Dodaj do ulubionych

Pięciu Braci Moe w Romie

IP: *.icm.edu.pl / *.e-loko.pl 05.05.02, 21:56
Doczekaliśmy się chwalebnych Pięciu Braci. Kto był niech coś napisze, bo jestem
bardzo ciekawa jak wam się podoba. Ja oddaję sprawiedliwość Rozmusowi - wie,
jak rozbujać publiczność.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 193.0.117.* 06.05.02, 17:10
      nie wiem czy pojde
      bo juz przeklad tytulu mi sie nie podoba
      five guys named moe to nie to samo co pieci braci moe

      :-///

      bylem w londynie jak ten show mial swoja premiere

      wierze w wojtka dmochowskiego
      i damiana aleksandra

      co do reszty mam obiekcje

      :-///

      pozdrawiam
      • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 217.153.45.* 07.05.02, 14:42
        Idź z czystej ciekawośći i potem napisz krótką charakterystykę porównawczą.
        Myśle że jako jeden z nielicznych miałeś okazję zobaczyć to w londynie. Dmochu -
        świetny, Adaś Krylik też. Damian Aleksander taki jak zwykle... Czekam na twoją
        recenzję. Pozdrawiam również.
        • Gość: Lu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.telenergo.pl 07.05.02, 15:40
          A co z Jankiem Bzdawką?
        • Gość: BEZ-a Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 22:24
          Wierzysz w KOGO? NA BOGA we wszystkich tylko nie w DAMIANA
          ALEKSANDRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !
      • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 07.05.02, 23:45
        Gość portalu: kubu napisał(a):

        > nie wiem czy pojde
        > bo juz przeklad tytulu mi sie nie podoba
        > five guys named moe to nie to samo co pieci braci moe
        > LITENTIA POETICA czy jakos tak...mam nadzieje ze za tymi niezbyt przemyslanymi
        komentarzami drogi Kubu kryje sie autor-mile rozczarowanie:-)
        > :-///
        >
        > bylem w londynie jak ten show mial swoja premiere
        >KIEDY TO BYLO??? BO MATERIAL STARY ALE SAMA SZTUKA?


        > wierze w wojtka dmochowskiego
        > i damiana aleksandra

        Swietny byl Steciuk nie schodzi ponizej pewnego - wysokiego - poziomu

        >
        > co do reszty mam obiekcje
        >
        Alez to jakie?????Lapu precz od Steciuka:-)

        > :-///
        >
        > pozdrawiam

        pozdrawiam rowniez....
        a mi sie srednio podobalo to znaczy fajna zabawa ale zeby mnie rozbujac nie
        wystarczy wyskoczyc w kobiecym przebraniu...przykladajac do tego miare
        poprzedmich wyczynow romy to jednak ciut slabiej...a moze poprostu to jest troche
        inne...nie wiem
        • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 08.05.02, 09:11
          hmmm
          to byl chyba pierwszy wyjazd do londynu, choc wiem, ze nie ma takiego miasta
          jest lądek
          lądek zdroj

          ;-)))

          czyli
          to byl drugi semestr mojej pierwszej klasy w liceum
          czyli
          czyli
          czyli

          (mysle....)

          chyba w 1993
          o boze
          jestem stary



          ***

          a pan steciuk zle na mnie dziala
          najwyrazniej
          NIE URZEKLA MNIE JEGO HISTORIA

          ;-)))

          pozdrawiam
          • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.e-loko.pl 08.05.02, 20:53
            Jasiu Bzdawka jak zwykle wyluzowany.
            W porównaniu z Kordkiem...
            nieeeee, bez porównania - Jasiu górą.

            Kubu, nie marudź i idź, mówię ci.

            do Beznazwy - to nie jest produkcja ROMY,
            Kępczyński nie miał z tym wiele wspólnego.
            • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 10.05.02, 19:34
              A racja...tyle ze wposcil do teatru...nie zmienia to jednak faktu ze moga sie
              troche przejechac na porownaniach...

              kubu: nie dales sie sprowokowac i troche sie zrefletowales...duzo odzyskales w
              moich oczach
              • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 11.05.02, 18:21
                Przedwczesna Twa pochwala
                ja nie dosc ze sie nie dalem sprowokowac
                to nawet nie wiem gdzie ta prowokacja

                :-////

                prosze pokazac palcem (pozwalam) i glosno przeczytac

                ;-)))

                poza tym
                co to znaczy "duzo odzyskales"????

                a kiedy stracilem????

                :-///

                hmmm

                no nic

                pozdrawiam

                :-)))
              • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 11.05.02, 19:07
                aaaaaaaa
                chyba wszystko jasne

                zajrzalem jeszcze raz
                wczesniej ucieklo mi jedno Twoje zdanie

                dlatego nie lubie jak ktos odpowiada cytujac calosc
                :-///

                nie no
                mimo wszystko boje sie tlumaczenia pewnych rzeczy na polski
                za nie do konca udane uwazam np. trojmiejskie tlumaczenie HAIR

                a poza tym
                w tym spektaklu
                pierwotnie wystepowali czarnoskorzy wykonawcy

                no i ja sie boje pojsc na spektakl i zobaczyc jak Darek Kordek kladzie role :-
                ///

                nie kupuje czegos takiego

                no ale moze pojde zobaczyc
                zeby zobaczyc, czy mialem racje krytykujac ;-)))

                pozdrawiam
                • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.chello.pl 11.05.02, 20:24
                  Kordek ostatnio nie gra!
                  a Bzdawka ma wiele uroku.

                  Nie mogę znaleźć w necie żadnych recenzji,
                  jak coś znajdziecie to dajcie cynę.
                  • Gość: Lu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.telenergo.pl 13.05.02, 10:02
                    Recenzja była w Rzeczpospolitej w sobote ("..spektakl to 2 godziny
                    bezpretensjonalnej zabawy) oraz w Życiu Warszawy (że żenada, poniżej poziomu
                    itd.). Po obejrzeniu potwierdzam, niestety, ten dugi głos. Dziwie się, że
                    Kępczyński wpuścił takiego knota na swoją scenę. Spotkania z piosenką biesiadną
                    mają wyższy poziom....dowcip grubo ciosany, wykonawcy nieciekawi (że też
                    Steciuk czyli beznazwy dał się w coś takiego wrobić). Ale publika (w pierwszym
                    rzędzie Cezary Pazura i...Jan Krzysztof Bielecki.) ryczy z zadowolenia - im
                    głupiej tym głośniej....
                    • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 193.0.117.* 13.05.02, 13:09
                      eeee
                      moze wykaze sie kiepskim refleksem
                      ale zdemaskuje moje trudnosci w rozumieniu tekstu pisanego (a takim razie nowej
                      matury z polskiego bym tak dobrze nie zdal)

                      ale beznazwy = pan steciuk????

                      ups

                      • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 13.05.02, 17:33
                        kiedys tam straciles mniejsza o to....

                        co gdzie kiedy jaka matura???? cos sie zgubilem...

                        steciukowych domyslow komentowac nie bede bo cokolwiek bym napisal spowoduje ze
                        bedziecie w to brnac
                        • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.waw.cdp.pl 13.05.02, 18:26
                          kiedyś ktoś już ustalił, że beznazwy to kępczyński.
                          a steciuka widziałam dziś w KLANIE
                          jak zwykle w za dużym garniaku...

                          o wiele rzeczy mogłabym go podejrzewać
                          ale, Boże drogi, klan??

                          mimo mojej przeogromnej sympatii,
                          podnoszę alarm i krzyczę ile sił w pełnej piersi:
                          steciuku, litości!
                          • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 13.05.02, 20:04
                            LITOSCI!!!!!!!
                            • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.waw.cdp.pl 14.05.02, 12:05
                              yyyyyyyyy......
                              to było do steciuka czy do mnie?
                              • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 14.05.02, 17:09
                                tez widzialem
                                jako zywo

                                z wrazenia zalalem sie zupa
                                (w moim domu obiadami rzadzi matrix i ustawia je pod seriale) :-///

                                prosze natychmiast rozwinac watek
                                mojego pograzenia sie

                                to jest rozkaz

                                chce dokonac samoobrony (nie laczyc tego z formacja Leppera)
                                i samooczyszczenia (nie łączyć z jogą)

                                :-)))

                                pozdrawiam
                              • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 14.05.02, 23:03
                                do CIebie...jasne ze do CIebie...ze niby mialo byc do Steciuka phi....:-
                                )))))))))))))))))))) (na wszelki wypadek: nie do Ciebie)

                                nie widzialem moze i dobrze....
                                ciagle sie ludze ze to jednorazowy epizod...mam racje?
                                • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 217.153.45.* 15.05.02, 13:22
                                  tak,tak... chyba tak...
                                  grał jakiegoś wkurzonego kolesia w garniturze i z teczką,
                                  który przyszedł do jakiejś firmy i kogośtam opieprzał.
                                  niestety widziałam tylko drugie wejście (czyli wyjście z biura)
                                  i nie mogę na tej podstawie wywróżyć mu kariery w tasiemcach - za mało danych.
                                  może potraktujmy to jako taki mały żart muzyczny?
        • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 18.05.02, 21:28
          To, że spektakl jest prezentowany w ROmie nie znaczy, że jest to produkcja
          Romy. To jest tak zwana impreza obca. Ktoś to wyreżyserował (czyt. Olaf), ktos
          wyprodukował (m.in. TVN) a Roma tylko użyczyła sceny.
          • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 213.25.158.* 19.05.02, 16:16
            i paru innych rzeczy
            te rozowe peruczki widzielismy chyba I'M CRAZY FOR YOU

            ;-)))
            • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 22.05.02, 14:08
              Niestety nie widziałam Crazy For You. Moja qlpa :( Ale wierzę na słowo.
              • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.waw.cdp.pl 24.05.02, 13:12
                Wczoraj Damian po raz pierwszy miał grać za Milowicza,
                wiecie coś jak to wyszło?

                Ja wiem tylko tyle, że połowa technicznych
                poszła robić Edzię Górnik
                i była poruta bo nikt nie wiedział
                co w jakim momencie ma wjechać na scenę
                o braku efektów dźwiękowych nie wspominając...
                • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 27.05.02, 03:12
                  Damian mówił, że wypadł świetnia ale tym akurat nie należy się przejmować :)
                  • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 11:55
                    czemu ciągle robicie sobie jaja z Damiana Aleksandra??? Uważam ,że to świetny
                    aktor... nie mam mu nic do zarzucenia!
                    • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 28.05.02, 14:13
                      MOja droga. Tak się składa, że Damian to bożyszcze napalonych nastolatek. Nie
                      ulega wątpliwości, że ma ogromny talent i wspaniały głos ale są iwnni równie
                      dobrzy a nawet lepsi. A większość ludzi, którzy, jak to poetycko ujęłaś, "robi
                      sobie jaja" z niego zna go prywatnie. I to zostwiam bez komentarza.

                      Pozdrawiam
                      Devojce
                      • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 19:48
                        No o to jestem z tej mniejszości, która "nie robi sobie jaj". dziwne?
                        • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 29.05.02, 15:47
                          Rozumiem, ze tez znasz go prywatnie. Widocznie jeszcze nie pokazal na co go
                          stac. ALe cierpliwosci.
                          • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 17:02
                            A na co go stać? Bo może się potem niepotrzebnie zawiodę... chętnie posłucham!
                            • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 17:35
                              Można wiedzieć skąd go znasz i na co go stać??? Brzmi tak zachęcająco, że
                              umieram z ciekawości...
                • Gość: asia Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 10:23
                  Damian był świetny jako Big Moe, ale grał to bez próby z orkiestrą, więc był z
                  siebie trochę niezadowolony. Rzeczywiście technika nawaliła... ale on bez
                  zarzutu.
                  • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.netfriend.org / 172.16.100.* 01.06.02, 12:44
                    załóżmy fanklub damiana.
                    załóżmy, załóżmy!!
                    już widzę te nagłówki w gazetach:
                    "Boski Daminan doczekał się fanklubu"
                    "Damian Bogdam Aleksander i jego haremik"
                    "Damian - gigolo"
                    "Kacper, Melchior, Baltazar i Damian"

                    pozdrawiam jajecznie
                    • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 13:30
                      zabawne... zabawne... zakładaj!!!
                    • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 02.06.02, 16:07
                      > "Damian Bogdam Aleksander i jego haremik"


                      Ja powiem więcej. Damian Bogdan Emanuel Aleksander (bez jaj, tak przedstawiał się
                      moim znajomym, hi, hi)
                      • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 22:13
                        wymyślne...holernie...
                        • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 04.06.02, 15:44
                          Fan club rozpoczął już działalność??? Ciekawa jestem co jeszcze się tu pojawi...
                          Napiszcie odrazu wszystko co macie do powiedzenia...
                          • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.waw.cdp.pl 05.06.02, 15:10
                            nie możemy tak wywalić z grubej rury.
                            to mogłoby się skończyć trybunałem w hadze.

                            asiu,
                            nie bierz tego wszyskiego
                            tak zupełnie poważnie.
                            nie chcę nikogo obrażać
                            a tak naprawdę wszyscy wiemy,
                            że Damian to porządny ludzik.
                            ma swoje za uszami
                            ale, mój Boże,
                            któż z nas nie ma?

                            a że robimy sobie trochę z niego...
                            no cóż, taki jego los, pieski niebieski.
                            ale to jest niegrożne.
                            dopóki przymyka się na to oko
                            i bierze to z lekkim uśmieszkiem.

                            pozdrawiam serdecznie.
                            • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 213.77.235.* 10.06.02, 21:36
                              No i co!!! Miał być fa club i nic!!!!!
    • Gość: jamul Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.lex.pl / *.lex.pl 12.06.02, 15:15
      Cieszy, ze w ogole na "takie" tematy komus chce sie dyskutowac, ale z drugiej
      strony pisanie o tym spektaklu, ze jest do niczego to przesada w korzystaniu z
      wolnosci wypowiedzi!
      Swietna rzecz - w Romie dawno nie bylo niczego ambitnego. Dyrektor Romy zrobil
      doskonaly interes - otworzyl tylko drzwi i ma dobry spektakl na afiszu, z
      oryginalna muzyka i dobrymi glosami.
      Idzcie do teatru!!!
      • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 12.06.02, 15:58
        Gość portalu: jamul napisał(a):

        > Idzcie do teatru!!!

        Już byliśmy. Na "Pięciu braciach Moe" dwa razy i wybieramy się trzeci. A o innych
        spektaklach nie wspomnę ile razy bo się będziecie śmiać. Szkoda, że w przyszłym
        sezonie ma nie być żadnej premiery w Romie.

        pozdro

        • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 12.06.02, 17:20
          A ja byłam już 5 razy z "PIęciu braci Moe" - i mi się nie nudzi!!! W czerwcu
          chcę pobić twój rekord Grease - ile razy byłaś???
          • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 12.06.02, 23:10
            asia_dba napisał(a):

            > A ja byłam już 5 razy z "PIęciu braci Moe" - i mi się nie nudzi!!! W czerwcu
            > chcę pobić twój rekord Grease - ile razy byłaś???

            Mnie się też nie nudzą "Bracia" tylko nie miałam kiedy chodzić. na Grease byłam
            do tej pory 16 razy ale zamierzam jeszcze parę razy pójść w czerwcu.

            Pozdrawiam

    • Gość: bu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 212.244.73.* 13.06.02, 09:42
      Nie jestem wyrobiona muzycznie, i żaden ze mnie autorytet, ale ja się bawiłam
      fantastycznie! Nie ma w tym spektaklu kolorowych dekoracji, ani pierzastych
      kostiumów, ani roznegliżowanych tancerek baletowych, i generalnie cała
      odpowiedzialność spoczywa na sześciu aktorach (5 braci Moe + nieudacznik,
      któremu doradzają). I oni sobie radzą superdobrze. Wybiore się znowu z
      pewnością, i polecam wszystkim.
      • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 13.06.02, 14:45
        no właśnie!!! Publiczność jest najważniejsza,a ja do dziś nie mogę pojąć sensu
        recenzji Izy Nataszy Czapskiej o Pięciu Braciach Moe - "Barowy szowinizm"...
        Wązne,że ludziom się podoba!!!
        • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 13.06.02, 16:20
          ale wiesz
          ludziom rowniez sie podoba ICH TROJE (napisalem ICH TORJE, a stad juz tylko
          jeden krok do ICH TORSJE)
          czy to znaczy, ze ten zespolik prezentuje cos wartosciowego?
          • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 13.06.02, 17:37
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > ale wiesz
            > ludziom rowniez sie podoba ICH TROJE (napisalem ICH TORJE, a stad juz tylko
            > jeden krok do ICH TORSJE)
            > czy to znaczy, ze ten zespolik prezentuje cos wartosciowego?

            Osobiście uważam, że Ich Troje już lepsi od Big Brother a ile ludzi to ogladalo.
            To co zrobic? Wymienic spoleczenstwo? A "Pieciu braci Moe" uważam za świetną
            rozrywkę. Niektórzy po ciężkim dniu, zawaleni kłopotami nie mają już ochoty
            zastanawiać się nad sensem życia tylko chcę trochę odpocząć. I ja ich rozumiem. i
            dla nich polecam "Pięciu braci Moe".

            pozdrawiam

            • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 14.06.02, 13:54
              A kolejny spektakl już 20 czerwca!!! Gorąco polecam...
              • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.e-loko.pl 14.06.02, 21:05
                iza natasza czapska
                to w rzeczywistości facet,
                który nie znosi się z olafem i milem.
                dlatego tak potwornie zjechał pięciu braci.
                nie zachował się orginalnie -
                robi to za każdym razem
                kiedy olaf wypuści na rynek
                jakąś produkcję
                niezależnie od tego
                jakiej jest jakości
              • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 14.06.02, 22:06
                asia_dba napisał(a):

                > A kolejny spektakl już 20 czerwca!!! Gorąco polecam...

                ostatni w tym sezonie więc to ostatnia szansa. POtem dopiero po wakacjach.
                idziesz Asiu? Bo ja tak.

                Pozdrawiam

                • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 213.77.235.* 14.06.02, 22:13
                  No pewnie!!! Takiej okazji nie wolno przegapić!!!
                  • Gość: kubu Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.dwi.uw.edu.pl 16.06.02, 16:30
                    sorry
                    Wy macie jakas pensje za promowanie tego spektaklu?????

                    :-///
                    • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 16.06.02, 18:11
                      Gość portalu: kubu napisał(a):

                      > Wy macie jakas pensje za promowanie tego spektaklu?????

                      O ile mi wiadomo w Polsce mamy wolnośc słowa. A my chcemy sobie akurat pogadać o
                      tym spektaklu. Przeszkadza Ci to? No to trudno.

                      pozdrawiam
                      • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 16.06.02, 23:01
                        bo my jesteśmy wolontariuszkami... ALE I TAK PIĘCIU BARCI MOE TO ŚWIETNY
                        SPEKTAKL!!! ZApraszam 20 czerwca - ostatni w tym sezonie...
                        • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 17.06.02, 13:10
                          No nie wydaje mi sie...nie ma w repertuarze na stronie romy i nei bardzo
                          wyobrazam sobie jak poghodzic to z dekoracjami do Grease...
                          • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 17.06.02, 14:54
                            Gość portalu: beznazwy napisał(a):

                            > No nie wydaje mi sie...nie ma w repertuarze na stronie romy i nei bardzo
                            > wyobrazam sobie jak poghodzic to z dekoracjami do Grease...

                            Bo repertuar Romy na stronie jest aktualizowany, że pożal się Boże. Wogóle ta
                            strona kuleje i to bardzo. A "Pięciu braci Moe" jest na bank 20 czerwca. Chyba
                            słyszałeś o zmiaanch w repertuarze? I co to ma wspólnego z dekoracjami do Grease?

                            Pozdrawiam

                            • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 17.06.02, 15:07
                              to b.proste....
                              5 braci Moe jest grane ok 2 razy w miesiacu...w tym czasie rowniez sa grane
                              megaprodukcje romy. O ile w Piotrusiu i Miss Saigon mozna uprzatnac scene to w
                              Grease jest b duza stacjonarna dekoracja ktorej nie mozna wycofac tak by
                              postawic przed nia dekoracje do braci...z reszta zobaczymy 20 jak oni to zrobia
                              • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 17.06.02, 19:52
                                a ja myślę,że sobie poradzą!!! Ale ja niestety chtba nie pójdę 20... chlip!
                                chlip!!! a szkoda, bo fajna obsadka...
                                • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 18.06.02, 00:32
                                  asia_dba napisał(a):

                                  > a ja myślę,że sobie poradzą!!! Ale ja niestety chtba nie pójdę 20... chlip!
                                  > chlip!!! a szkoda, bo fajna obsadka...

                                  Fajna? A ja słyszałam, że bez Damiana. ;)

                                  • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 07:30
                                    no i bez niego... ha ha !!! zadziwiam cię...
                                    • Gość: marta Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.chello.pl 18.06.02, 15:50
                                      macie jakieś wieści
                                      o recenzjach CHICAGO?
                                  • Gość: jamul Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.lex.pl / *.lex.pl 19.06.02, 11:32
                                    Obsada fajna, mimo, że bez Damiana. Siłą tego spektaklu jest generalnie dobrze
                                    dobrana obsada, także ta "druga", która nie wzięła udziału w premierze. Oprócz
                                    aktorów znanych i uznanych jest kilka osób w tym przedstawieniu, które lata
                                    czekały na możliwość pokazania swoich możliwości (np. Adam Krylik) i się
                                    doczekały. Uznanie dla producentów!!!

                                    Komercyjna do bólu Roma nie ma ochoty ryzykować i promować nowe twarze i głosy.
                                    Oglądamy więc ciągle tych samych ludzi. Trochę szkoda...
                                    • Gość: beznazwy Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 19.06.02, 12:20
                                      Dziwi mnie ze nazywasz ten teatr komercyjnym do bolu...Mysle ze np Buffo jest
                                      komercyjne bo to tear prywatny i musi zarabiac na wlasne utrzymanie.w Romie po
                                      prostu inwestuja w reklame bo takie przedsiewziecia jak Gerase czy Miss Saigon
                                      musza sie zwrocic...a co do nowych twarzy no to sorry-K.Łaska, A Przygócka,
                                      K.Szydlowski, M Drezek, B. Adamczyk, K.Imiela (warszawskiej publicznosci
                                      wczesniej nieznany)...A takich osob jak Steciuk, Milowicz, Bzdawka czy
                                      D.Aleksander (hough!) sie nie zmienia bo a)sa dobre i sprawdzone b)maja status
                                      gwiazdy 9jedni bardiej inni mniej).
                                      • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 19.06.02, 12:50
                                        a powinni szukać nowych,młodych,zdolnych osób!!! Jest ich mnóstwo i każdy
                                        chciałby się pokazać. jak widać na niektórych przykładach to się opłaca. I
                                        WIELKIE BRAWA DLA ADAMA KRYLIKA ZA ROLĘ LITTLE
                                        MOE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • Gość: jamul Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.lex.pl / *.lex.pl 19.06.02, 13:36
                                        Gość portalu: beznazwy napisał(a):

                                        > Dziwi mnie ze nazywasz ten teatr komercyjnym do bolu...

                                        Nazwanie czegoś "komercyjnym" nie oznacza, że to coś jest gorsze. Komercyjne,
                                        czyli popularne, raczej bez eksperymentów, proponujące towar sprawdzony, o
                                        uznanej renomie.
                                        Przyznasz, że trudno ostatnie realizacje Romy uznać za odkrywcze dla polskiej
                                        publiczności, czy też za szczególne wyzwanie artystyczne; co najwyżej można uznać
                                        za osiągnięcie organizacyjne czy finansowe...

                                        Jednak, gdy piszę, że Roma jest komercyjna do bólu, to mam na myśli wtórność
                                        sztuki uprawianej w tym przybytku. OK - fajnie, że teatr stał się popularny, ale
                                        nic ambitnego od trzech lat w Romie się nie zdarzyło. Oglądamy w miarę dobrze
                                        zrobione hity, z oczywstą obsadą, z przyzwoicie przygotowaną warstwą muzyczną,
                                        ale bez żadnych rewelacyjnych pomysłów, czegoś, co by uczyniło z Romy ważne
                                        miejsce pod względem artystycznym.

                                        Roma jest dotowana przez samorząd - wiadomo, że nie może być deficytowa, ale na
                                        pewno ma bardziej komfortową sytuację niż np. Buffo - może sobie dyrektor Romy
                                        pozwolić raz na sezon na premierę, która nie będzie bezpieczną kalką z teatru w
                                        Berlinie czy Londynie... Można przecież zaprosić jakiegoś zdolnego i odważnego
                                        reżysera, który by trochę zaszalał... Sztuka musicalowa w Romie umiera. Smutno mi.

                                        > Mysle ze np Buffo jest
                                        > komercyjne bo to tear prywatny i musi zarabiac na wlasne utrzymanie.

                                        Forma własności nie ma nic do komercyjności. Dla mnie Roma jest komercyjna jak
                                        wyżej, a Buffo to eksperyment udany..., z bardzo małą salą i wieloma problemami...

                                        Nowe twarze - Łaska jest znana z Radomia, o Imieli się mówi i słyszy od lat,
                                        Adamczyk to stary wyjadacz... Gwiazdy są potrzebne i konieczne dla promocji
                                        przedstawienia. Ale nasze GWIAZDY są słabe, m.in. przez brak silnej konkurencji.

                                        Duszny w ogóle ten światek i mały - ciągle te same nazwiska, ta sama maniera.
                                        Brak indywidualności, poza kilkoma wyjątkami (Rozmus i Milowicz dla mnie) i ta
                                        sama szkoła wymuszonej naturalności oraz braku myślenia na scenie. Głosy -
                                        generalnie przeciętne, a przecież, jak pokazało Metro (dziesięć lat temu) nie
                                        brakuje talentów. Chodzi mi po prostu o odwagę przy obsadzaniu głównych ról, o
                                        szukanie nowych talentów... Zaściankowe te nasze teatry muzyczne...

                                        Cieszy mnie więc ostatecznie produkcja "Pięciu Braci..." - kameralny spektakl,
                                        komercyjny jak najbardziej i dobry...

                                        Pozdrawiam
                                        • devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie 19.06.02, 13:49
                                          Wielkie brawa dla Ciebie za tak trafną analizę ROmy! Może z paroma punktami bym
                                          polemizowała ale nasze zdanie na teamt tego teatru pokrywa się w 85%. Dużo tam
                                          jeszcze jest do zrobienia.

                                          Pozdrawiam
                                          Devojce
                                          • Gość: beznazwy polemiki cd... IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 19.06.02, 15:32
                                            choc krotki bo musze wychodzic:-)
                                            Nie odebralem okreslenia komercyjny jako negatywnego - finanse sa elementem
                                            sztuki i ta nie moze istniec bez nich...
                                            Nie zgadzam sie napewno ze teatr muzyczny w Romie podupada bo jest to scena
                                            ktora pobudzila i nadal pobudza klimat teatru muzycznego - ot chocby Chicago...
                                            Nie ma innego teatru (na razie) ktory ma szanse wystawiac takie hity jak Miss
                                            Saigon.
                                            Opinia ze w Romie nie bylo dawno niczego ambitnego jest sluszna ale to jest
                                            konsekwencja formuly teatru muzycznego - to jest sztuka majaca wywolac te same
                                            emocje u widowni, ale nie wieczor majacy pobudzac do refleksji...oba gatunki
                                            teatru (drugi to ten "dramatyczny") uzupelniaja sie i swietnie wspolnie
                                            funkcjonuja (no moze nie w oczach recenzentow Naszego Dziennkika - prosze nie
                                            traktuj tego jako ofensywy, to nie porownanie , po prostu niechcay przeczytalem
                                            ostatnio kilka ich recenzji i sa bardzo smieszne)...poza tym 5 braci Moe choc
                                            bardzo mis ie podobalo uwazam za spektakl majacy troszke nizszy (ew mniej
                                            ambitny) poziom dowcipu. Tanszym grepsem jest Rozmus (owszem swietny) przebrany
                                            za kobiete niz zart zawarty w mentalnosci Szefa (tudziez Rozmus lub Steciuk)...
                                            Nie zgadzam sie ze glosy cieniutkie - 5 braci Moe jednak oparte w duzej mierze
                                            na obsadach Romy - Bzdawka, Steciuk, Aleksander(hough!rece do gory),
                                            Szydlowski, Milowicz, Paszkowski, Kordek, Rozmus jest zaspiewane FENOMENALNIE-
                                            to jest najwieksza sila tego spektaklu. Owszem zdarza sie ze ktorys spadnei z
                                            dzwieku, ze go zdlawi, ale sadze ze formula castingu daje szanse wszystkim
                                            ktorzy jakos pasuja do pomyslu...
                                            Zgadzam sie ze w romie jest jeszcze sporo do zrobienia ale jest to chyba
                                            najnowoczesniej dzialajacy teatr w Polsce...tak sie prowadzi teatr na swiecie
                                            (prawie bo tam jest troszke inny rozklad sil i jest jedna premiera w teatrze na
                                            kilka lat)...nic nie jest idealne ale cieszmy sie ze jest naprawde najlepsze w
                                            tym kraju (wlaczajac wg mnie najlepszy zespol realizatorow)
                                            Nie jest tez kalka (tak zrozumialem, ze jest w twojej opinii popraw mnie jesli
                                            nie bo to byl moment gdzie zgubilem sie nieco)Londynu to co jest w Romie...to
                                            jest tak samo jak z zagranicznymi sztukami w innych teatrach...sa
                                            realizowane "po swojemu" tu na miejscu...inna sprawa to show ktore musza byc
                                            identyczne ale ani M.S ani G takim nie jest...

                                            pozdrawiam Cie niezmiernie cieplo...
                                            bznzwy

                                            • asia_dba Re: polemiki cd... 19.06.02, 15:45
                                              Gość portalu: beznazwy napisał(a):

                                              > Aleksander(hough!rece do gory),
                                              >

                                              Ależ oczywiście... :)
                                              • Gość: beznazwy hough! IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.06.02, 00:38
                                                To bylo na jednym ze spektakli Miss Saigon jak zapomnial pistoletu...widzialas
                                                to?
                                                • asia_dba Re: hough! 20.06.02, 10:39
                                                  żałuję,ale nie... on wogóle ma czasem fajne akcje na scenie!!! A to mu się
                                                  kompletnie tekst pomyli w piosence Pokochaj samotność i śpiewa urywki innych
                                                  zwrotek,oczywiście nie fo rymu,a to zapomni rzucić w stronę orkiestry piłkę i
                                                  jest zabawnie... W Miss Saigon też czasami zapomin atekstu i improwizuje...
                                                  Zaczekaj...WIDZIAŁAM WIDZIAŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ha HA HA!!! widziałam... to
                                                  też mi się podobał...poprostu tyle miał wpadek ,że mi się mylą...
                                                  Pozdrawiam
                                                  Aśka
                                                  • Gość: marta Re: hough! IP: *.chello.pl 20.06.02, 13:01
                                                    asiu,
                                                    jestem pełna podziwu
                                                    dla twojego uwielbienia
                                                    dla damiana
                                                    ale dam ci radę-
                                                    nie wytykaj mu błędów
                                                    jeśli chcesz z nim
                                                    żyć w dobrych stosunkach.
                                                  • asia_dba Re: hough! 20.06.02, 15:48
                                                    ja już tak z przyzwyczajenia...przeszło mi...ale fajnie się z niego żartuje
                                                    (dobrze,że boski tego nie czyta)!!! A poza tym forum grease ostatnio pisało o
                                                    Damianku właśie,a że za długo się otwierało... Przenieśmy się tutaj i
                                                    kontynuujmy ten ciekawy wątek!!!!!!!
                                                    Pozdro
                                                    Aśka
                                                  • asia_dba Pomyłka... 20.06.02, 15:50
                                                    Bardzo przepraszam - podłączyłam się nie pod ten temat co chciałam... Mówiłam o
                                                    przeniesieniu na temat DAMIAN ALEKSANDER!!!!!!!!!!!!!! zapraszam ...
                                                  • Gość: Devojce Do Pani Marty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 00:03
                                                    No i po "Pięciu braciach" :( To znaczy w tym sezonie. Dziś Milowicz był
                                                    rewelacyjny. No może poza jedną mała wpadką, zapomniał słów w pierwszej zwrotce
                                                    K(C?)aldonii. Pewnie ktoś mnie zlinczuje ale uważam, że Milo jest lepszy od
                                                    Damiana jako Big Moe. Ma zdecydowanie lepszy kontakt z publicznością.

                                                    A właśnie, Marta byłaś w końcu? Nie widziałam.

                                                    Pozdrawiam

                                                    P.S.: Ale ile dzis VIP-ów było!
                                                  • asia_dba Milo jako Big Moe 21.06.02, 13:04
                                                    Też uważam że jest lepszy! za to w roli NO MOE wolę boskiego...

                                                    A jak tam bankiecik po spektaklu???
                                                  • Gość: Devojce Re: Milo jako Big Moe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:15
                                                    asia_dba napisał(a):

                                                    > Też uważam że jest lepszy! za to w roli NO MOE wolę boskiego...

                                                    POdzielam twoje zdanie. Mimo całej sympatii dla tomka Steciuka uważam, że boski
                                                    wypada lepiej. No może nie tyle lepiej co inaczej. I to "inaczej" bardziej mi
                                                    odpowiada. Za to Four Eyed Moe zdecydowanie Kuba.

                                                    > A jak tam bankiecik po spektaklu???

                                                    Bankiecik był ale mnei na nim nie było bo miałam inne plany wieczorne.
                                            • Gość: jamul Polemika polemiką nie będąca IP: *.lex.pl / *.lex.pl 21.06.02, 16:06
                                              Drogi Beznazwy i wszyscy pozostali użytkownicy, czytelnicy i rozmównicy

                                              Właściwie się zgadzamy z Beznazwy: klimat naszych wypowiedzi jest bardzo
                                              podobny.

                                              Moje zarzuty pod adresem Romy, są wyrazem mojego zdania na temat w ogóle teatru
                                              muzycznego w Polsce i w tym znaczeniu rzeczywiście jestem trochę
                                              niesprawiedliwy, bo w końcu właśnie w Romie wystawiono Piotrusia Pana.

                                              Co do konwencji zgodnie z którą działa teatr muzyczny. Zgadzam się, że nie
                                              można wymagać, by teatr Roma zrezygnował z Grease na rzecz wystawiania rzeczy
                                              ambitniejszych artystycznie i nie o to mi chodzi. Chcę tylko, żeby co jakiś
                                              czas pojawiło się coś mało znanego, nie będącego wielkim hitem, a wysmakowanego
                                              w formie i treści - jednym słowem "odlot dla koneserów", wymagający odwagi nie
                                              finasowej czy organizacyjnej tylko odwagi artystycznej...

                                              Piotruś Pan pod wieloma względami takim odlotem właśnie jest. Już samo libretto
                                              i muzyka zadziwiają - niby spektakl dla dzieci, a w warstwie muzycznej dzieje
                                              się bardzo wiele... Ale już dorośli wykonawcy w Piotrusiu, szczególnie w
                                              zestawieniu z obsadą mocno nieletnią, wypadają sztampowo...

                                              Co do "kalki" - chodziło mi o samą realizację - każdy spektakl można wystawić
                                              na wiele sposobów i są rozwiązania bezpieczniejsze i bardziej ryzykowne -
                                              pożądam tych drugich. Może jednak tak jest, że w wielkich teatrach
                                              repertuarowych nie można pozwolić sobie na zbyt wielkie szaleństwa (jak już
                                              mamy nowoczesne libretto i dysonansową linię dzwiękową, to przynajmniej
                                              ustawienie aktorów niech będzie tradycyjne - vide Piotruś Pan).

                                              Co do głosów w "Pięciu" - zgadzam się. Faceci świetnie śpiewają i chwała im za
                                              to!!!

                                              Jednak to nie Roma wykreowała Steciuka, Aleksandra(hough!rece do gory),
                                              Szydlowskiego, Milowicza, Paszkowskiego, Kordka, Rozmusa - prawda? (jak jest z
                                              Bzdawką - to nie wiem). Roma korzysta ze sprawdzonych aktorów. Pięknym
                                              wyjątkiem jest z wczorajszej (20. 06.2002) obsady Adam Krylik, tyle że Pięciu
                                              Braci Moe nie jest produkcją Romy, więc ostatecznie przykład Krylika jest
                                              potwierdzeniem mojej tezy, co mnie wcale nie cieszy...

                                              Co do Romy, jako "najnowocześniej działającego teatru w kraju" - nie wiem jak
                                              jest w innych teatrach, ale Roma nie wydaje mi się teatrem nowocześnie
                                              zarządzanym w chwili obecnej. Co najwyżej zmierza w dobrym kierunku, choć i
                                              tego wcale nie jestem pewien...
                                              Skłonny jestem jednak w tym przypadku dać dyrekcji Romy jeszcze klika lat czasu
                                              na reformę i obiecuję, że nie będę już narzekać na owoą dyrekcję... (*dużo mnie
                                              to kosztuje).

                                              Czekam na teatry impresaryjne, czekam nieustępliwie - to jest nowoczesny teatr.
                                              Mój postulat konkurencyjności byłby wtedy napewno spełniony.

                                              Pozdrawiam Beznazwy i wszystkim innych też

                                              Jamul
                                              • devojce Re: Polemika polemiką nie będąca 22.06.02, 14:20
                                                Witaj!

                                                Ja tylko w kwestii zarządzania. Pod tym względem w Romie jest mnóśtwo do
                                                zrobienia. Mówię to z punktu widzenia fachowca. Zabieram się właśnie za pisanie
                                                pracy magisterskiej z zarządzania, znam sposób zarządzania Romą, a raczej jego
                                                brak. Jest tam wiele do zrobienia ale niestety propozycja jakielkowiek zmainy
                                                natrafia tam na mur. To normalne, że ludzie boją się zmian ale czasem warto
                                                podjąć ryzyko.

                                                Pozdrawiam
    • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 16:21
      A następni "Bracia" dopiero 7 września... No ale ja poczekam!!!
      • Gość: Milka Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 00:08
        Powiedzcie - jak oceniacie debiut Adasia Krylika w tym przedstawieniu?
        • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:13
          Gość portalu: Milka napisał(a):

          > Powiedzcie - jak oceniacie debiut Adasia Krylika w tym przedstawieniu?

          Mi podobał się bardzo. Przede wszystkim świetny wokal. Może trochę aktorsko na
          początku czuł się niepewnie ale pod koniec było dużo lepiej. Nie rozumiem
          dlaczego Adań Krylik jeszczenie zrobił conajmniej ogólnopolskiej kariery solowej
          tylko chórki u Edzi Górniak śpiewa. On jest lepszy od niej. No ale miało być o
          "Pięciu Braciach". Uważam, że bardzo dobrze sobie poradził.

          pozdrawiam

          • asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie 27.06.02, 16:57
            swietnie!!! Ma facet talent...
          • Gość: fido Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 17:15
            Nie mozna mowic, ze Krylik jest lepszy od Edyty Gorniak. To demagogia. Edyta ma
            za soba pare plyt, kilkanascie przebojow i mnostwo zarobionych pieniedzy... A
            to swiadczy, ze jest bardzo dobra - moim zdaniem w tym kraju absolutnie
            najlepsza. Krylik jest w/g mnie swietnym wokalista - ale nie ma jeszcze tych
            umiejetnosci (i osobowosci tworczej) na tyle, zeby zrobic kariere solowa. Ale
            naprawde mam nadzieje, ze to sie niedlugo stanie! Nie pamietam tez, zeby On
            spiewal na koncertach chorki Edycie Gorniak - z tego co wiem, bylo tylko pare
            studujnych spotkan jego zespolu (pieciu swietnie spiewajacych gosci) z Pania
            Edyta. Moge sie mylic - chetnie poslucham sprostowania w tej sprawie. W koncu
            moze cos przeoczylem. Pozdrawiam
            • Gość: asia_dba Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 19:40
              śpiewa, śpiewa u Edyci. np.w Opolu...
            • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 23:21
              Gość portalu: fido napisał(a):

              > Nie mozna mowic, ze Krylik jest lepszy od Edyty Gorniak.

              Nie twierdzę, że Krylik jest lepszy od Górniak. Raczej nie porównywałabym głosu
              męskiego z żeńskim. Chodziło mi raczej o to, że jest za dobry na chórki, u
              jakiegokolwiek artysty.

              > Edyta ma
              > za soba pare plyt, kilkanascie przebojow i mnostwo zarobionych pieniedzy... A
              > to swiadczy, ze jest bardzo dobra

              Niekoniecznie. W dzisiejszych czasach dobry menadżer i miernotę potrafi
              wypromować. Treba mieć tylko odpoweidnio dużo kasy i odpowiedni sprzęt w studio
              nagraniowym. I od razy wyjaśniam, iż nie uważam pani Górniak za miernotę. Uważam,
              że ma fenomanlny głos, byc może najlepszy w Polsce, chociaż nei odpowiada mi ani
              jej styl śpiewania ani osobowość (sceniczna oczywiście).

              > Nie pamietam tez, zeby On
              > spiewal na koncertach chorki Edycie Gorniak
              > Moge sie mylic - chetnie poslucham sprostowania w tej sprawie. W koncu
              > moze cos przeoczylem. Pozdrawiam

              Opole 2002, Super Jedynki. To przeoczyłeś.
              Pozdrawiam

              • Gość: marta obrona adasia IP: 193.0.117.* 28.06.02, 14:14
                poza tym śpiewa w zespole.
                i to jako solista.
                tak tak, moi drodzy.
              • Gość: fido Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:54
                To nie jest takie proste jak myslisz. Masz racje, ze trzeba miec kase na
                produkcje i promocje - ale zaden sponsor Ci jej nie da, jezeli nie bedzie mial
                pewnosci ze mu sie to zwroci. A zwroci sie tylko wtedy, gdy produkt bedzie
                bardzo dobry (czytaj - bedzie sie sprzedawal jak cieple buleczki. Edyta jest
                bardzo dobra i kazdy chetnie w Nia zainwestuje. A Adam Krylik rzeczywiscie
                spiewal w Opolu - sorry, ale nie ogladalem tego festiwalu...
                • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 17:31
                  Nic nie straciłes nieogląając Opola.
                  A z tym inwestowaniem tylk ow to co się zwróci to nie jest do końca tak. A
                  Monika Sewioło? Jeszcze sporo miernot by sie znalazło, które dobrze się
                  sprzedają. No mOnika się nie sprzedała akurat. A jest też tak, że wielu
                  utalentowanych ludzi nie przebije się bo nie mają kasy i odpoweidnich
                  znajomości. W dzisiejszych czasach niestety nie sprawdza się powiedzenie, że
                  prawdziwa sztuka obroni się sama.
                • Gość: fido Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 17:55
                  I jeszcze w sprawie spiewania w zespolach. Otoz mi sie zdaje, ze spiewanie w
                  zespole (mowie o dobrym spiewaniu w dobrym zespole a nie robieniu chorkow dla
                  kogokolwiek) jest chyba bardzo trudna sprawa. W Polsce tych zespolow mamy
                  bardzo malo. Dlaczego? Dlaczego mowiac o zespolach wokalnych wymienia sie ich
                  piec a moze szesc na swiecie i dalej trzeba sie zastanowic kto tu jeszcze.
                  Obserwujac poczynania Romy stwierdzam, ze we wszystkich musicalach
                  Kepczynskiego spiewa ten sam zespol wokalny (ten niewidoczny dla ludzi a
                  wymieniany w programach). Idac za ciosem, sprawdzilem w internecie co bylo
                  wczesniej - w jego radomskich produkcjach znowu ten sam zespol... Czyli tyle
                  lat spiewaja ze soba zeby zdobyc tak perfekcyjne brzmienie - bo temu chyba nikt
                  nie zaprzeczy, ze sa znakomici. Jest to chyba jedyny wspolny mianownik, ktory
                  laczy wszystkie musicale w rezyseri Kepczynskiego. Ale oprocz Krylika spiewa
                  tam terz Krzysztof Pietrzak i Jacek Kotlarski - przeciez sa to wybitni
                  wokalisci mlodego pokolenia! Idac dalej, dowiedzialem sie, ze dostac sie do
                  tego zespolu jest absolutnie nie mozliwe i ze oni maja placone duzo wiecej, niz
                  artysci na scenie!!! Kolezanka z Gdyni mowila mi, ze jak raz zaproponowala po
                  nieudanym castingu do Miss Saigon, ze moze choc przyda sie w zespole wokalnym -
                  to wszyscy parskneli smiechem i w odpowiedzi uslyszala, ze duzo ludzi ze sceny
                  chcialaby tam spiewac - ale sa za slabi... Nie wiem czy to prawda, czy jakas
                  kolejna legenda - ale cos w tym jest i wedlug mnie chwala Adamowi Krylikowi, ze
                  spiewa od lat w tym zespole. W tej sytuacji to nie potwarz, tylko zaszczyt. Czy
                  ktos cos wie na temat tych "cichociemnych" artystow pochowanych gdzies za
                  scena, a robiacych cala wspaniala robote choralna w musicalach Romy? Pozostale
                  nazwiska sa dla mnie zagadka (sorry, spiewa tam ze znanych postaci jeszcze...
                  Wlazlowska - odtworczyni glownej roli w Miss Saigon).
                  • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 13:37
                    POlecam koncert w Romie 12 lipca. Śpiewają tam solo właśnie osoby z tego
                    zespołu wokalnego (Five LInes). Będziesz miał okazję usłyszeć jak wspaniały
                    głos ma Jacek Kotlarski czy Agata Warda. Już dla tych dwóch osób warto jest
                    póść na ten koncert. Najsłabiej wypadają Agnieszka Piotrowska (chociaż też z
                    FIve Lines) i PIotr Hajduk. Wiele do życzenie pozostawia angielszczyzna
                    niektórych wykonawców ale cóz zrobić. Trudno jest zaśpiewać dobrze piosenkę po
                    angielsku nie znając tego języka.

                    Pozdrawiam
                    Devojce
                    • Gość: kasia Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.ppp.polbox.pl 01.07.02, 09:13
                    • Gość: kasia Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.ppp.polbox.pl 01.07.02, 10:40
                      Droga GOSIU, (a może powinnam napisać Devojce).
                      Małym problemem było odgadnięcie Twojej tożsamości.
                      Widzisz moja droga, już od jakiegoś czasu obserwuję tę żenującą nagonkę na
                      Aleksandra, którą rozpętałaś i delikatnie mówiąc poirytowało mnie to do tego
                      stopnia, że nie mogłam odmówić sobie przyjemności napisania na ten temat.

                      Myślę, że Twoim współrozmówcom należy się parę słów wyjaśnienia na temat
                      pobudek Twojego perfidnego działania.
                      No cóż, zastanawiając się nad potworną rządza zemsty, która Cię ogarnęła ,
                      doszłam do wniosku, że źródłem Twoich działań może być sytuacja,kiedy to Damian
                      publicznie powiedział, że jesteś hmm..."pojebana"... cóż, zastanówmy
                      się...chyba miał ku temu jakiś powód.
                      Przyznaję, że mógł to powiedzieć mniej dosadnie i może troszeczkę "ograniczyć
                      ilość świadków zdarzenia"...,ale jak sama świetnie wiesz, taką ma naturę.

                      Nie mogę powstrzymać się od jeszcze kilku komentarzy nawiązujących do dyskusji,
                      jaką prowadzisz od jakiegoś czasu:

                      Ad1. Pijesz do Damiana, że w krótkim czasie utył. Cóż Kochaniutka,(przepraszam
                      za szczerość...) spójrz w lustro. Tobie też się utyło i to nie mało. Nie
                      krytykuj innych, skoro sama nie jasteś miss (ja zresztą też nie, ale zapewniam
                      Cię, da się z tym żyć).

                      Ad2. Krytykujesz Aleksandra za błędy ortograficzne, a ja po przestudiowaniu
                      twoich wypowiedzi na forum, zaobserwowałam zatrzęsienie literówek.
                      Cóż Małgosiu, zdaje się, że nikt nie jest doskonały - nawet Ty z całym swoim
                      profesjonalizmem.(ja profesjonalistką nie jestem, przepraszam więc ewentualnych
                      czytelników za wszystkie błędy, no może poza tymi w przemyśleniach).

                      Ad3. Piszesz, że Damian jest obłudny, bo zmienia panny jak rękawiczki...
                      Tak, zmienia, ale wydaje mi się, że to jego sprawa, i że tylko on poniesie w
                      przyszłości konsekwencje tego, jak traktuje innych ( nie tylko kobiety).
                      Myślę sobie, że po pierwsze to nie Twoja sprawa, a po drugie- Moja Droga -
                      według mnie, szczytem obłudy jest to, że oczerniasz kogoś w internecie
                      podpisując się jakimś kretyńskim pseudo, a w teatrze rozmawiasz z wyżej
                      wymienionym udając dobrą koleżankę. Zapewniam Cię, że Damiana równie dobrze jak
                      ja bawi się obserwując Twój teatrzyk, tyle tylko, że (wbrew temu , co
                      wypisujesz) zachował jeszcze resztki rozumu i "nie rusza gówna..."(sorrki za
                      dosadność wypowiedzi, ale taka jest moja uroda).

                      Ad4. I jak na razie ostatnia sprawa.
                      Tak sobie myślę, że to forum dotyczy przedstawienia "Pięciu Braci Moe" i
                      teatru "Roma", a nie pierdół wypisywanych przez osoby pełne kompleksów i
                      znudzone pozbawioną barw egzystencją.
                      Droga Gosiu odnoszę nieodparte wrażenia, że naskakujesz na Damiana,
                      ponieważ "żal Ci ... ściska", że ma pracę, która jest jego ogromną pasją, a w
                      twoim życiu od ostatniego wyjazdu do Kosowa nic ciekawego się nie wydażyło.
                      Cóż, wiem, że na dniach znowu wyjeżdżasz. Mam więc nadzieję, że znajdziesz w
                      Kosowie, coś, co bardziej Cie zainspiruje do działania, niż życie prywatne
                      Damiana Aleksandra.

                      DO WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW.

                      MOI DRODZY,
                      Nie jestem nawiedzoną i zaślepioną fanką Damiana.
                      Jestem dwudziestopięcioletnią kobietą, która stara się ( oczywiście z różnym
                      skutkiem) nie szuflatkować ludzi i nie przyklejać nikomu etykietek.


                      Ty Gosiu sumiennie zapracowałaś na etykietkę -(Uwaga! będzie bolało)
                      niespełnionej frustratki. Początkowo myślałam, że twoje działania spowodowane
                      są tym, że nie masz faceta, ale z autopsji wiem, że i z tym można żyć, gdy ma
                      się wilu cudnych znajomych. Zapewniam Cię, że jeśli nadal będziesz tak
                      postępować , to nici z gromadki przyjaciół, ponieważ każdy będzie się bał, że
                      stanie się obiektem dyskusji na forum.
                      Wracając do Damiana- znam go (na ile można go znać) i wiem, że takich ludzi
                      jak on albo się lubi, albo nie i nie ma nic po środku.
                      Mi on nic złego nie zrobił. Niech sobie żyje jak chce, to nie moja sprawa.
                      Interesuje mnie głównie to,co ma mi do zaproponowania jeśli chodzi o kreacje
                      teatralne i na razie "kupuję" jego propozycje sceniczne.
                      Co do jego życia prywatnego ,to myślę, że każdy dostaje w życiu różnego rodzaju
                      lekcje. Damian na pewno kiedyś dostanie lekcję będącą następstwem tego, w jaki
                      sposób teraz żyje. Tyle tylko, że to " nie moja brożka".

                      Pozdrawiam Wszystkich, a przede wszystkim ciebie Gosiu.

                      Kasia Walczak

                      P.S. Gosiu, mogłam Ci to wszystko powiedzieć chociażby wczoraj w teatrze, ale
                      chciałeam, żebyś zrozumiał , co czuje osoba zaatakowana.
                      Nie chodziło mi o wywlekanie drobiazgów z Twojego życia na światło dzienne (a
                      wiesz, że znam kilka Twoich sekretów).Chciałam, żebyś następnym razem mając w
                      planie atak na kogoś ,zastanowiła się nad tym, co robisz, a nie "szastała
                      jęzorem" na prawo i lewo jak opętana.

                      Przepraszam wszystkich zainteresowanych dyskusją na temat "Pięciu Braci Moe" za
                      tę chwilę prywaty, a wszystkich wrażliwych, za cięty język i ewentualne błędy.

                      Pa
                      • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: 212.244.101.* 01.07.02, 15:17
                        Na wstępie serdecznie wszystkich przepraszam, że pozwolę sobie odpowiedzieć Kasi
                        na forum gdyż nie podała swojego prywatnego adresu.

                        > Małym problemem było odgadnięcie Twojej tożsamości.

                        Rzeczywiście małym zwłaszcza, że chyba nawet mówiłam Ci, że tu piszę. A jeśli nie
                        ja to nasza wspólna zanjoma. Imienia nie będę wymieniać bo nie chcę ją w to
                        wciągać.

                        > No cóż, zastanawiając się nad potworną rządza zemsty, która Cię ogarnęła ,
                        > doszłam do wniosku, że źródłem Twoich działań może być sytuacja,kiedy to Damian
                        > publicznie powiedział, że jesteś hmm..."pojebana"... cóż, zastanówmy
                        > się...chyba miał ku temu jakiś powód.

                        Otóż mylisz się Moja Droga. Nie zostało to powiedziane publicznie. Świadkiem tego
                        byłam tylko ja i moja koleżanka. Wiem dlaczego Damian to powiedział i tym
                        bardziej jest mi go szkoda. Szczegółów całej tej sytuacji nie wyjawię ani na
                        forum ani Tobie w cztery oczy właśnie ze względu na Damiana.

                        > Ad1. Pijesz do Damiana, że w krótkim czasie utył. Cóż Kochaniutka,(przepraszam
                        > za szczerość...) spójrz w lustro. Tobie też się utyło i to nie mało.

                        Nigdy nie twierdziłam, że jestem miss. Tylko, że ja nie zarabiam swoim wyglądem
                        na życie. POza tym nie wiem ile mi się utyło bo poznałaś mnie może jakiś miesiąc
                        temu kiedy już byłam utyta.

                        > Ad3. Piszesz, że Damian jest obłudny, bo zmienia panny jak rękawiczki...
                        > Tak, zmienia, ale wydaje mi się, że to jego sprawa, i że tylko on poniesie w
                        > przyszłości konsekwencje tego, jak traktuje innych ( nie tylko kobiety).
                        > Myślę sobie, że po pierwsze to nie Twoja sprawa,

                        NIe nazwałabym obłudą tego co robi Damian. Na to jest inne, dosadniejsze
                        sformułowanie ale nie będę używać wyrazów nieparlamentarnych na forum "kultura".
                        NIe moja sprawa dopóki nie dotyczy mnie czy też kogoś z osób mi bliskich.

                        > a po drugie- Moja Droga - >
                        > według mnie, szczytem obłudy jest to, że oczerniasz kogoś w internecie
                        > podpisując się jakimś kretyńskim pseudo, a w teatrze rozmawiasz z wyżej
                        > wymienionym udając dobrą koleżankę.

                        Nie wiem czy zauważyłaś, że już od dawna nie rozmawiam z Damianem i nawet się z
                        nim nie witam. O ile sobie przypominam to Ty sama mówiłaś o Damianie ciekawe
                        rzeczy. Ja mogę wszystko powtórzyć Damianowi prosto w oczy jeśli Cię to
                        usatysfakcjonuje.

                        > Ad4. I jak na razie ostatnia sprawa.
                        > Tak sobie myślę, że to forum dotyczy przedstawienia "Pięciu Braci Moe" i
                        > teatru "Roma", a nie pierdół wypisywanych przez osoby pełne kompleksów i
                        > znudzone pozbawioną barw egzystencją.

                        Nie wiesz jak wygląda moja egzystencja. Zapewniam Cię, że to wiele innych rzeczy
                        oprócz teatru Roma. A co do kompleksów to ma je prawie każdy. Ja też. Ale nie
                        determinują one mojego życia. A TY ich nie masz? A tak wogóle skoro mnie nie
                        lubisz to czemu się ze mną wczoraj ze mną witałaś? Trzeba było mnie olać. Proste.

                        > Droga Gosiu odnoszę nieodparte wrażenia, że naskakujesz na Damiana,
                        > ponieważ "żal Ci ... ściska", że ma pracę, która jest jego ogromną pasją, a w
                        > twoim życiu od ostatniego wyjazdu do Kosowa nic ciekawego się nie wydażyło.

                        Skąd wiesz, że nic ciekawego? Nie znasz mnie na tyle, żeby się wypowiadać na ten
                        temat. Jeśli uważnie przejrzałaś moje wpisy to zauważyłaś, że na jkażdym kroku
                        podkreślałam, że mimo wszystko cenię talent Damiana. Gdy ktoś krytykował jego
                        aktorstwo czy głos zawsze stawałam po stronie Damiana. Ale Damian jako człowiek
                        to zupełnie inna historia.

                        > Mam więc nadzieję, że znajdziesz w
                        > Kosowie, coś, co bardziej Cie zainspiruje do działania, niż życie prywatne
                        > Damiana Aleksandra.

                        To nigdy nie była dla mnie inspiracja. NIe rozmyślam o życiu Damiana dzień i noc.
                        Mam ciekawsze rzeczy do roboty.

                        > Jestem dwudziestopięcioletnią kobietą, która stara się ( oczywiście z różnym
                        > skutkiem) nie szuflatkować ludzi i nie przyklejać nikomu etykietek.

                        > Ty Gosiu sumiennie zapracowałaś na etykietkę -(Uwaga! będzie bolało)
                        > niespełnionej frustratki.

                        Bolałoby gdyby to była prawda. Poza tym nie czuję się niespełniona. Robiłam w
                        życiu wiele ciekawych rzeczy. I uwierz mi, życie to nie tylko teatr, śpiew i
                        aktorzy. Są rzeczy o wiele ciekawsze.

                        > Początkowo myślałam, że twoje działania spowodowane
                        > są tym, że nie masz faceta,

                        Tu mnie ubawiłaś :)))))))))))))))))))))))))

                        > się wilu cudnych znajomych. Zapewniam Cię, że jeśli nadal będziesz tak
                        > postępować , to nici z gromadki przyjaciół, ponieważ każdy będzie się bał, że
                        > stanie się obiektem dyskusji na forum.

                        Ja nie mam gromadki przyjaciół i nie chcę mieć. Ma dwoje sprawdzonych przyjaciół
                        i to mi wystarczy. Chyba miałaś na myśli gromadkę znajomych.

                        > Wracając do Damiana- znam go (na ile można go znać) i wiem, że takich ludzi
                        > jak on albo się lubi, albo nie i nie ma nic po środku.
                        > Mi on nic złego nie zrobił.

                        No widzisz, a mi zrobił. I ja go nie lubię.

                        > Nie chodziło mi o wywlekanie drobiazgów z Twojego życia na światło dzienne (a
                        > wiesz, że znam kilka Twoich sekretów).Chciałam, żebyś następnym razem mając w
                        > planie atak na kogoś ,zastanowiła się nad tym, co robisz, a nie "szastała
                        > jęzorem" na prawo i lewo jak opętana.

                        Dobrze wiesz, że wiem dużo o różnych ludziach i jakoś nic o nich na forum nie
                        piszę. Bo oni zasługują na szacunek.

                        Również Cię Kasiu pozdrawiam.
                        • Gość: Jamul Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.lex.pl / *.lex.pl 01.07.02, 17:15
                          Drogie Panie Devojce i Kasiu

                          Proszę, dajcie sobie spokój... Wątek "Pięciu Braci Moe" i tak już wygląda jakby
                          był prywatną rozmównicą kilku osób, a nie publicznym forum na temat
                          przedstawienia teatralnego.

                          Każdy teatr ma swoje smaczki i brudy, ale taka jest specyfika środowiska - nie
                          należy czynić z wzajemnych niechęci i prywatnych doświadczeń z życia
                          teatralnego tematów na forum...

                          Obie Panie serdecznie pozdrawiam i życzę Paniom szybkiego pogodzenia się...

                          jamul
                          • Gość: Devojce Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 17:27
                            Gość portalu: Jamul napisał(a):

                            > Proszę, dajcie sobie spokój... Wątek "Pięciu Braci Moe" i tak już wygląda jakby
                            > był prywatną rozmównicą kilku osób, a nie publicznym forum na temat
                            > przedstawienia teatralnego.

                            Masz absolutną rację. Gdybym mogła to wysłałabym odpowiedź Kasi na priv ale
                            niestety nie miałam adresu. Gdybys Ty lub ktokolwiek innych chciał mnie "ustawić
                            do pionu" to zapraszam na wątek "Pręgierz dla Devojce". Tam możecie mi nawrzucać.

                            > Obie Panie serdecznie pozdrawiam i życzę Paniom szybkiego pogodzenia się...

                            dziękuję za pozdrowienia :)

                            W prawdzie część ludzi twierdzi, że "Pięciu Braci Moe" to taki sobie wodewilek i
                            nic wartościowego to ja jednak uważam, że to ciekawie zrobiony spektakl. I
                            chętnie zobaczę go jeszcze raz w nowym sezonie. Oczywiście z Damianem Aleksandrem
                            w roli No Moe bo jest w tym bardzo dobry.

                            Pozdrawiam
                            Devojce
                            • konop Kto gra? 13.08.02, 13:25
                              Jaś Bzdawka ma własną stronę www.janbzdawka.pl
    • Gość: jamul Re: Pięciu Braci Moe w Romie IP: *.lex.pl 27.09.02, 19:16
      Spektakl wraca na deski ROMY. W październiku będzie wystawiony czterokrotnie...
      Zróbmy TAM tłum. WARTO!!!
      Warto także odwiedzić oficjalną stronkę spektaklu. Oto adres:
      moe.art.pl/. Jest tam nawet FORUM...
      • Gość: michal sdres internetowy Teatru Roma IP: *.skane.se 28.09.02, 05:12
        Podajcie aktualny adres internetowy Romy.
        • asia_dba Re: sdres internetowy Teatru Roma 28.09.02, 14:18
          www.roma.warszawa.pl bardzo ładnie wygląda po remoncie! www.moe.art.pl -
          świetna stronka...
          • Gość: Halka Re: sdres internetowy Teatru Roma IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 01:28
            Kiedy teraz beda grani Bracia?
            • Gość: marta Re: sdres internetowy Teatru Roma IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 23:06
              wieści nie są najlepsze,
              bracia
              w najlepszym wypadku
              tylko się wyprowadzą z teatru,
              ale prawdopodobnie znikną zupełnie.
              tak jak wyskoczyli z radia
              tak i do niego powrócą.
              a szkoda, szkoda...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka