Gość: xxx
IP: *.range86-148.btcentralplus.com
22.02.08, 22:04
Ulice na wagę złota
poniedziałek, 11 luty 2008
Piotr Kruczkowski zgodzi się być gospodarzem na powiatowych ulicach w Wałbrzychu, ale za kwotę, która - zdaniem starosty - jest nie do przyjęcia. Prezydent chce razem z drogami dostać 5,6 mln zł rocznie. Powiat ma blisko połowę mniej.
Padła propozycja ze strony starosty, bez stawiania żadnych warunków, w tym finansowych, by prezydent rozważył kwestie przejęcia powiatowych dróg. Prezydent odpowiedział, że jest skłonny się zgodzić, ale postawił ostre warunki.
Nie tak to miało być
W piśmie kierowanym do starosty, do którego udało nam się dotrzeć, możemy przeczytać, że w ocenie pana prezydenta, „aby nie pogorszyć jakości utrzymywania dróg dzisiaj zarządzanych przez gminę, konieczne będzie wyasygnowanie następujących środków przez powiat wałbrzyski" - i tu zaczyna się wyliczanka. Zimowe i techniczne utrzymanie dróg (1,6 mln zł rocznie), niezbędne nakłady inwestycyjne w odtworzenie dróg (4 mln zł rocznie).
- Jestem gotowy do niezwłocznego podpisania porozumienia w tej sprawie, jeśli zarząd i rada powiatu wyasygnują środki w łącznej kwocie 5,6 mln zł rocznie - proponuje prezydent Piotr Kruczkowski. Starosta wałbrzyski nie tak wyobrażał sobie negocjacje w sprawie dróg, jednak niewiele może w tej kwestii zrobić.
- Nie możemy się zgodzić na tę propozycję, bo nas na nią nie stać - kwituje krótko Augustyn Skrętkowicz. - Prezydent żąda pieniędzy, których nie mamy. Obecnie gmina Wałbrzych zarządza 133 kilometrami dróg gminnych. Starostwo chce przekazać kolejne 29 kilometrów. Jeśli by podzielić 5,6 mln zł na liczbę kilometrów powiatowych dróg, wyszłoby ponad 193 tys. zł za kilometr rocznie. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że obecnie starostwo na 1000 metrów swojej drogi w granicach Wałbrzycha wydaje rocznie 28 tysięcy złotych. - W tym jest odśnieżanie, sprzątanie, utrzymanie trawników, remonty cząstkowe, czyszczenie studzienek, uzupełnienie oznakowania i kosmetyka drzew - wylicza Katarzyna Dyląg-Marcinkowska, rzeczniczka starostwa. - Za prawie 200 tysięcy rocznie za kilometr, to każdy by chciał wziąć te drogi - mówi nam nieoficjalnie jeden z urzędników starostwa.
Chce i pan prezydent
I to od dawna. O tym, że Piotr Kruczkowski chce być gospodarzem wszystkich dróg w mieście było głośno już w 2006 roku. Wówczas rozpoczęła się kampania pod hasłem „Jedno miasto, jeden gospodarz". Dotyczyła odzyskania przez Wałbrzych praw grodzkich, dzięki czemu prezydent miasta zarządzałby wszystkimi ulicami na terenie swojej gminy, mógłby decydować o ich remontach, odśnieżaniu czy przebudowie. Prezydent Kuczkowski w swoim piśmie do starosty zapewnia wciąż, że „tylko jeden zarządca będzie mógł skutecznie, a zarazem w sposób efektywny ekonomicznie utrzymywać drogi na terenie gminy".
- Mam jednak nadzieję, że kwota którą zaproponował, to nie jest jego ostatnie słowo - mówi nam starosta. Wysłał już do prezydenta pismo z prośbą o ponowne rozpatrzenie propozycji władz powiatu. - Pan prezydent jest w dalszym ciągu skłonny podejmować negocjacje w tym temacie - przekonuje z kolei Ewa Frąckowiak, rzeczniczka magistratu.