Dodaj do ulubionych

Kościół w teatrze

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 23:53
Teza o tym, jakoby temat Kościoła był w polskim teatrze przez ostatnie 10 lat
nieobecny jest nieco naciagana. Cieplak w Rozmaitościach zrobił przecież
również "Historię o miłosiernej czyli testament psa", a Marek Fiedor - "Matkę
Joannę od Aniołów" w Opolu. A zapewne było tych spektakli jeszcze więcej...
Obserwuj wątek
    • Gość: autor Re: Kościół w teatrze IP: *.supernet.pl / *.supernet.pl 21.01.04, 00:28
      niestety
      • Gość: cleansed cieniutki Klata! IP: *.finemedia.pl 21.01.04, 11:33
        ż-e-n-a-d-a, tak słabego spektaklu już dawno nie było w Teatrze Współczesnym!!!

        efekciarstwo (tandeta, że aż świszczy, brakowalo tylko czlonka na scenie i
        obnażonego kobiecego torsu - bo goła, a raczej goły 'klata' był, ale po
        spektaklu); widz potraktowany jak idiota, któremu wszystko trzeba
        powiedzieć,pokazać,wytłumaczyć; przerost formy nad treścią i jeszcze długo by
        wymieniać... reżyser mówił, że uwielbia ironię i szyderstwo - jeśli ma o tym
        świadczyć ta miałka parodyjka to do lektury kopalińskiego zachęcam.

        a dyskusja panelowa po premierze studenckiej (nieomal same pozytywy, choć we
        foyer ludzie przekrzykiwali się jakie to to nie było *******, widocznie poszli
        do domu) była chyba jeszcze bardziej żenująca niż cały ten 'teatrzyk z remizy
        strażackiej', ale jak ktoś się miga miast konkretnych odpowiedzi udzielać i
        mydli oczy kontrując każde pytanie/spostrzeżenie rubasznymi (żałosnymi)
        żarcikami ku uciesze klakierowatej publiczności to o czym my tu mówimy... i
        dziwne, że zaraz po pierwszych negatywnych opiniach o spektaklu zakończono
        dyskusje. zaiste dziwne...

        jedynie brawa dla aktorów (szczególnie kierc, lubos, czarnik)... tak dobrego
        zespołu nie powierza się nieodpowiedzialnemu artyście, któremu się tylko
        wydaje, że jest świetny... więcej pokory panie klata.

        PS: jednak Leszek Pułka czasem ma rację... a w tym wypadku to chyba 100%-ową
        (vide: recenzja we wrocławskim dodatku Wyborczej).
    • Gość: Cosima Osterwa wiecznie żywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:13
      ...przypomniał mi się Boy - "Obrachunki Fredrowskie" - wspominający, jak
      to "Zemsta" w reżyserii Juliusza Osterwy rozpoczynała się niemym obrazem
      procesji mieszkańców zamku - dowcipkowano wtedy, że w ewentualnych "Ślubach
      panieńskich" Jan czekający na Gucia wracającego nad ranem przez okno do domu
      będzie nucił "Kiedy ranne wstają zorze"...
    • Gość: cleansed Klata?! IP: *.finemedia.pl 21.01.04, 11:34
      ż-e-n-a-d-a, tak słabego spektaklu już dawno nie było w Teatrze Współczesnym!!!

      efekciarstwo (tandeta, że aż świszczy, brakowalo tylko czlonka na scenie i
      obnażonego kobiecego torsu - bo goła, a raczej goły 'klata' był, ale po
      spektaklu); widz potraktowany jak idiota, któremu wszystko trzeba
      powiedzieć,pokazać,wytłumaczyć; przerost formy nad treścią i jeszcze długo by
      wymieniać... reżyser mówił, że uwielbia ironię i szyderstwo - jeśli ma o tym
      świadczyć ta miałka parodyjka to do lektury kopalińskiego zachęcam.

      a dyskusja panelowa po premierze studenckiej (nieomal same pozytywy, choć we
      foyer ludzie przekrzykiwali się jakie to to nie było *******, widocznie poszli
      do domu) była chyba jeszcze bardziej żenująca niż cały ten 'teatrzyk z remizy
      strażackiej', ale jak ktoś się miga miast konkretnych odpowiedzi udzielać i
      mydli oczy kontrując każde pytanie/spostrzeżenie rubasznymi (żałosnymi)
      żarcikami ku uciesze klakierowatej publiczności to o czym my tu mówimy... i
      dziwne, że zaraz po pierwszych negatywnych opiniach o spektaklu zakończono
      dyskusje. zaiste dziwne...

      jedynie brawa dla aktorów (szczególnie kierc, lubos, czarnik)... tak dobrego
      zespołu nie powierza się nieodpowiedzialnemu artyście, któremu się tylko
      wydaje, że jest świetny... więcej pokory panie klata.

      PS: jednak Leszek Pułka czasem ma rację... a w tym wypadku to chyba 100%-ową
      (vide: recenzja we wrocławskim dodatku Wyborczej).
    • Gość: strud Re: Kościół w teatrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.04, 15:56
      Paskudne masoństwo. Jeszcze pożałujecie.
    • Gość: franio Re: Kościół w teatrze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.04, 23:38
      ludzie, przecież ten koleś wykłóca się o autentyzm wiary! i robi to
      fantastycznie, czy wy tego nie widzicie? wściekacie się bo uderza w wasze
      milutkie przyzwyczajenia, za którymi często nie ma już nic.on nikogo nie
      obraża, rozwala fasady. Myślcie, to nie boli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka