Dodaj do ulubionych

Teatralny test ojcostwa

IP: *.dynamic.mnet-online.de 09.11.09, 07:50
pytania bez odpowiedzi
dzieci bez ojcow
narody bez ojczyzny
rekiny bez pletw
a bezzebne usta
zuja zabobon
zeby tylko fiut i zadza
mogli zostac waszym ojcem
a matkami waszymi
zostala ciemnota
Obserwuj wątek
    • sarr77 Trochę cienko u ciebie z psychologii... 09.11.09, 13:31
      Obrazu małego, skrzywdzonego chłopca tacy ludzie NIE kultywują, bo nie mają
      nawet pojęcia co im dolega.

      Co więcej, "kultywowanie" to może złe słowo - ale przeżywanie tych uczuć
      dziecka od samego początku, przypominanie sobie najmniejszych szczegółów tak
      by "wyszły" z danej osoby, to wymagana praktyka by kiedykolwiek problem mógł
      się zmniejszać lub minął.

      Innymi słowy, jest to psychologicznie wymagane by przeżywać uczucia małego
      dziecka i przez lata godzić się - po wyrzucaniu emocji.

      Jest to wielkie piekło i życiowa tragedia tych osób, także może zastanów się
      jak lekko o tym piszesz.

      Tutaj niestety zabrakło ci wiedzy i niestety sam/sama powtarzasz bardzo
      prymitywne schematy w jakich Cię wychowano. Na pocieszenie - mnie też w czymś
      takim wychowano, większość Polaków również. Ale to na nas leży
      odpowiedzialność, by się edukować i nie powtarzać błędów pokoleń.
      • sarr77 Powyższe było do autora artykułu, oczywiście 09.11.09, 13:31
        j.w.
      • Gość: das spiel ist aus a siem jak zostalem wezwany do tablicy IP: *.dynamic.mnet-online.de 09.11.09, 17:13
        to siem odpowiem

        dziecko to siem obraz ojca matki
        i siem otoczenia
        i moze siem nazywac jak chce albo jak je nazywaja
        np braunet albo bruner albo goldman ale nic to nie zmienia
        a zmienia zycie i otoczenie i szkola do ktorej chodzil
        albo nie
        i modlcie sie k wasza maryja mac bo tylko to wam zostalo
        brunatne niedobitki wszystkich nacji i religii

      • Gość: Stoerungsquelle Re: Trochę cienko u ciebie z psychologii... IP: *.dynamic.primacom.net 09.11.09, 18:55
        zgadzam sie, inaczej bedziemy miec tylko schoadmai w gore, schodami w dol, czyli
        z jednego extremum w drugie, co zdrowe nie jest.

        ---
        Yes, we can - możemy wypromować Polskę i czytanie, wzbudzić fale entuzjazmu
        większe od tych twilightowych! Przeczytaj "Lovefool" włoskiej autorki Amalii
        Angellinni
        www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=126

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka