Dodaj do ulubionych

Pokonana Gawryluk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 15:49
Ku swej rozpaczy stwierdziłem że jest ktoś bardziel dołując niż "Ameba",to
bolszewik w spudnicy posłanka KANTOR,pozimom merytoryczny ="zetempówkom" z
lat 50-tych
Obserwuj wątek
    • Gość: jow Re: Pokonana Gawryluk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 18:12
      skąd tyle nienawiści-ta kobieta zapędziła dziś wielkiego prezesa Kota w kozi róg
      • Gość: inkwizytor-bis Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:28
        To prawda.Prezes Kott zasluzyl dzis na miano wspolczesnego Dyzmy. Zenujacy byl
        brak podstawowej wiedzy z zakresu rachunkowosci i prawa bankowego.
        • Gość: Besrobotny Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:49
          Wielu ma taką wiedzę, jednak siedzą często przy okienkach bankowych za 1000 zł
          na miesiąc.
          • Gość: stas Re: Pokonana Gawryluk IP: *.aster.pl 31.03.05, 21:28
            A prezes Kott - znawca drogich garniturów, cygar i whisky - 400 tyś. Pln/miesiąc.
            Prezesem banku jest od 16 lat. Dziś całkowicie obalił mit, że prezes banku - ten
            to musi mieć głowę!! U nas nie musi. Co druga odpowiedz: to nie jest w mojej kom-
            petencji. To mi przypominało pana który przed komisja Orlenu ciągle powtarzał, że
            zdywersyfikował dostawy ropy do Polski, tylko kompletnie nie wiedzial kto to sa
            ci panowie z którymi podpisano kontrakt i na czym ta cala dywersyfikacja
            polegała. To są wszystko rekordy świata!!!
            • Gość: Doctor Re: Pokonana Gawryluk IP: *.demo.pl 31.03.05, 21:42
              > Dziś całkowicie obalił mit, że prezes banku - ten
              > to musi mieć głowę!!

              Wydaje mi sie mimo wszystko, ze facet ktory zarabia 400 000 na miesiac, ma
              lepsza glowe od tego co zarabia 1 000.
              Niezaleznie od wyksztalcenia, zawodu i wiedzy na taki czy inny temat.

              • Gość: Karol Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:01
                Gość portalu: Doctor napisał(a):
                >Wydaje mi sie mimo wszystko, ze facet ktory zarabia 400 000 na miesiac, ma
                > lepsza glowe od tego co zarabia 1 000.<
                zgadza się musil przeciez jakoś dostać sie na to stanowisko. Ten drugi tego nie
                potrafił
                • Gość: Adam Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 00:16
                  Czyli posiadanie wpływowych kumpli stanowi o "jakości głowy"? Fajne macie
                  podejście...
                  • Gość: Doctor Re: Pokonana Gawryluk IP: *.demo.pl 01.04.05, 11:58
                    > Czyli posiadanie wpływowych kumpli stanowi o "jakości głowy"? Fajne macie
                    > podejście...

                    Zajmij sie moze swoim podejsciem, a nie naszym.
                    Albo celowo falszujesz nasze wypowiedzi, albo jestes glupi i ich nie rozumiesz.

                    - Nie napisalem ze posiadanie wplywowych kumpli stonowi o "jakosci glowy."
                    - Karol tez nie.
                    • Gość: Adam Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 13:45
                      > - Nie napisalem ze posiadanie wplywowych kumpli stonowi o "jakosci glowy."
                      > - Karol tez nie.

                      Pomyśl chwilę, jak dasz radę to może dojdziesz do rozwiązania.
                      • Gość: Doctor Re: Pokonana Gawryluk IP: *.demo.pl 01.04.05, 14:32
                        > Pomyśl chwilę, jak dasz radę to może dojdziesz do rozwiązania

                        Rozumiem ze masz na mysli ten dylemat:

                        "Albo celowo falszujesz nasze wypowiedzi, albo jestes glupi i ich nie
                        rozumiesz."

                        W sumie nie jest to az tak istotne, ktora z wersji jest sluszniejszaa.
                        Wazniejsze jest, ze jak to zwykle bywa u kretaczy i pomawiczy, nie potrafisz
                        uzasadnic, ani nawet wyjasnic wlasnej postawy.
                        Pewno sam nie wiesz dlaczeo gadasz tak a nie inaczej.
                        - Po prostu inni tak pisza i robia, wiec wzorujesz sie.
                        • Gość: Adam Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:22
                          Wyjasnienie tej zagadki jest proste (przynajmniej dla mnie). Zanim kolejny raz
                          zarzucisz komuś głupotę lub fałszerstwo(do wyboru), pomyśl lepiej wcześniej,
                          czy twój zakuty łeb przeanalizował wszystkie możliwości.

                          Oto rozwiązanie: Jeśli sądzisz, że wielkość zarobków stanowi o "ocenie głowy",
                          to oznacza, że ktoś kto zdobył swoją posadę dzięki kolesiom (jak choćby ten w
                          elektrowni i jego rodzinka) i to posadę rewelacyjnie opłacaną, to według ciebie
                          ma "niezłą głowę". I to właśnie przedstawił mój komentarz.

                          I co, trudne było?
                          • Gość: Adam Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 16:29
                            Czyli:

                            nie można mieć "lepszej glowy" "niezaleznie od wyksztalcenia, zawodu i wiedzy
                            na taki czy inny temat."

                            Twoje zdanie, to najgłupsza demagogia z jaką miałem do czynienia. Nawet
                            komuniści nie wymyślili czegoś równie głupiego.

                            Może chodziło ci o większa głowę?
                            • Gość: Eoctor Re: Pokonana Gawryluk IP: *.demo.pl 01.04.05, 17:52
                              > Czyli:
                              >
                              > nie można mieć "lepszej glowy" "niezaleznie od wyksztalcenia, zawodu i wiedzy
                              > na taki czy inny temat."
                              >
                              > Twoje zdanie, to najgłupsza demagogia z jaką miałem do czynienia. Nawet
                              > komuniści nie wymyślili czegoś równie głupiego.

                              To zdanie wydaje Ci sie glupi i moim zdaniem slusznie.
                              Ono jest glupie.
                              Dlatego bo to jest prawdopodobnie Twoje zdanie.
                              Na pewno nie jest moje. Ja takiego zdania nie napisalem.

                              > Może chodziło ci o większa głowę?

                              No nareszczie !!!! Niekomunistyczny Bluzgaczu Epitetami!!
                              Twoje ostatnie zdanie zdaje sie swiadczyc, ze jak Cie dobrze kopnac w d***e, to
                              nawet zaczynasz jarzyc.

                              Wiec na drugi raz zamiast kompromitowac sie jakimis nedznymi i durnumi
                              pseudowyjasnieniami, zacznij wywod od zdefiniowanie obiektu o ktorym
                              dyskutujesz.
                              A zeby dowiedziec sie jak to sie robi, posluchaj sobie uwaznie porannej audycji
                              Radia TOK-FM w dniu gdy prowadzi Rafal Ziemkiewicz - w szczegolnosci posluchaj
                              Piotra Stasinskiego i zauwaz jak on prowadzi dyskusje.
                              - Otoz Stasinki najpierw zawsze pokrotce naswietli sluchaczom temat ( czyli
                              zdefinije obiekt ), a nastepnie lepiej lub gorzej przeprowadza oceny i analizy
                              go dotyczace(tego obiektu niby).
                              Dlatego jezeli Stasinski powie "pierwszy jest glupi", to wiadomo kogo ma na
                              mysli, bo na pewno wczesniej zdefiniowal co on rozumie przez slowo "pierwszy",
                              i ze na przyklad nie ma na mysli pierwszego czlowieka - Adama, tylko np.
                              redaktora naczelnego Naszego Dziennika.
                              ( bez obrazy pierwszego czlowieka i redaktora naczelnego Naszego Dziennika
                              oczywiscie )
                              • Gość: Adam Eoctor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 02:34
                                Spokojnie, nie denerwuj się. Lepiej powoli ale z sensem.

                                > To zdanie wydaje Ci sie glupi i moim zdaniem slusznie.

                                Nie napisałem 'to' tylko 'twoje' - rozumiesz? W tej sytuacji twój ___ wywód na
                                temat 'określania warunków brzegowych' wygląda na zabawną autoironię. Jeśli
                                dodać do tego twoją 'złotą myśl':

                                "Wydaje mi sie mimo wszystko, ze facet ktory zarabia 400 000 na miesiac, ma
                                lepsza glowe od tego co zarabia 1 000.
                                Niezaleznie od wyksztalcenia, zawodu i wiedzy na taki czy inny temat.",

                                to staje się to jeszcze zabawniejsze. Stworzyłeś twierdzenie o wpływie
                                wynagrodzenia na jakość głowy i na dodatek uniezależniłeś to od wiedzy. Czysty
                                idiotyzm.

                                Kończę dyskusję z tobą, bo wyglądasz mi na takiego, który ma lepszą
                                głowę "niezależnie od wykształcenia, zawodu i wiedzy".
                                • Gość: Doctor Re: Eoctor? IP: *.demo.pl 02.04.05, 08:08
                                  > Nie napisałem 'to' tylko 'twoje' - rozumiesz?

                                  Nie. Twoj belkot trudno zrozumiec.
                                  Wazne sa fakty a nie zmyslenia.
                                  "To" zdanie nie bylo "moje".

                                  > Stworzyłeś twierdzenie o wpływie wynagrodzenia na jakość głowy i na dodatek
                                  uniezależniłeś to od wiedzy. Czysty idiotyzm.

                                  Wszystko na odwrot Adamie.
                                  Zasygnalizowalem wplyw "jakosci glowy" i wiedzy na wysokosc wynagrodzniea.

                                  Oczywiscie mozesz uparcie obstawac przy swoim.
                                  Osly czesto sa uparte.

                                  Zycze mimo wszystko powodzenia, choc Los ma z Toba ciezki zywot jak widac.
                                  ( Zauwazyles blad w czolowce postu. Poprawiles go, ale blad zostawiles.
                                  Nie swiadczy to dobrze o "jakosci Twojej glowy", swiadczy natomiast o tendencji
                                  do utrwalania blednych rozwiazan. Potwierdziles tym bezwiednie wczesniej
                                  zasygnalizowane tendencje, do formulowania i utrwalania falszywych wnioskow).
                • Gość: Doctor Re: Pokonana Gawryluk IP: *.demo.pl 01.04.05, 11:49
                  > zgadza się musil przeciez jakoś dostać sie na to stanowisko.

                  Nie do konca tak tak jest.
                  Kott nie przyszedl na gotowa posade, lecz sam poniekad "sobie ja stworzyl".
                  Tak samo jak Pacuk z Kredyt Banku i Kostrzewa z BRE Banku, pracowali od
                  poczatku nad utworzeniem tych bankow.
                  Natomiast taki np. Bielecki faktycznie dostal sie na stanowisko prezesa banku
                  PekaoSA - z zewnatrz.
    • Gość: zmpowa Re: Pokonana Gawryluk IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 01.04.05, 11:54
      a najfajniesza byla ta pani z radia ma ryja, jak przesluchiwala Gronkiewicz z
      wesrji ustawy znowelizowanej juz po odejsciu tejze ze stanowiska nbp. I robil
      ato bez zenady. Ta pani Kantor to po prostu intelektualne dno.
      • Gość: klawesynista Re: Pokonana Gawryluk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:32
        Gość portalu: zmpowa napisał(a):

        > a najfajniesza byla ta pani z radia ma ryja, jak przesluchiwala Gronkiewicz z
        > wesrji ustawy znowelizowanej juz po odejsciu tejze ze stanowiska nbp. I robil
        > ato bez zenady. Ta pani Kantor to po prostu intelektualne dno.
        Coś kompletnie pomyliłeś. To właśnie kantor przepytywała z ustawy która
        obowiązywała a Gronkiewicz nieudolnie broniła się powołująć się na przepisy
        które zaczęły obowiązywać znacznie później.
        Nie ulega też wątpliwości że osmieszyła Kota wykazująć, żę albo nie ma
        podstawowych kompetencji, albo kłamie. kot nie był w stanie odpowiedzieć na jej
        proste pytania, jak choćby to czy bank miał pokrycie na wystawiony czek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka