Dodaj do ulubionych

Droga przez Niemcy

    • tomash8 Re: Droga przez Niemcy 08.08.05, 09:10
      Jak czytam takie artykuły o chce mi się rzygać. Gazeta sobie coś wymyśliła, i na
      chama dogina do tego rzeczywistość. Było bardzo dużo ludzi z miast, jak co roku.
      Gdyby wszyscy jechali tam tylko dla "atmosfery" to co w takim razie robiło
      kilkaset tysięcy ludzi na koncertach Raz, Dwa, Trzy i Hey, które zakończyły się
      nad ranem? może dodam jeszcze że było zimno jak cholera i lał deszcz. Jkie to
      jest żałosne... socjolodzy, politycy, księża, każdy ma coś do powiedzenia, a
      przecież to jest po prostu rockowy festiwal. Tylko tyle i aż tyle.
    • Gość: tata Re: Droga przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 09:14
      No to widać że nie byłeś skoro narzekasz na organizacje woodstocku - było
      naprawde świetnie i sprawnie wszystko zrobione, a alkohol i narkotyki ? pokaż mi
      zbiorowisko 200 - 300 tysięcy polaków calkowicie "czystych". przeciez to
      miasteczko male.
    • pablo-sk Trochę inaczej 08.08.05, 09:24
      Pojechałem tam dla muzyki. Znajomi, z którymi byłem byli może tylko na 3-4
      koncertach. Ja zaliczyłem wszystkie kapele które chciałem i dodatkowo kilka
      których wcześniej nie znałem. W dniach festiwalu nie wypiłem ani jednego piwa.
      BYŁO PO PROSTU FAJNIE. a co do ludzi, krtórych tam spotkałem i całą tą
      "atmosferę wolności" - szczerze mówiąc ja na codzień zachowuję się tak jak mam
      ochotę, więc śmieszyło mnie czasami takie bycie wyluzowanym na pokaz. NIEMNIEJ
      WIELKIE DZIĘKI DLA OWSIAKA Z TĄ IMPREZĘ (i dla PKP - za ceny biletów, dzięki
      którym miałem później kaskę aby coś zjeść).
      • Gość: Radzik Re: Trochę inaczej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.05, 12:20
        Cze pablo-sk!!!Szczerze Ci zadroszcze, że na co dzien zachowujesz sie tak jak
        podczas festiwalu-JESTEŚ W TAKIM RAZIE CHOLERNYM SZCZĘŚCIARZEM. Mnie za
        oryginalność , spontaniczność i luz dwa tygodnie temu wyrzucono z pracy.Zrozum
        ze "zduszona" przez system indywidualność kazdego z nas wybucha jak wulkan na
        kilka dni, w Twojej ocenie być moze na wyrost.Sam obserwowałem wyluzowanych ale
        nie śmiałem sie z nich. Niech korzystają z tego ,że ktoś dał im możliwość
        wugłupiania sie do woli, robienia rzeczy na ,które ze wzgledu na tzw. "kontrolę
        społeczną", nie mogliby sobie pozwolić. I własnie m. in. za to dziekuję Jurkowi
        Owsiakowi. BEDZIE TO JEDNA Z RZECZY ,KTÓRYCH BEDZIE MI NAJBARDZIEJ BRAKOWAŁO
        GDY PRZYJDZIE MI OPUŚCIĆ TEN KRAJ,KRAJ W KTÓRYM MLODY CZLOWIEK NIE MA PRAWIE
        ZADNYCH PERSPEKTYW NA UŁOŻENIE SOBIE ZYCIA .
        POZDRAWIAM RADZIK
        • Gość: heniek dostajesz jakies obrywy z fundacji WOSP ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:51
          placa ci za wierszowke ? czy jak?? wiem ze cimoszewicz werbowal lebkow do
          pisywania na roznych forach internetowych wiec nie zdziwilbym sie gdyby juras
          tez oddelegowale pare sztuk z "pokojowego patrolu" dp tego celu
        • pablo-sk Re: Trochę inaczej 08.08.05, 15:28
          wierz mi radziu. nie ma co zazdroscic. ja usmiechałem sie z tych którzy byli
          wyluzowani wg na siłę. ze mnie ludzie smieja sie na codzien za to ze jestem
          sobą. ale postaram sie taki pozostac tak długo jak to tylko będzie możliwe. bo
          zgadzam sie z toba - nie bedzie fajnie jezeli wyrzucaja z pracy kumatych ludzi
          za to jedynie ze maja cos do powiedzenia. pozdrawiam!
          • Gość: Radzik Re: Trochę inaczej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.05, 21:00
            Dzieki. Jak to spiewał kiedys Sting "Be yourself no matter what they say".
            Ostatno przyszło mi za to zapłacic ale coż ...Życie.Ciągle ide do przodu.
            pozdrawiam
    • Gość: a fe Plotki o Wyborczej się potwierdziły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 09:43
      Znowu ktoś pluje na polskie osiągnięcia! I to Wyborcza!!!
      Tak źle i tak niedobrze. Wam się naprawdę Wyborcza poprzewracało w głowach. Jak
      Wildsztejnowi. Dlaczego jakiś pismak (inaczej nie oddam obrzydzenia do autora)
      obraża ludzi klasyfikując ich jako "małomiasteczkowych".Wykopmy rasizm, wykopmy
      autora! Co za uwiąd intelektualny, porównywalny do poziomu skina?! Nawet nie ma
      o czym dyskutować i z kim, bo poziom tych pomyj wylewanych na Owsiaka i jego
      robotę to kompromitacja autora jako dziennikarza. Pan z Gazety Polskiej czy ze
      Szczerbca? A jeśli ma to być forma prowokacji, to współczuję powielanych wzorców
      pracy dziennikarskiej. Propaganda jak za Gierka. Takie manipulacje jak
      komentarze ludzi pasujących do tezy artykuły i - podejrzewam - zdania wyrwane z
      kontekstu, to przejaw obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej ??!!! Tfu na
      Wyborczą... siema palanty
    • jaskier73 Re: Droga przez Niemcy 08.08.05, 09:57
      galba napisał:

      > Czyli jak co roku: narkotyki, alkohol i żenująca organizacja.

      nie wiesz co piszesz bo Cie tam nigdy nie bylo i zazdroscisz dobrej zabawy!
    • Gość: monndi Re: Droga przez Niemcy IP: 213.77.6.* 08.08.05, 10:12
      Byłam pierwszy raz w tym roku na Przystanku Woodstock. Pojachalam z wielkim
      obawami, czy sie tam dostaniemy, czy nas nie zgniotą, "że to pewnie same ćpuny i
      punki tam". Wróciłam - było cudownie ;) Nie da sie tego porównać z żadnym innym
      koncertem czy imprezą.
    • Gość: one DUZO DOBRZE I NA TEMAT www.whatfor.prv.pl IP: *.crowley.pl 08.08.05, 10:57
      www.whatfor.prv.pl
    • Gość: a Re: Droga przez Niemcy IP: 194.94.5.* 08.08.05, 11:17
    • Gość: Anka Re: Droga przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:21
      a tu są foty z festiwalu!! ja też jestem!! :)))))
      www.poznan4u.pl/reportaze/reportaze.php?state=showarticle&id=2069924
      • Gość: UBek Kubek Towarzysz Owsiak jest synem milicjanta! IP: *.autocom.pl 08.08.05, 11:38
        To Polska Zjednoczona Partia Robornicza uszyła mu spodnie z czerwonego
        sztandaru, a towarzysz Urban zainstalował go w telewizorze. Zadniem wyżej
        wymienionego towarzysza miało być odwrócenie uwagi młodzierzy od zachodzących w
        Polsce przemian i lansowanie idiotycznych teori, że w życiu liczy sie tylko
        prymitywna muzyka, "miłość", narkotyki i alkohol.
    • Gość: agent Re: Droga przez Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:25
      niech żyje cesarz tadeusz z dynastii Maybachów,
      on to robi festiwale, razem z przyjaciółmi rodziny
    • Gość: at_work Re: Droga przez Niemcy IP: 194.94.5.* 08.08.05, 11:39
      Nic nie mam do pana Owsiaka, festiwalu, muzyki itp. Obiektywnie patrzac na to
      wydarzenie - przejezdzalem przez Kostrzyn okolo 15 w sobote. Widzialem mlodych
      ludzi, w wiekszosci lekko brudnych z obowiazkowym piwem w rece, niektorych juz
      tak "zmeczonych" tym piwem ze mogli tylko lezec na zielonej trawce w parku.
      Calkiem spory odsetek milosnikow muzyki plci meskiej, nie zwracajac uwagi na
      reszte spacerowiczow, pozbywal sie nadmiaru piwa z pecherza bezposrednio w
      parku, pod przyslowiowym "drzewkiem" - widok naprawde budujacy ;-). Niestety
      czesc tej szeroko pojetej mlodziezy sprawiala wrazenie dodatkowo (oprocz
      alkoholu) nacpanej - zrenice nie klamia, choc oczywiscie narkotyki nie byly im
      do niczego potrzebne, bo i tak hektolitry piwa zrobily swoje. Do zadnego sklepu
      spozywczego nie mozna bylo wejsc - tlumy kupujace glownie piwo skutecznie
      odstraszaly. Nie bez przyczyny nie mozna bylo tez wchodzic do sklepu z
      plecakami - widocznie ta anielska mlodziez byla tak pochlonieta kontemplowaniem
      muzyki ze czasami zapominala zaplacic za zakupy. Jezdzaca bez przerwy na
      sygnale policja (kilka samochodow jednoczesnie) tez chyba nie robila tego tylko
      prewencyjnie. Kilka km za Kostrzynem, w przydroznej restauracji spotkalem cala
      ekipe organizatorow koncertu (identyfikatory) z nastoletnimi dziewczynami
      (corki?) - czyzby atmosfera koncertu i panujacy w miescie zamet nie byl
      odpowiedni dla nastolatek?
      Nie twierdze, ze impreza nie jest warta organizowania - tego po prostu nie
      wiem, ale od strony logistycznej wrazenia nie sa zachecajace, a nawet
      skutecznie odstraszaja od wysluchania jakiekolwiek, nawet ciekawego koncertu.
    • islamsekta Re: Przystanek Hare Kriszna 08.08.05, 11:39
      Islamisci zrobia porzadek z Owsiakiem paskudnym sekciarzem.
      Promuje robta co chceta. To islamiscie zrobia z nim porzadek.
      Islamski porzadek jest jedynie sluszny.
    • Gość: poniedzialek rano Re: Droga przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:51
      Mam dwadziescia piec lat, na woodstocku bylam po raz szosty. W tym roku
      skonczylam socjologie na UJ i szukam pracy. chcialabym napisac pare slow, choc
      z zasady nie wypowiadam sie w internecie.
      Minusy woodstocku: Za kazdym razem razi mnie to samo : ogromna ilosc smieci(
      (niestety nie do przeskoczenia) i ludzie , ktorzy przyjezdzaja na ten bardzo,
      bardzo glosny festiwal ze swoimi psami i malymi dziecmi ( bebenki w uszach !!!)
      (chociaz w pewnym sensie rozumiem ,ze ktos po prostu pociechy lub psa nie ma z
      kim zostawic).
      Plusy: niesamowita atmosfera koncertow, charyzma Owsiaka bez ktorej nie byloby
      ani przystanku ani fundacji, i pozytywna energia, ktora sie czuje , ktora po
      prostu jest w rozmowach z ludzmi, w dzieleniu sie papierosem, kromka chleba.
      Krytycznie ocenialam tez wojne, ktora Owsiak prowadzi z mediami ( myslalam ,ze
      najlepiej to po prostu zignorowac i dalej robic swoje).
      Jednak dzisiaj media to czwarta wladza i trudno sie dziwic, ze Jurkowi i
      fundacji zalezy na przynajmniej obiektywnym komentarzu do calej imprezy.
      Przeczytala rano artykul w GW , ktora czytam regularnie (moja praca
      magisterska dotyczyla zreszta analizy zawartosci GW) i poczulam sie paskudnie.
      Po pierwsze. Dolaczego notorycznie podkresla sie fakt ,ze woodstock to impreza
      dla ludzi z malych miast, sugerujac tym samym jej prowincjonalizm?
      Po drugie. Wiadomo ,ze dobry tekst musi czyms zaciekawic , i w tym wypadku dla
      GW byl to incydent z zespolem Die Toten Hosen ( stalam wtedy po scena ,
      zdezorientowana jak wszyscy ( i Polacy i Niemcy)) i nie sadze, ze zeby Niemcy
      sie specjalnie obrazili ,ze "ich" zespol nie moze bisowac. Zaskoczeni byli
      wszyscy Ci ktorzy lubia ten zespol i nie ma tu znaczenia kraj pochodzenia, jak
      sugeruje autor artykulu.
      to tyle. I jeszcze jedno. Mialam w tym roku nie jechac wcale. (za stara juz
      jestem, a zrszta juz sie wybawilam). Zajac sie powazniejszymi sprawami :
      wysylaniem cv i poszukiwaniem ofert pracy w necie. Ale potem niepatrznie
      zajrzalam na strone woodstocku...Wrocila do mnie atmosfera tej imprezy i
      straszna ochota, zeby stanac wsrod tysiecy ludzi pod scena i zaspiewac z Lao
      Che "jade na wojne tramwajem..."....
      I pare drobiazgow, bilet, 9 i pól godziny jazdy pociagiem i o 22 w piatek
      bylam na miejscu.
      I tu zaskocznie : bo srednia w tym roku to byli wlasnie ludzie w moim
      wieku ....
      Bylo pieknie...
      A teraz znowu GW i dodatek : Praca.
      Pozdrawiam

    • Gość: zyks Jurek kabotyn:300tys,PKP,policja:200tys,kombinował IP: 194.181.190.* 08.08.05, 12:02
      - na Niemcy (może i sprytnie), ale na samym początku im dokopał: świrus, z
      wiekiem coraz gorzej, 50-letni wyrostek, smutna postać, szamocze się, on jeszcze
      pokaże, co potrafi...
    • cytrynowe_kary Re: Droga przez Niemcy 08.08.05, 12:07
      I jak co roku w Gazecie: "Tłumaczy Jacek Kurzępa, socjolog z Uniwersytetu
      Zielonogórskiego"- Pan doktor chodzi w takich spodniach ze nawet dla typowej
      dyskoteki to za duzo chyba ze jest to wiejsa przytupaja. To oczywiscie moze nic
      nie znaczyc, ale jak sie wezmie pod uwage fakt, ze wypowiada sie on na temat
      ludzi, ktorzy akurat z nim nie maja o czym, porozmawiac to juz jest absurd.
      Moze i przesadzam: wyglad o niczym nie swiadczy, tyle ze tak samo obiektywna
      moze byc uwaga punka badajacego dresiarzy. A druga rzecz to taka ze Pan
      Redaktor co roku relacjonujac "Przystanek" tylko i ciagle cytuje ww pana
      doktora. Nie ma innych? A jak raz bylo o seksie na "Przystanku" to oczywiscie
      dla urozmaicenia byl prof. Izdebski. Moze czasami warto nie korzystac ze
      starych artykulow swoich lub kolegow ale samemu cos napisac?
      Ale najlepiej nagadac na Owsiaka samemu nie obawiajac sie zadnej krytyki- wszak
      dziennikarze GW sa nieusowalni, najmadrzejsi a ich koledzy(?) najbardziej
      nadaja sie do cytowania.
    • Gość: xxx CZ ROZMAWIAL KTOS Z WAS Z NIEMCAMI??? IP: *.crowley.pl 08.08.05, 12:23
      Ciekaw jestem co wiedza na temat Powstania Warszawskiego i II wojny swaitowej.
      Rozmawialisce??
      -Czy Niemcy wiedza ze:
      6 milionów polskich obywateli (co czwarty), w tym:

      200 tys. żołnierzy
      39 proc. lekarzy
      33 proc. nauczycieli szkół niższych szczebli
      30 proc. naukowców i wykładowców wyższych uczelni (700 profesorów)
      28 proc. księży
      26 proc. prawników
      Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób.
      Po wojnie zostało 600 tys. inwalidów, 1,2 mln chorych na gruźlicę, 3,6 mln wdów
      i sierot.

      Wyrok na Warszawę
      Warszawa została zniszczona w ponad 80 procentach, w tym zabudowa przemysłowa w
      90 proc., mieszkalna - w 72 proc. Zniszczono 90 proc. zabytków i 100 proc.
      infrastruktury komunikacyjnej. Zginęło około 800 tys. mieszkańców stolicy (w
      1939 r. Warszawa
      liczyła 1,3 mln mieszkańców). W 1945 r. na 100 kobiet przypadało 70 mężczyzn.

      Zabita gospodarka
      Kolej - zniszczono 84 proc. majątku: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów
      osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km
      torów (odległość między Warszawą a Nowym Jorkiem).
      Przemysł - zniszczono 70 proc. majątku: 20 tys. fabryk, 160 tysięcy warsztatów
      i małych manufaktur, 64 statki morskie.
      Leśnictwo - wytrzebiono 30 proc. drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie
      zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln metrów sześciennych
      drewna wywieziono do Rzeszy.
      Rolnictwo - zniszczono 22 proc. majątku: 500 tys. gospodarstw rolnych, 57 proc.
      koni, 67 proc. bydła rogatego, 83 proc. trzody chlewnej; plony spadły do
      poziomu sprzed I wojny światowej



      Swietna strona polecam:

      www.whatfor.prv.pl
      • Gość: zyks A co to ma do rzeczy, głuptaku?Xerxes był gorszy.. IP: 194.181.190.* 08.08.05, 12:30
        • Gość: x Re: A co to ma do rzeczy, głuptaku?Xerxes był gor IP: *.crowley.pl 08.08.05, 12:43
          Jak to co to ma do rzeczy??
          Tak tylko zapytalem..
          Nie przyszlo ci do glowki ze jak mamy sie jednac to warto wiedziec co nas
          dzieli??
          • pablo-sk Re: A co to ma do rzeczy, głuptaku?Xerxes był gor 08.08.05, 16:27
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Jak to co to ma do rzeczy??
            > Tak tylko zapytalem..
            > Nie przyszlo ci do glowki ze jak mamy sie jednac to warto wiedziec co nas
            > dzieli??


            Nie, ale warto wiedzieć co nas łączy! Mówi ci to student czwartego roku historii!
            • Gość: X A CO NAS LACZY???? IP: *.ramtel.com.pl 08.08.05, 23:52
    • Gość: Iga Re: Droga przez Niemcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.05, 13:13
      Owsiak przegial. Zachowal sie jak kretyn.
      • langston To Niemcy nie wiedza co to "umowa" ??? 08.08.05, 13:34
        Ktos kto nie stosuje sie do ustalen powinien czyli jawnie oszukuje powinien
        jeszcze na odchodnym dostac kopa w dupe!
        Co boisz sie ze bedziesz musiec tlumaczyc teraz Niemniaszkom ze ze wszyscy
        Polacy chca sie do nich lasic tak jak TY?
    • Gość: Jerry Re: Droga przez Niemcy IP: *.maspex.com.pl 08.08.05, 13:14
      Wydaje mi się, że Jurek Owsiak, swym bardzo jednostronnym i często
      kontrowersyjnym postępowanie, psuje markę pod nazwą WIELKA ORKIESTRA
      ŚWIĄTECZNEJ POMOCY. Wizerunek, jako Owsiak kreauje wokół siebie, przenosi się
      bezpośrednio na Okriestrę, która jest przede wszystkim z nim samym utożsamiana.
      Jest wysoce prawdopodobne, że w niedalekiej przyszłości wpływy do funacji
      zaczną maleć, gdyż ludzie zastanowią się, czy warto wspierać szczytny cele,
      którymi zarządza człowiek mający skłonności despotyczne. Od jakiegoś czasu
      Jurek daje się ponosić nerwom, co w jego przypadku skutkuje agresywnym
      zachowaniem. Nie można mieć monopolu na wszystko, nie można wszystkiego
      wiedzieć najlepiej. Szkoda, że Orkiestrę zacznyna niszczyć człowiek, który sam
      ją stworzył.
      • Gość: Alina Re: Owsiak kompromituje Polaków ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:34
        Przygłup i prymityw wylansowany przez komunistyczną telewizję i antypolskie
        media na lidera.
        "Zlot polskich szmat" - bardzo trafne.
        • langston ALE Z WAS STADO GEGACZY I PSEUDOINTELEKTUALISTOW 08.08.05, 13:36
          Jak Owsiaka krytykuje Rydzyk to wielki krzyk!!!
          Jak Owsiaka Krytyuje g. wybiorcza przesiaknieta ideologia tylko inna- to
          krzyczycie tez wy!!!

          No po prostu stado gesi gegajacych bez kragoslupa!
          • Gość: Pierwsze_słyszę! Re: Gdzie Gazeta Żydorcza krytykuje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:40
            Zaraz naskarżę do Michnika.
      • langston Die Toten ...OKLAMAL!!! OSZUKAL!!!! 08.08.05, 13:39
        ...wiec nie zasluguje na szacunek!
        Bronisz zlodzieji tylko ze niemieckich. Czy to ze sa Niemcami powoduje ze
        koniecznie musisz przed nimi kleczec na kolanach???
        • Gość: Pele Re: Daj se siana, "langstom", poważny nick, a .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:43
          Poważny nick, a podnieca się głupotą.
    • Gość: Baro To dobrze że wydano te pieniądze IP: *.intermedia.net.pl 08.08.05, 13:52
      Polsce są potrzebne dobre stosunki z innymi krajami zachodnio Europejskimi...
      Tak na marginesie, 5 lat temu żaden zespół z Niemiec USA czy Wilekiej Brytani
      by do nas nie przyjechał...
    • Gość: che_kaczara moje wlasne 3 grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:00
      jol! ja co prawda w tym roku bylem na woodstocku pierwszy raz, ale juz teraz
      wiem ze bede tam jezdzil co rok. jesli ktos twierdzi ze hasla przystanku
      milosc, przyjazn, muzyka szybko ulatuja z naszych serc i umyslow to chyba nie
      jest zbyt dobrym socjologiem... :P wystarczy przejsc sie na jakikolwiek rockowy
      koncert w ciagu roku do jakiegokolwiek miasta i spotkac sie z ludzmi ktorzy
      wlasnie na przystanek przyjezdzaja, tam klimat jest inny bo ludzi mniej, ale
      nastawienie do swiata i rzeczywistosci takie samo, nikt nikogo nie napada, gdy
      ktos upadnie to sie go podnosi itd. wiec nie nazwal bym tego krotkowtrwala
      euforia ktora mija po powrocie do domu. wiekszosc z nas wyznaje takie wartosci
      na co dzien i dlatego tam przyjezdza, wiekszosc z nas ubiera sie tak jak na
      przystanku przez caly rok, a kapelusze z arbuzow, maski gazowe i inne akcesoria
      zostawiamy sobie na koncerty. nie wiem skad ta cala nagonka prasowa na
      przystanek, przeciez wystarczy tam przyjechac i zobaczyc na wlasne oczy.
      wiadomo ze jak sie bedzie chcialo to mozna pisac ze przyjezdzaja tam sami
      alkoholicy, narkomani itd. prasa w dzisiejszych czasach wogole jest bezkarna.
      nie wspomne juz o rewelacyjnym np. filmie ojca dyrektora "przystanek woodstock
      przemilczana prawda" - to jest naprawde swietna komedia, przynajmniej dla ludzi
      ktorzy kiedys byli na przystanku. no bo jak mozna sie nie smiac kiedy ktos
      pokazuje namiot obok ktorego jest falaga z marihuana i daje podpis: "oznakowany
      punkt sprzedazy marihuany" a to tylko jeden przyklad takich rewelacji, ja w
      przyszlym roku zrobie sobie flage z szaletem i bedzie mozna u mnie szalet
      kupic... LOL
      na koniec mojego dlugiego i przynudnawego wywodu chcialbym podziekowac
      wszystkim organizatorom przystanku. nigdy nie bylem na tak swietnie
      zorganizowanej imprezie, gdzie wiele tysiecy ludzi moglo po prostu dobrze sie
      bawic bez ingerencji bezmozgiej przepakowanej sterydami ochrony i bez policji.
      pozdro!
      • Gość: r2d2 Re: moje wlasne 3 grosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:36
        kłamiesz ! ja też tam byłem p-dolisz że łeb pęka !
    • Gość: Zenior Durny tekst, takiegoż dziennikarza z takimże IP: *.eranet.pl 08.08.05, 16:24
      podtytułem ! Komuś chyba "wielkomiejskość" uderzyła do głowy, czego najlepiej
      daje wyraz wypowiedź pierwszej "panienki" (z której "ynteligencja" aż bije).
      Sprawdź jeden z drugim gdzie mieszka większość ludzi w Polsce, a potem pisz
      teksty ! Małe miasta i wsie to większość w tym kraju, a nie jakieś
      wielkokorporacyjne "warsiawki".
    • Gość: rhuen Re: Droga przez Niemcy IP: 212.244.84.* 08.08.05, 18:30
      Kto nie byl, tak wlasnie pisze...
    • Gość: Ren Re: Droga przez Niemcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:44
      Jeśli się coś opisuje to trzeba to widzieć a nie przeczytać w "Naszym
      Dzienniku". Byłaś kiedyś na Wodstock? Nie? No to o czym mowa? Jeśli już
      chciałabyś napisać, że złapali dilerów itd. to powiedz mi gdzie ich nie ma?
      Pamiętaj że przez kilka dni jest to kilkuset tysięczne miasteczko, więc jak
      wszędzie znajdą się odstępstwa od normy. Tylko jest jedno ale - porównaj to
      miasteczko z innym miastem tej samej wielkości. Czyż nie jest prawdą że jest
      spokojniej i mniej dilerów, mniej narkomanów? Zastanów się co piszesz przed
      wysuwaniem fałszywych oskarżeń.
    • Gość: joa Re: Droga przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:01
      a co byłeś(aś) tam, że w ten sposób to komentujesz? najlepiej to wszystko spłycić, Polacy są w tym rewelacyjni:( może jednak dla kogoś jest to naprawdę sposób na fajne spędzenie kilku dni wakacji. Ludzie dlaczego zawsze dostrzegacie same złe strony!!! szkoda i trochę przykro:(
      • davidmors Re: Owsiak - prpagator narkomanii i sekt w Polsce 08.08.05, 22:13
        Tego faceta należałoby wyeksportować z Polski. Szkoda, że Niemcy go nie zabiorą.
        Niemcy nie są głupcami, poznali się na Owsiaku i nie chcą pajaca u siebie.

    • Gość: WielebnA Re: Droga przez Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 10:07
      Niektóre wypowiedzi użyte w artykule wywołały u mnie głęboki niesmak, są wyrwane z kontekstu...dlaczego nikt nie poprosił o opinię kogoś kto wychodzi spod sceny po koncercie albo biegnie w kolorowym przebraniu po polu...to TYCH ludzi było 99,9 % . Dla mnie osobiście (jak dla tegorocznej maturzystki) Woodsotck to coś ponad szarym codziennym życie, to nieodzowny element życia, wakacji. To nie tylko przeżycie muzyczne, ale i psychiczne, to tu człowiek ładuje pozytywne akumulatory na cały rok. A kapele ? oczywiście, że nie zawsze każdy będzie zadowolony, ja np. wole ostrzejszą odmianę muzykowania ale także uwielbiam folk. Myślałam, że w tym roku oprócz znanych przeze mnie zespołów nie obejrzę nic innego pod sceną...jak się myliłam ! poznałam tam parę niezykle cennych i ciekawych kapel, kiedy tylko usłyszałam, że coś ciekawego gra od razu pędziłam pod scenę, bo przecież to glównie muzyka jednoczy tu ludzi !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka