Gość: goście, goście
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
06.01.05, 08:08
Czy ktoś zastanawiał się nad tym, że przez osiem lat(dwie kadencje)
Dyszkiewicz pełniąc funkcję przewodniczącego rady miasta był szefem
prezydentów Sędziaka, Gawrońskiego, Bukowca, skarbnik Sawczawkowej-
wszystkich tych, którzy czekają na sprawę sądową za swoje przekręty. Razem
byli w SLD, zarządzali miastem, spotykali się i dyskutowali nad decyzjami,
które są dziś podstawą oskarżenia. Nie wierzę, że nic Dyszkiewicz o tych
przekrętach nie wiedział. Jest taka zasada demokratyczna, że jak zawalili
pracownicy to także odpowiada szef bo nie dopilnował. A dziś Dyszkiewicz
piastuje funkcję Starosty- to paranoja i obraz chorego państwa.