jan.kran
03.05.06, 08:21
Mimo że Stanów nie znam i nie mam zamiaru odwiedzić w najbliższym czasie
interesując się polityką siła rzeczy czytam o sprawach amerykanskich.
Nie rozumiem polityki emigracyjnej USA.
Jasne że w Europie są ludzie żyjący nielegalnie ale to margines i raczej nie
mają domów i samochodów i nie mogą pracowac a stosunkowo łatwo ich namierzyć.
W Stanach jet 11 milionów , wielu znich żyje od wielu lat nielegalnie.
Czy jest jakaś możliwośc rozwiązania tego problemu ? Czy jeżeli zalegalizuje
się obecnych nielegalnych to nie pojawią się kolejni na ich miejsce ?
Czy polityka emigracyjna Ameryki jest rozsądna ?
serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,3319445.html
Kran