Dodaj do ulubionych

Kultura bycia - w internecie.

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 16:54
Mam takie pytanie.Czy powinno się do wirtualnego nicka,bo przecież nawet
nie imienia mówić per Pan/i/? Powiedziano mi ,że w internecie wszyscy są na
ty ,a wszystkie inne formy są dziwaczne.Czy nie mam racji? Jeśli ktos sobie
tego nie życzy i o tym wyrażnie napisze to i tak nie załatwia sprawy,bo Pani
czy Pan przed nickiem jest śmieszne i według mnie ,to jest właśnie brak
kultury w internecie,bo wszystkim utrudnia życie.Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: tete Tumisiu :)) IP: *.telan.pl 06.09.02, 18:47

      Są na forum osoby dystyngowane, piszące w sposób szczególnie dbały i
      przestrzegające form - zupełnie naturalnie jest zwrócić się do nich Pan /Pani.
      I myślę, że wcale nie wygląda to śmiesznie.

      Zdarzyło się, że ktoś w ostrym poscie napisał "pani (czy panno)tete" -
      i wcale nie świadczyło to o szacunku, wręcz przeciwnie - było jak smagnięcie
      batem.
      Tytułowanie kogoś szanowny panie ...... a następnie dokopanie mu bez
      tzw. "wyrazów" jest w powszechnym użyciu na forum. Taki post nie staje się
      mniej obelżywy tylko dlatego, że ktoś użył tytułu "pan /pani".

      Zauważyłam też, że przejście z "ty" na "pan/pani" w trakcie ostrych dyskusji -
      jest sygnałem gwałtownego schłodzenia stosunków lub próbą przywołania do
      większej grzeczności.

      Pan/pani - to czasem pożądany dystans.


      Jesteśmy Tumisiu już bardzo długo na forum. Chyba nigdy nie zwróciłam się do
      Ciebie np. panno Tumisiu :)))))))) Pewnie dlatego, że ciepło i blisko
      rozmawiałyśmy, takie formy byłyby dość sztuczne.

      pozdrawiam, :)) tete


      • Gość: Tumisia Tete,jesteś.................. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:06
        odnaleziona i rozpakowana?W tych wojnach forumowych przeleciały nam na niczym
        wszystkie pory roku.Tylko Carmina czsem mignęła jakąs kwitnącą maciejką.Ja to
        nawet herbaty boję sie napić,a ciasto ze śliwkami robię nic nie mówiąc.Nawet
        nie wiem czy tu wolno?Moze też nie wolno?
        Pozdrawiam wieczornie.
        • sceptyk W kwestii ciasta 06.09.02, 19:40
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          >a ciasto ze śliwkami robię nic nie mówiąc.Nawet
          > nie wiem czy tu wolno?Moze też nie wolno?
          -------------------------------------------

          Jak sliwki z pestkami to nie wolno.
          • Gość: Tumisia Re: W kwestii wolno czy nie wolno..... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:52
            Widze,że zamiast przeprowadzki,to towarzystwo rozeszło sie po całym forum.
            • ziutek007 Re: W kwestii wolno czy nie wolno..... 06.09.02, 19:56
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Widze,że zamiast przeprowadzki,to towarzystwo rozeszło sie po całym forum.
              ********************
              Nam wszystkim, jak widac, potrzeba kultury ;)
              • Gość: Tumisia Do Ziutka 007. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:58
                Czy stoisz jeszcze w tamtym wątku na baczność?Spocznij.
                • carmina Tumisiu, tete :) 06.09.02, 22:14
                  Dobrze Was widzieć.
                  Kultura w internecie? A czymże innym jest internet niż tylko wyrafinowanym
                  ułatwieniem kontaktów międzyludzkich? Czy przez, na przykład dajmy na to,
                  telefon - obowiązują nas inne normy zachowań? Prócz paru zwyczajowo przyjętych
                  formułek, nie ma tam nic innego niż zwykły, żywy kontakt z człowiekiem. Więc i
                  tu, w sieci od razu widać, jaka rybka się trzepoce. A jak wiemy, niektórzy
                  trzepocą się na całego, miotają się, a tu tylko trzepot nerwowy i nic ponadto.
                  Eh, ta karma, jej nie przeskoczysz. I wiedzą o tym dresiarze z ulicy
                  nieoranżadowej. I chodzą za nami niekulturalnie, choć kiedyś deklarowali, ze w
                  drogę wchodzić nie mają zamiaru. Ot, nudzą się. Nie mają z kim pogadać, szukają
                  miękkich miejsc do wbicia sfrustrowanych szczękoczułek. Punktów zahaczenia.

                  Ale Tumisiu, masz rację. Najważniejszy jest zapach dobrego ciasta, ze śliwkami
                  powiadasz? Robionego milcząco? Toż to samo złoto, takie pieczenie. A ja tu tak
                  srebrzę. :)
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Tete, ktoś na "c" niepokoi się, co u Ciebie? :) Ale ja już pamiętam, że zawsze
                  jets ok.
                  Serdecznie, jeszcze raz.
                  C
                  • Gość: Tumisia Chociaż nad głowami ...... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 23:32
                    lataja szpadle,to chociaz dziasiaj powiem dobranoc.

                    P.S.Helga,to chyba nie może być kobietą.
                    • Gość: nurni e tam... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:37
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > P.S.Helga,to chyba nie może być kobietą.

                      a nieprawda
                      przeciez Helga sam powiedzial ze jest

                      do odwolania


                      pozdrawiam
                      nurni
                    • _helga Re: Chociaż nad głowami ......Tumisiu? 06.09.02, 23:48
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > lataja szpadle,to chociaz dziasiaj powiem dobranoc.
                      >
                      > P.S.Helga,to chyba nie może być kobietą.

                      A dlaczego nie moge?
                      :)))))
                      • _helga Re: Chociaż nad głowami ......Tumisiu? PS. 07.09.02, 00:00
                        _helga napisała:

                        > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                        >
                        > > lataja szpadle,to chociaz dziasiaj powiem dobranoc.
                        > >
                        > > P.S.Helga,to chyba nie może być kobietą.
                        >
                        > A dlaczego nie moge?
                        > :)))))
                        >
                        • Gość: nurni kiedy helga byl mlody jurny i lekko zawiany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 00:56
                          zsypek w zspodnicy napisał:

                          > Mialam wtedy 19 lat.

                          bylam wysokim przystojnym brunetem
                          z wasami

                          > A jedna z kuzynek w wieku czterdziesci pare lat w pewnym
                          > momencie powiedziala mi,:

                          sluchaj stefan
                          ladnie by ci w kiecce bylo
                          przymierzysz moja?
                          .............

                          rozumiem
                          kazdy kiedys byl mlody
                          do tego troche wodki...ech

                          tyle ze niska samoocena to poczatek
                          dewiacji

                          ale zaraz zaraz
                          dlaczego niska?

                          chyba raczej sprawiedliwa

                          > ze zachowuje sie niewlasciwie,

                          zsypek zawsze lubial wypic

                          potem widzial w lustrze
                          sharon stone albo inna misske

                          dzis jest helga

                          > bo polityka nie jest dla kobiet.

                          a damskie figi niby tak
                          dewiancie?

                          > I ze powinnam wyjsc za maz,

                          nie napisze co o tym mysle
                          admin skasuje mi caly post

                          nie pisz tutaj takich swinstw
                          gejgo

                          > miec dzieci i sie zajac tym czym
                          > kobiety powinny sie zajmowac.

                          nie bierz sie tak serio zboku
                          mozesz jeszcze bardziej przegiac
                          ku mej uciesze

                          > Helgoś

                          nurni

                          ps

                          od poczatku wiem po co przyfrunales

                          Vist

                          ze tez nam sie zachcialo
                          pare cieplych slow o Nim

                          niespecjalnie go uwazalem
                          docenilem za pozno

                          pisz dalej bezplciowa pokrako

                          gdy cie czytam
                          wtedy lubie go i rozumiem
                          coraz bardziej
                          • _helga Nurni, a czemu vista wspominasz? 07.09.02, 01:13
                            Tez jestes pseudoarab z alquaida.pl?
                            Chcialam ci napisac ze ten post nie byl do ciebie, ale skoro vista wspominasz,
                            to chetnie z toba porozmawiam. Jakich jeszcze nikow uzywasz?
                            • Gość: nurni Re: Nurni, a czemu Vista wspominasz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 03:44
                              czemu Vista wspominam
                              Helgoś zapytowywuje

                              chcialo by sie napisac BINGO
                              a to linia ledwie

                              sensacja dla srednio rozgarnietych

                              zaintrygowany zsypek napisał dalej:

                              > Tez jestes pseudoarab z alquaida.pl?

                              przeca to oczywiste zem Arab
                              Vista wspominam
                              potrza ci dewiancie dalszych dowodow

                              > Chcialam ci napisac ze ten post nie byl do ciebie, ale skoro vista
                              wspominasz,
                              > to chetnie z toba porozmawiam. Jakich jeszcze nikow uzywasz?

                              procz nurni
                              to chyba niewiele

                              szczegoly u Maxa i Sceptyka

                              dawno temu pisalem jako mram
                              ale to bylo dawno i chyba nieprawda

                              choc
                              moze wieksza niz z tym swiadkiem zjedwabnego
                              pozdrow przy okazji
                              jak juz zasniesz
                              .................

                              ciekawe pytanie
                              'jakich nickow jeszcze uzywasz'

                              ale to tez tylko linia...

                              jestem do niedzieli
                              prosze by ewentualne pytania
                              laskawa byl Pani na aktualnosciach raczej

                              tu pisuja nieprzecietne kobiety
                              sam Pani widzisz
                              nam tu niezrecznie bedzie

                              nurni
                              • Gość: AndrzejG Nurni , Mram IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.02, 04:29
                                Gość portalu: nurni napisał(a):

                                > > to chetnie z toba porozmawiam. Jakich jeszcze nikow uzywasz?
                                >
                                > procz nurni
                                > to chyba niewiele
                                >
                                > szczegoly u Maxa i Sceptyka
                                >
                                > dawno temu pisalem jako mram
                                > ale to bylo dawno i chyba nieprawda
                                >

                                Prawda i wcale nie tak dawno.
                                Pozdrawiam Cie nurni , póki jeszcze tu jestem
                                i dzięki nadarzającej sie okazji.

                                Andrzej
                                • Gość: nurni Andrzej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 05:46
                                  pozdrowienia odwzajemniam

                                  tylko

                                  mozesz trafic do zlej szufladki
                                  nie rob tego wiecej :)

                                  pamietasz
                                  chyba ze 2 miesiace temu
                                  pisalem bys probowal
                                  SAMODZIELNIE wyrobic sobie zdanie

                                  nic sie nie zmienilo

                                  chyba nie czules sie streczony?

                                  badz krytyczny
                                  zacznij ode mnie

                                  dziwnie spokojny jestem

                                  nurni
                                  • Gość: AndrzejG nurni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.02, 07:45
                                    Gość portalu: nurni napisał(a):

                                    > mozesz trafic do zlej szufladki
                                    > nie rob tego wiecej :)
                                    >
                                    > pamietasz
                                    > chyba ze 2 miesiace temu
                                    > pisalem bys probowal
                                    > SAMODZIELNIE wyrobic sobie zdanie
                                    >
                                    > nic sie nie zmienilo
                                    >
                                    > chyba nie czules sie streczony?
                                    >
                                    > badz krytyczny
                                    > zacznij ode mnie
                                    >
                                    > dziwnie spokojny jestem
                                    >
                                    > nurni

                                    Wyrabiam sobie to zdanie w wielu przypadkach , choć zdawało mi się,
                                    że mam juz swój ugruntowany pogląd.Jednak muszę stwierdzić w sposób
                                    zdecydowany , w realu nie spotkałem się z tak przeciwstawnymi poglądami,
                                    co pewnie nie zmuszało mnie do wysiłku jakim jest odpowiedzenie sobie
                                    na istotne pytania , a głównie to : kim jestem.
                                    Nie pcham się do żadnej szufladki , już jakoś zaszufladkowany jestem
                                    i nic na to nie poradzę. Co najwyżej mogę się postarać aby być odbieranym
                                    właściwie , tak jakbym tego chciał , co nie zawsze mi wychodzi.A z tą złą,
                                    czy dobrą szufladką - wiesz nurni - najważniejsze aby być w swojej szufladce.
                                    Teraz nasuwa mi się zasadnicze pytanie , co ważniejsze - rodzaj szufladki,
                                    czy to kto nas szufladkuje?Dla mnie rodzaj ,a bardziej etykieta na froncie
                                    tej szuflady .Ona określa cechy człowieka i tak sobie siedzę w tej szufladce,
                                    siedzę sam , bo nie widzę nikogo o identycznych cechach.Zawsze są jakieś
                                    różnice i to jest piękne.

                                    Nigdy i przez nikogo nie czułem się stręczony ,wręcz byłem wdzięczny za
                                    krytyczne uwagi , bo w sumie nie o to chodzi abyśmy non stop sobie kadzili,
                                    a masz nad innymi tą przewagę , że nie wyczułem z Twojej strony chamstwa.
                                    Zawsze byłeś podejrzliwy w stosunku do podszywaczy , patrzyłeś na adresy
                                    i nie ufałeś nowym nickom. Ja nie pozbyłem się zaufania i ciagle wierzę
                                    w szczere intencje ukrywających się za ksywkami , aż się rozczaruję.
                                    Ty ciągle doszukujesz się spisku.Być może _helga to Vist , nie wiem ,
                                    nie znałem Vista , tak jak i Zsypka. Znam teraz _helgę i jeżeli ona chce się
                                    kreować na kobietę super kompana , to jej sprawa . Dotąd aż nie będzie komuś
                                    bruździć i moim zdaniem niepotrzebnie wdała się w pyskówki z Hiacyntem.
                                    Ale wiesz jak jest , od słowa do słowa i awantura gotowa.Zresztą sam też
                                    nie należysz do spokojnych , chodzisz z ostrym słowem za pasem- i dobrze.
                                    Chociaż może nie tak do końca i nie o to słowo chodzi ale o ocenę. Pewnie
                                    wynika to z tej nieufności , ale bardzo często rozpatrujesz w kategoriach
                                    biało-czarnych .Może wirtual jest taki , gdzie ściera się dobro ze złem.
                                    W życiu to wszystko jest pomieszane i zawsze mamy trochę dobra i trochę zła.
                                    Ja staram się miec jak najwięcej dobra i urabiam swoje środowisko w realu,
                                    a mogę wiele , bo jak wiesz jestem 'przodownikiem stada' , i udaje mi się.
                                    Myślałem ,że podobnie można w wirtualu - spokojnie bez nerwów , o wszystkim
                                    mozna pogadać- ale nie da się - inni tu są ludzie.Może na innych się kreują.



                                    Pozdrawiam Andrzej

                                    P.S.
                                    Skąd takie Twoje wnioski i pytania , po moich zwykłych pozdrowieniach,
                                    bez cienia aluzji do czegokolwiek?
                                  • Gość: AndrzejG Re: Andrzej-po przemyśleniu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.02, 10:54
                                    Gość portalu: nurni napisał(a):

                                    > pozdrowienia odwzajemniam
                                    >
                                    > tylko
                                    >
                                    > mozesz trafic do zlej szufladki
                                    > nie rob tego wiecej :)

                                    Czego???
                              • _helga Re: Nurni, a czemu Vista wspominasz? 07.09.02, 04:32
                                Na Aktualnosciach? A tu sie wstydzisz?

                                Bo wiesz, na forum swiat jakis student biedaczek narzekal ze taki samotny i
                                zapracowany przy tej stronie. I ze ta zadyme we Wroclawiu to sam zorganizowal,
                                przy niczyjej pomocy. Ot tak sobie zaproszenia wyslal do nieznanych mu ludzi z
                                calej polski. Odmowil odpowiedzi na pytanie dlaczego protestowali we Wroclawiu,
                                choc ambasada Izraela miesci sie w Warszawie. Biedaczek taki samotny altruista,
                                tyle ze ta strona zarejestrowala jakas firma w warszawie. Cos ci moze wiadomo
                                na ponizszy temat?

                                holder of the domain:
                                LOCOART
                                UL.HAWAJSKA 10m 2
                                02-776 Warszawa

                                Registration Date:
                                2000-12-07

                                Name servers:
                                dns1.serwer.waw.pl 212.76.58.161
                                dns2.serwer.waw.pl 212.76.41.61
                                dns3.server.waw.pl 212.76.58.161
                                dns4.serwer.waw.pl 212.76.41.61

                                Network:
                                ASTERCITYNET
                                Aster City Cable Sp. z o.o.
                                Domaniewska 41, 02-672 Warsaw

                                • Gość: Walesa Re: Nurni, a czemu Vista wspominasz? IP: *.bss-ltd.com 07.09.02, 05:26
                                  Czytam i troche nie kapuje o czym tu wlasciwie rozmawiacie. O kobietach czy
                                  terrorystach? I kto komu ubliza?
                        • Gość: Tumisia Pomieszane role. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.09.02, 07:35
                          Ja uwazam, że polityka jest dla wszystkich, niezależnie od płci i
                          wieku.Tradycyjna rola kobiety to już przeszłość, a mężczyżni nowocześni coraz
                          częściej rodzą z kobietami dzieci,pielęgnują je,sprzątają,gotują i wszystko co
                          tylko przyjdzie im do głowy.Takie czasy.Pzdr.
                          • _helga Pomieszane role, ale chyba nie na szczytach 07.09.02, 17:40
                            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                            > Ja uwazam, że polityka jest dla wszystkich, niezależnie od płci i
                            > wieku.Tradycyjna rola kobiety to już przeszłość, a mężczyżni nowocześni coraz
                            > częściej rodzą z kobietami dzieci,pielęgnują je,sprzątają,gotują i wszystko
                            co
                            > tylko przyjdzie im do głowy.Takie czasy.Pzdr.

                            To sie zgadzamy:) Ale w realu to takie proste jednak nie jest. Na przyklad
                            jedyna kobieta ktora zafunkcjonowala jako samodzielny analityk polityczny jest
                            profesor Jadzia Staniszkis. Reszta nosi spodnie nie dlatego ze lubi, a dlatego
                            ze musi. Wsrod politykow ktorych sie w krajach anglosaskich nazywa 'first-
                            liners' (pierwszoliniowi? brzmi dziwnie) w Polsce nie ma ani jednej kobiety.
                            (First-liner to taki polityk, ktory ma inicjatywe polityczna. Kreuje scene
                            polityczna) Chyba najblizej tej pozycji byla Hanna Gronkiewicz, kiedy
                            zdewcydowala sie na start w kampanii prezydenckiej. Labuda jest urzedniczka u
                            Kwasniewskiego i inicjatywa nie w jej rekach lezy. Suchocka byla wynikiem
                            kompromisu miedzy SD a owczesnym kierownictwem Unii Wolnosci. W Solidarnosci
                            bylo wiele kobiet, ale z dzisiejszej perspektywy wyglada, jakby ja sami
                            mezczyzni robili. I tak dalej. Nawet powszechna swiadomosc historyczna dziala
                            na niekorzysc kobiet - na przyklad potrzeba bylo az przyjazdu Jana Pawla II do
                            Krakowa i jego stwierdzenia, ze pierwszym polskim mezem stanu byla krolowa
                            Jadwiga. Ale na polskich banknotach jej portrecika nie ma, sami panowie.
                            Wiekszosc chyba nawet nie wie, dlaczego Jan Pawel II to powiedzial:(

                            Jak sie patrzy na szczyty wladzy w Polsce, to znaczy na szczyty polityki i
                            szczyty biznesu, to wlasciwie kobiety sa tam rarogami:( Nie wiem jak to w
                            innych krajach wyglada, nie przygladalam sie specjalnie, ale w Polsce wydaje mi
                            sie nie najlepiej.
                            • Gość: Tumisia Re: Pomieszane role, ale chyba nie na szczytach ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 07:50
                              No to zastanówmy się kto będzie kandydował w najbliższych wyborach na
                              prezydenta? Moze zona obecnego ? Pzdr.
                              • _helga Re: Pomieszane role, ale chyba nie na szczytach ? 08.09.02, 22:42
                                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                > No to zastanówmy się kto będzie kandydował w najbliższych wyborach na
                                > prezydenta? Moze zona obecnego ? Pzdr.

                                heheh. no tak:)
                                pzdr:)
    • Gość: AndrzejG per Pan/i/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.02, 04:48
      Tumisiu

      Ponieważ cały ten byt wirtualny jest kreowaniem swojej osoby,
      choćby się nie chciało , albo chciało inaczej to zawsze to są
      próby przedstawienia siebie poprzez własne poglądy.Czasami przez
      walkę o słuszność tych poglądów. Też raczej piszę per Ty , ale
      gdy tylko zauważę chęć bycia drugiej strony na per Pan/i/ , to
      mi to wcale nie przeszkadza.
      Gorzej jak z tekstu wynika pomieszanie płci. W sumie też mi to
      nie przeszkadza , bo jak ktoś chce takim(ą) się kreować , to co
      najwyżej mogę go omijać, a to z różnych względów.Nie widzę powodu
      abym na wirtual przenosił inne wzorce zachowań niż mam w realu ,a takie
      pomieszanie osób budzi u mnie podejrzenie o podobnych problemach
      tego nicka w życiu.Omijam.
      Każdy z nas przenosi tu pewien wzorzec zachowań i wymaganie uzywania
      formy Pan/i/ o czymś świadczy , ale nie jest to naganne.Przynajmniej
      dla mnie.Czasami piszę do kogoś w tej formie i piszę to, aby podkreślić
      szacunek dla drugiej osoby.

      Pozdrawiam Panią
      Andrzej
      • Gość: Tumisia Re: per Pan/i/ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 12:13
        AndrzejuG,mi trochę przeszkadza pomieszanie płci. Ta forumowa rzeczywistośc
        jest trudna do uchwycenia i wymaganie tutaj czegokolwiek od kogokolwiek jest
        niemozliwe dla cywila. Pozdrawiam Pana.
    • karmelek_ Re: Kultura bycia - w internecie. 07.09.02, 22:03
      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

      > Jeśli ktos sobie
      > tego nie życzy i o tym wyrażnie napisze to i tak nie załatwia sprawy

      Jeśli ktoś sobie nie życzy spoufalania i o tym napisze, wyraża rodzaj życzenia,
      dysponuje swoją osobą. Kultura raczej wymaga, żeby uszanować wolność osobistą
      danej osoby. Ewentualnie - żeby spróbować wyjaśnić jej motywację, z nadzieją na
      przekonanie rozmówcy.

      > bo Pani czy Pan przed nickiem jest śmieszne

      To jest argument. Tylko dlaczego nie ma być śmiesznie?

      > i według mnie ,to jest właśnie brak
      > kultury w internecie,bo wszystkim utrudnia życie.Pzdr.

      To jest poważny argument. I często stosowany. Tylko skąd wiesz, że wszystkim?
      Może też te panie i panowie bronią dóbr wyższego rzędu, czort wie? Warto spytać.

      Pozdrawiam
      K_

      PS. Osobiście jestem za pisaniem per ty, ale np. w obszarze francuskojęzycznym
      nie ma takiego powszechnego obyczaju. To mnie bardzo zdziwiło, ale to fakt.
      • carmina cichuteńko :) 08.09.02, 22:21
        Tumisiu, pozdrawiam najserdeczniej i posyłam Ci kawałek granatowego błekitu
        Made in Burano. Parę gwiazd na nim mruga. Dość gustowna rzecz. :)
        C
        • Gość: Tumisia Re: cichuteńko :) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 10:25
          Carmino,ja też przesyłam serdeczne pozdrowienia.

          P.S. Poniedziałek, a ja kontynuuję rozmyślania na temat pomieszanych ról.To
          naprawdę pasjanujace.Teraz przyszło mi do głowy, że u nas związki zawodowe
          zwykle lewicowe w swojej masie, doprowadzily do władzy partie prawicowe.Z kolei
          partie lewicowe,wymagające lojalności wobec siebie,stały się prawicowe,a więc
          lojalnośc wobec idei nie była ważna.Kto to wszystko uporzadkuje?Pozdrawiam
          wstrząśnięta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka