Gość: grrrrrr IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 21:05 Żaden Malik tylko Mallick. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fufek Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.a2000.nl 05.04.04, 11:02 niech pokarze dokonania tego zboczenca jako ministra przemyslu!hihi.i jak osobiscie rozstrzekiwal.moze gowniaze przestana nosic t-shirty z tym zbrodniarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kefir Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.04.04, 16:38 Ktos moze powinien nakrecic film o Twoich dokonaniach w sztuce jezyka polskiego?.. Nie trzeba byc oszolomem ani rewolucjonista zeby stwierdzic, ze postac Che jest przynajmniej ciekawa, wiec na Twoim miejscu nastawilbym sie raczej najpierw na przeczytanie paru ksiazek, moze film Soderbergha, a potem takie pseudoodwazne sady... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:00 Ale faktem jest że noszenie t-shirtow z Guevarą to przesada. Facet był komunistą, jego życie i postawa były kontrowersyjne. Nazywanie Che zbrodniarzem to przesada, ale tak samo przesadą jest jego kult. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 22:05 Nazywanie zbrodniarzem przesada ? Wymierzanie sprawiedliwosci bez sadow poprzez rozstrzeliwanie nie zasluguje na miano zbrodni ? To sa zabawy w nadczlowieka, skad to znamy z historii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @$$ Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.nycap.rr.com 05.04.04, 18:57 ani Malik ani Mallick tylko MALICK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siempre VIVA CHE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 23:22 ..a te KARŁY polskie marudzące na Che czego chcą? Co im sie podoba a co nie podoba? Wolą pajaca Rokitę czy intelektualistę Leppera? Możę niepismienny Wałek.... czy "magister"- lokaj Busha?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: VIVA CHE !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 00:09 Czyli naprawiac swiat tak jak Che, komu sie nie podoba kula w leb w imie JEDYNEJ SLUSZNEJ IDEOLOGII. Rewolucja! Oj glupis, glupis panie...ups przepraszam towarzyszu siempre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zapata Re: VIVA CHE !!!!!!!!!!!!!!!! VIVA !! VIVA !! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 00:14 no tak...BUSH lepszy...czysta demokracja..BUM BUM i jestes wolny...jak aniołek...VIVA CHE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: VIVA CHE !!!!!!!!!!!!!!!! VIVA !! VIVA !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 00:22 Wskaz mi, no wskaz prosze, w ktorym miejscu napisalem, ze Bush jest lepszy, no wskaz. Manipuluejsz niedojrzaly czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapata VIVA CHE !!!! AVANTI !!!!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 17:14 ...nie piszesz, że BUSH jest lepszy...ale o facecie co walczył ze zbydlęceniem całych naródów co wypisujesz... Nie powiesz oczywiscie, że jesteś ZA NAPALMEM anagłowy Wietnamczyków...powiesz, że jestes PRZECIW krwawej komunie wietnamskiej.... nie powiesz, że jesteś ZA UCINANIEM dłoni takim ludziom jak VICTOR JARA...ale powiesz, że Pinochet to fajny facet....KRÓTKO mówiąc jesteś cienka palancina...ale znamy sie na takich !!! VIVA CHE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: VIVA CHE !!!! AVANTI !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 18:10 Nie rozumiesz, ale sprobuje Ci krociutko wytlumaczyc. Nikt, ale to absolutnie nikt nie ma prawa odbierac zycia drugiemu czlowiekowi, w imie czegokolwiek, w imie jakichkolwiek racji, idei. Che takie prawo sobie przyznal. Fantastycznie, ze buntujesz sie przeciwko zbrodnialcom, przeciw niekwestionowanemu zlu na swiecie, mam wrazenie, ze takie postawy niestety znikaja. Zastanow sie jednak tylko czy cel uswieca srodki. Poza tym nie obrazaj mnie i nie obrazaj siebie. Mam nadzieje, ze mnie zrozumiales, a jesli nie to na pewno zrozumiesz jak dorosniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Ognisko rewolucyjne w Lubelskiem IP: *.dclient.hispeed.ch 06.04.04, 00:22 Gość portalu: siempre napisał(a): > ..a te KARŁY polskie marudzące na Che czego chcą? Co im sie podoba a co nie > podoba? Wolą pajaca Rokitę czy intelektualistę Leppera? Możę niepismienny > Wałek.... czy "magister"- lokaj Busha?? Pomyślmy: Przyjeżdżają z Nepalu maoiści i pod Lublinem kupują farmę, gromadzą w niej broń i materiały wybuchowe i planują "akcję bezpośrednią". Polskim maoistom tłumaczą, że nie będą z nimi gadać, rozkazy przyjmują bezpośrednio z Katmandu. Agitują chłopów, by stawiali kosy na sztorc i z czerwonymi opaskami na czole atakowali konwoje banków, które chcą zwrotu kredytów. Fajne? Ciąg dalszy: chłopi nie mogą się połapać, kto jest kto, zamiast czerwonych opasek zakładają biało-czerwone i głosują na Leppera ;-) A więc nie "siempre" ale "jamás"! A na marginesie - mało co tak fascynuje lewackich humanistów, jak czekiści pędzący przez step, wysadzanie cerkwi, masowe rozstrzeliwania. To malownicze po zbóju, ale wolę to w (starym) kinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Ognisko rewolucyjne w Lubelskiem IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 17:20 ..JAsiu...to sa problemy nie na twą lubelską główkę..niestety...Tu trzeba troche znać historii, socjologii i filozofii nawet....Tobie to żołądek pełen wystarcza i supermarket...myslisz ponadto, że wszyscy tak na świecie mają...a jak kto nie ma to sobie winien... Wydaje ci się, że rewolucje robią ludzie dla zabawy a nie z głodu i rozpaczy.... śpij Jasiu dalej..weź Kaśkę do szopy i jeszcze se popraw standard życia...z najlepszymi zyczeniami !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Dziękuję za pobłażliwość IP: *.dclient.hispeed.ch 06.04.04, 20:47 Gość portalu: T. napisał(a): > ..JAsiu...to sa problemy nie na twą lubelską główkę Nie mam lubelskiej główki, lubelskie było mi potrzebne jako analogia do altiplano. > Wydaje ci się, że rewolucje robią ludzie dla > zabawy a nie z głodu i rozpaczy.... Rewolucje na ogół robią zblazowani studenci, mało było rewolucji, gdzie lud nie był statystą. Poczytaj "Dziennik boliwijski" - Che i jego ludzie byli nasłani z zewnątrz, by robić rewolucję według wyobrażeń obcych - Fidela i Guevary. Odcięli się szybko nawet od lokalnej partii. Che miał dorobek jedynie jako ogólnoświatowy rewolucjonista, zorganizować niczego innego poza zbrojną grupą nie potrafił. A konsekwencje tych początkąw, to z jednej strony peruwiański Świetlisty Szlak i kolumbijski FARC, ruchy zdegenorowane do wymuszania od chłopów haraczu, porywania zakładników i handlu narkotykami, a z drugiej inspirowane przez Kubę wieloletnie wojny domowe w Afryce. Wiem, że Che był idealistą, teraz była książka i chyba film o jego podróży przez Amerykę Łacińską, ale polityków ocenia się również po wynikach ich czynów. Chciałem pokazać na przykładzie, że nikomu nie życzę partyzantki w stylu Che we własnym kraju. Również Che martwy nadaje się doskonale do dekoracji T-shirtów, w Boliwii nawet modlą się do niego o deszcz, ale żywego wolałbym mieć z daleka. Mógłbym podpaść jako drobnomieszczanin, a za główną rolę w scenie rozstrzeliwania, czy jakiś obóz reedukacyjny dziękuję. To zresztą było charakterystyczne dla paryskiego maja '68 - totalna anarchia dla siebie i gloryfikowanie chińskiego zamordyzmu. Ja tam wolę dla wszystkich coś normalniejszego, choćby i mniej wzniosłego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernest Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 14:32 Che to jedna z najciekawszych postaci XX wieku. Możnaby z jego biografii nakręcić kilka świetnych filmów. Ale dlaczego Soderbergh??? Ten facet zupełnie zepsuł świtne Solaris Lema, więc i z historii Che Guevary nic dobrego nie wyciśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewiernny Re: Soderbergh o Guevarze IP: *.d1.club-internet.fr 06.04.04, 21:34 przednim byl lenin stalin hitler wspaniale towarzstwo mialem okazje widziec do czego doprowadzil KUBE itakze jego maouzoleum wiecej MILCJI niz turystuw wrucil do lask CASTRO pozwolil na powrut jego szczatkuw Odpowiedz Link Zgłoś