Chcialam sie pieknie przywitac

8 lat temu zakochana po uszy (jeszcze mi nie przeszlo) spakowalam walizki i
pogdnalam za ukochanym, ktory uparl sie ze chce mieszkac w NY, coz jak sie
chlop uprze to nie ma mocnych. Po 8 latach wciaz zamieszkujemy NY i juz mi
natwet tak bardzo za Polska nie teskno, widac czlowiek sie przyzwyczaja.
Stawiam wszystkim wirtualnego drinka, ciacho tez bym postawila ale slaba wole
mam a na diecie jestem wiec musiecie sie drinkami zadowlic