Gość: 1010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:51 Panie Cichocki - martwą żabą też prędzej lub później zainteresuje się jakiś bocian. A kogut przynajmniej zmusi ewentualnego napastnika do zastanowienia się czy warto zaczynać awanturę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: RWerp Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.ifpan.edu.pl / *.ifpan.edu.pl 07.12.04, 10:05 Przecież pan Cichocki wyraźnie opowiada się przeciwko strategii żaby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:17 Może trzeba było tez zapytać o te sprawy eksperta z Wyższej Szkoły Nauk Politycznych w Koziej Wólce! Bo, co to jest Centrum Europejskie Natolin i kto to jest pan dr Marek Cichocki? Z przeczytanego tekstu wynika, że jest to kolejny ośrodek rusoliów. Oczywiście każdy w demokracji ma prawo się wypowiadać, ale czy tak poważne medium, jak "Gazeta" musi wszystkich cytować? To prawda, że nie mamy ostatnio dobrych stosunków z Rosją, ale to wynika tego, że w Polsce rządzi lewica, która zawsze z Kremlem nie umiała rozmawiać, chyba, że na kolanach (wyjatkiem na pewnym etapie był Gomułka). Do tego mamy najsłabszego w 15-leciu ministra spraw zagranicznych i co najmniej trzy ośrodki robienia polityki zagranicznej, a to sie mści. A może wrócić do koncepcji polityki Krzysztofa Skubiszewskiego, który jednoczesnie rozmawiał z Moskwą i popierał powstające z rzopadu ZSRR państwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieadam Co poeta chciał powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:25 Kolega chyba nie mógł się zdecydować, czym zakończyć swą głęboką analizę: rosyjską żopą czy swojską dupą. I wyszło 'rzopadu'. Też ładnie. NO I GIT !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc gosc gosc Re: Co poeta chciał powiedzieć? IP: *.roadrunner.nf.net 07.12.04, 13:57 Stosunek Putina do wolnosci mediow w Europie: "wsie dniewniki Jewropy polezne dla uma no bolieie dlia zopy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabiene Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.idea.pl 07.12.04, 10:20 w tym jednym wywiadzie zawarto dużo prawdy o wzajemnych uzależnieniach. Jest trochę tak, że każdy wariant ma dobre i złe strony. Tak bardzo podkreśla się rusofobię Polaków, że zapomina się, że to Rosja Stalina-Andruszowa-Putina najchętniej nie chciałaby o nas nic słyszeć i nas wiedzieć, bo każda aktywność Polski jest zła, tak jak i samo jej niezależne istnienie. Wystarczyło, że Sikorski chciał poznać prawdę o Katyniu, by zerwano z jego rządem wszelkie kontakty. Do dziś niewiele się zmieniło. Albo się poddacie, albo was nie ma. To jest polityka Kremla w wydaniu stalinowskim. Polacy za bardzo miłują wolność, żeby na taki dyktat się godzić. Rosja powoli otwiera oczy na prawdę, że pragnienie wolności jest silniejsze od strachu. Tego powinny dostarczyć lekcje udzielone Rosji "w jej strefie wpływów": na Gruzji i Ukrainie. Ma rację Cichocki, że szarże ułańskie to polityka bez sensu, że wszystkim służyć będzie umacnianie demokracji w krajach sąsiednich, zwłaszcza na Białorusi i Ukrainie. Lepiej wyjdzie na tym Polska i w ostateczności Rosja. Problem nie leży po stronie Polski, ale po stronie Rosji i jej chorych ambicji imperialnych. Dopóki będzie bawić się w odkręcanie i zakręcanie kurków z ropą i gazem w celu wpływania na politykę sąsiadów, albo próbować przejąć ich sektory energetyczne, dopóty będzie umacniać swój wizerunek zaborczego imperium, które nie może pogodzić się z utratą władzy nad byłymi republikami radzieckimi i decydowaniem o tym co się dzieje w najbliższym sąsiedztwie. Może ma rację pewien Rosjanin, który mi tłumaczył, że Rosji zawsze potrzebny jest ktoś "kto weźmie za mordę", jak Iwan Groźny. Pewnie wielu Rosjan w to wierzy. Nam pozostaje wierzyć, że doświadczenie wartości, jaką jest wolność osobista, czy dostęp do prawdy, którą coraz trudniej będzie cenzurować, utrudniać będzie coraz bardziej rządy ludziom pokroju Łukaszenki czy Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.nll.se 07.12.04, 12:40 Jest jeden zasadniczy problem polegajacy na tym, ze sa tylko dwa liczace sie narody slowianskie, mogace byc "sila przewadnia" naszej czesci Europy, mianowicie Rosjanie i Polacy. W historii nigdy nie bylo tak, ze i Polska i Rosja byly potega jednoczesnie. Potega tych krajow zalezala w znacznym stopniu od tego, czy w strefie swoich wplywow mialy Ukraine, Bialorus i Litwe. Zawsze wtedy, gdy w/w kraje wypadaly ze strefy wplywow Polski czy Rosji, kraj ten analogicznie tracil znaczenie geopolityczne. szczegolnie Rosjanie, ale rowniez myslacy Polacy, sa tego swiadomi! Jezeli Ukraina pozostanie w strefie wplywow zachodnich (w domysle naszych, bo Europa tak naprawde olewa ja) to z czasem rowniez i Bialorus w niej sie znajdzie! Oznacza to, ze Rosja straci, w najlepszym przypadku na bardzo dlugo, szanse na odbudowe imperium!!!Sila Rosji polega bowiem nie na efektach organicznej pracy swoich obywateli, a na pasozytowaniu na krajach podleglych i zaleznych, na brutalnej sile militarnej oraz wyjatkowym braku zasad i skrupulow w polityce zagranicznej. Wolna i demokratyczna Ukraina i Bialorus, pozostajace w strefie wplywow Zachodu (naszych) sa jednym z glownych gwarantow niepodleglosci Polski. Podlegle Rosji, i wasalne, Ukraina i Bialorus, sa podstawa odbudowy imperium rosyjskiego. Rosja ma szanse na ponowne podporzadkowanie sobie wielu krajow nalezacych dawniej do jej dominium, jeszcze byc moze przez 15-20 lat, tak dlugo jak starczy ropy i gazu. Pozniej szanse gwaltownie maleja. Chyba...zeby... Rosjanie zaczeli myslec i pracowac jak cywilizowani ludzie! A w to chyba nie wierzy nawet car Putin! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Francuz Stala suma IP: *.ensc-lille.fr 07.12.04, 17:54 To bardzo interesujacy glos i duzo w nim prawdy. Tak rzeczywiscie historia chciala, ze albo Polska albo Rosja byly silne. No powiedzmy od czasu krotkiego pobytu na Kremlu w 1605 (mniej wiecej) to raczej Rosja brala gore. Ale ja tez tak widze polska polityke Rosji i rosyjska polityke Polski jak Pan (i) ze Szwecji. Dodam, ze z Rosjanami nie ma sie co piescic, jak sie pokazuje slabosc to oni te slabosc natychmiast wykorzystuja. Podobni sa w tym do naszego zachodniego sasiada. Niemcom jednal porazka 1945 wylamala kly i ich dobre strony wziely gore nad ich zlymi. Rosja nie przezyla jeszcze takie porazki. Wystepuje u niej proces powolnego rozpadu, ktory za Putina sie zwolnij a ciagle trwa. Matematycznie rzecz ujmujac nasz wplyw na Europe wschodnia (tzn Polski i Rosji) ma stala sume. Co jedno wzrosnie to drugie (i dokladnie o tyle) zmaleje. Wbrew opinii p.Cichockiego nie przejmowalbym sie tym za bardzo. Wg. mnie Putin nie zatzyma rozpadu droga pokojowa. Rozwiazanie dla Rosji jest przede wszystkim skrocenie granic i skoncentrowanie sie na pokoju wewnetrznym. Pobrzekiwanie szabelka i wyposazenia w rakiety niczego juz w tym kacie swiata nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Stala suma IP: *.telia.com 07.12.04, 23:15 Troche nie bardzo mi sie chce wierzyc w te wylamane kly Niemiec! Zgadzam sie jednak z tym, ze nalezy okreslic jak najszybciej strategiczne priorytety polskiej wschodniej polityki zagranicznej, i w zaleznosci od nich, bezwglednie bronic polskich interesow. Ustepstwa dla swietego spokoju nic nie dadza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabiene Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.idea.pl 07.12.04, 20:05 To jasne, że władza nad Litwą, Białorusią i Ukrainą decydowała o pozycji Polski, albo Rosji. Rozstrzygające dla dzisiejszego obrazu mapy tej części Europy zdają się lata 60-te i 70-te XVII wieku - wtedy poddaliśmy się w walce o lewobrzeżną Ukrainę i zaledwie sto lat później zaczęła się agonia. Mimo światłych ludzi i reform - było za późno, by obronić się przed sąsiadami. I w tym rzecz, żeby ta sytuacja, w której "są tylko dwa liczące się narody słowiańskie" mogła nareszcie ulec rozładowaniu. To będzie nam tylko służyć. Cieszyłem się z powstania państw na gruzach ZSRR, które można postrzegać jako "buforowe". Poniekąd odsuwają od nas uprzykrzoną kuratelę wschodniego sąsiada, który dość już zaszedł nam za skórę. Państwa te okazały się słabe, ale przecież tak nie będzie wiecznie. Samo ich powstanie jest pogrobowym zwycięstwem Rzeczypospolitej, nie Polski, ale właśnie Rzeczypospolitej wielu narodów, z Jej poszanowaniem wiary i wolności, która wyprzedzała swój czas, podobnie jak ustrój, którego wyjątkowość uprzytomniano sobie już wówczas. - I którą w końcu wchłonęły "trzy oświecone absolutyzmy", wykorzystując zbyt późne opamiętanie w zatracaniu równowagi między wolnością szlacheckiego stanu, a potrzebami państwa. Nie znamy przyszłości, i nie wiadomo, czy np. obwód kaliningradzki nie odegra roli takiej, jaką odegrały Prusy, bo repeta już była w żądaniach eksterytorialnego korytarza przez Litwę i Polskę. Nie jestem w każdym razie pewien, czy można liczyć na osłabienie pozycji Rosji wraz z wyczerpywaniem ropy i gazu. Na potencjał danego państwa mimo wszystko składają się zasoby naturalne, położenie, powierzchnia, i oczywiście ludzie. Dlatego wydaje mi się, że w tym rejonie, biorąc pod uwage te czynniki, szczególne perspektywy ma właśnie Ukraina. Proszę zwrócic uwagę, że Ukraina chce być uznana za dziedzica Rusi Kijowskiej, mając zresztą Kijów za stolicę:). Świata idei i przekonań z nim związanych nie należy lekceważyć. Trudno przecenić np. znaczenie przekonania o dziedzictwie bizantyńskim, mniej lub bardziej przyszywanym, które jednakże dało impet Moskwie. I na koniec. W związku z tym, co wcześniej - chyba zbyt pochopnie postrzega się Ukrainę, jako coś co przeciąga między sobą Wschód a Zachód walcząc o poddanie swojej strefie wpływów. Jasne, że ważą się losy tego kraju, ale prędzej, niż nam się wydaje z przedmiotu działań, może stać się ich podmiotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.telia.com 07.12.04, 23:07 Jasne! Chcialbym dodac tylko jedno male sprostowanie: upadek Rzeczpospolitej Obojga Narodow byl nie tylko wynikiem "zatracenia rownowagi miedzy wolnoscia stanu szlacheckiego a potrzebami panstwa"! W rownym stopniu byl wynikiem gry mocarstw osciennych, placacych czesto olbrzymie pieniadze poslom na Sejm, za obrone interesow tych panstw, a czasami, szczegolnie pod koniec trwania Rzeczpospolitej O.N., wylacznie za wprowadzanie zamieszania podczas niezmiernie istotnych dla Polski, obrad naszego parlamentu. W tej grupie poslow byli, delikatnie mowiac, nie tylko rdzenni Polacy! Prawda mowiaca o powtarzaniu sie historii jest znowu bardzo aktualna, szczegolnie teraz, w odniesieniu do dzialania nomenklaturowego interesu! Jezeli chodzi o przyszlosc Rosji po skonczeniu sie jej zasobow ropy i gazu, to zadecyduja o niej oczywiscie ludzie, ktorzy tam mieszkaja! Wydaje sie jednak, ze bez podbicia krajow osciennych, i wykorzystania ich potencjalu intelektualnego, Rosja nie ma szans na odbudowe swojego imperium. Pozdrowienia Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Nie ma prostego rozwiązania dla polityki wschodnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:24 Polska w zasadzie nie ma wyboru w kwestii polityki wschodniej. Nic nie zyskamy poza być może wątpliwymi efektami ekonomicznymi i to nie wiadomo, na jak długi okres, starając się być państwem wasalnym wobec Rosji. Rosja bowiem wykorzysta tą sytuację natychmiast obsadzając ważniejsze strategicznie gałęzie polskiej gospodarki swoimi ludzmi (tj. KGB, czy też FSB). Oczywiście nie oficjalnie ale poprzez wykup przedsiębiorstw, tak jak to miało mieć miejsce w przypadku rafinerii gdańskiej czy też PKN-u. Jeśli da się im palec, sięgną po rękę. W takim przypadku, bardzo szybko stalibyśmy się zależni od polityki putinowskiej, mając na gardle ekonomiczny sznur Moskwy. Przykładem już w tej chwili Ukraina i podwyżki cen gazu. Należy w tym przypadku zacząć intensywnie myśleć o dywersyfikacji dostawców przynajmniej paliw. I nie można tego odsuwać w nieskończoność, kurek z ropą czy gazem bardzo łatwo zakręcić. Dodatkowo nie panując nad kluczowymi graczami na rynku paliw sami założylibyśmy sobie rosyjską pętle. Dlatego tez polityka wasalska nie jest tą którą należy kierować się w kwestii wschodniej. Rosja celowo w chwili obecnej specjalnie nie podnosi kwestii udziału Polski w polityce globalnej. Jest im wygodniej w ten sposób znieść gorycz, tego że w chwili obecnej jesteśmy od nich niezależni i tak naprawdę nam zaczynają zwisać. Z tym że z drugiej strony nie należy tez specjalnie na dzień dzisiejszy wymachiwać szabelką. Bo nasza szabelka na jest jeszcze zbyt miękka. Należy prowadzić póki nie staniemy się gospodarczo silnym Państwem prowadzić politykę Richelieu. Możemy przecież próbować ciągnąć za sznurki EU, w kwestii wschodniej nie wychodząc na czoło. Uświadamiajmy my ich czym są sovieci i jak wygląda kwestia zależności od nich. Starajmy się osiągać swoje cele poprzez ciała, czy polityków unijnych i wzmacniajmy sie gospodarczo i uniezależniajmy od Rosji. Poza tym polityka unijna musi byc wyważona, jest bowiem jeszcze kwestia amerykańska. Ale na amerykę można w zasadzie liczyć, natomiast nie możemy jako bezwarunkowy sojusznik antagonizować UE. Niestety brakuje nam dyplomatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aAa Re: Nie ma prostego rozwiązania dla polityki wsch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 12:22 I co zrobić z Lesiem Millerem, który wycofał się z budowy gazociągu norweskiego? Który to niedoszły gazociąg, uniemożliwiając położenie na dnie Bałtyku konkurencyjnego gazociągu Rosja-Europa Zachodnie, dodatkowo poprawiłby naszą pozycję w sprawie Jamału. Nie jestem jakobinem, ale nie potrafię przewalczyć w sobie przekonania, że za to Lesiu też powinien jakoś beknąć. I to zdrowo. Ale jak? Przed sądem nie stanie, bo nie ma na taką działalność paragrafu. I chyba nawet dobrze, że nie ma. Poniesie "odpowiedzialność polityczną"? Albo i nie poniesie - obawiam się, że znajdzie się garstka sierot po PRLu, nihilistów i 'jajcarzy', którzy wprowadzą do przyszłego Sejmu kamarylę Lesia i jego samego. A odnośnie natury sowietów - myślę, że na zachodzie Europy ją znają. Tylko w niczym im to nie przeszkadza, bo nie czują się zagrożeni. Jak pokazują reakcje na wydarzenia na Ukrainie, na zachodzie Europy dominuje realpolitik, myślenie kategoriami nienaruszalnych stref wpływów, a Rosja jest postrzegana jako gwarant stabilności. I dlatego przywódcy Niemiec, Francji, Włoch i Wlk.Brytanii bez żenady demonstrują przyjaźń z oficerem KGB. I ciekawe, co będzie teraz, kiedy ich Misza powrócił do antyzachodniej retoryki. Tym, że kilkudziesięciomilionowej zbuntowanej hołocie może się nie podobać stabilizacja a la russe, mało kto w Europie zachodniej zaprząta sobie głowę. Co więcej, liczące się siły polityczne otwarcie nawołują do przyjęcia rosyjskiej optyki. I nie są to tylko nieuleczalni lewicowcy vel 'użyteczni idioci' czy patologiczni antybushyści. Na Wyspach są to też nostalgicy po utraconym Imperium, a we Francji rządząca prawica(!). Swoją drogą poziom hipokryzji "Ojczyzny Praw Człowieka" staje się trudny do zniesienia. Nie mają ambasady, na Ukrainie nie działają francuskie firmy, do Paryża nie docierają żadne informacje z Kijowa? Jednocześnie Chirac nawet się nie zająknie przekonując, że dzisiejsze Chiny to zupełnie inny kraj niż 15 lat temu i Tienanmen to prehistoria. Też nie dotarło do niego, że w ub. roku wykonano w Chinach pięć tysięcy wyroków śmierci, a w reszcie świata pięćset?! Wygląda na to, że Monsieur Le President De La Republique udziela nam lekcji, jak nie stracić szansy, aby siedzieć cicho. I tylko deputowany z jego partii Thierry Jakiśtam się wychylił i powiedział prawdę: 'W sprawie ukraińskiej interesy Francji są inne niż interesy Polski'. Rzadko zdarza się okazja usłyszeć, co polityk naprawdę myśli. Raz na kilka lat. Bogumiła Boba: 'Społeczeństwo jest zbiorem przypadkowych osób'. Waldemar Pawlak: 'A gdzie jest powiedziane, że polityka to czysta gra'. Thierry ...: patrz wyżej. Myśląc o polskiej polityce wschodniej pamiętajmy, co powiedział Thierry. I nie pozwólmy się zdominować, nie dajmy sobie wmówić, że cynizm i kunktatorstwo (czyli interes Francji) są tożsame z interesem Europy. I mam skrytą nadzieję, że to Francuzi odrzucą w referendum traktat konstytucyjny Unii Europejskiej. Byłby to najkorzystniejszy dla Polski wariant w polityce wewnątrzunijnej. Amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: londynczyk Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.range81-154.btcentralplus.com 07.12.04, 10:31 Panie Cichocki, to co pan mowi brzmi jak wypowiedz agenta KGB. Dobrze, ze Polska poszla i do Iraku i na Ukraine, bo to pokazuje, ze ktos nas ceni. A z Rosja to nigdy nam nei wyszlo i nie wyjdzie. Za to co zrobili dla Polski powinnismy wybudowac drugi mur chinski i dac sobei z nimi spokoj na wieki wiekow. Z KGB nie mozna sie kumac. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeeeek Już kiedyś byliśmy martwą żabą... 07.12.04, 11:21 Zmusili nas do tego anglicy i amerykanie. I co z tego wyszło? Świat nas zrobił w bambuko. Ja wolę być kogutem. Tylko bez przesady z atakowaniem tygrysa. Tu są potrzebni ludzie, którzy znają się na takiej polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boom Wolna Ukraina - TAK, car-Putin z kgb - NIE IP: *.dyn.iinet.net.au 07.12.04, 11:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Polska musi być mocna gospodarcza, wtedy może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:29 Rosja nas pocałować w d..., a narazie to trzeba zrobić wszystko, żeby się uniezaleznić od ropy i gazu ze wschodu, nawet za cene drozszych dostaw, Rosja nigdy, powtarzam, NIGDY nie zaprzestanie ingerencji w tą część Europy, gdzie lezy Polska, kto tego nie rozumie jest naiwnym !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzislaw Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.04, 11:31 Putin jest wsciekly, jeszcze bardziej jest wsciekly Zylinowski i cala rosyjka duma, ktora pluje sobie w brode, ze dala sie namowic na demokrtatyczne sztuczki i w uza-polski sposob pozwolila sie pozbawic wplywow w swoich bylych republikach. Ruscy wezma na tapete teraz wariant silowy i gopodarczy, ktory przynisie dla roznych krajow wiecej szkod niz warta zadyma na Ukrainie. UE wyszla z tego dylemtau bardzo dypolmatycznie,, niby cos tam Kwasniewski, czy nieliczacy sie Solana, raczej jako symbol czegos tam. Kwasniewski jest bardziej uza, niz UE, wiec caly wsciekosc Putina skupi sie oczywiscie na Polsce. Dotad Polska byla martwa zaba, natretna mucha, teraz wystapila otwarcie przeciwko interesom Rosji, znajac prpoprcje w kazdym wymiarze, wiadomo, ze ciezko bedzie zejsc z celownika nacjonalistow rosyjskich, ktorzy teraz maja legitymacje u liberalnego Putina na zastosowanie wszelkich srodkow nacisku i szantazu. Oceniajac starty i zyski polskiej polityki, potanczylismy na arenie i balanga byla wielka, jednak trudno cos wygrac na obcym ringu, gdy jest sie sam, ameryka daleko, kasy nie ma, UE ma to w nosie. I jeszcze jedno ten ring jest rosyjski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z_warsa Świetny Cichocki! Precz z Cioskiem! IP: 195.94.222.* 07.12.04, 12:02 Wreszcie zaczeli sie pojawiac eksperci od polityki wschodniej nie obciazeni dawnymi "wiezami przyjazni". Dosyc juz mam Cioska i jego kamerdynerow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zan Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.12.04, 12:42 Gdzieś mam czy Putin jest zadowolony czy nie. Rosja musi kiedyś zaakceptowac fakt że jesteśmy niezależnm państwem, podobnie jak Litwa, Estonia a nawet Łotwa. Nie będzie rozwiązania siłowego - Rosji na to nie stać a co by o nich złego nie powiedzieć Rosjanie są bardzo pragmatyczni. Bardzo potrzebują tranzytu prze Polskę ropy i gazu bo innej drogi dostaw ropy i gazu do Europy zachodniej właściwie nie ma. A tylko wysoka cena ropy utrzymuje to państwo w takim stanie jakim ono jest - w Rosji sie duzo sprzedaje(zwłaszcza produkcja Japońska i Chińska), bardzo mało produkuje a dawni odbiorcy broni mają tańszego dostawce - Chiny. Za to bedą działania gospodarcze i przejmowanie przedsiębiorstw, zwłaszcza tych które są monopolistami na rynku. Polska nie wystąpiła przeciwko interesom Rosji. To się najwyżej Rosji tak wydaje. I to powinno byś stanowisko Polski. Ukraina jak najbardziej niezalezna od Rosji jest naszą racją stanu, także Ukarina w UE, tak jak niezalezna od Rosji Litwa. Zwróciliśmy uwagę UE na Ukrainę i bardzo dobrze, może dzięki temu nie rozjadą w Kijowie ludzi czołgami. Nasza historia pokazuje że z Rosjią nie mozna rozmawiać z pozycji żaby, bo to się kończy połknięciem. Z Rosją trzeba rozmawiać zachowując status państwa niezależnego. Z resztą kiedyś ktoś w końcu postawi tokamak i energetyczna dominacja Rosji się skończy, a przynajmniej zmaleje. Wtedy to dopiero bedzie przetasowanie. A Putin nie jest liberałem. To aparatczyk-nacjonalista prowadzacy imperialną politykę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natal Najgorsze jest sluzenie USA IP: 200.232.137.* 07.12.04, 12:04 W ten sposob, robiac za sluge Waszyngtonu ktorego polityka jest nie dopuszczenie do integracji europejskiej jak i rozkradzenie Rosji jestesmy w Europie wrogami wszyskich. Conajwyzej mozna liczyc ze wujek Sam nas obroni przed egzekucja, ale po pierwsze nie wiadomo, po drugie to nie jest zycie. Europa, conajmniej jej wazna gospodarczo czesc, bedzie coraz bardziej zintegrowana i coraz bardziej to bedzie widoczne na polu polityki zagranicznej, Europa bedzie coraz to w lepszych stosunkach z Rosja, ktora to bedzie coraz lepiej gospodarczo....to sa rzeczy ktore USA bedzie sie staral coraz bardziej brutalnie wykolejac.... I do tego bedzie uzywac Polske, bo Polska prosi sie o takie zadania. Ci ludzie z Europy zachodniej i Rosji usiada razem i pomysla ze cos z tym trzeba zrobic.....i jeszcze zrobia to rekoma Ukrainy czy innej Czeczeni za ktorych to Polska teraz walczy. Polityka zagraniczna Polski sie wydaje sprowadzac do tego jak szkodzic UE i Rosji....powinna byc....n/t jak pomagac aby byc potrzebnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Najgorsze jest sluzenie USA IP: *.nll.se 07.12.04, 12:11 Kim ty jestes czlowieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lc Re: Najgorsze jest sluzenie USA IP: 65.207.116.* 07.12.04, 17:51 A ty kim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Najgorsze jest sluzenie USA IP: *.telia.com 07.12.04, 23:10 Jak umiesz czytac i wyciagac wnioski ( do tego potrzeba jednak pewnej inteligencji), to mozesz sie przynajmniej czesci domyslic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.hay.dialup.connect.net.au 07.12.04, 12:58 A czy tow.Putin ijego KPZR sa zainteresowani czy Polacy sa zadowoleni z niego ? Zmartwychwstala PZPR jako SLD rekami i nogami ...,to zrozumiale . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Cichocki: Putin nie jest zadowolony z Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 13:06 Putin niezadowolony? No i ch... mu w d....! A moze prezydent Rosji skoncentruje sie na Rosji i zostawi sasiadow w spokoju? Odpowiedz Link Zgłoś