monika_a_b 10.11.06, 20:12 Otwieram na prośbę Kranika. Moni - Dobra Dusza (w przypływach ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thorgalla Szwedki 10.11.06, 20:30 Co się tam u Was dzieje?? Czyżby delikwent (delikwentka) uczciła tak przyjęcie do KUPY??? wiadomosci.onet.pl/1431903,69,item.html Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Szwedki 12.11.06, 12:39 z takim porozem to delikwent. Gdzies indziej sie opil, nie u nas. Moja niedziela pod znakiem grabienia. Jutro beda mogla sie bablami pochwalic. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 12.11.06, 15:31 no a ja wlasnie wstalam, kawa mi parzy i slucham wiadomosci. Fidel Castro podobno ma tak zaawansowanego raka, ze moze nie dozyc do przyszlego roku.. Na dworze cieplo, co nie znaczy ze pojde cos tam grabic, ale dzisiaj maluje moj salon! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski codzienności XVII :))) 12.11.06, 19:37 Tamsin, pokaz purchle od pedzla to ja ci pokaze moje od grabi ) Dobrze ze dzien teraz krotki bo zagrabilibysmy sie na smierc. Krzyza nie czuje..to znaczy wszystko wszedzie czuje...boli jak po dobrej gimnastyce. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 13.11.06, 14:46 Odstawilam chlopa do pracy, z ktorej wroci dopiero w piatek wieczorem. I tak kombinuje, ze moze przedpokoj odmaluje jak go nie bedzie))) Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 13.11.06, 23:37 Siedze sobie wlasnie przed komputerem popijajac piwko i podczytujac roznorakie fora, a na moich kolanach spi moja kotka z rozanielonym wyrazem mordki))) Zycie jest piekne. ))) Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 14.11.06, 01:03 Jestem bardzo dumna z mojego męża - w poprzedni czwartek byłam na rozdaniu dyplomów (certyfikatów), gdzie mój mąż wystąpił w roli absolwenta, a później jednego z instruktorów. )) Jako jedyny z łącznie 63 studentów! A w ten weekend mój mężulo zabrał się edytowanie nagrania z naszego pobytu w San Antonio u jego Dziadków. Wczoraj zaprezentowała mi prawieu kończoną wersję. No, mówię wam, mucha nie siada, ten 14-to minutowy filmik wygląda jakby go składał jakiś spec z filmówki! )) To najnowsze hobby mojego mężula, hehe... Ciekawa jestem min tych, którzy to zobaczą! )) Ufff, a jutro czeka mnie operacja zęba... Biegnę na sąsiedni wątek poprosić o kciuki, co by ząb został na miejscu, a tylko cystę wyciąnęli... Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 11:04 A w deszczolandzie zaswiecilo slonce)) Odpowiedz Link
ulinha Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 11:09 Promyki slanca docieraja tez tu do nas Mam juz zaliczona wizyte u dentysty, niom i ciesze sie jak dziecko pierwszym od pieciu miesiecy "normalnym" weekendem Buziaki na dobry weekned!!! Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 15:39 no u nas pogoda zupelnie zwariowala, do pracy przyszlam w krotkim rekawie, bo tak cieplo jest. A w nocy tak wialo, ze spac sie nie dalo, no i przy tym za goraca w domu bylo chociaz ogrzewanie od kilku dni jest wylaczone. Wiosna idzie Odpowiedz Link
monhann2 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 16:16 U nas wczoraj tez bylo cieplo ale juz dzis chlodno no i rekordowe opady deszczu, ktory przy dalszym ochlodzeniu (weekend)ma sie zamienic w chlape. Odpowiedz Link
maja92 Pomrocznosc w stolycy 17.11.06, 16:32 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3741651.html Ciekawe kto za tym stoi?? W Polsce teoria spiskowa musi byc - inaczej nie byloby ciekawie))))) Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Pomrocznosc w stolycy 17.11.06, 16:35 Smiesznie. koleznak mi pisala na gg, ze pradu nie miala w pracy Odpowiedz Link
mon101 Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 11:36 No i stalo sie - Maly Synek konczy dzis 18 lat. Nie ma juz malolatow w domu, same dorosle, no, w kazdym razie pelnoletnie, typy ) Zdal tez dzisiaj egzamin z teorii na prawo jazdy, wiec pelnia szczescia. Pamietam jak starszy zdawal egzamin na prawo jazdy,juz jazde i zadzwonil, ze zdal. Polecialm do siedzacego obok szefa i wykrzyknelam radosnie: "Widzisz przed soba dumna matke" Na co szef:"Widze przed soba matke pozbawiona samochodu" A wieczorem party, musze sobie zamowic bilet do kina.... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 12:23 Gratki wielkie dla ciebie i panicza. samochodu nie zaluj, podwozki sie skoncza, wy jak ludzie bedziecie z festow wracac wlasnym szoferem...luksus. Ale o benzyne pare awantur obowiazkowo bedzie. ...Borata idziesz ogladac? Moge ci potowarzyszyc Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 14:08 Serdeczne gratulacje dla Panicza i Jego Maci)))) Odpowiedz Link
bietka1 Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 23:04 Ja Ciebie, chyba, rozumiem, bo ciesze sie jak szalona, gdy moje dziecko sklada raczki nad glowka, zeby pokazac krasnoludka. O rany, jaka ja jestem wtedy dumna... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 23.11.06, 01:04 Iwo , myślałam niekiedy jak Wam się układa... Bardzo się cieszę ze idzie do przodu)))) Odpowiedz Link
iwo19 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 22.11.06, 17:04 Tez sie do gratulacji przylaczam.Przy okazji ja tez Wam sie czyms pochwale. Moja mala na swoje 17 ste urodziny dostala od nas "twarde" prawo jazdy.Wszystkie egzaminy zdala juz rok temu ale jak niektorym wiadomo, z powodow formalnych,naszego statusu tutaj nie mogla miec prawa jazdy.Jezdzila wiec z nami na tzw.permicie. A wiec dochodzac do edna sprawy nasza sprawa sie troszke ruszyla do przodu.Po szesciu pol latach staran mamy pozwolenie na prace, dzieci ss#,a mala swoje wymarzone prawo jazdy. Nestety karty jeszcze nie mamy , ale z tego postepu i tak bardzo sie cieszymy. Do tego jutro swieto Dziekczynienia ,mamay wec za co dziekowac! Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 22.11.06, 19:32 iwo19 masz racje ze nalezy dziekowac Odpowiedz Link
iwo19 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 03:09 Dzieki za pamiec.Idze troszke do przodu,jak zwykle sa jakes przeszkody, ale staramy sie byc dobrej mysli.Chociaz staram se tez nie zapeszac. Cieszymy sie z tego co mamy. Dzisiaj mloda zalozyla sobie konto w banku,coraz bardziej jej zycie upodabnia sie do zycia jej kolezanek.Tylko na razie ne chce sc do pracy ,bo w grudniu ma AST testy ,musi tez oddac prace na polska mature.Ale cala ta dotychczasowa sytuacja pomogla jej chyba dorosnac w ekspresowym tempie.Co nie dotyczy niestety jej brata On jeszcze dlugo bedzie"barania laka". Wszystkiego dobrego z okazjii Swieta Dziekczynienia , dla Was wszystkich,dziewczyny. Nie nasze to swieto, ale jakie ladne.ono jest juz moje. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 04:15 swietne wiadomosci Iwo! Ja przygotowuje sie do jutrzejszego swieta pelna para. Dzisiaj odebralam dwa ciasta "peacan" zamowione w piekarni, indyk lezakuje i czeka na pieczenie. Robie bardzo tradycyjny obiad i siadamy wczesniej niz normalnie, bo trzeba sie najesc do nieprzytomnosci jak pierwsi pielgrzymi to zrobili Czeka mnie 4 dniowy weekend i to tez jest piekne. Odpowiedz Link
mon101 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 18:55 Iwo, ciesze sie ogromnie, ze zaczelo wam isc "z gorki". Synem sie nie martw, chlopaczyska maja rozne okresy, niestety. Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 23:51 Same dobre wiadomości, Iwo. Cieszę się )) Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link
sylwek07 smacznego indyka zycze :) 23.11.06, 18:02 Zycze Wszystkim milego Dnia Dziekczynienia Odpowiedz Link
monika_a_b Re: smacznego indyka zycze :) 23.11.06, 23:54 Dziekuję, Sylwku. Zaraz wybieramy się na te ptaszysko do przyjaciół, bardzo jestem ciekawa, jak toto smakuje... Mam nadzieję, że ptak nie uprawiał jakichś sportów za życia i nie bedzie łykowaty... Ja ze swojej strony upiekłam mniamniuśny tort i mam nadzieję, że też będzie wszystkim smakował. Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link
mazurka313 Re: smacznego indyka zycze :) 24.11.06, 06:27 A ja juz po kolacji wlasnie wrocilismy od znajomych ( z walowka na nastepne 4 dni ) bylo milo i przyjemnie ze nie wspomne o kilku funtach nadwagi Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 24.11.06, 23:55 Mam powód do zadowolenia... Jakiś czas temu w miesięczniku " Dziecko " ukazał się beznadziejny artykuł o wielojęzyczności. Jedna forumowiczka z forum na ten temat który moderuję z kolegą napisała dość ostry list do tej gazety. W grudniowym numerze ukazały się cytaty uczestników forum plus mądry komentarz. Ja walczę o świadomość dotyczącą wielojęzyczności od lat... Cieszę się że spotkało się to z odzewem. Kran Odpowiedz Link
moni-bel Re: Odpryski codzienności XVII :))) 27.11.06, 09:19 Zawiodlam sie dzisiaj na mojej gazecie ktora codziennie czytam.Okazalo sie ze na pierwszj stronie zamiescili zdjecie zmarlego kolarza,ktory zginal dzien wczesniej na torze kolarskim.Zawsze uwazalam ze to dosc powazna gazeta i pogon za sensacja jest im obca.A tu prosze ,takie zdjecie.Zblizenie na twarz sportowca zaraz po wypadku choc wiadomo ze smierc byla natychmiastowa. Naprawde wstyd( Odpowiedz Link
sylwek07 Wielkie widowisko - Polska w półfinale! 28.11.06, 12:27 Od załamania do euforii - takich emocji dostarczyli dziś polscy siatkarze. Najważniejsze jednak, że po wspaniałej grze pokonali Rosjan 3:2 i są już w strefie medalowej mistrzostw świata. To pierwsze tak ważne zwycięstwo nad Rosją od pamiętnego finału igrzysk w Montrealu w 1976 r. Wtedy drużyna Huberta Wagnera też pokonała Rosjan po pięciu setach sport.gazeta.pl/siatkowka/1,65111,3758969.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Wielkie widowisko - Polska w półfinale! 28.11.06, 13:15 Jak Ty się cieszysz Sylwku to ja również) Choć nie za bardzo wiem o co chodzi... K. Odpowiedz Link
sylwek07 Andrzejki :) 30.11.06, 18:24 no i wyszlo mi ze bede sam nie ma to jak wrozby . Odpowiedz Link
tamsin Re: Andrzejki :) 30.11.06, 18:35 nie wierz w to. Mnie kiedys wywrozyli rudego meza. Odpowiedz Link
onlymama Re: Andrzejki :) 02.12.06, 18:39 Wczoraj nie chcialo mnie wposcicz tutaj do Gazety a chcialam Wam powiedziec ze mam juz 40 lat. 1 grudnia 2006 moje 40 urodziny I jeszcze powiem o baby. Nina jest takie dobre baby, nie ma colics i spi ladnie. Moja mama mowi ze wszystkie dziewczynki takie zawsze sa, ja nie wiem czy to prawda ale tak mi sie to podoba. Ona w nastepna srode 13 grudnia bedzie miala 2 miesiace i narazie to nie mamy problemow wcale. Edgar prawie w kazdy dzien rysuje dla Niny obrazek albo buduje cos z Lego, my to fotografujemy i robimy taki album na pamiatke. Ja sie bardzo ciesze ze Edgar nic nie pokazuje ze jest zazdrosny, ja nawet nie myszlalam ze On moze taki byc madry chlopiec. I jeszcze napisze ze jeden uniwersytet w Polsce sie ze mna kontaktuje i pytaja czy ja nie chce byc u nich na jeden semestr w 2008 roku zeby uczyc tego o czym ja pisalam i pisze jeszcze troche o wodzie. To jest dla mnie bardzo duzy komplement ze ktos mnie z Polski chce tak zaprosicz. Musze jeszczze o tym pomyslecz i poplanowacz ale to jest takie mile. Napisze znowu za jakis czas. Teraz troche u mnie duzo zajecz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Andrzejki :) 03.12.06, 08:03 Ale miło u Ciebie Onlymamo)) Dzieciaczków gratuluję i perspektyw zawodowych również. Kran Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 08:46 Walizki spakowane, chociaz pewnie tradycyjnie i tak coś tam zapomnę, ale co tam... Koleżanki obdzwonione, tak tutaj z pożegnaniem jak i tam, po drugiej stronie oceanu, z zapowiedzią mojego przylotu. A ja cieszę się i smucę jednocześnie... Idę popatrzyć się na śpiącego mężula, bo nastepny raz zobaczę go w takim stanie dopiero za dwa i pół tygodnia, ech... Jakoś ckliwie mi dziś, od samego rana siorbię nosem, no i cieszę się z lotu do Niemiec jakoś połowicznie... Dziwnie mi zostawiać mężula samego, od razu przypominają mi się te 3 i pół lata naszego związku na odległość i permanentny ból serca... Jutro odlatuję o 7 rano. Buziaki, Moni Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 11:53 a ja odebralem nagrody w 2 konkursach (tv i kurtka). Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 17:37 A ja sobie dzisiaj postanowialm obciac wlosy i tak tez zrobilam. Tyle ze zamiast isc do fryzjera to poszlam do wlasnej lazienki i sama sobie ciachnelam przed lustrem)) Efekt w Spiewniku)) Odpowiedz Link
thorgalla Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 17:48 A ja planuje zrobić mały wypad do Warszawy,na zakupy i dentystę przed świętami. Już się cieszę ))) Jadę z kolegami a wracam autobusem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 19:52 A ja dzisiaj miałam pierwszy kontakt z nauczycielem trąbki Juniora. Jestem głucha i pod wrażeniem. Mam złe przeczucia dotyczące cierpliwości moich sąsiadów... Kran Odpowiedz Link
blue_jay Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 06:59 jest 1 w nocy, na nogach jestem od 4 rano;-(.. wyciagnelam wlasnie ostatniego makowca z piekarnika. W tym roku daje w prezencie swiatecznym wlasnorecznie upieczone makowce.. Dzisiaj z rana mialam test, teraz wciaz mecze sie nad raportem do oddania.. na jutro.. chyba zrezygnuje z tych meczarni, bo nic mi do glowy juz nie przychodzi a tu trzeba epistoly o decybelach pisac.. Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 09:50 O decybelach powiadasz)) To moze z Kranem porozmawiaj)) Odpowiedz Link
blue_jay Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 12:18 marjanna> nie lubie speech and hearing science, toz to prawie fizyka, kto by to zdzierzyl, ale za to neuroscience bardzo, bardzo lubie szczegolnie jak nam dali mozg do pociecia, jak kazali pojsc obserwowac fMRI, jak wpuscili na OR popatrzec na otwarta operacje mozgu z pacjentem, ktory byl przytomny... a nie o decybelach mam sie rozwodzic ;-( Ide, bo raport do oddani aa 3 godz a on w lesie jeszcze Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 16:38 a ja mam smutna wiadomosc,wczoraj tzn 6 grudnia zmarla moja Babcia (jesli ktos mnie zna dobrze to wie ze to byla moja Mama plus Babcia)... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:19 Serdecznie przytulam i współczuję Sylwku. Ula Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:24 Sylwek, zapalam swieczke dla twojej Mamy-Babci (*) Trzymaj sie, Babcia bedzie sie teraz z gory toba opiekowac. Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:58 trzymaj sie jakos Sylwek, bardzo wspolczuje.. Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 18:56 Przylecialam do Niemiec (z przgodami, hehe, ale o nich innym razem) i padam na nos, dwie noce po 2-3 godziny snu calkiem mnie wyczerpaly... Pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie, Moni Odpowiedz Link
tamsin Re: Twister w Londynie 08.12.06, 02:20 no cos Asica siedzi cicho, oby ja za bardzo nie zakrecilo..ASICAAAAA!!!! jestes cala i zdrowa??!!!??? no i czy koty nie uszkodzone???? Odpowiedz Link
asica74 Re: Twister w Londynie 08.12.06, 11:14 Kotom splataly sie ogony, ja spadlam z roweru, dostalam czkawki, po czym wstalam, otrzepalam spodnie i pojechalam dalej. Dzieki, mi sie nic nie stalo, ale nadziwic sie nie moge, ze cos takiego sie zdarzylo (choc, jakis ekspert od pogody powiedzial, ze tornada nie sa niczym nowym w UK, ale przewaznie sa male, kilkusekundowe i zazwyczaj nie schodza na ziemie.) Odpowiedz Link
asia.sthm Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 13:12 www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_czasapokalipsy.jpg Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 13:13 www.fotopolis.pl/obrazki/chris_niedenthal1.jpg Odpowiedz Link
tamsin Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 21:59 te prosiaczki jak z bajki..kupilabym sobie je wszystkie i razem bysmy mieszkali moze nawet i do dzis ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 22:04 Co roku mam gardło ściśnięte tego dnia chociaż akurat mojego tapczana nikt nie otaczał ale i tak mój świat stanął na głowie. Odpowiedz Link
mon101 Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 21:46 Dokladnie pamietam jak dziesiec minut po polnocy panowie milicjanci otoczyli nasz tapczan Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 16.12.06, 10:55 Egzamin koncowy na kursie jezykowym zdany. Uffff Dzisiaj pranie, prasowanie jutro pakowanie i w poniedzialek do Warszawy, co oznacza, ze sie na zlot KUPy w Wawie zalapie))))) Odpowiedz Link
maja92 Blues emigracyjny 18.12.06, 17:10 Dziewczyny stuknelo mi juz 8 lat w moim Balie Atha Cliath. Zaczynam moj 9 roczek na Zielonej Wyspie i dostalam swierzbu... Moze do Polski wrocic? A moze do tej Kanady co Pan Maz tak ciagnie? A moze zupelnie gdzie indziej? Czy ten swierzb to czesto sie ukazuje? Czy mam sie leczyc, czy zostawic bo to normalne? Nie mam zadnych depresji zwiazanych z emigracja, dlatego nie wypowiadam sie na watku obok...swierzbi minie by sprawdzic, czy ta trawa tam gdzies jest bardziej zielona...ale Eire tez tak na prawde jest OK i niczego mi tutaj nie brakuje... Pani Doktor, co mi jest i czy ta choroba przechodzi? ) Odpowiedz Link
tamsin Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 17:25 tylek cie swedzi i tyle. Jak sprobujecie te Kanade to radze nie zamykac drzwi w Irlandii bo mozecie leciec pospiesznym spowrotem szybciej niz sie spodziewacie. Ja tak sprobowalam NL na bardzo krotko, o ludzie jak mnie to wyleczylo z szukania dziury w calym Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 17:38 a Kanada to gdzie?mozna sprobowac ale nie palic mostow za soba. Odpowiedz Link
maja92 Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 18:06 Jak Kanada to Toronto - rodzina jest w Missasaudze (rany, ciagle nie wiem jak sie pisze)) Plan obmyslilismy taki w tamtym tygodniu: dom dublinski wynajac - na pewno nie sprzedawac) Wziasc remortgage na jakies €300 tys. i za to kupic chate gdzie nas poniesie - no moze gdyby wynioslo nas do Polski to kupic chalupe za mniejsze pieniadze, bo ja chce dom, a nie domisko - Warszawa nie jest moim kierunkiem, bardziej znany ze studiow Poznan, lub Gdansk, bo tam tez troche rodziny jest i wspomnienia wakacyjne)) Ale jak to przejsciowe swedzenie doopy to moze posmarowac jakas mascia i przeczekac? Tamsin - czasowo, po ilu latach Cie natchnelo Wiatrakowo i jak szybko ucieklas? )) Odpowiedz Link
tamsin Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 20:08 Tak naprawde to chyba nigdy tego na powaznie nie bralam pod uwage..10 lat mi stuknelo w USA, i jak bylam pare razy w NL to bardzo mi sie podobala atmosfera. No ale wybralam sie na dluzej, i czulam sie jak na wygnaniu. Posiedzialam PRAWIE trzy miesiace, nawet nie myslalam o zadnym szukaniu pracy, no i tym bardziej o nauce jezyka (nie do wymowienia dla mnie), nagle zobaczylam jaka drozyzna tam jest,ludzie chodza na zakupy i ogladaja wystawy zamiast kupowac, pogoda to byl najgorszy syf, po prostu nie dla mnie (srodek lata a ja kurtke, sweter musze nosic i oczywiscie obowiazkowy parasol !!!!) Przyjechalam spowrotem do domu zakatarzona, a u nas upal jak zwykle, wygladalo to jakbym przyjechala z ksiezyca .. Mieszkanie w NL wynajelismy na rok, w razie jakby mi sie odwidzialo. Po roku sprzedalismy bo wiedzielismy, ze nie wracamy a i tak dlugo czekalismy z ta sprzedaza ze wzgdledu na ludzi ktorym wynajelismy. Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 08:44 ja tez z tych szukajacych dziury w calym... odkad pamietam wiec Ci nie poradze- podrap sie i przejdzie, bo ja sie drapie i nie przechodzi w marcu stuknie mi 8 lat w austrii, ale najchetniej wyjechalabym i dzis- do Anglii, Wloch albo Stanow... ech! Odpowiedz Link
sylwek07 Maju Mississauga............ 19.12.06, 11:32 Mississauga www.mississauga.ca/portal/home to dobrze ze tam macie rodzine i za Wam by pomogla,to duzo daje. Odpowiedz Link
maja92 Re: Maju Mississauga............ 19.12.06, 13:28 Dzieki wielkie Sylwek) Wiedzialam, ze cos jest z pelna iloscia sssssow) Rodzine mamy, ale na pomoc to nie licze)) Chociaz jest razniej jak ktos znajomy jest w poblizu)) Odpowiedz Link
maja92 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 13:31 Hm, Ewelinko - to Ciebie tez po 8 latach zlapalo) to tak jak mnie - to moze ten etap z emigracji - zastoj zycia codziennego i brak jakiegos bodzca) Tja! Mi radzisz sie podrapac, chociaz sama wiesz ze nie przechodzi))) Dzieki za taka rade))) To kiedy sie pakujesz? Ja po Gwiazdce ide zapytac sie do banku o remortgage na naszym domu)) Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 16:09 Maju co do rodziny to masz racje ze lepiej liczyc na siebie ,tak jest na tym swiecie ze czasami rodzine nalezy wykreslic z zyciorysu bo zamiast wspomagac i zeby czlowiek czul sie bezpiecznie to robia rysy na psychice. Odpowiedz Link
ewelinka202 Re: Blues emigracyjny 20.12.06, 13:58 Maju moja kochana mnie przyssalo do austrii, bo wlasnie mam mala (roczna) maje= mi to daje raczej mononotnia po lbie, a nie "zle" warunki na emigracji narazie sie nigdzie nie wybieramy ze wzgledu na to, ze maja jest malutka, nie mamy kasy i maz zmienia wlasnie prace... ale wierze, ze kiedys sie stad wyrwiemy! bo i ja i maz tego chcemy! Odpowiedz Link
maja92 Re: Blues emigracyjny 20.12.06, 15:34 No widzisz: to mamy ten sam schemat.... (no, oprocz niemowlaka - bo w to to sie raczej juz nie dam wplatac)), bo mnie wlasnie ten zastoj denerwuje, bo Irlandia do tej pory dobrym miejscem dla mnie byla) Powodzenia dla Pana M w zmienie pracy) Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 20.12.06, 21:16 Przeprawszam, ze tak dlugo sie juz nie melduje, ale rzeczywistosc (czytaj Weihanchtsmarkt z przyjaciolmi i takie tam rozne planowane i nieplanowane stresiki) tak mnie wciagnela, ze od dwoch tygodnii nie przespalam ani jednej nocy wiecej niz 6 godzin... I obecnie padam z nog... Buziaki... Moni Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 20.12.06, 22:34 Witaj Moniko!!! Odeśpisz po powrocie) Kran Odpowiedz Link
sylwek07 link swiateczny 21.12.06, 10:48 a taki linki dostalem od KLM: www.klmholidaywishes.com/en_oc/4/ prosze o wlaczenie glosnikow . Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 27.12.06, 09:56 Wrocilam do domu i bardzo mnie to cieszy. Nie ma to jak szara Holandia)) Odpowiedz Link