Dodaj do ulubionych

Butki i stópki

30.06.06, 21:09
Przeklejam da większej przejrzystości to, co napisałąm na ten temat na innym
wątku - może któraś z was ma podobny problem?

Mój problem ze stopami jest dość złożony: mam bardzo wrażliwą skórę na
stopach, więc praktycznie każde nowe buty oznaczają katorgę dla nich i
mnóstwo pęcherzy bądź obtarć (a więc tylko buciki ze skórki wchodzą w
rachubę, bo skórka się modyfikuje, plastik nie)... Poza tym mam wysokie
podbicie (tak mi kiedyś powiedziano w jednym sklepie), więc niektóre buty po
prostu "nie wchodzą". No i haluxy, które kiedyś tam mam zamiar zoperować (ale
się boję, bo u mnie wszystko się źle i długo goi...). Acha, jeszcze problem z
kolanami, więc butki nie mogą być ani za wysokie, ani z całkiem "latającą"
piętką, typu zwykłe klapeczki na obcasie, gdyż przy takich butach przy każdym
kroku automatycznie dostaje się klapsa w piętę, a ten odbija się na
kolanie... Zdażyło mi się już nagle nie móc chodzić, hehe, kiedyś mój (wtedy
jeszcze niedoszły) mąż musiał znieść mnie po schodach i zanieść na plecach do
metra, bo autentycznie nie mogłam ruszać nogami przez te kolana... uncertain A więc
zawsze mam problem ze znalezieniem odpowiedniego obuwia, szczególnie latem,
tak jak np. tutaj, gdzie we wszystkich sklepach króluje moda na cieniutkie
paseczki (odpadają u mnie przez haluxy) i do tego pięta nie umocniona i na
wysokim obcasie... Dlatego ucieszyłam się jak dziecko, gdy w Meksyku udało mi
się znaleźć sandałki, wobec tego kupiłam je prawie hurtowo wczterech różnych
kolorach i trochę się różniące formą... wink niestety, jedne z nich strasznie
obcierają moją skórę, żadne plastry nie pomagają... Chyba zapytam się w
jakimś obuwniczym o ten spray do zmiękczania skóry (nie mojej, ale
obuwia wink), nie wiedziałam o tym. Dzięki za podpowiedź! wink

Mi ortopedzi mówili, że całkiem płaskie obuwie nie jest dobre dla stóp,
najlepiej mieć coś z 3-5 centymetrowym obcasikiem. Ja właśnie takich cudeniek
szukam, ale tutaj tego jak na lekarstwo...

Ostatnio widziałam u kilku osób takie plastikowe (w krzyczących kolorach do
tego) płaskie niby-koronkowe plastikowe sandałki. Wypisz, wymaluj, takie
jakie ja musiałam nosić w 88-89, bo taka była wtenczas moda. wink Jezuśki,
pamiętam, że musiałam ubierać do nich krótkie skarpetki, przez ciągłe
odparzenia na stopach przez ten plastik... Ktoś miał chyba dziurawą
wyobraźnię projektując takie coś... A może to był mężczyzna, który nigdy nie
będzie zakładał sandałek? wink

Obserwuj wątek
    • monika_a_b Re: Butki i stópki 30.06.06, 21:11
      Flip-flopy u mnie odpadają (dobre są tylko pod prysznic w hotelach)- nie mają
      oczywiście umocnionej piętki (np. rzemykiem, jak zwykłe sandałki typu anno
      domini ileś tam), wobec tego podbijają mi kolano - długo w nich nie jestem w
      stanie chodzić, bo kolana zaczynają boleć. Z kolanami nie mogę nic zrobić, bo
      mi po prostu braku trochę w tych "poduszkach amortyzujących" między rzepką a
      stawem, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi? wink W więc zawsze szukam
      sandałek z paseczkami naokoło pęciny, hehe, tak by nic się nie podbijało na
      pięcie... No i z materiałem (skórką) zakrywającym haluxy. W Makesyku znalałam
      takie, jakie właśnie chciałam, i to strasznie tanio - wyszły mi za niecałe 30
      dolców od pary. wink

      Wczoraj zaserwowałam sobie po raz pierwszy w życiu fachowy pedicure... wink Chyba
      częściej będę z tego korzystać, co mam się sama męczyć... wink
      • tamsin Re: Butki i stópki 30.06.06, 21:16
        co do fachowego pedicure...u nas Wietnamczycy opanowali te profesje, i co jest
        u nich piekne, to te masujace krzesla smile jak mi czasami nastawia na pelna
        pare, to czuje wszystkie zebra po takim pedicure :-0 Nie wiem czy w kazdym
        stanie jest taka moda, wlasnie sie wybieram na pedicure w ten weekend i troche
        sie juz boje o swoje plecy wink
        • monika_a_b Re: Butki i stópki 30.06.06, 21:32
          Właśnie! wink Mam już fryzjerkę rodem z Wietnamu, a teraz i pedikuirzysta! wink W
          tym salonie były trzy dziewczyny, wszystkie Wietnamki, a ta, która zajęła się
          moimi stópkami nawet nie rozumiała za bardzo po angielsku, gdy ją
          poprosiłam "please be careful", bo kurcze na domiar wszystkiego mam w stópkach
          straszne gilgotki i nie chciałam ryczeć ze śmiechu przed nią... :0) Można by to
          różnie zinterpretować... winkA plecy rzeczywiście zostały "wymasowane", cóż, to
          takie "chińskie pieszczoty", jak mój tata mawia, hehe... wink
          • ania_2000 denaturat 30.06.06, 21:36
            tu masz link do denaturatu, teraz kolej na Tamsin - niech znajdzie kopytosmile

            www.woodzone.com/tips/denatured.htm
            • tamsin Re: denaturat 30.06.06, 22:03
              us.st11.yimg.com/us.st.yimg.com/I/shoeshinekit_1900_2416803
              oto kopyto smile)
              • tamsin mialo byc shoestrecher = kopyto 30.06.06, 22:04
                www.shoeshinekit.com/shoestretchers.html
    • asica74 Re: Butki i stópki 12.07.06, 15:47
      Monika, sympatyzuje sie niemal we wszystkim co napisas. Jedynie nie mam
      haluxow, ale za to: mam szeroka stope ( standardowe buty ze sklepu sa na mnie
      za waskie) a do tego mam uczulenie na metale, wiec odpadaja wszelakie
      sprzaczki, czy tez upiekszacze majace metal. Nawet mam podobny problem z
      kolanami smile

      Co do zmiekczania skory: wiem, ze w sklepach mysliwskich mozna dostac olej
      zmiekczajacy i pielegnujacy skore. NIestety nie wiem jak sie ow olej nazywa, bo
      dostalalam go od kogos w malutkiej butelce po jakis lekarstwach. Ale w
      stosowaniu jest pierwsza klasa: skora butow najpierw ciemnieje, ale potem wraca
      do normalnego koloru. I rzyczywiscie staje sie mieksza i bardziej elastyczna.
      • monika_a_b Re: Butki i stópki 12.07.06, 17:15
        Uczulenie na metale??? Ło matko, no to rzeczywiście możemy podać sobie
        dłoń... wink W zasadzie to powinno być tak: sad((. Ja mam również to ponoć bardzo
        szlachetne uczulenie, hehe, zawsze muszę uważać na guziki od spodni czy spódnic
        (najczęściej zapominam je pomalować lakierem, a potem się drapię...). Ale to
        jeszcze nic, bo aż tak strasznie nie przeszkadza. Kilka tygodnii temu przeżyłam
        jednak szok w związku z tym uczuleniem - byłam w Meksyku, a tam wiadomo gorąco,
        parno, duszno... Kupiłam sobie nową sukienkę, gdyż byliśmy zaproszeni na
        uroczystość rozdania dyplomów MBA przyjaciela mojego męża. Do tej sukienki
        założyłam śliczny biustonosz, który do tej pory nosiłam tylko zimą... Coś mnie
        tak dziwnie swędziało naokoło biustu przez cały dzień, ale nie zwracałam na to
        specjalnej uwagi, bo czasami jak jestem czymś podekscytowana, to swędzi mnie
        skóra... Wieczorem zdejmuję sukienkę i biustonosz i o mały włos szlag mnie nie
        trafił: okazało się, że pod biustem miałam kilka ślicznych grubych pręg,
        niektóre z nich wyglądały, jakby już tam zbierała się ropa... I strasznie toto
        swędziało... uncertain Byłam w szoku! Na drugi dzień założyłam luźną sukienkę bez
        biustonosza, co było dla mnie trochę niezręczne, bo w domu naszych przyjaciół
        był również w odwiedzinach ojciec tej dziewczyny, tradycjonalista, i ona przed
        jego przylotem prosiła mnie, abym przez ten weekend nie nosiła bluzek bez
        stanika... Czułam się trochę nie na miejscu, ale po prostu nie byłam w stanie
        załozyć jakiegokolwiek stanika... No, głupio mi było... Pręgi smarowałam kremem
        Bepanthen (bardzo go polecam na wszystkie możliwe obtarcia, ja bez niego nie
        ruszam w podróż) i kilkunastu dniach nie było śladu po nich... Ale ja w życiu
        nie pomyślałabym, że aż tak mogę być uczulona na ten głupi metal! Przecież
        stanik był względnie nowy, więc metalowe fiszbiny były bardzo dobrze zasłonięte
        materiałem i teoretycznie nie powinny się stykać ze skórą! sad((

        Hmmm.... Sklep myśliwski? Poszukam, dzięki za radę... wink
      • tamsin Re: Butki i stópki 12.07.06, 19:26
        a to nie jest przypadkiem to:
        www.shoeshinekit.com/premshostret.html
        • asica74 Re: Butki i stópki 12.07.06, 21:39
          to nie to, tamsin. Sprobuje sie dopytac dokladnie jaki to jest olej.

          Monika, no wlasnie. Uczulenie na metale to nic smiesznego. Mam to samo z
          guzikami od spodni, paskami, etc. NIe moge nosic zadnych metali niby
          alergicznych, bo objawy wcale nie mijaja. A na dodatek... nie kazde plastikowe
          okulary... Jak jeszcze dorzuce, ze niektore sztuczne materialy w ubraniach na
          mnie tez zle dzialaja (nic wielkiego, po prostu wszystko mnie swedzi!), mam tez
          duza wrazliwosc na zapachy (ach te cholerne perfumy, moga zupelnie obrzydzic
          zycie!), gdy slysze odglos dartego papieru to mam ciarki na plecach, razi mnie
          slonce o kazdej porze roku, widze jednym okiem jasniej, drugim ciemniej... to
          wychodzi calkiem niezly obraz, co? He he wink
          • ania_2000 Re: Butki i stópki 12.07.06, 21:50
            uczulenie?smile ech, to ja tez moge podac wam reke..
            wszystkiego rodzaju welny - nic nie moge, bo jakby mnie w pokrzywy wrzucili.
            swetry - jak cos tam z moherem, wlosiem, to juz po mnie.
            Na metale tez jestem uczulona - co prawda nie tak "hardkorowo" jak wy - ale
            moge np. nosic tylko zloto. Jako kolczyki - kazdy inny metal, lacznie ze
            srebrem to natychmiastowy ropien.
            Wiele materialow tez mnie drapie. A najgorzej metki - nie dam rady niczego
            zalozyc z metka, odpruwam momentalnie..ilez dziur mi sie zrobilo, bo cholery
            czasami tak wszyja, ze mozna szalu dostac - a mnie jakby drutem po plecach
            dzggali... Na szczescie zaczeli w koncu metki drukowac, ale to nieliczne
            przyklady. Najchetniej chodzialbym tylko w delikatnej bawelnie. I w miekkim
            fleece zimasmile
            • asica74 Re: Butki i stópki 12.07.06, 22:01
              a no wlasnie! zapomnialam o welnie! jak moglam...
              • tamsin Re: Butki i stópki 12.07.06, 22:29
                na te metki i gryzace swetry nawet przez bluzke to tez jestem uczulona. W/g
                wierzen niektorych starych bab, taki welniany sweter nalozony na GOLE cialo
                moze wyleczyc z zapalenia pluc. Aha, a zgrzebne lniane przescieradlo moze
                wyleczyc kazde zapalenie pecherza!!
                • ania_2000 Re: Butki i stópki 12.07.06, 22:48
                  tamsin napisała:

                  > na te metki i gryzace swetry nawet przez bluzke to tez jestem uczulona. W/g
                  > wierzen niektorych starych bab, taki welniany sweter nalozony na GOLE cialo
                  > moze wyleczyc z zapalenia pluc. Aha, a zgrzebne lniane przescieradlo moze
                  > wyleczyc kazde zapalenie pecherza!!


                  ja slyszalam wersje z wyleczeniem reumatyzmu.
                  wg. mnie to moze i prawda - taki osobnik pewnie umiera na oszalenie zmyslowi
                  rozdrapanie skory w przeciagu pol godziny, i po zapaleniu
                  pluc/reumatyzmie/chorobie pecherza itp - nie ma ani ani sladusmile)))
    • babiana Re: Butki i stópki 12.07.06, 17:05
      Dobrze, ze tu wpadlam. Przypomnialyscie mi, ze mam rozepchac buty mojej corki.
      Calkiem o nich zapomnialam. Mam dwa kopyta takie do ktorych Tamsin link wyslala.
      Polecam. Naprawde sa dobre. Wkladam je w buty i trzymam tak dlugo az sie
      rociagna czy tez rozszerza. Szerokosc jest regulowana. Trzeba tylko uwazac aby
      buty nie pekly. Sama nie wiem skad je mam. Chyba kupilam na bazarze w jakims
      kosciele. Jak je przytargalam to Moja spojrzala na mnie z niedowierzaniem, ze
      cos takiego wpadlo mi do glowy. Teraz co rusz buty mi podrzuca do poprawki.
    • babiana Re: Butki i stópki 12.07.06, 17:12
      Moje jednak roznia sie od Tamsinowych. Posrodku to drewno jest rozdzielone i
      jest tam umieszczona taka dluga sruba. Jak ta sruba sie kreci to kopyto sie
      rochodzi i tym samym but rowniez. Postaram sie wyslac zdjecie.
    • babiana Re: kopyta babiany 12.07.06, 17:35
      www.footsmart.com/SearchReturns.aspx?searchterm=Shoe%20Stretcher&srccode=WU000233&cm_mmc=gcontent-_-Accessories-_-s-_-shoe_stretchers&gcid=s1177
      • mon101 Re: kopyta babiany 12.07.06, 23:15
        Przyglupiasta jestem - czy to sie kupuje na sztuki czy w parze?
    • babiana Re: Butki i stópki 13.07.06, 12:54
      Kupuje sie na sztuki. Naprawde polecam. Czasami trzymam but na tych prawidlach 2
      tygodnie az dostosuje sie do stopy.
      • mon101 Re: Butki i stópki 19.07.06, 22:54
        babiana napisała:

        > Kupuje sie na sztuki. Naprawde polecam. Czasami trzymam but na tych
        prawidlach
        > 2
        > tygodnie az dostosuje sie do stopy.

        Ktore z tych dwoch rozpychaczy polecasz? Czy myslisz,ze powinno sie kupic dwa,
        czy wystarczy jeden? Jak przetlumaczyc te rozmiary na europejskie, ja np mam
        rozmiar 36, 22 cm? Wysylaja do Europy?
        • babiana Re: Butki i stópki 21.07.06, 04:49
          Ja mam ten pierwszy. On rozpycha tylko wrzesz. Ten drugi, drozszy rowniez
          wzdluz. Rozmiar 36 jest odpowiednikiem 6. Ja mam 40 tzn.10. Mysle, ze wysla do
          Europy jesli pokryjesz koszty przesylki. Ja mam dwa prawidla(ale kupilam na
          bazarze pewnie za 1cad). Mozna miec tylko jedno. Najpierw rozepchniesz jeden but
          a potem nastepny. Nie ma znaczenia czy to jest prawy czy lewy poniewaz one sa
          (rozpychacze)unisex.
    • babiana Re: Butki i stópki 21.07.06, 05:01
      Sprawdzilam. Niestety wysylaja tylko na terytorium USA i do Kanady.
      www.footsmart.com/Page.aspx?pageId=27#ShipOutUS
      • mon101 Re: Butki i stópki 21.07.06, 11:56
        Dziekuje. Musze sie rozejrzec czy cos takiego sprzedaja w Europie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka