Dodaj do ulubionych

Chmielewska o Christie

IP: *.chello.pl 27.07.04, 15:27
Kocham Chmielewską!
Obserwuj wątek
    • Gość: Boni Re: Chmielewska o Christie IP: *.gdynia.mm.pl 27.07.04, 18:11
      Jak mam doła bo mężczyzna mojego życia okazał się idiotą albo doła tak w ogóle
      to sięgam po Chmielewską. Zawsze działa! Jest fantastyczna!!!!!!1
    • Gość: dyda Re: Chmielewska o Christie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 18:27
      Pani CHMIELEWSKA bardzo jestem Pani wdzięczna za Pani książki byly one dla mnie
      bardzo wazne, ponieważ moja wyobrażnia pracowala, jest Pani WIELKA
      • Gość: pszemcio Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:45
        ja nie neguję twórczości tej pani, ja nawet jestem w stanie uznac, że w swojej
        klasie jest mistrzynią, ale obecność jej książki w wielkiej kolekcji XX w. to
        lekkie przegięcie!!! Christie ważniejsza od Manna, Gombrowicza , Faulknera,
        Bellowa czy Cortazara????? No wybaczcie , ale nie mogę na to patrzeć i
        milczeć!!!
        • Gość: amerykanski lech Re: Chmielewska o Christie IP: *.dyn.optonline.net 27.07.04, 19:43
        • Gość: amerykanski ech Re: Chmielewska o Christie IP: *.dyn.optonline.net 27.07.04, 20:00
          Pania Chmielewska poznalem przed laty we Wladyslawowie. Na plazy
          kolo "Solmare" toczylismy dlugie, zaraliwe dyskusje o postawach
          piszacych. Ona byla jz wtedy wzieta autorka, ja zas poczatkuja-
          cym, "bezkompromisowym" dziennikarzem tzw. prasy demokratycznej
          spod znaku SD, Pamietam, ze zarzucilem jej wtedy "slizganie sie"
          po temacie i nieustanny chichot ze wszystkiego. A ona opowie-
          dziala mi wtedy, ze chichocze porzez lzy. I wtedy ja polubilem,
          zwlaszcza za "Wszystko czerwone". Trzeba umiec bylo uderzyc w te na
          nasza siermiezna rzeczywistosc !
          sza siermiezna rzeczywistosc !
          siermiezna rzeczywistosc
        • Gość: Esmeralda do pszemcia IP: *.onlink.net 28.07.04, 02:42
          panie kolego to jest twoja kategoria wielkosci. Pzwol nam miec swoja. I jak
          niechcesz patrzec to nie musisz. Zamknij oczeta i pora spac.
          • Gość: bonawentura blondynka? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 14:40
      • Gość: Anita Re: Chmielewska o Christie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 19:42
        Dzięki wielkie Pani Joanno za Pani książki. Czytam je z wielką przyjemnością i
        moje dzieci też je czytają.
        Na każdy smutek, troskę najlepszym, najskuteczniejszym lekiem są Pani książki i
        niedościgłe poczucie humoru.
        Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na Pani nowe teksty.
        • Gość: agatamag Re: Chmielewska o Christie IP: *.tcz.pl / *.tcz.pl 27.07.04, 21:33
          Bardzo spodobał mi się artykuł Pani Chmielewskiej o Agacie Christie -mojej
          imienniczce,tyle że ja jestem dowodem na to, że talent pisarski nie "idzie" za
          imieniem...choć upodobanie do historii kryminalnych, zbrodniczych i krwawych -
          tak. Szczerze mówiąc moim pierwszym kryminałem był "Lesio" - bardzo dokładnie
          pamiętam okoliczności tego "spotkania" ( tak, jak Pani, myślę obrazami)- byłam
          wtedy w wieku wczesno-młodzieńczym, spędzałam wakacje u dziadków na wsi, a
          Lesia czytałam w ich sadzie, pod papierówką - z wypiekami i wielkim
          rozemocjonowaniem, dobrze,że miejsce było ustronne i chyba nikt nie słyszał
          moich wybuchów śmiechu...do tej pory unikam czytania Pani kryminałów w
          miejscach publicznych, żeby nie narazić się na związanie w kaftanie. I dopiero
          potem odkryłam Agatę Christie.
          Uwielbiam Was Obie, ale zgadzam się z Panią, różnicie się -wasze książki-
          znacznie, mimo paru cech wspólnych. Dlatego nie nazwałabym Pani polską Agatą
          Christie, ale Genialną Pisarką jak najbardziej!
          • Gość: See Dean Re: Chmielewska o Christie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 00:51
            Błachostka. Sikasz w gacie!
        • Gość: Marysia Re: Chmielewska o Christie IP: *.aster.pl 28.07.04, 08:44
          Jestem wielbicielką książek J. Chmielewskiej od zawsze. Od "Klina", którego
          zdobywałam w latach sześćdziesiatych przez zaprzyjażnionych księgarzy i
          antykwariuszy.Przeczytałam WSZYSTKO(!)Urody tej lekturze dodawał fakt, ze
          zupełnie przypadkowo kilku jej bohaterów znałam osobiście. I z dziką frajdą
          wychwytywałam podobieństwa do oryginału. Wielbię Ją przede wszystkim za
          umiejętność pisaniam w potocznej polszczyżnie jak nikt inny. Z tym większą
          przykrością stwierdzam, że coś sie popsuło. Książki są coraz słabsze, zaczynają
          nurzyć i przestają śmieszyć. Coś jak gdyby zmęczenie materiału. Pani Joanno -
          może już nie na ilość, a na jakość.Rozumiem, że MUSI Pani pisać, ale może
          włączyć życzliwego recenzenta? Proszę nie psuć swojej dobrej marki!
          • Gość: Marysia Re: Chmielewska o Christie IP: *.aster.pl 28.07.04, 09:22
            Nużyć! a nie "nurzyć".Nie wiem, jak mogłam zrobić taki błąd. Wpadłam w pułapkę
            klawiatury komputera. Strasznie sie wstydzę.
            Pozdrowienia Pani Joanno!
    • Gość: Ja Re: Chmielewska o Christie IP: *.devs.futuro.pl 27.07.04, 21:25
      Pani Chmielewska jest najlepsza,kiedy mam doła czytam "wszystko czerwone" i
      jest ok.
    • Gość: dena Re: Chmielewska o Christie IP: *.icpnet.pl 27.07.04, 21:37
      cokolwiek komentuję,to nie udaje się przdstawić w portalu GW,więc swobodnie
      pisząc zapodam;):uwielbiałam humor Chmielowskiej 20 lat temu-teraz czytam
      internet i nic więcej,ale nadal ją uwielbiam nieczytając-ta Pani ma po prostu
      klasę!!!:)))
      • Gość: JAGA Re: Chmielewska o Christie IP: *.ramtel.com.pl 27.07.04, 21:57
        Nie będę orginalna, książki Pani Chmielewskiej to najważniejsza lektura, czekam
        na jeszcze i wciąż, zaraziłam moją mamę i co kupię czytamy wyrywając sobie z
        rąk. Jak przeczytam to mi lepiej i świat jakiś mniej beznadziejny. Zawsze
        wracam do tych książek w oczekiwaniu na nowe dzieła. Pani Joanno zdrowia życzę,
        bo pomysłów pewnie Pani nie zabraknie. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam znowu
        do Krakowa na Targi Książki:).
        • Gość: See Dean Re: Chmielewska o Christie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 00:55
          A ksiazki wlasnie o beznadziejym swiecie som...
          • Gość: poprawka Re: Chmielewska o Christie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 10:36
            som, tak twoj swiat jest beznadziejny, bez wyksztalcenia, polotu i inteligencji
    • Gość: Krzych Re: Chmielewska o Christie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.04, 22:23
      Świetne teksty, pełne polotu, rzeczywistości, realności tego świata. Najmilej
      jednak wspominam książki, w których główne role gra najbliższa rodzina
      np. "Studnie przodków"). Może dlatego, że i z moją miałem wiele przygód niejako
      komicznych. Pani Joanno, jako wielbiciel od 20 lat jestem dla Pani pełen
      uznania i wdzięczności za humor, lekkość tekstów, za wprowadzenie wielu
      powiedzonek (choćby: "giąć się w ukłonach jak nadłamana lilia; lecę jak dzicz,
      ogniem z nozdrzy parskam i krzesam iskry; wołoduch; głupkowate rozanielenie"),
      które spisuję sobie na kartki i stosuję w różnych sytuacjach. Mam nadzieję, że
      nie będzie Pani żądać ode mnie tantiem??? :-)
      • Gość: karola Re: Chmielewska o Christie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 12:06
        my z przyjaciółką do dziś w chwilach wielkiego wzburzenia cytujemy: "kurza jego
        niedojona z wiaderkiem węgla drutem kolczastym przez most Poniatowskiego w tę i
        nazad ganiana morda".
        zaczęłam we wczesnej podstawówce od Janeczki i Pawełka. Ale przełomem było
        Wszystko czerwone- przepraszam za wyrażenie - sikałam ze śmiechu :)) i mogę
        czytać wciąż i wciąż i ciągle śmieszy. a dialog z Romansu wszechczasów o kurach
        i krokodylach angorskich "o wpół do szóstej rano!!!" co to marchew tarły?
        bo-skie! Pani Joanno - dzię-ku-ję!
    • Gość: kaz Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:24
      Przepraszam, to pani Joanna traktuje swoje dzieci jako "sztuki dwie?" no to
      ładnie, w kryminałach pewnie nie szanuje się wżycia ludzkiego i czlowieka jako
      takiego, więc nie dziwota że Pani J.Ch. tez traktuje tak samoe swe dzieci ,
      sztuki dwie.
      • Gość: do kaz do kaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 10:41
        jak nie czytales ksiazek Pani Chmielewskiej, to nie komentuj, sztuk dwie, to
        poprostu zartobliwe okreslenie! taka mala ironia, pisarze, mowia i mysla tak
        jak pisza i odwrotnie, to w koncu ich mysli przelewaja sie na papier!
      • Gość: Eliza Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:40
        OSZOŁOM(KA)!!!
    • Gość: LISA B. Re: Chmielewska o Christie IP: *.mia.bellsouth.net 27.07.04, 22:53
      Zamknij sie ciemiego, co tu w ogole robisz na tej stronie? CHMIELEWSKA JEST
      WIELKA! Bez Niej to w ogole nie ma zycia. Pierwsza ksiazka Chmielewskiej, ktora
      przeczytalam, byl "Wiekszy kawalek swiata", a potem juz wsiaklam kompletnie.
      Moja rodzina i wszyscy dookola tez. WIELKIE DZIEKI PANI JOANNO! WSZYSTKIEGO
      NAJLEPSZEGO I CO NAJMNIEJ JESZCZE 100 LAT ZYCIA, od wszystkich Pani czytelnikow.
      • Gość: See Dean Re: Chmielewska o Christie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 01:02
        ... Pani Członków
        • Gość: Ewelina Re: Chmielewska o Christie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.04, 22:21
          Osobiście UWIELBIAM książki Joanny Chmielewskiej. Zaczęło się od "Wszyscy
          jesteśmy podejrzani" i ciągnie się juz od lat.... Druga moja ukochaną książką
          jest "Lesio"... No i nie wspomnę o genialnym "Całym zdaniu nieboszczyka" :))).
          Z nowszych książek (wcale nie sa nudne, jak pisza inni czytelnicy!)
          polecam "(nie)boszczyk mąż" i "Depozyt". Ale i tak nic nie pobije "Lesia" :))))
          Ja też życze pani Joannie wszystkiego najlepszego i kolejnych książek... Oby
          nam Pani umilała zycie swymi książkami... do końca świata i o jeden dzień
          dłużej :))))
    • Gość: longi Re: Chmielewska o Christie IP: *.ssnet.pl 27.07.04, 23:03
      Tak, faktem jest, ze Pani Chmielewska jest wielka. Mam ciut ponad cwiartke wieku ;-) a juz od 15 lat czytam Jej ksiazki i ciagle czekam i poluje na nowe. Przylaczam sie do zyczen innych komentujacych. Oby tak dalej!
    • Gość: Gosia Re: Chmielewska o Christie IP: *.crowley.pl 27.07.04, 23:16
      Pierwszą książkę Pani Joanny przeczytałam w wieku 10 lat.Od tamtej pory mineło
      ponad dwadzieścia lat i wciąż zaczytuje się w jej powieściach.Zycze Pani
      Joannie Dużo zdrowia i pogody ducha.Nie wyobrażam sobie życia bez jej
      książek. "Wszystko czerwone" to moja najukochańsza książka.
    • Gość: Beata Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:24
      A ja z przyjaciółkami (sztuk dwie!!!) jak nam życie dostarcza przezabawnych
      sutuacji z pogranicza absurdu, komentujemy: "Jak u Chmielewskiej!" i wiadomo,
      że jest super. Zaczytujemy się wielokrotnie, a po każdej lekturze życie wydaje
      się jednak proste!!! Ostatnio czytałam w pociagu i wybuchałam salwami smiechu.
      I naprawdę miałam zabawę (dodatkowo z min zdziwionych współpasażerów).
      • Gość: See Dean Re: Chmielewska o Christie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 01:06
        Zrozumianko :-)
    • Gość: Mag Re: Chmielewska o Christie IP: *.localdomain / *.zapis.net.pl 28.07.04, 09:11
      Pani Joanno jest Pani genialna :)
    • Gość: Renata Re: Chmielewska o Christie IP: *.um.krakow.pl 28.07.04, 09:29
      Pani Joanno, jestem od Pani uzależniona, co nie jest bynajmniej oryginalne ale
      ważniejsze jest dla mnie wspaniałe oddziaływanie Pani książek na moją zmęczoną
      psychikę. Poza zbieżnością typu literatury nie widzę podobieństw z A. Christie
      i nic nie ujmując tej Ostatniej, przedkładam Pani nad Jej kryminały nie ze
      względu na ich wątek kryminalny ale "swojskość" i osadzenie w aktualnych,
      polskich realiach. Ponieważ nie ma nic lepszego od konstruktywnej krytyki
      powiem, że co prawda nowe pozycje kupuję "w ciemno" ale to właśnie te "stare"
      czytam z niezmiennym zaangażowaniem i przyjemnością (pomimo, że wiem już "kto
      zabił") - i w tym właśnie tkwi Pani przewaga nad A. Christie : czyta się Panią
      dla przyjemności obcowania z Pani językiem, humorem, sposobem postrzegania
      świata; wątek kryminalny jest ważnym ale jednak - tłem. Dziękuję za powiedzonka
      i salwy śmiechu, celną charakterystykę płci odmiennej i za to, że jest Pani
      remedium na smutki.
    • Gość: Dana Re: Chmielewska o Christie IP: *.pam.szczecin.pl 28.07.04, 09:44
      Pani Agata Ch. rzeczywiście była wielka, ale Pani Joannie CH. niczego nie
      brakuje. Jest przez swoich czytelników kochana, dostarcza nam (MI!) wiele
      radości,śmiechu, czasem nawet wzruszeń. Jej książki (J Ch) towarzyszyły mi
      praktycznie od wczesnej młodości. Gdy koledzy bawili się na dyskotece ja przy
      stoliku czytałam "Lesia" i wyłam ze smiechu jak głupek. Byłam większą atrakcją
      wieczoru niż DJ. A z kolei "Całe zdanie nieboszczyka" czytaliśmy w trójkę (z
      braćmi)jednocześnie - pierwszy przeczytał kawałek, odrywał dawał następnemu
      itd. Żadnej książki, ani przedtem ani potem, nie czytałam w ten sposób.
      Naprawdę Panią Kochamy Pani Joanno.
      DANA
    • Gość: Maria Re: Chmielewska o Christie IP: *.modex.com.pl 28.07.04, 09:54
      Bez ksiązek Pani Chmielewskiej nie wyobrażam sobie trudnych dni w moim życiu.
      Jest pani wspaniała.
      • Gość: poe Re: Chmielewska o Christie IP: 150.254.166.* 28.07.04, 10:16
        Nie lubię wystawać na końcu dlugich kolejek, ale chętnie skorzystam z okazji, by
        wyrazić swój podziw dla pani Chmielewskiej i jej twórczości, najlepszego
        polskiego leku na chandrę. Jeśli to przeczyta, to chcę zamieścić tu także
        blagalne prośby o ciągi dlasze do dwóch cykli - o Janeczce i Pawelku oraz o
        Teresce i Okrętce. Niech je nawet w czasie przeniesie i już :)
    • Gość: didusia Re: Chmielewska o Christie IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.04, 11:28
      Tak szczerze, to Christie ma prostą receptę - od początku książki za nic w
      świecie nie wskazywać na winnego zbrodni. W ten sposób zawsze wszyscy mają na
      końcu surprizę... A Chmielewska - oprócz zagadki, niepospolity humor. Uwielbiam
      Ją. Z całym szacunkiem, najlepszy "towar importowy"!!:)
    • Gość: Karolcia Re: Chmielewska o Christie IP: *.chello.pl 28.07.04, 12:19
      To ja tylko tak na boku chciałabym polecić wszystkim fanom Chmielewskiej
      stronkę www.chmielewska.pl/ a szczególnie tamtejsze forum...
    • Gość: Karolcia Re: Chmielewska o Christie IP: *.chello.pl 28.07.04, 12:21
      To ja tylko tak na boku chciałabym wszystkim fanom Chmielewskiej polecić
      stronkę www.chmielewska.pl/, a szczególnie tamtejsze forum...
    • Gość: Yorick Za mało Christie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 12:53
      za dużo Chmielewskiej w tym artykule :-|
    • Gość: js Re: Chmielewska o Christie IP: *.avmedia.pl 28.07.04, 13:33
      Jestes Joanno Janiolem
      • serek.topiony Re: Chmielewska o Christie 28.07.04, 14:53
        Bez przesady, jak można porównywać Chmielewską z Christie???? Owszem, kilka
        pierwszych książek Chmielewskiej było fajnych, ale kudy jej tam do Agathy! Ani
        intryga, ani bohaterowie, ani te dowcipasy jezykowe:/ W życiu nie słyszałam,
        żeby ją ktokolowiek porównywał do Christie, to tak jakby malucha
        nazwać "polskim porsche", hehehe. Tak BTW to Agatha tworzyła do końca życia i
        nie straciła weny, a Chmilewska wypstrzykała się w latach 70., a teraz tłucze
        dla kasy nudne i nijakie buble.
    • Gość: Hanula Re: Chmielewska o Christie IP: *.crowley.pl 28.07.04, 14:51
      Książki Joanny Chmielewskiej uwielbiam a moją miłością dozgonną był, jest i
      będzie LESIO. Ja nawet zostałam inzynierem z miłości do Lesia. Pozdrawiam
      • yenni Re: Chmielewska o Christie 28.07.04, 15:25
        Pani Joanna jest boska, boska, boska! Pierwszą jej książką jaka mi wpadła w
        ręce był "Krokodyl z Kraju Karoliny" a potem to juz poszło rozpędem, najpierw
        przeczesałam dostępne mi biblioteki a potem zaczełam systematycznie budować
        sobie pełen księgozbiór. Dziś kupuje każdą nowość! Po książki Pani Joanny
        sięgam w zasadzie na okrągło i za każdym razem odkrywam je na nowo.
        Pani Joanno! Co najmniej jeszcze 100 lat twórczości życzę!
        Przyłączając sie do kogoś powyżej, ja również zapraszam i w tym roku na Targi
        Książki do Krakowa!
    • Gość: osa511@0p.pl Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 16:04
      Cztając Lesia płakałam ze śmiechu pani Chmielewska przywraca mi równowagę
      psychiczną Jej książki czytam po kilka razy.Z A.Christi może mają podobne
      upodobania,ale wolę panią Chmielewską.
    • Gość: maggie Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 16:39
      Kocham książki pani Joanny!:)
    • Gość: Ula Re: Chmielewska o Christie IP: *.magma / *.magma-net.pl 28.07.04, 21:12
      Agatę uwiebiam za uroczą staroswieckosc i styl, gdzie nawet zbrodnie sa
      eleganckie.
      Chmielewska cieszy i smieszy mnie kazdą ksiazką. Towarzyszy mi w dniach
      powszednich i w święta, w radosciach i, co cenniejsze, w smutkach, ktore
      rozprasza skutecznie. Wydaje mi się, że z wiekiem tylko ten rodzaj powiesci
      kryminane jestem w stanie przyjmować. Zycie jest znacznie bardziej brutalne.
      Pozdrawiam najserdeczniej Panią Joannę!!!
    • Gość: marta Re: Chmielewska o Christie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 13:41
      Ja przeczytałam pierwszą książkę p. J.C. w wieku bodajże 12 lat i od tamtej pory
      uwielbiam Jej twórczość. To ona sprawiła, że lubię czytać książki, to Ona
      wciągnęła mnie w świat książek.
      Pamiętam jak raz jechałam pociągiem na trasie Warszawa-Małkinia i nagle zaczęłam
      się śmiać na cały głos (czytałam "Lesia" ,dla niewtajemniczonych część akcji
      książki dzieje się własnie na tej trasie:)>) Ubaw miałam niesamowity zarówno z
      treści jak i pasażerów dziwnie na mnie spoglądających.
      Dużo zdrówka Pani Joasiu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka