triskell Inland Empire 28.01.07, 10:10 To już usuwam z tamtego wątku i wklejam tutaj... Bardzo dobry, bardzo skomplikowany, wielopłaszczyznowy, chyba jeszcze przez wiele dni będziemy rozważać różne wątki i łączyć ze sobą różne nitki. Jeden z mroczniejszych i pesymistyczniejszych filmów Lyncha, kilka naprawdę "mocnych" momentów. Świetna gra Laury Dern. Więcej dialogów po polsku, niż się spodziewałam. To chyba tyle mogę powiedzieć bez spoilerów. Warto było jechać do Seattle, by ten film obejrzeć. Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Kącik kinomana II 29.01.07, 23:51 Bardzo dobre filmy ze swietnymi rolami, nie najnowsze. The Good Shepherd (Anjelina Jolie wypadla zaskakujaco dobrze, wreszcie pozbyla sie pewnych manieryzmow, to jest glownie film Matt'a Damon'a) The Blood Diamond (swietna rola Di Caprio) Casino Royale (nalepszy w serii James'a Bond'a) Odpowiedz Link
rhodeisland Re: Kącik kinomana II 29.01.07, 23:54 Tak jak "Casino Royale" jest wedlug mnie najlepszym filmem z serii Bondow, tak "Batman Returns" z Chistian'em Bale najlepszym Batman'em. Odpowiedz Link
rhodeisland Podobal niewlasciwego Batman'a 30.01.07, 00:13 To nie "Batman Returns", ale "Batman Begins" Ten film jak i "Casino Royale" to byly bardzo przyjemne niespodzianki. Nie podobaly mi sie wczesniejsze filmy w obu seriach. Polecam "The Prestige" tez z Christianem Bale (i Hugh Jackman'em) o rywalizacji dwoch iluzjonistow. Odpowiedz Link
wiedzma30 Casino Royal 02.02.07, 06:34 Nie pamietam czy juz ktos podawal ten film. Mysle, ze wart jest zobaczenia - szybki i ciekawy. Te 144 min. nie wiadomo kiedy mijaja - czyli nie ma szans na drzemke ) Odpowiedz Link
kinky5 Re: Casino Royal 03.02.07, 20:48 little miss sunshine!!!! Casino Royale faktycznie swietny!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Casino Royal 03.02.07, 22:22 Wylamie sie i naraze. statni Bond wydal mi sie za bardzo mordobijny jak na moj gust. Podobal mi sie facet ale pomimo, ze byla to pierwsza opowiesc z serii Bonda to dla mnie nie byl prawdziwy Bond. Mordobijny i za malo zaskakujaco smieszny. Trudno, niech se bede stara data No i te jego uszy przy mokrych wlosach. Ludzie, jak ja sie czepiam! Odpowiedz Link
tamsin little misssunshine! 03.02.07, 23:40 jest swietne! szczegolnie te zakonczenie,chociaz caly film sie przesmialam. Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Kącik kinomana II 04.02.07, 03:49 Wczoraj byliśmy z przyjaciółmi w kinie na "Volver" Almodovara. Ech, jak by tu powiedzieć... Zaskoczyła mnie przewidywalność fabuły i przez to sam film już trochę mniej spodobał. Penelope Cruz i Carmen Maura są jak zwykle świetne w swoich rolach, muzyka i cała reszta też bdb, jednak ten tak charakterystycznego dla Mistrza brak efektu zaskoczenia zaniża loty filmu... Całość przez to tylko na 4. Moni Odpowiedz Link
triskell Re: Kącik kinomana II 04.02.07, 05:29 monika_a_b napisała: > Zaskoczyła mnie przewidywalność fabuły i przez to sam film już > trochę mniej spodobał. > jednak ten tak charakterystycznego > dla Mistrza brak efektu zaskoczenia zaniża loty filmu... A mnie właśnie to się w tym filmie podobało, to że jest bardzo inny od wcześniejszych filmów Almodovara. Bo właśnie _tego_ się po nim nie spodziewaliśmy (czyli element zaskoczenia jednak był, po prostu innego zaskoczenia, niż oczekiwane - patrz zacytowane powyżej Twoje zdania). Ja miałam podobną reakcję do Twojej, czekałam na jakiś zakręcony i być może perwersyjny zwrot akcji. Bardzo zaskoczyły mnie napisy końcowe, tak na zasadzie "Jak to? Już??? To wszystko?"... a kolejną myślą było: "A to mnie, szelma, zrobił w balona. Nieźle to rozegrał". ;-P Nie będzie to pewnie mój ulubiony film Almodovara, ale podoba mi się fakt, że potrafił zrobić film tak pogodny (choć jednoczesnie nostalgiczny i zabarwiony nutką goryczy) i ciepły. Dla mnie Volver w dorobku Almodovara jest mniej więcej tym, czym Straight Story jest w dorobku Lyncha. Odpowiedz Link
aka10 Re: Kącik kinomana II 11.02.07, 20:32 "Volver" ogladalam juz dosc dawno,jak dla mnie super.Wczoraj natomiast nareszcie wybralam sie na "Babel" i rowniez polecam. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Kącik kinomana II 12.02.07, 02:45 Kranie, jesli nie widzialas jeszcze to zobacz koniecznie "The Lives of Others (Das Leben der Anderen)" - naprawde wysmienity film. Kandyduje zreszta do Oscara w foreign language kategory. Naprawde warto zobaczyc. Elka Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kącik kinomana II 12.02.07, 02:52 Zobaczę. A widziałaś Godbye Lenin ? Ja zresztą mam lekki uraz na punkcie deder ... nie jestem rasistką ale... Kran Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Kącik kinomana II 12.02.07, 02:57 Widzialam, ale Goodbye Lenin to lekki kaliber w porownaniu z tym filmem, ktory teraz polecam. To naprawde robiacy wrazenie film - swietna gra, super wnetrza i cala opowiesc taka , no sama nie wiem jak to nazwac, rozdzierajaco nasza Elka Odpowiedz Link
triskell Re: Kącik kinomana II 12.02.07, 03:44 Goodbye Lenin lubię (bardzo ładnie sfilmowany, uwielbiam to ujęcie, gdy pomnik wznosi się w powietrze), Lives of Others jeszcze nie widziałam. W najbliższy weekend zamierzamy uczcić Walentynki i wybrać się do kina... nie, nie na romantyczną komedię, tylko na podobno bardzo mroczny i przygnębiający Pan's Labyrinth. Odpowiedz Link
asica74 Re: Kącik kinomana II 12.02.07, 10:21 Triniu! Nie smuc sie! Pan's Labirynt jest swietnym filmem To taki film, ktory w smutku pokazuje cien nadzei, w nieszczesciu, radosc i zapewniam cie, ze wyjdziesz z kina zauroczona! Juz chyba o tym pisalam, ale dla mnie ten film, jest jednym z najlepszych jakie widzialam! Rzeczywistosc jest w nim nie do konca zla, a basn nie do konca, taka basniowa! Niemniej bede czekac na twoja opinie ))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 17:32 elagrubabela napisała: > Widzialam, ale Goodbye Lenin to lekki kaliber w porownaniu z tym filmem, ktory > teraz polecam. To naprawde robiacy wrazenie film - swietna gra, super wnetrza i > > cala opowiesc taka , no sama nie wiem jak to nazwac, rozdzierajaco nasza Elka ------> Filmu o ktorym wspominalas nie widzialam ... Moze jakos mi sie uda na video albo co bo w Oslo byl bardzo krotko. Natomiast nie zgadzam sie ze Goodbye Lenin to lekki kaliber. To tragiczna czesc historii Niemiec i nie tylko , historia krajow zniewolonych przez Rosje podana w wesoly sposob. Ale ja ten film widzialm kilka razy.. i znam dobrze zarowno DE jak i komunizm. I zareczam Ci ze nie bylo mi do smiechu... Kran Odpowiedz Link
asica74 Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 17:44 >> nie zgadzam sie ze Goodbye Lenin to lekki kaliber.<< ale Ela wyraznie napisala: Goodbye Lenin to lekki kaliber w porownaniu z tym filmem Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 17:52 Jasne . Ja tego drugiego filmu nie widzialam ale czytalam sporo na ten temat. Po pierwszym obejrzeniu Goodbye Lenin moze pozostac wrazenie wesolej_komedii_z_drugim_dnem. Po kilku kolejnych juz nie... Poza tym ja mam exa w deder , jego przyjaciolka jest Niemka Wschodnia , urodzona i wychowana w DDR , natomiast zyjaca w DE . Moja corka zyje w Bawarii... Corki przyjaciolka jest z kolei z Berlina Wschodniego... Dzisiaj Zachodniego Ja na to wszystko patrze nie oczami filmu tylko oczami rzeczywistych ludzkich przezyc... Kran Odpowiedz Link
tamsin Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 19:33 patrzac sie oczami filmu, "Goodbye Lenin" mial potencjal na dobry film ale wyszla z tego okropna chala. Nie da sie drugi raz ogladnac, IMO. Najbardziej zapamietalam ten wasik co mu odpadl w czasie "dziennika", normalnie niewielu facetow nosi wasiki, myslalam ze to domena polskich panow, a tu popatrz w DDR tez byl wasik modny. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 20:08 Ja moge ogladac GL czesto i moje dzieci tez) Kazdy ma swoje ulubione i juz... Np. obejrzalam te Prade. AAAAAAA!!! Taka chala ze nawet mi sie pisac na ten temat nie chce... Kran Odpowiedz Link
tamsin Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 20:16 no ze ta Prada byla beznadziejna to juz Asia nam tu trabila, ze z samolotu przez nia musiala wyskakiwac Dobrze, ze ja za gumke w majtach zlapali. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Kącik kinomana II 23.02.07, 22:19 Kurcze, Ula, film to film a zycie to zycie. Film moze byc synteza, moze byc analiza, moze byc parodia zycia ale zyciem samym nie bedzie, bo nie o to chodzi. Na dodatek film fabularny to ma byc film fabularny a nie dokument wiec ja nie sadze zeby nalezalo traktowac Goodbye Lenin jak jakies objawienie w sprawie bylego NRDowka. Jest to sobie jako-taki film z elementami tragi- komicznymi tak mniej wiecej jakie bylo zycie w calym naszym obozie przed, w czasie i po zmianach ustrojowych. Wydaje mi sie, ze ambicja tworcow Goodbye Lenin nie bylo danie publicznosci super-serioznego dramatu tylko jakies tam krzywe zwierciadlo. Tak to przynajmniej odbieram ja i podejrzewam, ze do takiego odbioru mam pelne prawo. Czym innym jest jednak Lives of the others, bo to juz jakas glebsza analiza kondycji czlowieka zaplatanego w systemie i mozna dyskutowac, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ze to byl akurat system NRDowa, mozna sie zastanowic, czy istnieje jakikolwiek system, ktory pozwala nam pozostac tym "one good man". Lub moze raczej mozna sobie uswiadomic, ze rozne systemy roznie demoralizuja a wewnetrzne wybory bycia "good" lub bycia "bad" pozostaja indywidualnie niezalezne od otaczajacej kazdego z nas rzeczywistosci. Polecam Ci ten film, bo NRD jest w nim tlem i zapewne interesujaca ilustracja tezy filmu ale nie mozna go traktowac jako odnoszacego sie wylacznie do przeszlosci tamtego akurat kraju, ktorego juz nie ma na mapie. I tu jest moze ta roznica pomiedzy lekkiego kalibru Goodbye Lenin a Lives of the others. Oczywiscie, roznica jak dla mnie i wedlug mnie )) Elka Odpowiedz Link
wiedzma30 RYS 23.02.07, 06:40 Z sentymentu do "Misia" poszlismy na "Rysia". 2/3 filmu super. Usmialismy sie niezle. 1/3 po prostu nudna... ale warto bylo pojsc. Obsada najlepsza jaka sobie mozna wymarzyc - czolowka polskich aktorow. Tym - taki jak zwykle - kamienna twarz i ciekawe teksty. Ciekawie bylo zobaczyc najlepsze aktorki (m.in. K.Feldman, B.Tyszkiewicz, K. Janda, G.Szapolowska) w rolach sprzataczek. Rewelacyjna - jak zawsze zreszta - byla Zofia Merle. W dwoch slowach - jak mozecie - zobaczcie. Odpowiedz Link
tamsin ...Babel.. 25.02.07, 02:31 no i ja zobaczylam tego Babel'a na DVD...troche mam mieszane uczucia, chociaz ogolnie film nie jest zly. W/g mnie caly ten segment japonski jest slabszy w porownaniu z reszta, a szczegolnie z tym meksykanskim - gra aktorska (Adriana Barraza) i cala historia bardzo przejmujaca. Odpowiedz Link
asica74 Re: ...Babel.. 25.02.07, 14:17 Tamsin, ja tez mialam takie wrazenie, ale mysle, ze ma to duze znaczenie dla struktury filmu. Gdyby kazdy z poruszanych watkow byl tak naladowany emocjami i tragicznymi zdarzeniami, to owe 2 godziny w kinie wypraly by psychicznie kazdego. A tak, z historia o dziewczyny wyrywajacej sie ku doroslosci, mozna nieco wysrodkowac ciezar filmu. I dlatego uwazam, ze jednak film jest bardzo dobrze wywazony. Triniu! A jak Labirynt fauna?? Odpowiedz Link
triskell Re: ...Babel../i inne filmy z 2006-2007 25.02.07, 23:37 asica74 napisała: > Triniu! A jak Labirynt fauna?? Asiczko, gdzieś tam wspomniałam, że byliśmy i się podobał. Zgadzam się z Twoimi komentarzami, bardzo trafnie podsumowałaś to, co i ja czułam. Troszkę smutne, ale nie takim beznadziejnym smutkiem. A fakt, że pół godziny przed pójściem do kina zachwycaliśmy się rosnącym wśród betonu pierwszym tej wiosny krokusem dodał dla mnie zakończeniu dodatkową wagę. Jeśli chodzi o Babel, to jest on dla mnie jednym z tych filmów, z których nawet nie bardzo potrafię "wytłumaczyć" się, tzn. powiedzieć, co mnie tak bardzo w nim urzekło. Oczywiście, piękne zdjęcia, dobra gra aktorska, ciekawy sposób filmowania (japońska dyskoteka "słyszana" uszami osoby głuchej zrobiła na mnie spore wrażenie), ale to nie dlatego. Film przede wszystkim zadziałał na mnie na poziomie emocji, takim zupełnie nie ubieralnym w słowa. Zważywszy jego tematykę (nieumiejętność porozumiewania się pomiędzy ludźmi), coś w tym nomen-omieniastego. W każdym razie zadziałał bardzo głęboko, byłam na nim w kinie dwa razy i w obu przypadkach wyszłam z kina jak w transie, czując się tak, jakby przed chwilą ktoś dotarł do czegoś wewnątrz mnie, co nieczęsto jest dotykane, a czego dotykanie może trochę boli, ale też bardzo oczyszcza. The Queen - grany był w samolocie gdy wracałam z PL i w takiej formie nie zrobił na mnie wrażenia zupełnie. Nie miałam wtedy pojęcia, że film nominowany jest do Oskara. Z siedzenia mnie nie zepchnął. Ale oczywiście nie mogę tego porównać z oglądaniem filmu w normalnych warunkach, bardzo możliwe, że sporo mi umknęło (to był ostatni lot, już wewnątrz Stanów, z Chicago do Seattle, byłam więc padnięta). I jeszcze o filmach, które mają się ukazać w 2007... Ano czytam sobie ja ostatnio brytyjską trylogię fantasy, poleconą mi w Polsce przez przyjaciółkę, właśnie wczoraj skończyłam drugi tom - a tu dowiaduję się, że film na jej podstawie jest właśnie kręcony, m.in. z Nicole Kidman i Danielem Craigiem. O proszę: www.imdb.com/title/tt0385752/ Na ekrany wchodzi dopiero w grudniu, ale już łapki zacieram, bo książki jak na razie przednie (choć tak naprawdę super zaczynają być od drugiego tomu, więc przed obejrzeniem filmowej wersji pierwszej części już liczę na sequel ;-P) Czekam też bardzo na "Zodiac", już za tydzień! David Fincher jest jednym z moich ulubionych reżyserów, a "milczał" przez 5 lat. www.imdb.com/title/tt0443706/ I "Number 23" mnie ciekawi (już grają, ale nie miałam jeszcze okazji obejrzeć). www.imdb.com/title/tt0481369/ I ciekawa jestem, jaki będzie remake "Funny Games", bo robienie tego samego filmu przez tego samego reżysera zaledwie 10 lat po pierwszej wersji brzmi trochę absurdalnie, ale lubię Naomi Watts, więc czekam zaintrygowana. www.imdb.com/title/tt0808279/ I w sumie czekam też na nowego Harry'ego Pottera, bardzo mnie ciekawi, jak sprawi się w tym filmie Helena Bonham Carter, którą od czasu Fight Club lubię bardzo. www.imdb.com/title/tt0373889/ A, i jeszcze "Love in the Time of Cholera", bo według bardzo dobrej książki, a zdjęcia z filmu wyglądają jak obrazy, więc chyba będzie ładny wizualnie, no i "ta brunetka z Mulholland Drive" (Laura Harring) w tym gra. I Javier Bardem. www.imdb.com/title/tt0484740/ Odpowiedz Link
elagrubabela Re: ...Babel../i inne filmy z 2006-2007 26.02.07, 01:58 Czekam na "Namesake", chyba bedzie za 2 tygodnie. Elka Odpowiedz Link
kinky5 dobra..to byla ostatnia pomylka 26.02.07, 02:07 tutaj- WARTO ZOBACZYC!!! www.apple.com/trailers/lions_gate/trade/ ostatnio bylismy na Breach- bardzo ciekawy film o podwojnym szpiegu, oparty na faktach autentycznych www.apple.com/trailers/universal/breach/hd/ Odpowiedz Link
triskell Re: dobra..to byla ostatnia pomylka 26.02.07, 02:18 Kinky, trailer mi się nie otwiera, bo coś mam nie tak z Quick Time, ale przy okazji zobaczyłam, że tu chwalą Polkę: www.imdb.com/title/tt0399095/board/nest/36936975 Odpowiedz Link
triskell Re: ...Babel../i inne filmy z 2006-2007 26.02.07, 02:10 Chodzi o ten, tak? www.imdb.com/title/tt0433416/ Faktycznie, piszą, że wchodzi na ekrany 9 marca. Brzmi ciekawie, dopisuję do swojej listy. Odpowiedz Link
triskell Jeśli ktoś chce na żywo Oskary oglądać... 26.02.07, 03:02 ... i tak jak ja nie ma telewizji, tu jest stronka, z której w kilka minut ściągnęłam program i już oglądam: www.digg.com/movies/How_To_Watch_The_Oscars_2007_Broadcast_Online_Tonight Odpowiedz Link
tamsin Re: Jeśli ktoś chce na żywo Oskary oglądać... 26.02.07, 03:26 nie wiem co sie dzieje, ale czasami dzwiek sie zacina u mnie w tv. Pare takich czkawek, ale da sie wytrzymac. Te osoby ktore czytaja z kartek te podziekowania sa albo tak wzruszeni ze sie jakaja, albo nie przecwiczyli sobie swojego tekstu. Odpowiedz Link
cyborgus Re: Merry Christmas 26.02.07, 20:03 Obejrzalam w koncu francuski film (inspirowany przez prawdziwe wydarzenia) Merry Christmas. Wigilia 1914, wojenne okopy, po jednej stronie Niemcy, po drugiej Francuzi i Szkoci. dzieli ich moze 100 metrow. Wsrod niemieckich zolnierzy jest slynny tenor, ktory zaczyna spiewac Cicha Noc.... Oczywiscie, zadna ze stron nie ma ochoty na walke w takich okolicznosciach. Piekny film, piekna muzyka, po raz kolejny widac bezsens wojny. Przychodzi tez na mysl refleksja, ze wtedy cos jednak laczylo przeciwnikow, wspolna kultura, tradycja, latwiej sie wtedy dogadac. W zeszlorocznych Oscarach praktycznie zostal pominiety fim North Country - nie wiem czemu. Tzw. prawdziwy dramat, swietni aktorzy, mocny w wymowie. Bardzo polecam. Odpowiedz Link
elagrubabela Re: Merry Christmas 26.02.07, 20:14 To ja polecam rowniez francuski i rowniez o wojnie choc tym razem o II swiatowej: www.canadaevents.ca/movies/movie.asp?id=54422 . Po angielsku ma to troche bezsensowny tytul "Days of Glory", po francusku duzo bardziej wymowny "Indigenes". Tez na faktach, tez o bezsensie wojny i na dodatek o tym, ze nawet w okopach sa rowni i rowniejsi (( Wybitnie przygnebiajacy ale warto obejrzec. Podobno, podobno wplynal na decyzje podjeta w koncu przez Chiraca zeby tym "indigenes" weteranom zaczac w koncu placic czyli czasem sztuka moze wplynac korzystnie na polityke i ludzkie zycie, tyle zo dosc pozno dla niektorych. "Joyeux Noel" tez brzmi lepiej niz "Merry Christmas" Elka Odpowiedz Link
triskell Zodiac 04.03.07, 08:16 Obejrzałam dzisiaj, bardzo mi się podobał (na imdb oceniłam na 8/10). Film o obsesji i o tym, jak daleko może nas ona zaprowadzić. Jedno z haseł reklamujących film brzmiało: "There is more than one way to lose your life to a killer" Bardzo inny od Fight Club czy Seven, kinematograficznie jest jednak parę Fincherowskich momentów. Film niesamowicie oddaje atmosferę lat 70-tych, nie wpadając jednocześnie w przesadę. Bardzo "przegadany", gdyby było w nim trochę więcej dialogu, to byłby wręcz na granicy dokumentu, ale zatrzymał się bezpiecznie przed tą granicą. Niezła gra aktorska, zwłaszcza Robert Downey Jr i Chloe Sevigny. Podobno większość aktorów wyglądała bardzo podobnie do granych przez siebie postaci (tego potwierdzić nie mogę, powtarzam tylko przeczytaną gdzieś opinię). Odpowiedz Link
elagrubabela Namesake 11.03.07, 23:48 Obejrzalam, bardzo serdecznie polecam, warto bylo czekac Posmiejecie sie, moze nawet ktoras i lezke uroni, eh my-emigranty )) No i chyba musze wrocic do lektury Gogola jak rowniez zaczac mimo wszystko planowac podroz do Indii. Elka Odpowiedz Link
kinky5 Wild hogs 12.03.07, 03:08 www.apple.com/trailers/touchstone/wildhogs/ zazwyczaj nie lubie amerykanskich komedii. Ale ta....naprawde swietna! POLECAM Odpowiedz Link
monhann2 Re: Kącik kinomana II 19.03.07, 17:09 Premonition z Sandra Bullock, widzial ktos? Widzialam w weekend i podobal mi sie mimo, ze momentami wszystko mi sie mieszalo gdyz akcja przenosila sie kilka dni do przodu, potem do tylu i tak w kolko. Ale to byl caly widz tego filmu, premonition=przeczucie. Polecam. Odpowiedz Link
triskell Re: Kącik kinomana II 19.03.07, 23:27 Wczoraj obejrzeliśmy bardzo ładny włoski film z 2003 roku, Io non ho paura (pewnie po polsku przetłumaczony jako "Nie boję się" czy coś w tym rodzaju - tytuł angielski: I'm Not Scared). Przepiękna kinematografia, niezła gra głównie dziecięcych aktorów, kwartet smyczkowy w ścieżce dźwiekowej... polecam. Więcej o filmie: www.imdb.com/title/tt0326977/ Odpowiedz Link