Gość: ZZ Są przecież obrazy Warszawy z innych seriali IP: *.top.net.pl 03.01.05, 10:14 takich jak "Ekstradycja", "Sfora", "Fala zbrodni". To też realia. A tak w ogóle, to chyba jedynymi serialami nie rozgrywającymi się w Warszawie są "Złotopolscy" i "Plebania". Wszystko inne tylko o Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiek Wozniak Re: Są przecież obrazy Warszawy z innych seriali IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 03.01.05, 10:21 jeszcze sa "Swieta Wojna" - Katowice, "Swiat wedlug Kiepskich" - Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawiczek beznadziejna strona mlodzi.app.org.pl IP: *.man.rsk.pl 03.01.05, 10:29 nic wiecej nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Stracone złudzenia IP: *.eracent.pl / 212.180.147.* 03.01.05, 10:32 Warszawa jest OK. Przyjechalem tu 6 lat temu na studia, teraz jestem dyrektorem 50 osobowej amerykanskiej firmy, zarabiam kupe kasy, mam super dziewczyne (tez nie z wawy) i jest mi bardzo dobrze, czuje ze sie rozwijam. Nieudacznikom i nierobom marzacym o darmowej kasie wszedzie bedzie zle, niewazne czy w PGRach czy w Wawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rej Re: Stracone złudzenia IP: 83.238.11.* 03.01.05, 10:45 Jestem Warszawiakiem od pokoleń a Warszawa jest OK. Tylko faktycznie kilkanaście lat temu w różnych miejscach spotykało się ciagle znajomych z ogólniaka, studiów, z podwórka. Nawet jak się kogoś nie znało, to się miało wspólnych znajomych. A teraz wokół sami obcy - oni są nawet OK po bliższym poznaniu ale obcy :-))) A tak poza tym przyjezdni to "odwieczny" problem Warszawy. I po powstaniu styczniowym i po odzyskaniu niepodległości i po wojnie i teraz w kapitaliźmie. Tak urok tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti "Wrzawa" (tytuł pisany jak Warszawa, tylko bez "a" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:38 "Wrzawa" (tytuł pisany jak Warszawa, tylko bez "a" i "s"). Muszę powiedzieć, że autor artykułu ma swych czytelników za idiotów :) Swoją drogą książkę chyba kupię, bo tematyka ciekawa i reklama, pardon, artykuł, dotarała do mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walker Re: "Wrzawa" (tytuł pisany jak Warszawa, tylko be IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 12:12 30-12-2004 , 12 h(19-6rano) chodzilismy po tym smutnym jak p... miescie. Spotkalem kilka osob na ulicy. Gorzej jak na Słowacji w sobotni wieczór kolo 20 w ferie, tam byly 3 osoby w miescie (narciarskie ustrojstwo)!!! Na warszawskiej starowce nawet szczura nie spotkalismy, a to juz jest dziwne...moze emigrowaly za chlebem? Chyba do Kraka miasta wyjade, tam tez nie ma pracy ale jest pieknie przynajmniej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark ciekawe bo ja spotykam dużo ludzi na starówce nocą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:17 a może chodzimy po dwóch różnych starówkach, zależnych od własnych stereotypów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena ZIEW!! IP: *.dag.pl / *.crowley.pl 03.01.05, 12:06 Przestańcie wkoncuż napierać na tą Warszawe. Jakby nie było innych tematów?! Może dla porównania weźcie sobie inne wspaniałe miasta które tak tryskają energią i optymizmem? Np? No właśnie - słucham propozycji. Owszem Warszawa się zmienia. Ale jest chociaż co robić i o co walczyć. Myślicie że w innych miastach na świecie jest tak pięknie i kolorowo? Czasem wydaje mi się że jakiś dziennikarz, za dużo naoglądał się TV Polonia - i strasznie tęskni za tamtym klimatem. Ha! Zanik pamięci. Ogólnie rzecz biorąc, rok 2004 był szary i zimny. Pogoda jak widać wpłyneła dosyć gwałtownie na samopoczucie i pomysły co poniektórych w Agorze. Może w tym roku będzie można odróżnić zime od lata i wtedy i na Czerskiej będą mogli odróżnić przeszłość od nostalgii. pzdr Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak DWA ZIEWY!! IP: *.sympatico.ca 03.01.05, 12:50 no wlasnie, przestancie ciagle narzekac na Warszawe, na to, tamto i sramto...zeby miec lepsza perspektywe to faktycznie warto pomieszkac dluzej (nie tylko przyjechac jako turysta) w innych "wspanialych" metropoliach swiata - takiego syfu jak np. w pewnych czesciach New Yorku (o ktorym snia bohaterowie artykulu) czy Toronto to w Warszawie nie znajdziecie. Kazde wieksze miasto ma swoje blaski i cienie. Im wieksza metropolia tym wieksze te cienie. Warszawa obiektywnie jest raczej przecietnym europejskim miastem ale subiektywnie dla mnie byla jest i bedzie najlepsza pod wieloma wzgledami, chociaz wolalbym zeby wygladala jak np. Barcelona. wyscig szczurow, walka o przetrwanie, bolesne wtapianie sie przybysza w nowa rzeczywistosc - to nie tylko domena Warszawy, tak jest wszedzie czy moze prawie wszedzie. artykul mocno pretensjonalny dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiok Re: DWA ZIEWY!! IP: *.pkobp.pl 03.01.05, 15:18 To nie chodzi o narzekanie. Prawda jest ze bardzo wielu z innych miast ma kompleks Warszawy, ale tez wielu warszawiakow jest przeczulonych na punkcie swojego miasta. Nigdy nie byle w Nowym Jorku, ale mialem przyjemnosc mieszkac w paru metropoliach i musze przyznac, ze w kazdym mieszkalo mi sie lepiej niz w Warszawie. Warszawa to smutne miasto i malo kto z przyjezdnych sie w nim dobrze czuje. W Warszawie mieszkam od 5 lat i zastanawiam sie dokad by sie stad wyniesc (nie nie przyjechalem tu za praca). Miasto sprawia wrazenie rzadzonego przez ludzi, ktorzy Warszawy nienawidza. W dodatku sami Warszawiacy nie maja wizji swojego miasta. Taki Wroclaw widac ze jest zapatrzony w Zachodnia Europe jako wzor. Mam wrazenie, ze Warszawa chce byc jednoczesnie Nowym Jorkiem, Paryzem, Londynem i Berlinem. Jak na razie jest niestety tylko mini wersja Moskwy. Wielka szkoda, bo miasto z taka iloscia przestrzeni do zabudowy daje urbanistom ogromne mozliwosci, a tu sie dowiaduje, ze tylko 15% miasta ma plan zagospodarowania. Nawet co bardziej ekskluzywne dzielnice jak na przyklad Kabaty porazaja urbanistycznym chaosem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: post Re: ZIEW!! IP: *.tpi.pl 04.01.05, 07:35 to żaden wielki przykład, ale... na stołecznym rynku bawiło się podczas nocy sylwestrowej marne 10 000 osób, podczas gdy np. w Krakowie 20 razy więcej. O czymś to świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Stracone złudzenia IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:30 zdjęcie jest bardzo słabe, były lepsze z Wawą w GW... Odpowiedz Link Zgłoś
gnomek1 Re: Stracone złudzenia 03.01.05, 13:21 czesc urodzilem sie w wawa jak moji rodzice i dziadowie itd, wyjechalem juz dwadziescia lat temu w schylkowej fazie komunizmu :-) tu gdzie mieszkam tubylcy jakos nie maja nic do obcych bo obcy przestaja byc obcy , sa mili i usmiechnieci pelni optymizmu i zyczliwosci :-) a teraz wracajac do wawa moze to jest problem ze w wawa tak malo swieci slonce ciagle sa chmury i pada :-( komu to przeszkadza ze ktos ma problemy z widelcem i nozem ze ktos ma inny dialekt lub akcent ? chyby tylko tym matolom z legii i zulom wysiadujacym na chodnikach , chetnie wracam do mojej wawa zawsze pelny optymizmu i usmiechu :-) tylko jak wylatuje to juz troche mniej usmiechu i zalu , mysle ze to jest problem ludzi i tylko ich , dlaczego ludzie malo sie usmiechaja dlaczego sa tak malo zyczliwi ? tu gdzie mieszkam tez sa bezrobotni i bezdomni ale oni maja to slonce w usmiechu i zyczliwosc a nie zazdrosc zawisc i chec zabicia wspolplemienca :-( w wawa jestem ciagle popychany przepychany gdzie jest to slowo sorry , to troche nie mile byc poszturchiwanym i obslugiwanym przez kogos w kasie kto ma muchy w nosie itd. nio to warszawiacy ci nowi i ci starzy troche optymizmu i pozytywnego myslenia w tym nowym roku zyczy wam gnomek :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plompi Re: Stracone złudzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 14:29 Warszawa stała się metropolią teraz, pisze autor artykułu w ostatnim akapicie.Chyba mu się weny zabrakło i nie miał pomysłu na błyskotliwe zakończenie, bo określanie tego miasta w ten sposób jest absurdalne. Warszawa jest prowincjonalna i nijaka, nie ma w tym mieście niczego specjalnego, wybitnego. Pokażcie mi miasto w Europie położone nad rzeką, w którym tak wyglądają nabrzeża? Albo stolicę w której życie w centrum zamiera nawet w weekendy ok. 22? To miasto nie ma nawet swoich elit- intelektualnych, artystycznych, nie ma niczego, czym mogłoby się pochwalić.I te biurowce- że to centrum wielkomiejskiej finansjery? Architektoniczny chaos, raczkująca wielkomiejskość, żenada. Dorabianie ideologii do tematu niewartego uwagi- tak bym określiła te dyskusje o nowych warszawiakach, tym mieście, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
susti Re: Stracone złudzenia 03.01.05, 13:08 To miasto straconych złudzeń. Wybrało sie do stolicy kilku takich moich kolegów z "prowincji", po pracę , prestiż , pieniądze. Wykształcenie wyższe( ekonomia) doswiadczenie na stanowiskach kierowniczych ( niższego szczebla) no i po 2 latach wracają z podkulonym ogonkiem i kredytami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: largo Re: Stracone złudzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 14:53 Zycze Warszawie takiej beznadzieji jaka mamy np. w Szczecinie juz od 10 lat. Warszawiakom zycze zycia za 40 zl z Miej.Osrodka Pom.Rodzinie, zadnych szans na znalezienie pracy i trwalej swiadomosci tego, ze nic sie juz na dobre nie odmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk to wszystko przez gierka IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:00 - odbudował ten syf nie wiadomo po co i dla kogo.... Te warsiawiaki i tak są wiecznie pokrzywdzone i niezadowolone i to, ze maja korki i bajzel (wciąż!!!, przez ostatnie 20-cia lat nic się tam nie zmieniło ) zwalaja na tego nieszczęsnego Zagłębiaka, nazywajac go zreszta nie wiadomo czemu, Ślązakiem,...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monadina Re: Stracone złudzenia IP: 212.160.138.* 03.01.05, 15:05 Ciekawe tylko w jakim dużym mieście na świecie masz gwarancję na to, że dostaniesz pracę jaką chcesz choćby z super wykształceniem i doświadczeniem zawodowym. To chyba jakaś nowa mentalność roszczeniowa w stylu Gierka, tylko bardziej subtelna - już nie "dajcie mi pracę bo nie mam", ale - jestem dobry, więc zasługuję na to, żeby ją dostać". Współczuję tym, którzy nie dostali roboty jaką by chcieli będąc może "lepsi" od innych bo np. nie mieli układów, albo po prostu szczęścia, ale ciekawe gdzie na świecie rozdają pracę, nawet i ludziom z wyższym wykształceniem??? Co ciekawe, bliska temu była właśnie przez krótko Warszawa - na początku lat 90 tych, kiedy wchodziły na rynek zachodnie firmy, a nie było w zasadzie fachowego personelu (języki, bardziej "nowoczesny" profil studiów itd.). Pamiętam że znajomi Włosi z bogatych rodzin "zachwycali" się Warszawą i Polską w ogóle - o tyle, że można było zostać w Wwie wiceprezesem giełdowej spółki w wieku 30 lat (a czasem i wcześniej), a w Mediolanie - nie wcześniej niż koło 50tki. Ale wiadomo, że to musiało się skończyć. Tak samo jak z Holywood - nie jedna panna myśli, że ma ładną buzię i figurę, do tego jest pewna siebie, skłonna przystać na to i owo na zasadzie "cel uświęca środki" więc zostanie gwiazdą (patrząc na poziom niektórych tamtejszych mega- gwiazd rzeczywiście chyba więcej nie trzeba). No i 99% kończy jako statystki, kelnerki w mac donaldzie albo jeszcze inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Stracone złudzenia IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:06 w Wawie powinni przyjmować wielu sprzątaczy - może wtedy to najbrudniejsze miasto w Polsce wyglądało by jako tako.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek jedno zdanie. IP: *.dag.pl / *.crowley.pl 04.01.05, 12:37 NIKT TU NIKOGO NA SIŁE NIE TRZYMA. Odpowiedz Link Zgłoś
dadzia101 w-szawa 04.01.05, 16:03 nigdy mnie do W-szawy nie ciagnelo,nie sadze,ze z powodu 'kompleksu prowincji'- po prostu nie ma dla mnie niczego ciekawego do zaoferowania.Zyje jak lubie- wolniej i w miescie ladniejszym(Krakow),a wyglad otoczenia jest b.wazny dla mojego dobrego samopoczucia.Wszawa ,owszem, jest najwiekszym miastem w Polsce, ale mieszkalam w wiekszych i dopiero w odniesieniu do nich slowo metropolia jest adekwatne.Wszawa po tylu dziesiatkach lat dorobila sie jeno CENTYmetra,ktorego trasa smieszy.Zabytkow jak na lekarstwo (trudno sie dziwic) to samo z tanimi noclegami i knajpkami w centrum(jak np.w Pradze).Co ma tu robic ten kto przyjedzie w celach innych niz zarobkowe?Niepieknie sie stolica prezentuje.Jest marna kopia prawdziwych metropolii.Krakow to miasto z"atmosfera", pomimo innych mankamentow i m.in.z powodu tej nie wystepujacej w zadnym innym polskim miescie atmosferze tu mieszkam.Zas W-szawa to dla mnie miasto nijakie i brudne. Co do sporow miedzy w-szawiakami a przyjezdnymi-w-szawiacy nie wiedziec czemu zawsze lubili zadzierac nosa.Pomyslec by mozna, ze kupili sobie W-szawe na wlasnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx a ja myslałem, że ludzie żyjom tam jak Króle 03.01.05, 15:08 Krole, Trole...słaby ten art. jakby popełniony przed próbą do próbnej matury... płytki, tuzinkowy, może z bryku smsem opłacony. szkoda, spodziewałem sie po takim tytule wiecej.nowego roku w nowym jorku życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darcy001 Małżeństwo z Warszawą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:16 Moje małżeństwo z Warszawą - początkowo zawarte z rozsądku - przerodziło się w gorący romans z tym miastem. Lubię Warszawę, dobrze się w niej czuję i choć brakuje mi w niej wielu rzeczy, do których przyzwyczaiłam się w Krakowie, nie opuściłabym teraz stolicy. Tu mam studia, przyjaciół, to tu znalazłam miłość. I nieprawda, że to brzydkie miasto! Jego urok trzeba po prostu odkryć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar a do roboty się brać, gównażerio! IP: *.skorosze.2a.pl 03.01.05, 16:01 A nie wymyślać pierdoły w alkoholowym widzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a gt IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 16:40 Błagam Gw przestańcie w co drugim artykule pisać o Grupie Tworzywo, oni są strasznie marni, a wy robicie z nich Picassa polskiej sztuki współczesnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles Wal sie na pysk IP: *.cable.mindspring.com 03.01.05, 16:56 Spadaj lewaku z tymi stronami internetowymi. Lizusie europejskiej lewicy z jej antykoscielnymi kompleksami. Przez takich jak ty bedziemy sie topic w religijnych sporach w czasow sredniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooch Zlitujcie sie ludzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 16:58 Taki ohydny tytuł w centrum strony!! Owszem, można sobie myśleć co sie chce ale bez przesady z tytułami - wszyscy musza to łykac od rana cały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maj Re: Stracone złudzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:18 bzdet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruch Obrony W-wy !!!!!!!!wprowadzic obowiązek meldunkowy!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:15 Dlaczego gdy był obowiązek meldunkowy Warszawa miała 2 mln mieszkanców, a teraz ma 1.2 mln ??? Buraki korzystaja z naszych ulic, niszczą miasto i demolują środki komunikacji, psują nasze powietrze (o tzw. kulturze i chamstwie nawet nie wspomnę) i nie płacą za to ani złotówki podatków!!!!! Nie wspominając juz o zanizaniu pensji i zawyzaniu czynszów!!!! (miesiąc temu zwolnili mnie z pracy, a na moje stanowisko przyszedł jakis burak za 1/3 pensji!!!!!!!! Mieszka w pięciu w kawalerce i przywozi od mamusi słoiczki z żarciem wiec mu więcej do szczęścia nie trzeba). Warszawiacy!!! do boju!!!! zbuntujmy sie przeciwko zalewającemu nas buractwu!!!!! Urządźmy pikietę pod Urzedem Miasta, niech zmuszą buraków chociaż do płacenia tu podatków. Nie będziemy z własnej kieszeni pokrywac szkód jakie nam tu wyrządzają!!!!! Stwórzmy Ruch Obrony Warszawiaków zanim będzie za późno i buractwo nas zamknie w rezerwatach!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ele.gancki Re: !!!!!!!!wprowadzic obowiązek meldunkowy!!!!!! 04.01.05, 11:37 Kiedyś już pisałem o obowiązku meldunkowym dla przyjezdnych w moim blogu. Chcą tu mieszkać, muszą się meldować. Warszawa nie może pracować na resztę kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruch Obrony W-wy Ruch Obrony Warszawiaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:18 Niech wprowadza obowiązek meldunkowy to częśc chołoty odpadnie, zostana tylko ci naprawde zainteresowani pracą a nie szybkim dorobieniem sie w "warszawce" jak to buraki nazywają nasze piękne miasto... Dlaczego gdy był obowiązek meldunkowy Warszawa miała 2 mln mieszkanców, a teraz ma 1.2 mln ??? Buraki korzystaja z naszych ulic, niszczą miasto i demolują środki komunikacji, psują nasze powietrze (o tzw. kulturze i chamstwie nawet nie wspomnę) i nie płacą za to ani złotówki podatków!!!!! Nie wspominając juz o zanizaniu pensji i zawyzaniu czynszów!!!! (miesiąc temu zwolnili mnie z pracy, a na moje stanowisko przyszedł jakis burak za 1/3 pensji!!!!!!!! Mieszka w pięciu w kawalerce i przywozi od mamusi słoiczki z żarciem wiec mu więcej do szczęścia nie trzeba). Warszawiacy!!! do boju!!!! zbuntujmy sie przeciwko zalewającemu nas buractwu!!!!! Urządźmy pikietę pod Urzedem Miasta, niech zmuszą buraków chociaż do płacenia tu podatków. Nie będziemy z własnej kieszeni pokrywac szkód jakie nam tu wyrządzają!!!!! Stwórzmy Ruch Obrony Warszawiaków zanim będzie za późno i buractwo nas zamknie w rezerwatach!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan proper dla sprostowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.05, 19:23 panie redaktorze, w filmie Warszawa chłopak wcale nie dostał odprawki z domu dziecka tak jak pan napisal, on wrócił do domu i je prawdopodobnie ukradł swojemu ojcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Stracone złudzenia IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:09 czemu w wawie jest taki syf? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krwl a ja wole swoja prowincję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 08:43 Warmia-prowincja, a prowincja uczy wrazliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: Stracone złudzenia IP: *.aster.pl 04.01.05, 09:37 To po co tu przyjeżdżać? Ja tu mieszkam od urodzenia i jest mi bardzo dobrze. :) Na całym świecie wiadomo, że bez solidnego wykształcenia zrobienie kariery wymaga trudnej drogi "od pucybuta do milionera", zresztą i z solidnym wykształceniem zaczyna się najczęściej od gorszych stanowisk, i tylko polska prowincja o tym nie wie i myśli że wystarczy tu przyjechać, by zasiąść za biurkiem w luksusowym biurowcu. Pytanie tylko, czy nad takimi ludźmi warto się użalać, czy raczej trzeba się popukać w głowę... A jeśli, drodzy Prowincjusze, chcecie mieć do kogo powiedzieć "cześć" na ulicy to zostawajcie w swoich miastach i wsiach, wśród swoich rodzin i znajomych. A jeśli już decydujecie się na wyjazd, to nie narzejkajcie potem na samotność, bo to jest dziecinne. Coś za coś, niestety. Tylko warszawiacy mogą mieć to wszystko naraz. :P Swoją drogą co za paradoks - stolica nam pięknieje z roku na rok, a niechęć prowincji tylko rośnie. A może to wcale nie paradoks tylko zawiść, co? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom warszawa jest beznadziejna IP: *.echostar.pl 04.01.05, 10:41 ...i dlatego zwialem z warszawki, brudnej, chamskiej i obskurnej. Dzis mieszkam sobie w Poznaniu, przyjemnie, spokojnie, blizej Berlina....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Lepper BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ !!! IP: *.nfz / 213.17.128.* 04.01.05, 10:45 Odpowiedz Link Zgłoś
ele.gancki Re: BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ !!! 04.01.05, 11:33 Warszawa to nie jest miasto dla bękartów, którzy nie wiedzą czego chcą. W tym mieście można zrobić wielką karierę pod warunkiem, że wie się czego się chce od życia. Poza Warszawą w tym kraju nie ma innych miast. Reszta to smutna prowincja warta najwyżej wyjazdu na weekend by napić się piwa i pośmiać z folkloru prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ !!! 04.01.05, 13:26 Elegancki czlowiek nie pija piwa, a juz zwlaszcza nie wyjezdza na "prowincje" w celu spozycia alkoholu. Elegancki czlowiek nie smieje sie z folkloru. Elegancki czlowiek nie jest snobem. Elegancki czlowiek zna sie na matematyce - najbardziej eleganckiej z nauk, wiec nie pisze glupot o utrzymawaniu przez "Warszawe" reszty kraju. Wniosek - jeszcze duzo brakuje Ci do spelnienia kanonow elegancji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Warszawa = prowincja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:09 Dziwią mnie w pewnym stopniu te dyskusje na temat konfliktu pomiędzy przybyszami z prowincji a warszawiakami. Jest bezdyskusyjną prawdą, że Warszawa jest najbardziej rozwiniętym gospodarczo a ostatnio też i kulturowo miastem w Polsce. No właśnie, w Polsce. A czym może Polska się pochwalić na arenie międzynarodowej? Jest to raczej egzotyczne, mało znaczące państwo (pomimo wszelikich dyplomatycznych kurtuazji). Dlatego ktokolwiek kto mieszka w Warszawie, niech się nie napusza i udaja wielkiego pana, bo w szerszym wymiarze sprawy Warszawa to śmierdząca wioska. Na miano metropolii zasługują Paryż, Londyn, Nowy Jork. Warszawa - nie rozśmieszajacie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monadina Re: Warszawa = prowincja IP: 212.160.138.* 04.01.05, 14:03 Zgadzam się,ale z jednym zastrzeżeniem: żeby też do końca nie popadać w przesadę z tym mało znaczącym państwem, bo to odwrotność polskich kompleksów wyższości. Gdyby podsumować wpływy w gospodarce, polityce, nauce, kulturze, Polska byłaby na pewno w pierwszej 30 najbardziej znaczących państw świata, może pod koniec 20. Z ogromnym dystansem do liderów, ale też ogromną przewagą nad przeciętnym z w tej chwili już ok. 200 państw. W sumie większość polskich cech to przejaw powszechnego kompleksu krajów na tyle słabych, że nie mogą na prawdę się liczyć na arenie światowej, ale też na tyle sporych, że nie mogą się pogodzić z tym, że nie grają żadnej roli. Podobną mentalność mają np. mieszkańcy niekt. państw Ameryki Łacińskiej, np. Argentyna - kraj ludnościowo i gospodarczo porównywalny z Polską (teraz może już trochę biedniejszy). Te same kompleksy: albo jesteśmy najwspanialsi na świecie albo jesteśmy na szarym dnie,takiego syfu jak u nas nigdzie nie ma itd... To samo można powiedzieć o Warszawie, podobno jakiś ranking biznesowy sklasyfikował ją koło 20 miejsca w Europie, z powoli rosnącą pozycją. I taka jest też pewnie jej pozycja ogólnie, wliczając inne dziedziny, co do wielkości to mniej więcej 15-20 aglomeracja. To, czego by należało, to patrzeć trzeźwo i starać się poprawić międzynarodwą pozycję "w tej lidze", w której można grać - w przypadku Polski jakieś solidne miejsce w drugiej dziesiątce najważniejszych krajów świata, w przypadku Warszawy - może dało by się dojść gdzieś do okolic 10 miejsca w Europie (jest przynajmniej potencjał do wykorzystania). A nie porównywać Polskę z jednej strony z USA, a z 2 strony z Mongolią, a Warszawę z NY/Ułan Bator, bo w obu wariantach to nie ma sensu. Oczywiście te numery to zabawa, podaję tak orientacyjnie. A na marginesie - nie sądzę, żeby ktokolwiek w Warszawie uważał/wierzył w to, że jego miasto jest porównywalne z Paryżem, Londynem, Nowym Jorkiem. Takie przekonania raczej imputują nam "nie-warszawiacy" chcąc je podać jako rzekomy przykład jakiejś "warszawskiej arogancji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAN Z WARSZAWY Re: Warszawa = prowincja ????????????????????????? IP: *.chello.pl 04.01.05, 18:22 MNIE NIE OBCHODZI, CZY WARSZAWA TO PROWINCJONALNE MIASTECZKO EUROPY ( JAK PISZESZ ), CZY ŚWIATOWA METROPOLIA. TO MOJE MIASTO, W KTÓRYM MOJA RODZINA MIESZKA OD WIELU POKOLEŃ I KOCHAM TO MIEJSCE, CHCĘ TU ŻYĆ, PRACOWAĆ I BYĆ DUMNYM Z TEGO, JAK WSPANIALE SIĘ ROZWIJA. DLACZEGO CHCESZ MI TO ODEBRAĆ? SKORO JESTEŚ TAKI WYKSZTAŁCONY, AMBITNY, LEPSZY OD CWANIAKA-WARSZAWIAKA, TO DLACZEGO NIE ZOSTANIESZ U SIEBIE NA WSI I TAM NIE ZACZNIESZ KRĘCIĆ, CWANIACZYĆ ITP? JAK POLSKA WIEŚ MA BYĆ NOWOCZESNA I BOGATA SKORO ZOSTAJĄ TAM STARZY, NIEWYKSZTAŁCENI, SCHOROWANI LUDZIE, BO WSZYSCY MŁODZI WYJEŻDŻAJĄ DO WIELKICH MIAST W POSZUKIWANIU KARIERY ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiapil Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:20 to miasto to dla mnie sprzykre i brzydkie miejsce. Kocham mój Gdańsk. tylko dla dorosłych www.lalique.blox.pl for adult only Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOL cała prawda IP: 194.181.108.* 04.01.05, 13:03 bardzo prawdziwy artykuł, opisujący rzeczywista sytuację i samotność ludzi w wielkim wszechobecnym tłumie zagubionych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu wybiórczy bełkot IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.05, 14:10 >Czy warto było budować ten kapitalizm? jaki kapitalizm!? Gazeciarze lansują Balcerowicza, który 5 razy zatwierdzał budżet z deficytem, gardłują za "sprawiedliwością społeczną" a potem zwalają na kapitalizm. Gdyby nie nasz dziwoląg ustrojowy, Warszawa upodobniłaby się do Kuala Lumpur, Singapuru, Szanghaju albo Hong Kongu. A tak mamy brudną i śmierdzącą stolicę Rzeczpospolitej Bananowej z pomnikiem magdalenkowego kapitalizmu przy ul. Czerskiej. Dzięki, panie Adamie... Odpowiedz Link Zgłoś