Dodaj do ulubionych

Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie?

IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 17.02.05, 15:48
Witam,
Pisze z z daleka. Chialbym sie dowiedziec, czy ktos wie, co aktualnie dzieje
sie z tym zakladem. Byl on zamkniety, a potem wznowiono produkcje (podajze w
2000 roku), i byla tam niezla afera. Wlascicielem byl pan Jez (lub nazwisko
tym podobne), ktory wurzucil kiludziesieciu pracownikow na bruk, i ponoc
mieli sie pojawic jacys inwestorzy zagraniczni.

Pozdrowienia

coton-ka
Obserwuj wątek
    • Gość: truten Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? IP: 69.110.228.* 17.02.05, 17:51
      jest tu kilku baaaaardzo madrych na tym forum,
      ostatnio strasznie duzo sie wypowiadali
      miedzy innymi na temat prywatyzacii Walbrzyskich zakladow
      ale zapomnieli swych nickow he he he
      • koza16 Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? 17.02.05, 18:18
        I co ten post wnosi???
        • coton_ka Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? 17.02.05, 18:26
          koza16 napisał:

          > I co ten post wnosi???
          Do kogo te uwage kierujesz goscia T czy do mnie?
          • koza16 Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? 18.02.05, 12:18
            jasne ze do do trutnia. Przeciez to chyba oczywiste??
      • coton_ka Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? 17.02.05, 18:23
        Gość portalu: truten napisał(a):

        > jest tu kilku baaaaardzo madrych na tym forum,
        > ostatnio strasznie duzo sie wypowiadali
        > miedzy innymi na temat prywatyzacii Walbrzyskich zakladow
        > ale zapomnieli swych nickow he he he

        Co masz przez to na mysli? Przeciez widze, ze tu ludzie wypowiadaja sie
        swobodnie (moze nawet za bardzo). Moze ten temat umarl wraz z firma. Ciekawy
        jestem tylko, czy ktos w tej aferze poszedl za kratki, bo byla to afera czysto
        kryminalna.
      • Gość: jacek01g pracowałem w hucie szkła w 1988 na OHP IP: *.zigzag.pl 17.02.05, 18:29
        na wakacjach. Jak było? Praca jak praca, ale sama huta to był strasznie stary
        syf, ktory się sypał i trzymał chyba tylko siłą bezwładności i

        Maszyny wylewające szkło na taflę robiły to nierównomiernie, w szkle były
        grudki z pieca i bąble powietrza, często gęsto - szkło pękało w czasie cięnia
        diamentem. jak pękało no o sru do pieca z powrotem. Wszyscy mieli wszystko w
        dupie. Cenami opału piecow, kosztów robocizny nikt się absolutnie nie
        przejmował. Koszt to było wtedy za komuny coś kompletnie abstrakcyjnego. często
        w czasie pracy starzy pracownicy grali w karty i mielie pretensje do nas OHP ze
        bardzo sie ze wszystkimi p....limy, tzn robimy za dokładnie, za dobrze.

        Ja pracując na dziale pakowym widziałem jak "pakowane" są szyby na eksport a
        jak szyby na "kraj". tzn na kraj nie były pakowane w ogóle, tzn kładło się
        wszystkie szyby razem do kupy bez żadnej papierowej osłony między nimi. Co
        pękło to pękło no i hu... Papier, tektura i słoma do ochrony tafli szyb były
        zarezerwowane na potrzeby dewizowego eksportu.

        Szyby były przewożone w drewnianych ramach. Te na "eksport" zbite były ze
        względnie normalnych desek. Te na "kraj" były z desek szarych i wielokrotnego
        użytku także często przy podnoszeniu pękały i trzeszczały w szwach a szkło
        razem z nimi, dla wyjaśnienia - skrzynka ze szkłem potrafiła ważyć kilkaset kg.
        sama szyba nie jest cieżka, tak sie wydaje ale wielka tafla - owszem, a jak
        tych tafli jest 100.. A ile z tego dojechało do odbiorcy - kto to wie...

        Ogólnie wydaje mi się ze efetywność całego procesu produkcyjnego od tego co
        weszło do pieca po finalny produkt ktory dojechał do klienta to nie był zbyt
        wysoki.

        Rozumiem, że po 1988 coś się nagle zmieniło, centrala sypnęła inwestycjami i
        zakład padł choć był świetny i nowoczesny? Taki ktory mógł konkurowac
        produktami i ceną z nowymi inwestycjami Pilkingtona w Sandomierzu albo Saint-
        Gobain w Dąbrowie Górniczej? Jeśli tak to mnie oświeć, bo jakoś nie przypominam
        sobie wielkich inwestycji.

        Tak tylko pytam... bo nie chciałbym aby z biegiem lat stwarzane było wrażenie,
        że w 1989 przemysł w Polsce funkcjonował świetnie, zakłady prosperowały
        doskonale i były wypłacalne w każdym calu a jak mawia moja stara ciotka z
        alzheimerem "bo oni to wszystko polikwidowali a to wszystko mogło dalej
        funkcjonować"...
        • Gość: ddd3 Re: pracowałem w hucie szkła w 1988 na OHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:53
          Nie zapominaj że około 1989 Huta Szkła dostala ogromną dotację z budżetu
          państwa, która zresztą nigdy nie została wykorzystana dla huty, tylko rozeszła
          się po kilku osobach z ówczesnego zarządu. Nawet był proces w tej sprawie (nie
          pamiętam dokładnie kiedy ale coś 1993, 94) i w gazetach o tym pisali. Nikogo
          jednak nie skazano z braku dowodów. Znam jedną z osób tego zarządu, ale nigdy
          nie pytam jej o tą sprawę, jedno co wiem to gdy juz mineło dużo czasu i afera
          przycichła to ta osoba nagle niewiadomo skąd miała pieniądze na zakup
          luksusowego auta, kapitalny remont mieszkania i wymiane wszystkich mebli,
          wakacje za graniczne. Nie chce tej osoby oskarżać bo może uzbierała sobie taką
          kase.

          Teraz na terenie byłej Huty Szkła działa dużo prywatnych firm, m in:
          Interminglass, Progress, tartak, warsztaty samochodowe, gabinety dentystyczne,
          hurtownia sprzętów BHP, sklep meblowy, zakład produkujący szyby do drzwi
          pokojowych i jeszcze inne - jest ich bardzo duzo.
    • coton_ka Re: Byla Huta szkla? Czy ktos cos wie? 17.02.05, 18:38
      Wiem, ze pan Jez dostal 11000.000.zl kredytow z dwoch bankow i 5000.000 mln z
      Agencji Rozwoju w W-wie. Oczywiscie wiekszosc pieniedzy zdefraudowal z jego
      jakajacym sie synalkiem. Relacjonawala to Wasza gazeta (kiedys nazywala sie
      Walbrzyska czy Tygodnik Walbrzyski???)
      • Gość: truten Re: kOZA TY NIE MASZ WYOBRAZNI IP: 69.110.228.* 19.02.05, 07:45
        KIEDYS BYLA TU DYSKUSJA NA TEMAT MIEDZYINNYMI TEGO ZAKLADU wiec
        myslalem ze ( nie chce mi sie szukac nickow) fachowcy odpowiedza coton-ce

        ja pamietam ze produkowano tam unikalne pustaki ze szkla,
        byly one eksportowane do krajow zatoki perskiej
        a tamci raczej placa,
        podobno nie bylo konkurencii,
        ciekaw jestem kto teraz produkuje takie pustaki.
        • coton_ka Produkcja pustakow w Hucie Szkla 19.02.05, 16:45
          Gość portalu: truten napisał(a):

          > KIEDYS BYLA TU DYSKUSJA NA TEMAT MIEDZYINNYMI TEGO ZAKLADU wiec
          > myslalem ze ( nie chce mi sie szukac nickow) fachowcy odpowiedza coton-ce
          >
          > ja pamietam ze produkowano tam unikalne pustaki ze szkla,
          > byly one eksportowane do krajow zatoki perskiej
          > a tamci raczej placa,
          > podobno nie bylo konkurencii,
          > ciekaw jestem kto teraz produkuje takie pustaki

          Dziekuje Ci Truten za odpowiedz. Mi wlasnie chodzilo o ta produkcje pustakow.
          Znam troche Ta sprawe, i z tego co zrozumialem, ta produkcja, to byla czysta,
          zaaranzowana fikcja ,zeby otrzymac te 16.000.000 zl kredytu. Czy nie pamietasz
          w jakim poscie poruszno ta sprawe? Niestety moje poszukiwania przez
          wyszukiwarke sa ograniczone, gdyz moj komputer nie ma polskiej klawiatury z
          ogonkami.
          Pozdrowienia
          coton_ka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka