Dodaj do ulubionych

Sława - zawód sam w sobie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.04, 23:56
Redaktor Orliński jak zwykle pisze, co wie, ale nie do końca wie, co pisze.
Jak to nie uruchomiono ostatnio żadnego programu w rodzaju "Tonight Show"?
Najlepszym przykładem są "Na zdrowie Jagielski" w TVP2 oraz "Joker" w TV4.
Oba nędzne, ale to się rozumie samo przez się. Niestety, tekst, który
komentuję, wcale wyższych lotów nie jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: John Travolta Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.crowley.pl 06.03.04, 05:43
      ten artykuł miał wyjść dużo wcześniej, stąd pewne nieścisłości
      • Gość: Zbyszek Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 80.48.247.* 06.03.04, 06:05
        Nieścisłości!!!???
        • Gość: ja Re: Dziennikarz GW - zawód sam w sobie IP: *.core.lanet.net.pl 07.03.04, 10:05
          Łał, jak to zrobić, żeby załapać się na dziennikarza GW? Czy trzeba stać się sławnym (?) dziennikarzem, jak pan Orliński, a wtedy artykuły pisać o czymkolwiek i jakkolwiek? Fajna praca, wydaje się nie wymagać żadnych predyspozyzji i umiejetnosci poza laniem wody. Zakręcić mu kurek!!
    • Gość: Zbyszek Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 80.48.247.* 06.03.04, 06:02
      A czy można zazdrościć dla samej zazdrości?
    • Gość: Zbyszek Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 80.48.247.* 06.03.04, 06:04
      A czy on wogóle, jest zdolny do jakiegoś lotu?
    • Gość: yurek Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 81.205.65.* 06.03.04, 08:23
      Do slynnych nie wiadomo dlaczego trzeba dodac Adasia Michnika.
      • Gość: pawcio Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.04, 17:07
        A Mateusz Kusznierewicz? (zdaje się facet na czymś pływa, ale głównie ma
        bankietach i w teleturniejach).
      • Gość: Handy Naprawdę nie wiesz dlaczego Michnik jest znany? IP: 62.108.178.* 07.03.04, 12:16
        Pewnie nigdy o nim nie słyszałeś, biedaku...
        Może byś uzupełnił braki w wykształceniu?
      • Gość: wsx Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 19:53
        Nie sadze, zeby z takimi zerami byl per ty.
    • nasza_maggie czyli 'famous for being famous' 07.03.04, 02:58
      Jak angielskie 'IT girls'. Slawne bo maja bogatych rodzicow. Chodza na zakupy,
      do dobrych klubow, wydaja kase dla samego wydawania. Wolno im i tyle.
      Robia show dla angielskich brukowcow typu 'The Sun'
      np. Tamara Beckwith i Tamara Palmer Tomkinson.
      Aaaa i jeszcze corki Hiltonow np. Paris Hilton. Zaslynela glownie dlatego bo
      jeden z jej kochankow wypuscil obieg ostry film jaki razem z Paris nakrecili
      sobie w sypialni...nie wiem czy nie w jednym z hoteli tatusia (?) ......

      Ziew.....

      Stary temat. Swoje korzenie ma w 'reality shows'.
    • Gość: michal ogórek wierszówka podstawą dziennikarskiej płodności IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.04, 03:17
      w artykule orlińskiego myśl, że sławnym można być nie wiadomo dlaczego wcale
      nie jest nowa i wystarczy sięgnąć po "wystarczy być" kosińskiego, żeby to
      stwierdzić. orliński wyszedł z założenia, że nowe to dobrze zapomniane stare i
      dzięki temu zgarnął trochę wierszówki. śmiem wątpić w to, by tekst ten
      powstał, gdyby nikt nie zapłacił za niego autorowi. tak oto dochodzimy do
      kolejnego błyskotliwego zdania. tym razem mojego: żeby powstał tekst do
      gazety, nie potrzebna jest idea czy pomysł, tylko ktoś, kto za ten tekst
      zapłaci.
      • Gość: TIM Re: wierszówka podstawą dziennikarskiej płodności IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.04, 21:25
        W ten sposób nie zdobędziesz slawy - myśl nie jest Twoja. Choć oczywiście
        trafna. Nie jedna i nie dwie gazet opieraja się w całości na tym założeniu ...
    • Gość: Polishcelebrity Slawni, znani? Gdzie? W polskim zascianku? IP: *.proxy.aol.com 07.03.04, 06:07
      Wisniewski? Kto to jest? Ten sierota z czerwonymi wlosami i efektami
      spuznionymi o 20 lat? Przeciez facet nie ma pojecia o muzyce rozrywkowej. Inne
      buzki, lokalnych gwiazdek sa znane na swiecie jak gwiazdy teatru narodowego z
      Ulan Bator.
    • Gość: wu du kim jest Michael Wiesniakowski ? IP: *.chello.pl 07.03.04, 10:11
    • Gość: Trzaskprask Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 11:09
      Moja ulubiona polska celebrity to Zofia Czernicka: mimo, że od stu dwudziestu
      lat nie zrobiła nic jakkolwiek interesującego (kiedyś była prezenterką TVP, ale
      to chyba było jeszcze przed okrągłym stołem), to nadal bywa na galach,
      bankietach i turniejach tenisowych, oraz jest wynajmowana do prowadzenia
      prowadzenia wszelkich imprez lotników, hutników i piekarzy precli z makiem.
      Dlaczego? Cóż w niej takiego celebritiesowego? Ni cholery nie wiem.
      • Gość: kaloryfer Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.ar.krakow.pl 07.03.04, 12:40
        A mnie artykol sie podobal! Mimo, ze faktycznie temat znany, przeczytalam go
        CALY (co nie czesto mi sie zdarza) z zainteresowaniem, a co wiecej sklonil mnie
        do wyrazenia opini tutaj, czego wczesniej nie robilam! A Orlinski wg mojego
        skromnego zdania jest dobrym redaktorem, dlatego dziwi mnie ta krytyka jego
        pracy!
    • Gość: liga kibic IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.03.04, 15:33
      liga wieksza, i kontrola murawy
      to jest klucz do wyrzszego poziomu polskiej piłki
      • Gość: TIM Re: kibic IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.04, 21:41
        A może by tak wrócić do 3 klasy i przypomnieć sobie ortografię. Przyda się
        nawet na murawie.
    • Gość: tomekjeden@gazeta. Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 5.5D* / 213.40.3.* 07.03.04, 16:28
      ""Dwa lata temu błyskawiczną karierę zrobiła niejaka Ellen Feiss, studentka,
      która wystąpiła w reklamie pewnej marki komputerów. Nie robiła w tej reklamie
      niczego nadzwyczajnego - po prostu plastycznie opowiedziała, jak konkurencyjny
      komputer jej się zawiesił ("zrobił takie bip, bip, bip"). Miała przy tym
      zamglone oczy i nieobecny uśmiech, co wywołało wielką internetową dyskusję, czy
      Ellen wystąpiła przed kamerą odurzona marihuaną.""

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Kretyni zawsze będą chcieli zero powodów dla "sławy". Kretyn sam chce być
      sławny bez powodów. Bo żadnych cywilizowanych powodów do sławy kretyn, czy też
      kretynka, nie ma. Gdyby tak, nawiązując do zdjęcia, poprosić piłkarza Beckhama,
      czy jego małżonkę, o kilka inteligentnych słów, i gdyby poziom odpowiedzi
      stanowił o sławie, to byśmy mieli do czynienia raczej z kwiczeniem świń.
      • Gość: buf Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 21:13
        jak słusznie zauważyłeś Beckham jest piłkarzem, wiec nie wiem dlaczego wymagasz
        zeby mówił coś inteligentnego. skoro wyrażasz się o nim z taką pogardą to
        zakładam że potrafisz robić coś lepiej niż on potrafi grać w piłkę. Ciekaw
        jestem co to takiego.
        • Gość: TIM Re: Sława - zawód sam w sobie IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.04, 21:45
          To, że on gra w piłkę - i to nawet bardzo dobrze - nie zwalnia go od używanie
          przynajmniej kilku zwojów w mózgu. Chyba, że aby grać na jego poziomie
          niezbedna jest ich amputacja. Wtedy jest czysty.
    • Gość: Goya Re: Sława - zawód sam w sobie IP: 195.205.149.* 07.03.04, 20:09
      red. Orlinski tazke slabo tlumaczy z angielskiego. o ile po angielsku mozna
      powiedziec po prostu aspiring, o tyle polszczyzna wymaga powiedzenia aspirujacy
      do czego.
    • Gość: xz Jaki jest według was najgorszy talk show? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 20:20
      Sla mnie "Joker"
    • Gość: adela Nuda ten artykuł. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 20:47
      Pan redaktor nie ma chyba o czym pisać. Nic nowego w tym artykule, który stał
      napisany chyba po to, zeby napisać. Nic. Straszne nudy. Wyborcza się stacza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka