Dodaj do ulubionych

Odpryski codzienności XVII :)))

10.11.06, 20:12
Otwieram na prośbę Kranika. wink

Moni - Dobra Dusza (w przypływach tongue_out)
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 10.11.06, 20:25
      Dziekujesmile)))
    • thorgalla Szwedki 10.11.06, 20:30
      Co się tam u Was dzieje??
      Czyżby delikwent (delikwentka) uczciła tak przyjęcie do KUPY???
      wiadomosci.onet.pl/1431903,69,item.html
      • asia.sthm Re: Szwedki 12.11.06, 12:39
        z takim porozem to delikwent. Gdzies indziej sie opil, nie u nas.

        Moja niedziela pod znakiem grabienia. Jutro beda mogla sie bablami pochwalic.
    • tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 12.11.06, 15:31
      no a ja wlasnie wstalam, kawa mi parzy i slucham wiadomosci. Fidel Castro
      podobno ma tak zaawansowanego raka, ze moze nie dozyc do przyszlego roku.. Na
      dworze cieplo, co nie znaczy ze pojde cos tam grabic, ale dzisiaj maluje moj
      salon!
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XVII :))) 12.11.06, 19:37
        Tamsin, pokaz purchle od pedzla to ja ci pokaze moje od grabi smile)
        Dobrze ze dzien teraz krotki bo zagrabilibysmy sie na smierc. Krzyza nie
        czuje..to znaczy wszystko wszedzie czuje...boli jak po dobrej gimnastyce.
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 13.11.06, 14:46
          Odstawilam chlopa do pracy, z ktorej wroci dopiero w piatek wieczorem. I tak
          kombinuje, ze moze przedpokoj odmaluje jak go nie bedziesmile)))
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 13.11.06, 23:37
      Siedze sobie wlasnie przed komputerem popijajac piwko i podczytujac roznorakie
      fora, a na moich kolanach spi moja kotka z rozanielonym wyrazem mordkismile)))
      Zycie jest piekne. smile)))
    • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 14.11.06, 01:03
      Jestem bardzo dumna z mojego męża - w poprzedni czwartek byłam na rozdaniu
      dyplomów (certyfikatów), gdzie mój mąż wystąpił w roli absolwenta, a później
      jednego z instruktorów. smile)) Jako jedyny z łącznie 63 studentów! wink
      A w ten weekend mój mężulo zabrał się edytowanie nagrania z naszego pobytu w
      San Antonio u jego Dziadków. Wczoraj zaprezentowała mi prawieu kończoną wersję.
      No, mówię wam, mucha nie siada, ten 14-to minutowy filmik wygląda jakby go
      składał jakiś spec z filmówki! smile)) To najnowsze hobby mojego mężula,
      hehe... wink Ciekawa jestem min tych, którzy to zobaczą! wink))

      Ufff, a jutro czeka mnie operacja zęba... Biegnę na sąsiedni wątek poprosić o
      kciuki, co by ząb został na miejscu, a tylko cystę wyciąnęli...
      • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 11:04
        A w deszczolandzie zaswiecilo sloncesmile))
        • ulinha Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 11:09
          Promyki slanca docieraja tez tu do naswink
          Mam juz zaliczona wizyte u dentysty, niom i ciesze sie jak dziecko pierwszym od
          pieciu miesiecy "normalnym" weekendemwink
          Buziaki na dobry weekned!!!
          • tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 15:39
            no u nas pogoda zupelnie zwariowala, do pracy przyszlam w krotkim rekawie, bo
            tak cieplo jest. A w nocy tak wialo, ze spac sie nie dalo, no i przy tym za
            goraca w domu bylo chociaz ogrzewanie od kilku dni jest wylaczone. Wiosna
            idzie wink
            • monhann2 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 17.11.06, 16:16
              U nas wczoraj tez bylo cieplo ale juz dzis chlodno no i rekordowe opady
              deszczu, ktory przy dalszym ochlodzeniu (weekend)ma sie zamienic w chlape.
              • maja92 Pomrocznosc w stolycy 17.11.06, 16:32
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3741651.html
                Ciekawe kto za tym stoi??

                W Polsce teoria spiskowa musi byc - inaczej nie byloby ciekawiewink)))))
                • marjanna1 Re: Pomrocznosc w stolycy 17.11.06, 16:35
                  Smiesznie. koleznak mi pisala na gg, ze pradu nie miala w pracysmile
    • mon101 Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 11:36
      No i stalo sie - Maly Synek konczy dzis 18 lat. Nie ma juz malolatow w domu,
      same dorosle, no, w kazdym razie pelnoletnie, typy wink) Zdal tez dzisiaj egzamin
      z teorii na prawo jazdy, wiec pelnia szczescia. Pamietam jak starszy zdawal
      egzamin na prawo jazdy,juz jazde i zadzwonil, ze zdal. Polecialm do siedzacego
      obok szefa i wykrzyknelam radosnie: "Widzisz przed soba dumna matke" Na co
      szef:"Widze przed soba matke pozbawiona samochodu"wink
      A wieczorem party, musze sobie zamowic bilet do kina....
      • asia.sthm Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 12:23
        Gratki wielkie dla ciebie i panicza.
        samochodu nie zaluj, podwozki sie skoncza, wy jak ludzie bedziecie z festow
        wracac wlasnym szoferem...luksus. Ale o benzyne pare awantur obowiazkowo bedzie.


        ...Borata idziesz ogladac? Moge ci potowarzyszyc wink
        • jan.kran Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 14:08
          Serdeczne gratulacje dla Panicza i Jego Macismile))))
      • bietka1 Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 22.11.06, 23:04
        Ja Ciebie, chyba, rozumiem, bo ciesze sie jak szalona, gdy moje dziecko sklada raczki nad glowka, zeby
        pokazac krasnoludka.
        O rany, jaka ja jestem wtedy dumna...
        smile
        • jan.kran Re: Nastolat od dzis pelnoletni! 23.11.06, 01:04
          Iwo , myślałam niekiedy jak Wam się układa...
          Bardzo się cieszę ze idzie do przodusmile))))
    • iwo19 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 22.11.06, 17:04
      Tez sie do gratulacji przylaczam.Przy okazji ja tez Wam sie czyms pochwale.
      Moja mala na swoje 17 ste urodziny dostala od nas "twarde" prawo
      jazdy.Wszystkie egzaminy zdala juz rok temu ale jak niektorym wiadomo, z
      powodow formalnych,naszego statusu tutaj nie mogla miec prawa jazdy.Jezdzila
      wiec z nami na tzw.permicie.
      A wiec dochodzac do edna sprawy nasza sprawa sie troszke ruszyla do przodu.Po
      szesciu pol latach staran mamy pozwolenie na prace, dzieci ss#,a mala swoje
      wymarzone prawo jazdy.
      Nestety karty jeszcze nie mamy , ale z tego postepu i tak bardzo sie cieszymy.
      Do tego jutro swieto Dziekczynienia ,mamay wec za co dziekowac! smile
      • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 22.11.06, 19:32
        iwo19 masz racje ze nalezy dziekowac smile
    • iwo19 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 03:09
      Dzieki za pamiec.Idze troszke do przodu,jak zwykle sa jakes przeszkody, ale
      staramy sie byc dobrej mysli.Chociaz staram se tez nie zapeszac.
      Cieszymy sie z tego co mamy.
      Dzisiaj mloda zalozyla sobie konto w banku,coraz bardziej jej zycie upodabnia
      sie do zycia jej kolezanek.Tylko na razie ne chce sc do pracy ,bo w grudniu ma
      AST testy ,musi tez oddac prace na polska mature.Ale cala ta dotychczasowa
      sytuacja pomogla jej chyba dorosnac w ekspresowym tempie.Co nie dotyczy
      niestety jej bratawink On jeszcze dlugo bedzie"barania laka".
      Wszystkiego dobrego z okazjii Swieta Dziekczynienia , dla Was
      wszystkich,dziewczyny.
      Nie nasze to swieto, ale jakie ladne.ono jest juz moje.
      • tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 04:15
        swietne wiadomosci Iwo! Ja przygotowuje sie do jutrzejszego swieta pelna para.
        Dzisiaj odebralam dwa ciasta "peacan" zamowione w piekarni, indyk lezakuje i
        czeka na pieczenie. Robie bardzo tradycyjny obiad i siadamy wczesniej niz
        normalnie, bo trzeba sie najesc do nieprzytomnosci jak pierwsi pielgrzymi to
        zrobili wink Czeka mnie 4 dniowy weekend i to tez jest piekne.
        • mon101 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 18:55
          Iwo, ciesze sie ogromnie, ze zaczelo wam isc "z gorki". Synem sie nie martw,
          chlopaczyska maja rozne okresy, niestety.
      • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 23.11.06, 23:51
        Same dobre wiadomości, Iwo. smile Cieszę się smile))

        Pozdrawiam,
        Moni
    • sylwek07 smacznego indyka zycze :) 23.11.06, 18:02
      Zycze Wszystkim milego Dnia Dziekczynienia smile
      • monika_a_b Re: smacznego indyka zycze :) 23.11.06, 23:54
        Dziekuję, Sylwku. Zaraz wybieramy się na te ptaszysko do przyjaciół, bardzo
        jestem ciekawa, jak toto smakuje... smile Mam nadzieję, że ptak nie uprawiał
        jakichś sportów za życia i nie bedzie łykowaty... smile Ja ze swojej strony
        upiekłam mniamniuśny tort i mam nadzieję, że też będzie wszystkim smakował. wink

        Pozdrawiam,
        Moni
        • mazurka313 Re: smacznego indyka zycze :) 24.11.06, 06:27
          A ja juz po kolacji
          wlasnie wrocilismy od znajomych ( z walowka na nastepne 4 dni )
          bylo milo i przyjemnie ze nie wspomne o kilku funtach nadwagi smile
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 24.11.06, 23:55

      Mam powód do zadowolenia...
      Jakiś czas temu w miesięczniku " Dziecko " ukazał się beznadziejny artykuł o
      wielojęzyczności.
      Jedna forumowiczka z forum na ten temat który moderuję z kolegą napisała dość
      ostry list do tej gazety.
      W grudniowym numerze ukazały się cytaty uczestników forum plus mądry komentarz.
      Ja walczę o świadomość dotyczącą wielojęzyczności od lat... Cieszę się że
      spotkało się to z odzewem.
      Kran
      • moni-bel Re: Odpryski codzienności XVII :))) 27.11.06, 09:19
        Zawiodlam sie dzisiaj na mojej gazecie ktora codziennie czytam.Okazalo sie ze
        na pierwszj stronie zamiescili zdjecie zmarlego kolarza,ktory zginal dzien
        wczesniej na torze kolarskim.Zawsze uwazalam ze to dosc powazna gazeta i pogon
        za sensacja jest im obca.A tu prosze ,takie zdjecie.Zblizenie na twarz
        sportowca zaraz po wypadku choc wiadomo ze smierc byla natychmiastowa.
        Naprawde wstydsad(
    • sylwek07 Wielkie widowisko - Polska w półfinale! 28.11.06, 12:27
      Od załamania do euforii - takich emocji dostarczyli dziś polscy siatkarze.
      Najważniejsze jednak, że po wspaniałej grze pokonali Rosjan 3:2 i są już w
      strefie medalowej mistrzostw świata. To pierwsze tak ważne zwycięstwo nad Rosją
      od pamiętnego finału igrzysk w Montrealu w 1976 r. Wtedy drużyna Huberta Wagnera
      też pokonała Rosjan po pięciu setach

      sport.gazeta.pl/siatkowka/1,65111,3758969.html
      • jan.kran Re: Wielkie widowisko - Polska w półfinale! 28.11.06, 13:15
        Jak Ty się cieszysz Sylwku to ja równieżsmile)
        Choć nie za bardzo wiem o co chodzi...
        K.
    • sylwek07 electrolux lodowka 29.11.06, 20:39
      czy to dobry produkt?warto kupowac smile
    • sylwek07 Andrzejki :) 30.11.06, 18:24
      no i wyszlo mi ze bede sam smilenie ma to jak wrozby .
      • tamsin Re: Andrzejki :) 30.11.06, 18:35
        nie wierz w to. Mnie kiedys wywrozyli rudego meza.
        • sylwek07 Re: Andrzejki :) 30.11.06, 18:47
          spoko,,zycie pokaze jak bedzie smile
          • onlymama Re: Andrzejki :) 02.12.06, 18:39
            Wczoraj nie chcialo mnie wposcicz tutaj do Gazety a chcialam Wam powiedziec ze
            mam juz 40 lat. 1 grudnia 2006 moje 40 urodziny smile I jeszcze powiem o baby.
            Nina jest takie dobre baby, nie ma colics i spi ladnie. Moja mama mowi ze
            wszystkie dziewczynki takie zawsze sa, ja nie wiem czy to prawda ale tak mi sie
            to podoba. Ona w nastepna srode 13 grudnia bedzie miala 2 miesiace i narazie to
            nie mamy problemow wcale. Edgar prawie w kazdy dzien rysuje dla Niny obrazek
            albo buduje cos z Lego, my to fotografujemy i robimy taki album na pamiatke. Ja
            sie bardzo ciesze ze Edgar nic nie pokazuje ze jest zazdrosny, ja nawet nie
            myszlalam ze On moze taki byc madry chlopiec. I jeszcze napisze ze jeden
            uniwersytet w Polsce sie ze mna kontaktuje i pytaja czy ja nie chce byc u nich
            na jeden semestr w 2008 roku zeby uczyc tego o czym ja pisalam i pisze jeszcze
            troche o wodzie. To jest dla mnie bardzo duzy komplement ze ktos mnie z Polski
            chce tak zaprosicz. Musze jeszczze o tym pomyslecz i poplanowacz ale to jest
            takie mile. Napisze znowu za jakis czas. Teraz troche u mnie duzo zajecz.
            Pozdrawiam.
            • jan.kran Re: Andrzejki :) 03.12.06, 08:03
              Ale miło u Ciebie Onlymamosmile))
              Dzieciaczków gratuluję i perspektyw zawodowych również.
              Kran
    • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 08:46
      Walizki spakowane, chociaz pewnie tradycyjnie i tak coś tam zapomnę, ale co
      tam... Koleżanki obdzwonione, tak tutaj z pożegnaniem jak i tam, po drugiej
      stronie oceanu, z zapowiedzią mojego przylotu. A ja cieszę się i smucę
      jednocześnie...
      Idę popatrzyć się na śpiącego mężula, bo nastepny raz zobaczę go w takim stanie
      dopiero za dwa i pół tygodnia, ech... Jakoś ckliwie mi dziś, od samego rana
      siorbię nosem, no i cieszę się z lotu do Niemiec jakoś połowicznie... Dziwnie
      mi zostawiać mężula samego, od razu przypominają mi się te 3 i pół lata naszego
      związku na odległość i permanentny ból serca...
      Jutro odlatuję o 7 rano.
      Buziaki,
      Moni
      • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 11:53
        a ja odebralem nagrody w 2 konkursach (tv i kurtka).
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 12:18
          Gratuluję Sylwkusmile)))
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 17:37
            A ja sobie dzisiaj postanowialm obciac wlosy i tak tez zrobilam. Tyle ze zamiast
            isc do fryzjera to poszlam do wlasnej lazienki i sama sobie ciachnelam przed
            lustremsmile)) Efekt w Spiewnikusmile))
    • thorgalla Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 17:48
      A ja planuje zrobić mały wypad do Warszawy,na zakupy i dentystę przed świętami.
      Już się cieszę smile)))
      Jadę z kolegami a wracam autobusem.
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 06.12.06, 19:52
        A ja dzisiaj miałam pierwszy kontakt z nauczycielem trąbki Juniora.
        Jestem głucha i pod wrażeniem.
        Mam złe przeczucia dotyczące cierpliwości moich sąsiadów...
        Kran
        • blue_jay Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 06:59
          jest 1 w nocy, na nogach jestem od 4 rano;-(.. wyciagnelam wlasnie ostatniego
          makowca z piekarnika. W tym roku daje w prezencie swiatecznym wlasnorecznie
          upieczone makowce.. Dzisiaj z rana mialam test, teraz wciaz mecze sie nad
          raportem do oddania.. na jutro.. chyba zrezygnuje z tych meczarni, bo nic mi do
          glowy juz nie przychodzi a tu trzeba epistoly o decybelach pisac..
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 09:50
            O decybelach powiadaszsmile)) To moze z Kranem porozmawiajsmile))
          • blue_jay Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 12:18
            marjanna> nie lubie speech and hearing science, toz to prawie fizyka, kto by to
            zdzierzyl, ale za to neuroscience bardzo, bardzo lubiewink szczegolnie jak nam
            dali mozg do pociecia, jak kazali pojsc obserwowac fMRI, jak wpuscili na OR
            popatrzec na otwarta operacje mozgu z pacjentem, ktory byl przytomny... a nie o
            decybelach mam sie rozwodzic ;-( Ide, bo raport do oddani aa 3 godz a on w
            lesie jeszczewink
    • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 16:38
      a ja mam smutna wiadomosc,wczoraj tzn 6 grudnia zmarla moja Babcia (jesli ktos
      mnie zna dobrze to wie ze to byla moja Mama plus Babcia)...

      • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:19
        Serdecznie przytulam i współczuję Sylwku.
        Ula
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:24
        Sylwek, zapalam swieczke dla twojej Mamy-Babci
        (*)

        Trzymaj sie, Babcia bedzie sie teraz z gory toba opiekowac.
      • tamsin Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:58
        trzymaj sie jakos Sylwek, bardzo wspolczuje..
      • monhann2 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 23:51
        Sylwek, jestesmy z Toba!
    • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 17:34
      dziekuje za dobre slowa.
    • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 07.12.06, 18:56
      Przylecialam do Niemiec (z przgodami, hehe, ale o nich innym razem) i padam na
      nos, dwie noce po 2-3 godziny snu calkiem mnie wyczerpaly...
      Pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie,
      Moni
    • monhann2 Re: Twister w Londynie 07.12.06, 23:53
      Londynianki, jestescie OK?

      • tamsin Re: Twister w Londynie 08.12.06, 02:20
        no cos Asica siedzi cicho, oby ja za bardzo nie zakrecilo..ASICAAAAA!!!! jestes
        cala i zdrowa??!!!??? no i czy koty nie uszkodzone????
        • asica74 Re: Twister w Londynie 08.12.06, 11:14
          Kotom splataly sie ogony, ja spadlam z roweru, dostalam czkawki, po czym
          wstalam, otrzepalam spodnie i pojechalam dalej. Dzieki, mi sie nic nie stalo,
          ale nadziwic sie nie moge, ze cos takiego sie zdarzylo (choc, jakis ekspert od
          pogody powiedzial, ze tornada nie sa niczym nowym w UK, ale przewaznie sa male,
          kilkusekundowe i zazwyczaj nie schodza na ziemie.)
    • asia.sthm Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 13:12
      www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_czasapokalipsy.jpg
      • asia.sthm Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 13:13
        www.fotopolis.pl/obrazki/chris_niedenthal1.jpg
        • tamsin Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 21:59
          te prosiaczki jak z bajki..kupilabym sobie je wszystkie i razem bysmy mieszkali
          moze nawet i do dzis smile)
          • jan.kran Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 22:04
            Co roku mam gardło ściśnięte tego dnia chociaż akurat mojego tapczana nikt nie
            otaczał ale i tak mój świat stanął na głowie.
      • mon101 Re: Odprysk codzienności 25 lat temu 12.12.06, 21:46
        Dokladnie pamietam jak dziesiec minut po polnocy panowie milicjanci otoczyli
        nasz tapczancrying
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 16.12.06, 10:55
      Egzamin koncowy na kursie jezykowym zdany. Uffff
      Dzisiaj pranie, prasowanie jutro pakowanie i w poniedzialek do Warszawy, co
      oznacza, ze sie na zlot KUPy w Wawie zalapiesmile)))))
      • maja92 Blues emigracyjny 18.12.06, 17:10
        Dziewczyny stuknelo mi juz 8 lat w moim Balie Atha Cliath. Zaczynam moj 9
        roczek na Zielonej Wyspie i dostalam swierzbu...

        Moze do Polski wrocic? A moze do tej Kanady co Pan Maz tak ciagnie? A moze
        zupelnie gdzie indziej?
        Czy ten swierzb to czesto sie ukazuje? Czy mam sie leczyc, czy zostawic bo to
        normalne?
        Nie mam zadnych depresji zwiazanych z emigracja, dlatego nie wypowiadam sie na
        watku obok...swierzbi minie by sprawdzic, czy ta trawa tam gdzies jest bardziej
        zielona...ale Eire tez tak na prawde jest OK i niczego mi tutaj nie brakuje...

        Pani Doktor, co mi jest i czy ta choroba przechodzi?
        wink)
        • tamsin Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 17:25
          tylek cie swedzi i tyle. Jak sprobujecie te Kanade to radze nie zamykac drzwi w
          Irlandii bo mozecie leciec pospiesznym spowrotem szybciej niz sie spodziewacie.
          Ja tak sprobowalam NL na bardzo krotko, o ludzie jak mnie to wyleczylo z
          szukania dziury w calym wink
          • sylwek07 Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 17:38
            a Kanada to gdzie?mozna sprobowac ale nie palic mostow za soba.
            • maja92 Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 18:06
              Jak Kanada to Toronto - rodzina jest w Missasaudze (rany, ciagle nie wiem jak
              sie piszewink))

              Plan obmyslilismy taki w tamtym tygodniu: dom dublinski wynajac - na pewno nie
              sprzedawacwink) Wziasc remortgage na jakies €300 tys. i za to kupic chate gdzie
              nas poniesie - no moze gdyby wynioslo nas do Polski to kupic chalupe za
              mniejsze pieniadze, bo ja chce dom, a nie domisko - Warszawa nie jest moim
              kierunkiem, bardziej znany ze studiow Poznan, lub Gdansk, bo tam tez troche
              rodziny jest i wspomnienia wakacyjnewink))

              Ale jak to przejsciowe swedzenie doopy to moze posmarowac jakas mascia i
              przeczekac? Tamsin - czasowo, po ilu latach Cie natchnelo Wiatrakowo i jak
              szybko ucieklas?
              wink))
              • tamsin Re: Blues emigracyjny 18.12.06, 20:08
                Tak naprawde to chyba nigdy tego na powaznie nie bralam pod uwage..10 lat mi
                stuknelo w USA, i jak bylam pare razy w NL to bardzo mi sie podobala atmosfera.
                No ale wybralam sie na dluzej, i czulam sie jak na wygnaniu. Posiedzialam
                PRAWIE trzy miesiace, nawet nie myslalam o zadnym szukaniu pracy, no i tym
                bardziej o nauce jezyka (nie do wymowienia dla mnie), nagle zobaczylam jaka
                drozyzna tam jest,ludzie chodza na zakupy i ogladaja wystawy zamiast kupowac,
                pogoda to byl najgorszy syf, po prostu nie dla mnie (srodek lata a ja kurtke,
                sweter musze nosic i oczywiscie obowiazkowy parasol !!!!) Przyjechalam
                spowrotem do domu zakatarzona, a u nas upal jak zwykle, wygladalo to jakbym
                przyjechala z ksiezyca wink.. Mieszkanie w NL wynajelismy na rok, w razie jakby
                mi sie odwidzialo. Po roku sprzedalismy bo wiedzielismy, ze nie wracamy a i tak
                dlugo czekalismy z ta sprzedaza ze wzgdledu na ludzi ktorym wynajelismy.
              • ewelinka202 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 08:44
                ja tez z tych szukajacych dziury w calym...
                odkad pamietamsmile
                wiec Ci nie poradze- podrap sie i przejdzie, bo ja sie drapie i nie przechodzismile
                w marcu stuknie mi 8 lat w austrii, ale najchetniej wyjechalabym i dzis- do
                Anglii, Wloch albo Stanow...
                ech!
                • sylwek07 Maju Mississauga............ 19.12.06, 11:32
                  Mississauga

                  www.mississauga.ca/portal/home
                  to dobrze ze tam macie rodzine i za Wam by pomogla,to duzo daje.
                  • maja92 Re: Maju Mississauga............ 19.12.06, 13:28
                    Dzieki wielkie Sylwekwink)
                    Wiedzialam, ze cos jest z pelna iloscia sssssowwink)

                    Rodzine mamy, ale na pomoc to nie liczewink)) Chociaz jest razniej jak ktos
                    znajomy jest w poblizuwink))
                • maja92 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 13:31
                  Hm, Ewelinko - to Ciebie tez po 8 latach zlapalowink) to tak jak mnie - to moze
                  ten etap z emigracji - zastoj zycia codziennego i brak jakiegos bodzcawink)

                  Tja! Mi radzisz sie podrapac, chociaz sama wiesz ze nie przechodziwink)))
                  Dzieki za taka radewink)))
                  To kiedy sie pakujesz? Ja po Gwiazdce ide zapytac sie do banku o remortgage na
                  naszym domuwink))
                  • sylwek07 Re: Blues emigracyjny 19.12.06, 16:09
                    Maju co do rodziny to masz racje ze lepiej liczyc na siebie ,tak jest na tym
                    swiecie ze czasami rodzine nalezy wykreslic z zyciorysu bo zamiast wspomagac i
                    zeby czlowiek czul sie bezpiecznie to robia rysy na psychice.
                  • ewelinka202 Re: Blues emigracyjny 20.12.06, 13:58
                    Maju moja kochanasmile
                    mnie przyssalo do austrii, bo wlasnie mam mala (roczna) majesmile=
                    mi to daje raczej mononotnia po lbie, a nie "zle" warunki na emigracjismile
                    narazie sie nigdzie nie wybieramy ze wzgledu na to, ze maja jest malutka, nie
                    mamy kasy i maz zmienia wlasnie prace...
                    ale wierze, ze kiedys sie stad wyrwiemy!
                    bo i ja i maz tego chcemy!
                    • maja92 Re: Blues emigracyjny 20.12.06, 15:34
                      No widzisz: to mamy ten sam schemat.... (no, oprocz niemowlaka - bo w to to sie
                      raczej juz nie dam wplatacwink)), bo mnie wlasnie ten zastoj denerwuje, bo
                      Irlandia do tej pory dobrym miejscem dla mnie bylawink)

                      Powodzenia dla Pana M w zmienie pracywink)
    • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XVII :))) 20.12.06, 21:16
      Przeprawszam, ze tak dlugo sie juz nie melduje, ale rzeczywistosc (czytaj
      Weihanchtsmarkt z przyjaciolmi i takie tam rozne planowane i nieplanowane
      stresiki) tak mnie wciagnela, ze od dwoch tygodnii nie przespalam ani jednej
      nocy wiecej niz 6 godzin... I obecnie padam z nog... smile
      Buziaki... smile
      Moni
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności XVII :))) 20.12.06, 22:34
        Witaj Moniko!!! Odeśpisz po powrociesmile)
        Kran
    • sylwek07 link swiateczny 21.12.06, 10:48
      a taki linki dostalem od KLM:

      www.klmholidaywishes.com/en_oc/4/
      prosze o wlaczenie glosnikow .
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XVII :))) 27.12.06, 09:56
      Wrocilam do domu i bardzo mnie to cieszy. Nie ma to jak szara Holandiasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka