nikogo jesli decyduje sie na aborcje z jakiejkolwiek przyczyny. A urzadzanie
          pochowkow dla szczatkow pozostalych po aborcji jest dla mnie czysta histeria
          religijna. Ale to jest tylko moje zdanie i jesli komus cos takiego jest
          potrzebne dla spokoju ducha, to ja nie protestuje. Protestuje wylacznie
          przeciwko kierowaniu sie tylko emocjami bez sprawdzania faktow. Elka
          • kasia157 Re: 21.04.06, 12:26
            Nie jestem ekspertem, ale w moim bliskim otoczeniu ( kolezanka z pracy) zdazyla
            sie taka tragedia.
            W 20 tyg. ciazy odkryto u dziecka tak powazne i rozlegle wady plody, ( byly
            sznse, ze dziecko nie przezyje dluzej niz 2 lata i to wylacznie pod opieka
            szpitalna), ze rodzice zdecydowali sie na przerwanie ciazy. Dziewczyna miala
            porod wywolywany, a dziecko urodzilo sie martwe. W tak wczesnym stadiu nie ma
            raczej szans zeby dziecko moglo umrzec z glodu i wyziebienia. Zwykle nie
            przezyje porodu.
            Mogli jeszcze “’nacieszyc sie’’ tym malym cialkiem, a pozniej oddali je do
            badania . ( sami chcieli potwierdzenia diagnozy z okresu ciazy. ). Pozniej
            dostali dziecko z powrotem i mogli go pochowac.
            Ta historia o ktorej pisezsz wydaje mnie sie dosc dziwna i niezbyt logiczna,
            nie zgadzam sie jednak z przedmowczynia , ze pochowek w tym “wieku”to histeria
            religijna.
        • samo Re: straszne :( 21.04.06, 01:17
          ponponka1 napisała:

          > Do samo: program zostanie dopiero nadany, ale juz sie o nim duzo pisze....
          >

          Skoro nie zostal nadany, to skad wzielas te statystyki? Po co rozpowszechniac
          informacje nie majace zadnego poparcia w faktach?
          • kendo Re: straszne :( 21.04.06, 10:35
            pozwolicie ,ze doloze swoje wiadomosci...
            kiedys ,juz niepamietam gdzie przeczytalam,
            ze w ramach experymentow,z plodow aborcyjnych robia przeszcczepy dla pacjetow z
            alshaimerem,czyli ,w kore mozgowa robia jakies przeszczepy/wstrzykniecia z
            dobrym rezultatem,pacjeci reaguja pozytywnie i powracaja do lepszego stanu
            zdrowia,jak wywnioskowalam z artykulu,prowadzone sa w dalszym ciagu experymenty.
            • kociaszek Re: straszne :( 21.04.06, 13:53
              kendo, to prawda, robione sa takie przeszczepy z plodowych komorek nerwowych do chorych na
              Parkinsona. Pomaga, ale nie zeby cudownie, a kazdy artkul naukowy podkresla etyczny dylemat uzywania
              takich tkanek.
              To o czym pisze ponponka zdaje mi sie byc mocno histerczyne. Nie oskarzajmy lekarzy o taka
              bezdusznosc.

    • jan.kran Re: straszne :( 20.04.06, 23:51
      Szczątków ludzkich nie wyrzuca się w PL na śmietnik. Amputowanej nogi , ręki czy
      płodu nie znajdziesz na przyszpitalnym śmietniku.
      Piszesz że 70% procent płodów okazuje się zdrowymi a umarło wskutek badań
      prenatalnych a 30 % jest uleczalne.
      Czyli 100 % dzieci rodzi się zdrowych a badania prenatalne służą morderstwu.
      Natomiast dzieci chore , upośledzone umierające krótko po urodzeniu to wymysł.
      Zanim zaczniesz pieprzyć jak potłuczona o kwilących , umierających płodach
      zawiniętych w serwetkę zabitych przez złych lekarzy pomyśl.
      Ja bym poprosiła o usunięcie tego wątku bo tego typu emocje i wyssane z palca
      kretyńskie informacje nadają się może gdzie indziej.
      Kran
    • monika_a_b Re: straszne :( 21.04.06, 17:05
      Ponponko - 22-tygodniowy płód, nie dziecię, a właśnie płód, ma kwilić??? Co to
      za propaganda??? Skąd ty u licha wyciągnęłaś tą informację? A nawet gdyby
      wkazano aborcję/operację w tym stadium właśnie ze względów medycznych, gdy
      okazuje się, iż płód jest tak bardzo uszkodzony, że po urodzeniu długo nie
      pożyje, albo jesli już to dziecko będzie wymagało stałej opieki przez resztę
      życia - czy ty w takim momencie zgodziłabyś się na aborcję, czy nie? Czy ty
      potępiasz kobiety, które się na nią zdecydują? Jakim prawem?
      Sama znam rodzinę, w której urodziło się takie dziecko - przeżyło 18 lat, co
      graniczyło z cudem, ale jakim kosztem? Tego dziecka nie można było spuścić z
      oczu, matka nigdy nie wróciła do zawodu (a była dobrym inżynierem), bo w końcu
      ktoś musiał się córką zajmować - mała leżała na specjalnym wózku, nie była w
      stanie nawet głową kręcić, nie wspominając już o samodzielnym jedzeniu, czy
      rozmowie... Ona po prostu wegetowała, cierpiąc (miała bóle), i to było bardzo
      bardzo smutne... Nic nie można było zrobić, żadna medycyna nie pomogła, uwierz
      mi... Gdybym ja wiedziała, że moje dziecko urodzi się aż tak uszkodzone, to
      chyba wybrałabym aborcję... Jestem również tego zdania, co Ela nt. histerii...
      Szczególnie w Polsce jest ona bardzo widoczna, co niektórzy tak bardzo myślą o
      ochronie "życia poczętego", że nie myślą o matce... Co za zezwierzęcenie... I
      to wszystko od otoczką KK... sad

      PS: Linka jest pusta, tekstu niet...
      • tamsin Re: straszne :( 21.04.06, 18:18
        dwa lata temu czytalam ten artykul, polecam kazdemu:
        www.boston.com/news/globe/magazine/articles/2004/01/25/my_late_term_abortion/

        wklejam kawalek tego artykulu, ale polecam przeczytac calos:

        He explained the procedure to us, at least the parts we needed to understand.
        Unlike a simple first-trimester abortion, which can be completed in one quick
        office visit, a second-trimester termination is much more complicated, a two-
        day minimum process. He started it that day by inserting four laminaria sticks
        made of dried seaweed into my cervix. It was excruciating, and he apologized
        over and over as I cried out in pain. When I left the examining room, my mom
        and my husband were shocked
    • sylwek07 Re: straszne :( 21.04.06, 18:22
      monika_a_b tzn ze jesli bedzie nawet niepelnosprawne dziecko to ma sie je
      zabic aby rodzice mieli spokoj?druga sprawa czy naprawde poznalas tej kobiety
      decyzje bo moze tak to wyglada ze matka sie meczy a Ona przyjmuje to z pokora .
      • samo Re: straszne :( 21.04.06, 19:19
        sylwek07 napisał:

        > monika_a_b tzn ze jesli bedzie nawet niepelnosprawne dziecko to ma sie je
        > zabic aby rodzice mieli spokoj?druga sprawa czy naprawde poznalas tej kobiety
        > decyzje bo moze tak to wyglada ze matka sie meczy a Ona przyjmuje to z
        pokora .

        Pokora? Sylwek, czy ty sie kiedykolwiek zajmowales dziecmi z porazeniem
        mozgowym lub innymi formami uposledzenia? A moze tylko przemawia przez ciebie
        jakas "wspanialomyslnosc" nakazujaca kazdej kobiecie rodzic, bez wzgledu na to
        czy jest gotowa na ciaze, czy nie?Pomijam juz gotowosc do poswiecenia calego
        zycia na zajmowanie sie dzieckiem bardzo specjalnej troski i smierc ze
        swiadomoscia, ze twoje dziecko trafi do zakladu zamknietego albo-nie wiem, co
        gorsze- umrze przed toba, nigdy nie zaznawszy radosci zycia.

        Obiecywalam sobie, ze sie nie wlacze w te beznadziejna dyskusje,ale mnie krew
        zalewa!!!
      • tora99 Re: straszne :( 22.04.06, 06:16
        sylwek.. ja pracowalam z naprawde chorymi dziecmi... uwierz mi, niektore z nich
        calymi latami ogromnie cierpia, w szkole w ktorej bylam wolontariuszem,
        niektore z nich niepotrafily nawet samodzielnie jesc i pokarm kilka razy
        dziennie mialy dostarczany bezposrednio do zoladkow. po prostu, na brzuchach
        mialy zamontowany plastikowy kolko do ktorego podlaczana byla kazdorazowo
        rurka. no i pelno blizn na brzuszkach po poprzednich takich urzadzeniach.
        dla mnie to nie jest wygodnictwo rodzicow (chociaz czasami owszem) dla mnie to
        czesto godne odejscie.
    • greentea2 Re: straszne :( 21.04.06, 18:47
      Temat w sam raz dla mnie na czasie, bo dzis koncze 22 tydzienuncertain
      • elagrubabela Re: straszne :( 22.04.06, 02:28
        No musze sie dopisac jeszcze raz zeby cos wyjasnic choc wydawalo mi sie, ze
        napisalam jasno.
        No wiec ja mysle, ze czym innym jest nieszczescie utraty oczekiwanego dziecka
        we wszystko jedno ktorym momencie ciazy a czym innym swiadoma aborcja. Gdy
        przytrafi sie nieszczescie utraty ciazy to oczywiste jest, ze cialo, ktore
        mozna pochowac, rodzice powinni moc pochowac wedlug Ich wlasnych tradycji czy
        religii. Ale z tekstu zamieszczonego przez Ponponke wynikalo, ze jest jakas
        grupa ludzi, ktorzy chca dokonywac pochowkow tego, co zostaje po aborcji nie
        bedac w zaden sposob zwiazanymi z rodzicami, ktorzy zdecydowali sie na aborcje.
        I to tego typu dzialania uwazam za histerie religijna. Podobnie zreszta jak
        opowiesci o umierajacych z glodu i kwilacych plodach zawijanych w sciereczki.
        Tak ogolnie to ja mysle, ze jest wielu ludzi, ktorzy swoje wlasne idealy i
        wartosci religijne probuja w roznych okolicznosciach narzucac innym. Tego typu
        proby sa wedlug mnie zawsze bardzo niebezpieczne. Zarowno wtedy gdy ktos zmusza
        kobiety w Arabii Saudyjskiej do zakrywania twarzy jak i wtedy gdy w jakims
        innym kraju ktos chce publicznie grzebac czesci pozostale po aborcjach czyniac
        z tego cos w rodzaju religijnego spektaklu. Takie jest moje zdanie ale jesli
        zamieszczone wczesniej linki kogos zbulwersowaly to ja przepraszam - nie to
        bylo intencja. Elka
    • sylwek07 Re: straszne :( 22.04.06, 09:31
      a zkad wiadomo ze nie mialem i nie mam doczynienia z takimi dziecmi,osobami?
      wiec moze dlatego tak na to spogladam .

    • sylwek07 Re: straszne :( 22.04.06, 09:45
      druga sprawa ze ten temat zawsze byl,jest i bedzie kontrowersyjnym.

      • tora99 Re: straszne :( 22.04.06, 18:49
        no to jezeli znasz takie dzieci, naprawde uwazasz ze powinny tak cierpiec? nie
        powinnismy czasem pozwolic im godnie odejsc, zamiast sztucznie podtrzymywac
        przy zyciu? w imie czego? bo przeciez nie Boga, Bog czest nie dal im sznasy, to
        my, ludzie podlaczamy je pod aparatury, ktore nie maja nic wspolnego z natura.
        (ja mam na mysli oczywiscie dzieci naprawde cierpiace latami, bo pracowalam
        rowniez z dzieciakami po porazeniu mozgowym i jestem pewna ze moje dzieciaki
        maja duze szanse na udane dorosle zycie)
        • sylwek07 Re: straszne :( 22.04.06, 19:18
          tora99 a zkad wiadomo ze cierpia?to Nam sie wydaje ze cierpia poniewaz byle
          zadrapanie i Nas boli a tutaj podlaczone do aparatury i do tego nie mowia.
          Czy mamy decydowac Kto ma zyc a kogo odlaczyc od apratury?sa procedury pewne
          kiedy moze byc odlaczona apartura i tego nalezy przestrzegac.
          • a.polonia Re: straszne :( 22.04.06, 19:24
            procedury pewne
            > kiedy moze byc odlaczona apartura i tego nalezy przestrzegac.

            Hm, Sylwek, i tu sobie sam zaprzeczasz. Te procedury wymyslaja przeciez LUDZIE,
            czy maja do tego prawo? Wg Twojego rozumowania chyba nie?
          • tora99 Re: straszne :( 22.04.06, 19:35
            pomijajac bol fizyczny..

            kiedys (nie mam teraz czasu, w wolnej chwili znajde, zeby sie powolac na
            nazwiska) psychologowie robili eksperyment, placili studentom za nic nie
            robienie (calkowita bezczynnosc) konkretne pieniadze. badani byli w stanie
            wytrzymac jedynie kilka dni, nie dluzej, a mieli mozliwosc przeciez zmiany
            pozycji siedzenia, zalatwienia potrzeb fizjologicznych w kazdej chwili itp.

            zrob swoj wlasny eksperyment. popros ktoregos dnia dobrego znajomego, zeby
            zajmowal sie toba caly dzien. sprobuj wyobrazic sobie, ze nie mozesz poruszac
            sie o wlasnych silach, niech twoj znajomy zgaduje, jaka pozycja jest dla ciebie
            najbardziej wygodna, (w razie blednej jego decyzji, nie masz mozliwosci
            zakomunikowania mu o niewgodzie i czasami tak bedziesz musial siedziec i z
            godzine. (przy dobrych ukladach) dostajesz jesc, kiedy jemu sie bedzie
            wydawalo, ze jestes glody, wysadzi cie na toalete, kiedy domysli sie ze tego
            potrzebujesz. nie bedziesz robil kompletnie nic przez caly dzien,
            a strach?
            co sie ze mna dzieje? co to za dziwne dzwieki za mna? czy to jakies
            niebezpieczenstwo....? - nie masz zadnej mozliwosci sprawdzenia..
            wyobraz sobie lata takiego zycia, to nie cierpienie? (pomijajac oczywiscie
            czesto bol fizyczny)

            • sylwek07 Re: straszne :( 22.04.06, 20:09
              tora99 jedynie co dowodzi ze ludzie chorzy i niepelnosprawni sa bardziej
              sprawni od tych osob.
              • tora99 Re: straszne :( 22.04.06, 21:47
                sylwek, ja zaznaczylam wczesniej, ze mialam w klasie (jeszcze w polsce)
                dzieciaki na wozkach po porazeniu i w ich wypadku nie mam watpliwosci, ze ich
                ma szanse byc udane i czesto bardziej pozyteczne niz osob pelnosprawnych,
                chociaz napewno trudniejsze.
    • sylwek07 Re: straszne :( 22.04.06, 19:51
      a.polonia a no ludzie to zatwierdzaja ale po wielu latach doswiadczen kiedy to
      wiele razy po odlaczeniu aparatury okazywalo sie ze mozg nadal zyje a tutaj
      chodzi o nadal zyjaca istote.
    • ponponka1 Emocje... 23.04.06, 10:31
      Niechcacy wywolalam dyskusje. Napisalam posta pod wplywem artykulu w OZON i
      potem tego co przeczytalam na stronie Polsatu. Program obejrzalam....
      Prawo wyboru kobiety - tak. Tylko co, jesli ten wybor zostal dokonany bledna
      diagnoza? Jesli po sztucznie wywolanym poronieniu (nigedzie nie pisalam o
      porodzie) okazuje sie, ze dziecko jest w pelni zdrowe i prawidlowo sie
      rozwija...i teraz musi umrzec....
      Umiera z glodu...bo zostalo odciete od pepowiny, umiera duszac sie, bo nie umie
      oddychac i wydaje ciche rzezenie....swisczenie - dzwieki przypominajace ciche
      kwielenie..., umiera z wychlodzenia - tak to opisala dziewczyna, ktora
      uczestniczyla w tym poronieniach jako praktykantka....Zatem te dzieci cierpia do
      ostaniej sekundy...a psy i koty usypiamy.... sad Gdzie godnosc czlowieka?
      W Polsce wykorzystuje sie czesto artykul ustawy, dopuszczajacy aborcje po
      wykryciu wad dziecka az do 5 miesiaca...nikt nie moze udowdonic lekarzowi, ze
      stawiajac diagnoze, nie dzialal za pieniadze zdesperowanej pacjentki...

      Nie chcialam wprowadzic moim postem dyskusji o aborcji, chcialam tylko
      przekazac, cos co mnie zaszokowalo. Wybor pozostawiam innym....
      • melba_piszczykowa Re: Emocje... 24.04.06, 08:45
        ech nie czytam tego watku bo mnie nerwy ponosza. przeczytalam pierwszy post, i
        ponponko nie masz racji, przynajmniej nie calkowicie. niestety ostatnio
        czytalam na ten temat i wiem ze zdarzaja sie takie historie jak piszesz. jednak
        nie wierze ze 70% wynikow badan jest blednych! zdajesz sobie sprawe ze to mniej
        niz rachunek prawdopodobiensta? to przeciez niemozliwe.

        druga rzecz: na pewno zdarza sie ze 'odklada sie plody na polke' jednak drugi
        biegun to taki ze po wywolanym porodzie dziecko jest normalnie w inkubatorze a
        personel traktuje matke po ludzku!
        z twojego postu wynika jakby przedstawiona sytuacja byla regula, a z tym sie
        nie zgodze.
        zreszta, w naszym katolickim kraju nie mozna przeciez usypiac niemowlat bo to
        takie niehumanitarne, eutanazja? w zyciu! to akurat zawdzeczamy wspanialej,
        nieomylnej religii chrzescijanskiej uncertain

        to sa tak smutne historie ze ciezko mi tez o tym pisac, zreszta nie chce sie
        tez niepotrzebnie nakrecac tym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka