Dodaj do ulubionych

no i wstyd ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:00
Od roku we wszystkich krajach nowo przyjętych do Unii Europejskiej firma szuka
kierowców autobusów miejskich, którzy mieliby pracować w całej Anglii.

Oferuje świetne warunki - pracę od 38 do 52 godzin tygodniowo, wynagrodzenie
uzależnione od lokalizacji miejsca pracy - 6-8 funtów na godzinę, darmowe
przejazdy na trasach obsługiwanych przez First, miesięczne szkolenie z zakresu
obsługi klientów, 24 dni urlopu w pierwszym roku.

Oprócz tego pokryje koszty przejazdu do Anglii do wysokości 50 funtów,
wynajmie odpowiednie zakwaterowanie, założy konto w angielskim banku, zajmie
się formalnościami związanymi z rejestracją do ubezpieczenia społecznego
(National Insurance) oraz uzyskaniem prawa pracy (WRS). First pomoże też
zaaranżować przejazd do Anglii i odbierze z lotniska lub stacji autobusów. A
także sprowadzi rodzinę. Praca jest stała, na czas nieokreślony.

Mimo to trwająca od roku rekrutacja przebiega bardzo opornie. Z Polski
wyjechało jedynie 300 osób. Powód? Słaba znajomość języka.

- Kandydaci muszą znać angielski w takim stopniu, żeby dogadać się z
pasażerem, sprzedać bilet, odpowiedzieć na pytanie o drogę - mówi Katarzyna
Pankowska z firmy rekrutacyjnej StaffOffice.

Poza tym kandydat musi mieć ukończone 23 lata i prawo jazdy kat. D. Kto się
zdecyduje, pracę ma właściwie w kieszeni...

- Gospodarka angielska rozwija się bardzo szybko, więc jest stałe
zapotrzebowanie na kierowców, zarówno autobusów jak i ciężarówek.
Społeczeństwo angielskie szybko się starzeje, młodzi ludzie natomiast nie chcą
pracować w tym zawodzie, nie jest to dla nich atrakcyjne - tłumaczy Pankowska.

Dla wielu naszych bezrobotnych to znakomita okazji. Okazuje się jednak, że
bariera językowa jest nie do pokonania. StaffOffice od miesięcy prowadzi w
weekendy kursy angielskiego. W dziesięcioosobowych grupach przez sześć godzin
ludzie uczą się języka od podstaw. Kurs trwa cztery miesiące i kosztuje
jedynie 6 zł za godzinę (część kosztów pokrywa First i StaffOffice). - Na
początku jest tłum chętnych, ale jak przychodzi co do czego, z
czternastoosobowej grupy na zajęciach pojawiają się cztery osoby. Ostatecznie
kursy kończy zaledwie ok. 30 osób. A First nadal czeka...

(pełne dane na stronie Krakowa)
Obserwuj wątek
    • Gość: KIEROWIEC Re: no i wstyd ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.09.05, 05:54
      Gospodarka angielska rozwija się bardzo szybko, więc jest stałe
      zapotrzebowanie na kierowców, zarówno autobusów jak i ciężarówek.
      ALBO ALBO
      Społeczeństwo angielskie szybko się starzeje, młodzi ludzie natomiast nie chcą
      pracować w tym zawodzie, nie jest to dla nich atrakcyjne - tłumaczy Pankowska.


      NIECH PANKOWSKA NIE TLUMACZY TYLKO SAMA SIE DOBRZE ZORIENTUJE CZY SPOLECZENSTWO
      SIE STARZEJE CZY NIKT NIE CHCE CIEZKO PRACOWAC, BO TO NIE LATWE KRECIC KOLKIEM
      PO MIESCIE
    • Gość: slepajula Re: no i wstyd ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:12
      To chyba anglicy powinni sie wstydzic lenie jedne .Nie ma to jak naród polski
      pracowity jak mróweczki!
      A jesli chodzi o nauki jezyka to kosztuje mnie duzo nerw i pieniedzy bo co roku
      jakas madrala kaze kupowac inną ksiazke do nauki angielskiegoczy innego
      jezyka i w efekcie- dzieciaki jezyka sie nie nauczą ,wydawnictwo zarobiło a ja
      i inni ropdzice maja dziure w budzecie .
      Dlatego pragne podziekowac panu Krukowi -który uczył angielskiegow LO -dzicei
      uczyły sie piosenek Beatelsów i było oki! tanio i skutecznie. Jak jutro
      przyjdzie moja córka i powie -pani kazala kupic zestaw -ksiazeczke i płyty do
      anielskiegoza 150pln to chyba sie wybiore do tej szkoły /Mam dosc terroru -
      "nauczycieli "jezyków obcych
      • Gość: gość! Re: no i wstyd ... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.09.05, 07:40
        Nikt nie pisze ile oni za tą pracę zapłacą.
        Czy za to można przeżyć w UK?
        Trzeba również paniętać o podwójnym opodatkowaniu w UK I PL.
        I co z tego miodu zostanie?
        • Gość: myslak nie doczytałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 20:32
          Oferuje świetne warunki - pracę od 38 do 52 godzin tygodniowo, wynagrodzenie
          uzależnione od lokalizacji miejsca pracy - 6-8 funtów na godzinę, darmowe
          przejazdy na trasach obsługiwanych przez First, miesięczne szkolenie z zakresu
          obsługi klientów, 24 dni urlopu w pierwszym roku.

          Oprócz tego pokryje koszty przejazdu do Anglii do wysokości 50 funtów,
          wynajmie odpowiednie zakwaterowanie, założy konto w angielskim banku, zajmie
          się formalnościami związanymi z rejestracją do ubezpieczenia społecznego
          (National Insurance) oraz uzyskaniem prawa pracy (WRS). First pomoże też
          zaaranżować przejazd do Anglii i odbierze z lotniska lub stacji autobusów. A
          także sprowadzi rodzinę. Praca jest stała, na czas nieokreślony.(...)

          A wstyd dlatego, że ludzie mają za darmo intensywna nauke języka i NIE CHCĄ SIĘ
          UCZYĆ.
          Wolą w Anglii pracowac na czarno przy myciu podłóg :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka