Dodaj do ulubionych

Papiez, Hitler i Mussolini

17.09.06, 04:42
Turecki polityk muzulmanskiej Partii Sprawiedliwosci i Rozwoju Salih Kapusuz
porownal papieza do Hitlera i Mussoliniego.
Przeciez to sa jakies brednie chorego czlowieka.Jak moze komus w ogole
przyjsc do glowy takie porownanie. Przeciez papiez wypowiadajac sie na temat
wojowania mieczem stwierdzil tylko fakt.Wszystko co powiedzial jest swieta
prawda i skad to wzburzenie? Czlowiek z jego pozycja nie pozwolilby sobie na
cytowanie klamstwa. No i zaczyna sie palenie kosciolow, wrzaski, demonstracje.
Skad tyle agresji w tych ludziach. Poklady dzikiej, wscieklej agresji i
nienawisci.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3621227.html
Obserwuj wątek
    • kaszka13 Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 14:27
      "We wtorek w przemówieniu na uniwersytecie w Ratyzbonie Benedykt XVI powiedział,
      że nie można niczym uzasadnić szerzenia wiary przy użyciu przemocy, ponieważ
      przemoc jest sprzeczna z naturą Boga."

      Czy ktos wie, co papiez dokladnie powiedzial, bo jesli to co powyzej (znalazlam
      w gazecie)to nie rozumiem wzburzenia. Zreszta ja w ogole malo rozumiem ludzi,
      ktorzy musza zabijac innych niezaleznie od motywusad
      • ewelinka202 Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 14:55
        wierze, ze ratzinger jest b. inteligentny, ale po co grac z ogniem?
        wprawdzie nie zrobil badz powiedzial niczego zlego, ale w naszych czasach,
        gdzie jest tyle nienawisci i nietolerancji, powinniem byl bardziej rozwazyc co
        czyta:
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060916/swiat/swiat_a_4.htmlco
        • tamsin Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 15:15
          reakcja muzulmanow - wprost proporcjonalna do tego tego mozna oczekiwac od
          nich smile
          Papiez przytoczyl cytat o tym, ze islam jest agresywny, a muzulmanie w
          _protescie_ na to spalili pare kosciolow i pokazuja ile maja w sobie agesji....
          No nic, papiez pewnie nie pojedzie do Turcji, a niedlugo uslyszymy ze zostala
          wydana "fatwa" domagajaca sie smierci papieza.. sad(
          • babiana Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 16:39
            tamsin napisała:

            > reakcja muzulmanow - wprost proporcjonalna do tego tego mozna oczekiwac od
            > nich smile
            > Papiez przytoczyl cytat o tym, ze islam jest agresywny, a muzulmanie w
            > _protescie_ na to spalili pare kosciolow i pokazuja ile maja w sobie agesji....
            >
            > No nic, papiez pewnie nie pojedzie do Turcji, a niedlugo uslyszymy ze zostala
            > wydana "fatwa" domagajaca sie smierci papieza.. sad(

            Tak wyglada wlasnie pokojowa demonstracja i udowadnianie, ze islam jest religia
            pokoju..
            Papiez pewnie nie pojedzie do Turcji i Turcja moze zapomniec o swoim wstapieniu
            do UE. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

            "Komentator "Corriere della Sera" wyraża przekonanie, że zmarła przed dwoma
            dniami Oriana Fallaci odkryła już wiele lat temu prawdziwe oblicze islamu i to
            ona jako jedyna umiałaby odpowiedzieć na obecny kryzys i ataki pod adresem
            Benedykta XVI.

            Podkreśla, że w obecnej sytuacji zachęciłaby ona papieża do tego, by nie
            ustępował. Watykanista Luigi Accattoli zwraca uwagę na to, że debiutujący w roli
            sekretarza stanu kardynał Bertone natychmiast po objęciu stanowiska musiał
            stawić czoła najpoważniejszemu od lat kryzysowi, który dotyka Watykan oraz
            medialnej i dyplomatycznej burzy".
            • mon101 Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 17:39
              Mozna oczywiscie dyskutowac , czy odwolanie sie do tego trzynastowiecznego
              cytatu bylo dyplomatyczne ze strony papieza, ale najzabawniejsze jest to, ze
              islamisci tylko ten zarzut agresywnosci i nietolerancji potwierdzaja rzucajac
              sie do ataku. Nie lepiej byloby udowodnic papiezowi, ze nie ma racji i po
              prostu go "olac"?
              • elagrubabela Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 17:57
                Kazdy cytuje z wypowiedzi papieza to, co mu akurat wygodnie. Facet przeprosil,
                klerycy muzulmanscy przeprosiny przyjeli, powinien byc spokoj ale media dalej
                judza, bo dzieki aferce jest o czym pisac. A my tu tez czytamy wybiorczo, co
                tam ktorej bardziej odpowiada smile)) Chyba zadna z nas sie nie ludzi, ze jest
                obiektywna - ha ha ha.
                Ja np. czytam Globe and Mail, taki kanadyjski dziennik i oni pisza tak:
                www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20060917.wpopee0917/BNStory/International/home

                Jezeli wiec faktycznie w tekscie papieza padlo, ze Islam jest "evil and
                inhuman" to hmmmmm...... hmmmmm..... Ale jak juz wyzej napisalam: przeprosil,
                przeprosiny zostaly przyjete, czas zamknac rozdzial. Elka
                • tamsin Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 18:05
                  to nie tylko media..to reakcja ludzi: "... 2000 Palestinians in Gaza City
                  protested the Pope's statement on 15 September; a Greek Orthodox and an
                  Anglican Church in Nablus were fire-bombed.."

                  Ja sie pytam co ma Kosciol Anglikanski wspolnego z Papiezem???
                  • balamuk Re: Papiez, Hitler i Mussolini 17.09.06, 20:16
                    A prawoslawni?...
    • sukiennica Piatek dniem gniewu? 19.09.06, 10:00
      A moze by tak jakis "dzien rozsadku"?

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3627276.html
      • marjanna1 Re: Piatek dniem gniewu? 21.09.06, 12:16
        tiny.pl/72r4 -dla tych co lubia w oryginale
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3629493.html -dla tych co wola po polsku
        • marjanna1 Re: Piatek dniem gniewu? 23.09.06, 10:44
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3637064.html
    • babiana Re: Papiez z jajami 23.09.06, 11:46
      Koniec z przeprosinami. Czas, aby w koncu zdac sobie sprawe do czego zmierzaja
      "krzewiciele pokoju."
      Wywiad Pawla Szczerkowskiego z Abu Imadem odslania smutna prawde.W koncu do
      niektorych zaczyna docierac prawda o zamiarach wyznawcow religii pokoju. Moze
      bardziej adekwatnym okresleniem bedzie "religia wojny i krwi."
      lysakowski.wordpress.com/2006/09/19/papiez-z-jajami/
      www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2006/09/18/dl1801.xml
      www.catholic.org/international/international_story.php?id=21351
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/09/18/AR2006091800992.html?sub=new
      • blue_ice1 Re: Papiez z jajami 23.09.06, 14:28
        lysakowski.wordpress.com/2006/09/19/papiez-z-jajami/
        - podzielam opinie Lysakowskiego. Wciaz nie przestaje mnie zadziwiac
        fakt,ze religia muzulmanska jest tak nietolerancyjna, zas sami muzulmanie
        wciaz krzycza (sic!) o nietolerancji innych. Roznica wlasnie w tym,ze -jak
        pisze Lysakowski - Koran do dzis bierze sie smiertelnie powaznie i doslownie,
        biblie i wszelakie jej przeklady - czesto z *przymruzeniem oka*.......
        • tamsin Re: Papiez z jajami 23.09.06, 21:09
          wrecz "wzruszajace" sa te fotografie uwieczniajace islamistow nawolujacymi do
          mordu..czekam na wypowiedz szczerze wyrozumialych forumowieczek, jak to trzeba
          szanowac islam i prowadzic dialog z terrorystami, oraz uszanowac ich uczucia,
          no i chodzic wokol fanatykow jak kolo gowna, zeby przypadkiem nie zaczlo
          smierdziec. Tolerancja, negocjowanie z faszystowskimi ogranizacjami muzulmanow
          to nasz obowiazek, oni za to moga nam podrzynac gardla do woli..my musimy byc
          tolerancyjni.
          • asica74 Re: Papiez z jajami 23.09.06, 22:46
            A mnie ostatnio wkurza owa polisa political corectness. Przyzwalanie w imie
            toleracji, omijanie mowienia o prawdzie, owo cale tiptoeing i inne. Wkurza,
            mnie owo jednostronne domaganie sie uznania dla innosci, przy totalnym braku
            wykazania nawet checi zrozumienia drugiej strony.
            Pamietam jeden szczegol z wizyty JP II+ w Jerozolimie w 1998 roku bodajze,
            ktora przebiegala pod haslem dialogu i wyciagniecia reki do "braci w wierze".
            Podczas Mszy, Papiez zrobil przerwe na czas, gdy w meczecie ichniejszy Iman
            nawolywal muzulmanow do modlow. I z jego strony byl to bardzo skromny i
            tatktowny gest. Po calej uroczystosci Iman skomentowal to tak:
            - Dziekujemy Papiezowi za uznanie dla naszej wiary. Jednakze byloby mile
            widziane, gdyby Papiez wyznal, ze nie ma boga nad allaha...

            No zesz...

            Rosnie we mnie sprzeciw i brak toleracji. Mimo, ze niegdys kultura arabska
            wzudzala we mnie zainteresowanie i ciekawosc. Mialam znajomych Muzulmanow.
            • ponponka1 Papiez cytowal.... 25.09.06, 22:23
              A Oriana Falacci zmarla....i wlasnie czytam Wscieklosc i Dume....
    • babiana Re: Biedny chrzescijanin patrzy na islam 26.09.06, 00:12

      Biedny chrześcijanin patrzy na islam
      Katarzyna Kolenda-Zaleska, Fakty TVN
      2006-09-25, ostatnia aktualizacja 2006-09-25 10:48

      Biedny chrześcijanin patrzy na islam z coraz większym przerażeniem i
      przygnębieniem. Być może przywołany w tytule wiersz Czesława Miłosza ("Biedny
      chrześcijanin patrzy na getto") stanowi mimo wszystko nieuprawnioną analogię.
      Nieuprawnioną o tyle, że mimo historycznych zaszłości sięgających zamierzchłych
      wieków nikt, a zwłaszcza nikt w Polsce, nie musi się obawiać zaliczenia do
      "pomocników śmierci". Jednak tak jak w tamtym przypadku, współżycia ocalałych i
      oczyszczenia przeszłości, tak i w tym współczesnym spojrzeniu chrześcijanina na
      islam pojawia się pytanie o charakter wzajemnych stosunków i możliwość
      ewentualnego porozumienia.
      Chrześcijanin, a może lepiej powiedzieć katolik, jest dziś w kłopocie. Widzi
      fanatyków palących kukły papieża, widzi płonące kościoły i demonstracje, słyszy
      zapowiedzi ataku na Watykan i groźby zamachu na głowę Kościoła. Wie, jak
      traktowani są jego współwyznawcy w krajach muzułmańskich. Widzi, jak powstają
      wielkie meczety w stolicach europejskiej cywilizacji, i wie, że w wielu krajach
      muzułmańskich nie wolno budować kościołów, a wiarę chrześcijańską można wyznawać
      jedynie "w podziemiu". Nie może nie pamiętać zamachów 11 września skierowanych
      nie tylko przeciwko Stanom Zjednoczonym, ale przeciwko całemu zachodniemu
      światu. Z jego kulturą i tożsamością opartą nie tylko na idei oświeceniowego
      rozumu, ale i chrześcijańskiego miłosierdzia. Ma więc ochotę za Orianą Fallaci
      powiedzieć - dość tego. Dość, zwłaszcza teraz, gdy Benedykt XVI po kilku
      niewinnych słowach w Ratyzbonie kilkakrotnie jasno dawał do zrozumienia, że jest
      zasmucony reakcją, jaką wywołały. A zresztą nawet gdyby słowa były mniej niż
      niewinne, to czy papież nie ma prawa apelować o poszanowanie praw człowieka i
      powstrzymanie okrutnego fanatyzmu i zbrodni popełnianych w imię religii?

      Ale katolik jest w kłopocie, bo przecież pamięta, z jaką troska i uwagą Jan
      Paweł II budował dobre stosunki z muzułmanami. To dzięki niemu poszanowanie praw
      człowieka nie stało się pustym hasłem. A od nas, katolików, wymagał poszanowania
      godności innego człowieka bez względu na jego wiarę, rasę i przekonania. Jak
      dziś wywiązać się z tego zobowiązania w konfrontacji z wojowniczą odmianą
      islamu, która wyraźnie daje do zrozumienia, że porozumienie nie jest możliwe?

      Dlatego gdy dziś biedny chrześcijanin patrzy na islam, nie wie, co robić.
      Oczekuje wskazówek od swojego pasterza i rozumie, że jego stanowisko - wobec
      coraz częstszych aktów terroru - twardnieje. Sam wątpi w zdolności islamskich
      przywódców do jakiegokolwiek dialogu. Z drugiej strony ukształtowany przez
      pontyfikat Jana Pawła II szuka punktów, w których można się jeszcze spotkać. W
      imię wierności, a także w poczuciu intuicyjnego przekonania, że starcie może
      doprowadzić do katastrofy. Dlatego czując odpowiedzialność, równocześnie czuje
      się bezradny.
      • kinky5 Re: Biedny chrzescijanin patrzy na islam 29.09.06, 19:05
        a mnie wkurza to ze katolicyzm to chyba jednyna religia ktora musi zniesc wszystko.
        Nie dawno bylo glosno o Madonnie ktora w swojej trasie koncertowej powiesila sie na lustrzanym
        krzyzu.
        I co katolik moze zrobic? Nic.....
        Moje pytanie do "skandalistki" Madonny czemu nie wykorzysta np. gwiazdy Dawida albo jakis symboli
        religi muzumanskiej??? Niech by tylko sprobowala- zaraz by jej muzumanie glowe ucieli, albo bombe
        podlozyli- wiec co to "skandal" jesli sama juz wykorzystala pomysl religie katolicka w latach 80' w
        teledysku "Like a Prayer", az wstyd- to juz bylo!!! Czemu jako wierna kabale Madonna nie zastosuje na
        scenie jej elementow- niech sie np. obwiaze ta czerwona nitka na scenie.
        Ale nie- z Zydow nie wolno sie smiac, prowokowac- bo przeciez na nich to caly swiat sie tak naprawde
        uwzial wiec Zydom trzeba dac spokoj- przeciez ,tak wypada jakby to byl jedyny narod ktory ginal w
        czasie 2 wojny swiatowej.

        Czemu wiec Madonna nie zawiesi sie na minarecie? Calkiem ladny element architektoniczny!
        Moze dlatego ze ma instynkt samozachowawczy.

        Pamietacie historie o ilustracjach Allaha czy proroka Mahometa? Co sie stalo- muzumanie zagrozili po
        raz kolejny ze zabija wszystkich wiec pokornie trzeba bylo przeprosic, pochylic glowe. A to ze za
        smierc ilustratora wyznaczono nagrode 20.000 euro??????
        To ile razy Jezus Chrystus zdobil okladki roznych czasopism, ile razy robiono sobie z "jaja" z katolickim
        wizerunkow?

        Niedawno ogladalismy program o muzumanach w Kanadzie.
        Jak to zrzeszenie studentow muzumanskich na uniwersytecie Concordia w Montrealu (instytucja
        swiecka- tak na marginesie) protestowalo bo ich prawa byly lamane. Byly lamane bo uczelnia nie chciala
        im dac pomieszczenia na modliwy i musieli to robic na korytarzu.......
        I jeszcze jeden fakt: najwiecej skarg o lamanie praw do wszelkich instutucji praw ochony czlowieka
        wychodzi wlasnie od muzuman.(w Kanadzie).
        Jesli im az tak zle........to czemu nie wroca do kraju gdzie oni i tylko oni maja zapewniona "swobode"
        religijna i kazdy uniwersytet nie tylko ma pomieszczenia do tego celu ale na pewno przerywa zajecia na
        czas modlitw.

        Do tej pory- staralam sie wiele zrozumiec. Ale od kiedy sie dowiedzialam ze ktos mi poderznie gardlo
        bo wyznaje religie krzyza.....nie bardzo wiem jak mam sie ustosunkowac do muzuman.
        Prosze nie myslcie ze jestem nie tolerancyjna. Ja po prostu nie wierze w ekstrema. Ani katolickie, ani
        mojzeszowe ani zadne inne.
        • sylwek07 Re: Biedny chrzescijanin patrzy na islam 29.09.06, 21:40
          kinky5 zgadzam sie z Toba na temat Katolicyzmu poniewaz ja musze wybaczyc
          wszystkim a mi?hm coraz czesciej sie o tym przekonuje ze bycie Katolikiem jest
          trudne ale widac tak musi byc ,,zycze Ci duzo usmiechu i wytrwalosci smile
    • sukiennica A to co? 28.11.06, 23:41
      No prosze. Nie do konca rozumiem czym tym razem kierowal sie Benedykt XVI.
      Zaproszenie muzulumanow do Unii forma ekspiacji, czy co?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3759481.html
      O oswiecenie prosze, bom nieco zglupiala...
      • tamsin Re: A to co? 29.11.06, 04:35
        moze sie rozczulil jak mu dali kamizelke kuloodporna przed wizyta, bo jednak to
        wielki gest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka