IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 11:06
Godzina 20.30, Wałbrzych, jedna z wielu niedoświetlonych i w tragicznym stanie dróg. Z dołu nadjeżdża małe auto, którego kierowca stara sie omijać wszystkie czyhające na niego pułapki w postaci dziur i wykrotów, lawiruje pomiędzy nimi, unika jak potrafi zaliczenia kolejnej, ponieważ całkiem niedawno remontował zawieszenie swojego pojazdu właśnie z tego powodu. Jego wzrok skupiony jest na odległości 3 - 5 metrów przed autem, jak radar wypatrujący kolejnej miny. Na tylnym siedzeniu zapięta w pasy fotelika zasypia jego 2 letnia córeczka. Właśnie wracają od babci, do domu, gdzie czeka już mama i brat z kolacją. Kierowca mieli w zębach przekleństwo, gdy po raz kolejny nie udaje mu sie "uciec" przed dziurą. Nagle dostrzega przed sobą serię wyłomów w jezdni. Ciągną sie przez ładnych kilka metrów, od krawężnika aż do osi jezdni. W odruchu zdrowego rozsądku odbija kierownicą w lewo, zbliżając sie do osi jezdni, jest już na środku. Cały czas koncentruje wzrok tuż tuz przed autem. Nie widzi, że z naprzeciwka, z góry, jedzie inne auto.
W tym samochodzie, nieźle odpicowanym, jedzie młody człowiek, który również stara sie omijać wszelkie pułapki wałbrzyskich jezdni. Zainwestował w swoje cacko trochę forsy i żal mu wpadać w bezsensowne doły. A obnizone zawieszenie takich błędów łatwo nie wybacza. Koncentruje więc swój wzrok tuz przed autem, lawiruje, omija, kluczy pomiędzy dziurami. Wraca od dziewczyny, z którą spędził milutki wieczór. A w domu czeka mama z kolacją. Nie zauważa, że z naprzeciwka nadjeżdża to małe autko.Odbija do osi jezdni chcąc ominąć kolejnego potwora w drodze...
BUUUUMMMMMM.
Dochodzi do zderzenia.
W jego wyniku kierowca małego pojazdu w wyniku doznanych obrażeń ponosi śmierć. Mała dziewczynka, która właśnie zasypiała na tylnym siedzeniu zapięta w swój fotelik zostaje brutalnie wyrwana do rzeczywistości. Szok, płacz,przerażenie. Trauma. Jeszcze nie wie i nie rozumie tego, że tata nie żyje. Młody kierowca wychodzi w miarę bez szwanku z całej kolizji, lecz do końca życia będzie musiał żyć ze świadomością, że w wypadku z jego udziałem zginął człowiek - mąż, ojciec - zostawił zonę i dwoje dzieci. Nie dociera jeszcze w pełni do niego co sie stało. Jeszcze nie zdaje sobie sprawy, jakie piętno ta sytuacja na nim odciśnie, jaką cenę przyjdzie mu za to zapłacić.
A matki wciąż czekają z kolacją...

Z notatki Policji : Dziś w godzinach wieczornych doszło do kolizji drogowej w wyniku której dwie osoby zostały ranne a jedna poniosła śmierć. Przyczyną wypadku było NIEDOSTOSOWANIE SIĘ PRZEZ PROWADZĄCYCH POJAZDY DO SYTUACJI NA DRODZE. (o dziurach ani słowa)

A zatem winni juz są - to kierowcy, którzy jakoś starają sie po tym mieście przemieszczać.

Ale kto tak naprawdę powinien ponieść odpowiedzialność za to zdarzenie??? Czy naprawdę musi dochodzić do takich tragedii, aby ktoś wreszcie zwrócił uwagę na problem dziur w drogach tego miasta???


Spokojnych snów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kika Re: Tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 13:12
      Jazda na Spobięcin to jest po prostu tragedia- to nie są juz dziury, to są
      wielkie rowy w poprzek jezdni na wysokości budowanej Galerii! nie da sie ich
      ominąć, trzeba tylko jechać drugim biegiem i modlić się o zawieszenie.
      Masakra!!!!!
    • Gość: Lalka Tragedia na ulicy IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.02.10, 15:41
      Ulice Wałbrzycha to obraz z koszmaru. Przez kilka miesiecy lata
      remontowano jeden pas ul. Podwale, gdzie jest stosunkowo niewielki
      ruch aut,a ul. Wrocławska czeka... czeka na codzienne korki, zerwane
      zawieszenia. Ulice w mieście cały czas są niedoinwestowane. Ostatnio
      ruszyło sie na Andersa, a pozostałe przelotówki?
      • Gość: Kuracjuszka Ważniejsze dziury niż najeżdżający. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 16:30
        W tym samochodzie, nieźle odpicowanym, jedzie młody morderca, który
        również stara sie omijać wszelkie pułapki wałbrzyskich jezdni.
        Zainwestował w swoje cacko trochę forsy i żal mu wpadać w bezsensowne
        doły. A obnizone zawieszenie takich błędów łatwo nie wybacza.
        Koncentruje więc swój wzrok tuz przed autem, lawiruje, omija, kluczy
        pomiędzy dziurami i gdzieś ma małe autko, którego kierowcy pokazuje
        zazwyczaj środkowy palec wyprzedzając na podwójnej ciągłej.
        Więcej refleksu srt!
        • Gość: Kika Re: Ważniejsze dziury niż najeżdżający. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 20:43
          fakt ze jadąc na dwójce trudno spowodować smiertelny wypadek. Trzeba nieźle gaz
          dociskać jadąc slalomem.
          Ale że dziury są to tyz prawda. Straszne.
    • Gość: ZiBi Re: Tragedia IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 02.02.10, 21:29
      Już co najmniej jeden wygrany przypadek o odszkodowanie za śmierć przez
      dziurę w drodze jest wygrany.
      Oczywiście nie przywróci to zycia...
      Jak by mi rodzina w takim przypadku ucierpiała przez dziurę, z imienia
      i nazwiska odpowiedzialnym za tragedię do końca ich dni bym męczył...
      Tych 'policjantów' też...

      A co tego.. hehe.. 'miasta' - niech się ewakuuje kto może.

      z pozdrowieniami potencjalny zabójca/poszkodowany
    • Gość: kor Re: Tragedia IP: 78.9.90.* 02.02.10, 22:38
      Ostatnio
      ruszyło sie na Andersa, a pozostałe przelotówki?
      To ostatnio to w czerwcu będzie 2 lata jak zaczeli 1400m drogi,już
      sie boje nastepnego odcinka.
    • Gość: Moni Re: Tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 16:24

      Przeżyłam wypadek - nikomu nie życze...........
    • Gość: Burza Re: Tragedia IP: *.chello.pl 05.02.10, 15:27
      a ja włączam przednie mgielne i widzę więcej dziur :)
      • Gość: kuracjuszka Re: P-mgielne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 22:05
        I oślepiasz nadjeżdżających. W mieście taka jazda jest naganna.
      • Gość: Kika Re: Tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 10:25
        Jakbyś wysłał przed sobą umyślnego z chorągiewką to on by jeszcze więcej dziur
        znalazł :D
        • Gość: spostrzegawczy Re: Tragedia IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.10, 10:54
          Oznakowanie dróg też pozostawia wiele do życzenia. Przed przejazdem
          kolejowym na Armii Krajowej/Chrobrego (kierunek Plac Grunwaldzki)
          stoi znak ostrzegający o lewostronnym zwężeniu jezdni.
          Tymczasem wykopki odbywały się na prawym pasie ! Wyobraźcie sobie
          zdumienie kierowców, którzy zmieniają pas na prawy, a tam ... ZONK !
          Pomijam już fakt, że już po wykopkach, a znak stoi nadal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka