Dodaj do ulubionych

Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols...

12.05.10, 19:27
Brakuje w Polsce sklepu internetowego z którego można by ściągnąć pojedyncze
piosenki. 50 zł za płytę gdzie podoba mi się 1-2 piosenki to trochę za wiele.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Polscy artyści? A którzy to? IP: *.cdma.centertel.pl 12.05.10, 19:37
      To nawet nie jest 3 liga to kto u nas śpiewa i pisze i uważa się za aktora.
      Mówię o tych pseudo gwiazdach z tabloidów, zarabiają miliony, żyją jak chcą i
      jeszcze uważają się za okradanych? Jak to może być, żeby płyta U2 kosztowała
      tyle co Dody? To są kpiny, ich nie powinno się nawet kopiować, a co dopiero
      kupować.
    • asmall4 Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... 12.05.10, 19:39
      "Zdaniem L.U.Ca by to zmienić potrzebna jest duża kampania z udziałem
      artystów. - Kampania powinna mówić: bądźmy fair. Gdy wchodzimy do sklepu kupić
      trzy kable mamy świadomość, że trzeba za nie zapłacić. Podobnie powinno być ze
      sztuką - mówi."

      Ilość kupujących "sztukę" za tyle i tyle daje pogląd co do wartości tej sztuki ;)
      • Gość: skrzat waldek Luc bez grzechu, pierwszy rzuca kamieniem... IP: *.bstnma.east.verizon.net 13.05.10, 03:32
        Widocznie sztuka artysty Luca jest inspirowana muzyka ktora legalnie kupil w
        empiku, nigdy nie sciagnal mp3 z internetu, nie sluchal muzy na jutubie, nie
        samplowal cudzych bitow w toku natchnienia artystycznego...tjaa, co poza tym
        nowego?....hipokryzja panie luk...hipokryzja
      • Gość: wdu--- Re: Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Po IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 10:29
        Ale jak kupię trzy kable to NIKT nie łazi za mną i nie dyktuje mi co mogę z nimi
        zrobić.
    • myszykiszek "Polscy artyści są strasznie okradani" 12.05.10, 19:46
      Ano są, przede wszystkim przez wytwórnie płytowe.

      I jeszcze niektórzy z nich tępo acz grzecznie powtarzają to co im te wytwórnie
      wmawiają.
      • Gość: spoxman Re: "Polscy artyści są strasznie okradani" IP: *.bethere.co.uk 12.05.10, 20:12
        Nie tylko przez wytwórnie płytowe, są okradani przede wszystkim przez
        złodziejską organizację zwaną powszechnie ZAiKS
    • Gość: majkelos Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... IP: *.197.73.33.threembb.co.uk 12.05.10, 20:06
      Artysta bedzie tworzyl z samej potrzeby tworzenia.
      Najbardziej placza produkty branzy rozrywkowej uwazajace sie za artystow,
      tudziez przeszkolone przez wytwornie co powiedziec.
    • gazec.i.arz Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... 12.05.10, 20:47
      Artystów okradają takie organizacje jak ta amerykańska, producenci, zaiksy i
      setki innych, a nie człowiek, który ściągnie mp3-kę z internetu. Bez tego
      wielu artystów w ogóle nie miałoby szansy zaistnieć. No ale przecież jego
      menadżer też mu tego nie powie, tylko zasługi przypisze sobie, może jeszcze
      podwyżkę dostanie.
    • p4p2pc sztuka=kabel 12.05.10, 21:06
      "Gdy wchodzimy do sklepu kupić trzy kable mamy świadomość, że trzeba za nie
      zapłacić. Podobnie powinno być ze sztuką."
      Dobrze gada - dać mu wódki.
      Tylko, że jak kabel okaże się chujowy to mogę go zanieść do sklepu i zwrócić
      jako niezgodny z umową. Ze sztuką tak zrobić nie mogę. Nie mogę zwrócić płyty
      audio ani DVD z filmem. Nie mogę zwrócić gry, ani żadnego innego oprogramowania.
      Dopóki niektóre towary będą traktowane tak jak cała reszta, a ich konsumenci nie
      będą jednostronnie pozbawiani swoich praw, które posiadają do innych nabywanych
      dóbr, dopóty nie będę potępiał testowania sztuki przed jej ewentualnym zakupem.
      • wykid-ajlo Artyści są strasznie okradani i niebawem przestaną 13.05.10, 00:20
        tworzyć? A może gdyby wszyscy nagle zrezygnowali ze ściągania zainteresowanie
        artystami znacznie by spadło? Spadłaby frekwencja na koncertach? Zespół XYZ
        wydaje debiutancki album i jak mam o nim usłyszeć? Jeśli nie gra lekkostrawnej
        papki to z radia nie dowiem się o jego istnieniu, dowiem się za to od kolegi,
        który płytę ściągnął z netu. I jeśli mi się spodoba to kupię bilet na koncert.
        Wielu artystów zrozumiało, że ewolucja branży w tę stronę wcale im nie
        zaszkodzi. Nagrania dostępne za darmo (w internecie) lub półdarmo (płyty
        tłoczone z pominięciem wytwórni) będą promowały muzykę i podnosiły sprzedaż
        biletów. Na piractwie najbardziej tracą pośrednicy, czyli wydawnictwa, a nie
        sami artyści. Dobra muzyka sama się obroni i przyciągnie słuchaczy, syf trzeba
        reklamować za niebotyczne pieniądze, które potem oczywiście trzeba sobie odbić
        kosmicznymi cenami płyt.
      • Gość: l Re: sztuka=kabel IP: 83.238.13.* 13.05.10, 07:22
        > Tylko, że jak kabel okaże się chujowy to mogę go zanieść do sklepu i zwrócić
        > jako niezgodny z umową. Ze sztuką tak zrobić nie mogę. Nie mogę zwrócić płyty
        > audio ani DVD z filmem. Nie mogę zwrócić gry, ani żadnego innego oprogramowania
        > .
        Bo to, czy nagranie Ci się podoba jest SUBIEKTYWNE, a uszkodzenie kabla można
        zbadać OBIEKTYWNIE. Gdybyś chciał zwrócić płytę, bo muzyka Ci się nie podoba, to
        tak jak byś chciał zwrócić kabel, bo wg Ciebie jego kolor nie pasuje do ścian.
        Innymi słowy: możesz zwrócić towar, który jest uszkodzony, a nie towar, który
        nie spełnia Twoich wyimaginowanych oczekiwań.

        • p4p2pc BE ZDU RA!! 13.05.10, 08:34
          Jeśli kabel jest uszkodzony, to zwracam go na podstawie gwarancji/rękojmi. na
          podstawie niezgodności z umową to mogę go zwrócić nawet gdy dobrze działa, tylko
          producent zapomniał mi powiedzieć, że jest w nim mniejsza zawartość miedzi w
          miedzi. A skoro zapłaciłem, za większą zawartość, to jej oczekuję i nic mnie nie
          obchodzi, że ten kabel będzie działał tak samo jak ten z większą zawartością miedzi.
          Tak samo jest z kulturą - jeśli akcja promocja reklamuje PRODUKT którym jest np
          płyta cd artysty, jako taki po którym się zmoczę ze szczęścia, że go zakupiłem,a
          po odtworzeniu materiału okazuje się, że jednak majtki zostały suche, to co
          wtedy? Zapłaciłem innymi pieniędzmi niż te za które kupiłem kabel? I jak ma się
          teraz czuć? Mam się rozpłakać do wewnątrz siebie i wmawiać sobie, że moje
          subiektywne odczucia dowodzą iż nie dorosłem do sztuki, czy też powiedzieć
          otwarcie, że płyta jest jednak chujowa i obiektywnie patrząc na sprawę, zostałem
          oficjalnie zjeleniowany, bo ani kasy nie mam, ani muzyki więcej słuchać nie chcę.
          Nie będę już się nawet rozwodził nad tym, że kupując płytę, tak na prawdę kupuję
          jedynie prawo, do jej odsłuchania. Kabel mogę użyć na różne sposoby. A płytę w
          sensie muzycznym, mogę jedynie odsłuchać.
          Lobby producenckie dąży do tego, abym nawet nie mógł jej odsprzedać, pożyczyć,
          przegrać, czy wymienić na inna. Z oprogramowaniem już to zrobili - teraz
          wciskają ludziom, że nawet wymienianie się grami jest BE i ostatnio zaczęli
          przypisywać gry do konkretnego sprzętu, konta mailowego, a EA kilka dni temu
          ogłosiło, że zablokuje możliwość grania w multi na używkach.
          Tak więc daruj sobie, ale Twoje subiektywne odczucia w sprawie tego, jak ma się
          muzyka do kabla jako produkt, za który trzeba zapłacić, obiektywnie na sprawę
          patrząc są oderwane od poczucia sprawiedliwości, praw wolnego rynku i zwyczajnej
          logiki, nie wspominając o tym, że prawa autorskie są sprzeczne z prawami
          konsumenta.
          Jak jest wszyscy widzimy, ale coraz mniej z nas się z tym godzi i dlatego,
          większości artystom dalej będzie się wydawało, że są okradani przez odbiorców.
          • Gość: l Piszesz o subiektywnych odczuciach IP: *.acn.waw.pl 15.05.10, 10:04
            Sztuka to odczucie subiektywne i dlatego nie udowodnisz, że coś ma małą wartość.
            Miedź w kablu jesteś w stanie udowodnić (teoretycznie). To są 2 różne sprawy.
    • Gość: Atomek Setki tysięcy strat.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.10, 00:02
      Bardzo fajnie rachują artyści. Jeśli ktoś ściągnie piosenkę to liczą
      to pewnie jako sprzedaż singla...
      A prawda jest taka, że ściągnięcie nic nie kosztuje, można raz
      wysłuchać i wrzucić do kosza. ot tak. Nikt by tego singla nie kupił.
      A już szczególnie jeśli chodzi o artystów spoza mainstream- czyli
      tego co gra viva, rmf, zet, eska...

      Ale artysta liczy "straty" udając, że nie rozumie iż i tak zarobiłby
      tyle samo, albo i mniej.

      Poza tym mp3 jest naprawdę za darmo - a jak coś jest za darmo to
      jest nadmiernie używane - patrz mleko za PRL, którym karmiono
      świnie.
    • Gość: Atomek Okradani artyści IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.10, 00:11
      W Polsce niektórym artystom grozi przerwanie egzystencji
      artystycznej. Są strasznie okradani i jest im z tego powodu bardzo
      ciężko. Dlatego zwracam uwagę tym, którzy ściągają mp3, że za
      chwileczkę nie będą mieli czego ściągać, bo ci ludzie przestaną
      tworzyć


      Taak, strasznie okradani - ktoś im z domu wynosi?

      Może lepiej napisać "nie zarabiają na sprzedaży płyt" albo "ich
      działalność artystyczna nie jest dochodowa"...

      Nie będziesz grał nie będą Cię słuchać. A słuchać nadal będą tylko
      kogo innego = nie zarobisz nic.

      Kto Ci wmówił, że świat jest sprawiedliwy.

      Ja akurat jestem programistą, mój wytwór jest w wielu aspektach
      podobny do muzyki.
      Ale ja codziennie tworzę coś nowego i za to mi płacą, a "artysta
      muzyk" chciałby raz napisać hicior i sto lat odcinać kupony...
      • the_foe Re: Okradani artyści 13.05.10, 00:40
        Gość portalu: Atomek napisał(a):


        > Ja akurat jestem programistą, mój wytwór jest w wielu aspektach
        > podobny do muzyki.
        > Ale ja codziennie tworzę coś nowego i za to mi płacą, a "artysta
        > muzyk" chciałby raz napisać hicior i sto lat odcinać kupony...

        sam dorabiam na programowaniu i 90% tego co robie to jest lekka zmiana innego
        mojego projektu pod klienta i sprzedanie mu jako nowka nie smigana. Mialem
        kiedys sytuacje ze obiecalem klientowi program na za dwa tygodnie choc moglem mu
        go przyniesc za kilka godzin.
    • Gość: rrrr Re: Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Po IP: 195.150.156.* 13.05.10, 00:14
      www.soho.pl/
      Chyba tego szukasz.
    • the_foe Re: Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Po 13.05.10, 00:37
      nie beda mieli czego sciagac? Smashing pumpkuns najnowsza plyte wydaje tylko za
      darmo w internecie. Ci co zrejteruja zostana zastapieni przez innych dla ktorych
      nie ma teraz miejsca.
    • jeruzalem51 jestem "wzruszony" 13.05.10, 00:44
      niestety zdanie USA malo mnie obchodzi, bo na mojej liscie USA nie
      wygladaja najlepiej
    • Gość: Predator Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... IP: *.sqy-bng-012.adsl.virginmedia.net 13.05.10, 01:16
      Śmieszą mnie te rankingi...Do Polskich Artystów: Sami dajecie się
      okradać-wytwórniom płytowy oraz brakiem konkurencyjności. I nie ma to nic
      wspólnego z piractem. Jeżeli coś jest dobre każdy to kupi!!!
    • redakotr Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... 13.05.10, 01:22
      Piractwo muzyczne wynika głównie z pserskich cen dystrybutorów, nikt nie chce
      im płacić zwłaszcza że nastawili się na wciskanie ludziom chłamu.
    • groma_00 Polska znika z listy piratów. "Cieszę się. Pols... 13.05.10, 01:48
      Nie martwcie sie Wy moi kochani artysci, ja Was nie okradam bo po prostu
      niczego polskiego nie slucham ;]
    • Gość: ;) Piractwo sie troszeczke przejadlo moim zdaniem IP: *.know.cable.virginmedia.com 13.05.10, 01:49
      Piractwo sie troszeczke przejadlo moim zdaniem..a nie jest wynikiem zmiany
      myslenia to co kiedys bylo atrakcyjne i fascynujace jak ktos gdzies cos
      sciagnol czy kupil na lewo .. to dzis juz nie ma w tym wiekszych emocji...
      raczej moim zdaniem to nic nie zmieni w kieszeni atrysty czy firmy
      kto nie kupowal a kradl ...to i tak nie bedzie kupowal
    • geppe artysta A. Rojek kontra rzeczywistość 13.05.10, 03:31
      artysta A. Rojek kontra rzeczywistość.. kto by cię chłopie słuchał, gdyby nie mp3?
    • rijselman12.0 Jeden wielki kit... 13.05.10, 06:56
      nam -durniom wciskany !-"Zdrowe" jogurty ,niezdrowe
      zarowki,wyprostowane ogorki ,nieekologiczne samochody, piratowanie
      praw i dziel autorskich...-co dalej ,w ramach regulacji i
      normalizacji homo sapiens ?-We Francji , po zaadoptowaniu prawa
      Hadopi, okazalo sie , ze statystyki dotyczace "piratowania" byly
      manipulowane przez majorow show-biznesu...-tylko -ciiiiiicho ,
      prosze.
    • Gość: Luk Nie kradnij IP: 83.238.13.* 13.05.10, 07:16
      Tak, piszcie sobie brednie forumowicze. Kradzież to kradzież i żadne argumenty
      tego nie zmienią. Jeśli nie jesteście pewni, czy płyta wam się spodoba,
      odsłuchajcie sobie ją najpierw na youtube.
      • Gość: Stef Re: Nie kradnij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.10, 07:50
        Skoro takie cwaniaki sa w tym USA to moze niech zmienia ceny na produkty u
        siebie. Skoro srednia placa u nas jest powiedzmy 2000 zl, u nich 2000$, to niech
        zaplaca jak u nas 1:1. Na amazonie Windows 7 Ultimate 270$, u nas w komputroniku
        1239 zl. Chyba by zabili smiechem Microsoft jakby dal taka cene 1200$. Ale dalej
        debile beda sie oburzac ze ktos piratuje. Gdyby nie piratowanie przez Polakow w
        latach 90-tych softu bylibysmy pustynia komputerowych analfabetow.
      • p4p2pc Re: Nie kradnij 13.05.10, 08:50
        >Kradzież to kradzież i żadne argumenty tego nie zmienią.
        Ależ nikt nie mówi, że jest inaczej. Co prawda kopiowanie, to nie kradzież, bo
        nijak ma się definicji tego czynu zabronionego, ale przecież nikt Ci nie
        wciśnie, że białe jest białe, a czarne czarne, prawda?

        > Jeśli nie jesteście pewni, czy płyta wam się spodoba, odsłuchajcie sobie ją
        najpierw na youtube.

        Kiedyś wrzuciłem na YT film, w którym były użyte fragmenty muzyki pewnego bardzo
        znanego zespołu i co? Wycięli mi audio z filmu. Sek w tym, że mailowałem w tej
        sprawie z członkami zespołu i oni sami nie widzą w nic złego w tym, że fani
        robią im promocję - innego zdania jest właściciel praw do ich twórczości.
        Tak więc daruj sobie gadki o muzie na YT, bo o ile swoje prywatne pochrząkiwania
        wrzucić może każdy, to materiał copyrightotowy na YT to naprawdę rzadkość, a tym
        bardziej materiał z płyty studyjnej.
        Ciągnąc dalej - wykaż mi różnicę między ewentualnym odsłuchaniem płyty na YT, a
        odsłuchaniem tej samej płyty pobranej z RS? Ja nie widzę różnicy, bo:
        a) jestem idiotą i nie dojrzałem to Twojej sztuki: nie spodoba mi się - na YT
        więcej nie zajrzę, nie widzę też konieczności zajmowania przez "sztukę" miejsca
        na hdd >> deleted
        b) jestem idiotą - spodobało mi się ;) - chcę kupić >> idę do sklepu - w obu
        przypadkach YT i RS wygląda to tak samo
        c) jestem "złodziejem": co prawda mi się podoba, ale jestem samo zuo i nie
        zapłacę - znowu to samo: zarówno z YT czy też z hdd będę słuchał "sztuki", a
        płyty nie kupię choćbyś się po trzykroć w majty wypróżnił.

        Tak więc, gdzie to całe zuo?
        • rijselman12.0 Re: Nie kradnij 13.05.10, 09:01
          O ,cholera !!!-Odezwali sie "moralisci" !-Malo kto zauwaza ,ze
          kultura stala sie przemyslowym biznesem,a artysci narzedziami do
          zbijania super kasy.-Moralistom zadam proste pytania...-ile
          kosztuje,w hurcie, czysta plyta cd,dvd ?-Ile kosztuje nagranie ?-
          Jaki procent wchodzi do kieszeni artysty , a jaki do kieszeni jego
          wlasciciela (producenta) ?....
          • rijselman12.0 "Kradnij"- 13.05.10, 09:04
            brzydkie slowo...-mlode pokolenie zapomnialo o kombinowaniu ,
            organizowaniu,omijaniu,cyckaniu...-to nie kradziez -to obrona przed
            zalegalizowanym,bezczelnym wyzyskiem.
    • eqonix Nas klient nas pan :) 13.05.10, 09:51
      Klient obecnie oczekuje "iTunes" raczej niż wycieczek do empiku. Ja nie mam
      ochoty kupować płyty, mi wystarczy jej cyfrowy odpowiednik. Nie mam zamiaru
      też kupować wszystkiego z danej płyty bo w większości przypadków są na niej 2
      utwory dobre a reszta to wielkie nic.
      Ja domagam się polskich iTunes i wtedy zacznę kupować mp3.

      Wystarczy wypuścić swoje mp3 w sieć, udostępnić na swojej stronie internetowej
      z informacją że można pobierać za co łaska, jednocześnie sprzedając płyty i
      grając koncerty. Dobra artystyczna robota obroni się sama. Ale łatwiej karać,
      zabraniać, zabezpieczać i dalej ludziom wciskać wielkie gówno.
      • rijselman12.0 Re: Nas klient nas pan :) 13.05.10, 12:21
        Coraz czesciej poddaje watpliwosci teorie o malpim pochodzeniu homo
        sapiens.-Stajemy sie bardzo bliscy owcom.
    • Gość: Marti Fajnie by było jakby artysciu sprzedawali o polowe IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 18:11
      Fajnie by było gdyby artysci sprzedawali o polowe albo duzo taniej w
      internecie, np na www.emusic.com/ mozna wykupic abonament za 80zl i
      jeden kawałek wychodzi za około dolara wtedy :)
      Bo po co komu płyta z okładką leżaca napołce, kto dzis uzywa płyt cd?
      To juz przezytek
      Pozdrawiam
    • Gość: ~~ A ile teraz trzeba sprzedać, żeby mieć złotą płytę IP: *.adsl.alicedsl.de 13.05.10, 22:44
      5 tyś.? Czy 2.5?
      Przed wejściem w życie ustawy o ochronie aut. praw majątkowych (w domyśle -
      kiedy piratowano więcej, bo było wolno) było ile? 500tyś? Podobno, panowie
      aRTYŚCI wprowadzono ją dla Waszej ochrony, żebyście mogli więcej sprzedawać i
      więcej zarabiać - no to spytajcie się teraz wytwórni, gdzie ta większa sprzedaż!
      A, no i miały spaść ceny płyt, że to niby będzie można więcej sprzedać, to i
      ceny obniżyć. G. prawda - jak zniknęła konkurencja, to już nie było po co
      obniżać cen. W efekcie jest drogo i g.wnianie; jeszcze biadolą, że jak nikt
      nie kupuje, to nie z powodu żałosnej jakości "utforuf", tylko piractwa.
      Panowie artyści - może Wam to umknęło, ale taki np. Bach nie był objęty
      "ochroną", a tworzył lepiej od Was.

      Dalej - ci, co dobrze grają (np. Czesław - chyba jedyny polski artysta,
      którego płyty chcę kupować i kupuję - może dlatego, że ma coś do powiedzenia i
      potrafi to robić) jakoś nie marudzą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka