Debata prezydencka

23.09.05, 09:25
Debata prezydencka!
Fundacja Lorga, Nieformalna Grupa "Kobiety Też" i Centrum Promocji Kobiet
zapraszają do debaty z kandydatami i kandydatką na urząd Prezydenta RP.
Jak widzą kwestie praw kobiet, sprawy ekonomiczne, społeczne - w tym kwestie
lesbijek - opowiadać będą: Henryka Bochniarz, Lech Kaczyński, Marek Borowski,
Andrzej Lepper i w imieniu Donalda Tuska - Hanna Gronkiewicz-Waltz
Debata odbędzie się pod patronatem dr hab. Magdaleny Środy, Pełnomocniczki
Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn - 28 września o godz. 12.00
Źródło: portal Lesbijka.org

Cel: zapoczątkowanie oraz stworzenie sprzyjającej atmosfery dla dyskursu
publicznego na temat praw kobiet i ich obecności w sferze społeczno -
politycznej naszego kraju.

Planowany przebieg: każdy z kandydatów otrzyma 6 pytań (poniżej) dotyczących
udziału kobiet w życiu politycznym i w decyzjach politycznych, w tym: strony
prawnej obecności kobiet w życiu społeczno - politycznym oraz obszarów
ekonomiczno - społecznych dotyczących spraw kobiet.

Po przedstawieniu stanowisk przez zaproszonych kandydatów planujemy pytania z
sali.

Zaproszenia do debaty kierujemy do:
(kandydaci w kolejności alfabetycznej)

Henryka Bochniarz
Marek Borowski
Lech Kaczyński
Andrzej Lepper
Donald Tusk - z ramienia kandydata udział weźmie prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz

Organizatorzy debaty:

- Fundacja Lorga
- Nieformalna Grupa "Kobiety Też"
- Fundacja Centrum Promocji Kobiet

Wsparcie:

- Loża Kobiet
- Fundacja im. Stefana Batorego.

Osoby chętne do udziału w debacie proszę o zgłoszenie swojego uczestnictwa na
adres: fundacja@lorga.pl

Termin: 28.09.05. (środa) godz. 12.00
Miejsce: Warszawa, ul. Sapieżyńska 10a - Fundacja im. Stefana Batorego.


Pytania, na które kandydaci i kandydatka będą odpowiadali w trakcie debaty:

1. Czy widzi Pan/Pani potrzebę zwiększenia udziału kobiet w podejmowaniu
decyzji dotyczących najważniejszych dziedzin życia państwowego?
2. Czy ma Pan/Pani zamiar podjąć publiczną debatę na temat skutecznej
egzekucji prawa w Polsce, w tym szczególnie prawa rodzinnego i ustawy o
przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie?
3. Ekonomiści prezentują różne sposoby zmniejszenia bezrobocia wśród kobiet.
Jakie rozwiązanie Pan/Pani popiera?
4. Jaka jest Pana/Pani opinia dotycząca emerytur kobiet (wiek, staż pracy).
Czy gospodynie domowe zasługują na emeryturę?
5. Polskie kobiety najczęściej w Unii Europejskiej podejmują ryzyko
prowadzenia własnego małego biznesu (samozatrudnienie). Czy uważa Pan/Pani,
że należy ułatwiać start nowym przedsiębiorcom (ulgi podatkowe, przyjazna
administracja).
6. Czy zgadza się Pan/Pani z opinią, że w Polsce Żydówki, Romki, lesbijki,
niepełnosprawne są dyskryminowane podwójnie - i jako kobiety, i jako
członkinie opresjonowanej grupy społecznej. Czy uważa Pan/Pani, że można
pomóc tym grupom ?
    • Gość: DamaKier Re: Debata prezydencka IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.09.05, 10:16
      >Jak widzą kwestie praw kobiet, sprawy ekonomiczne, społeczne - w tym kwestie
      lesbijek [..]
      Nie rozumiem dlaczego kwestie lesbijek mają mieścić się w kwestiach praw
      kobiet, spraw ekonomicznych i społecznych. Do tej pory myślałam, że kwestie
      homoseksualizmu w ogóle, męskiego i damskiego, dotyczą raczej pozycji i sposobu
      traktowania różnych mniejszości, a sprawy ekonomiczne i społeczne wspólne są
      kobietom i mężczyznom
      Życzę owocnych obrad!
    • Gość: Czerwiec 14 Re: Debata prezydencka IP: *.iel.waw.pl 23.09.05, 10:43
      I znowu bełkot - te pytania do kandydatów i kandydatki.
      Żeby nie być gołosłownym, to np.
      1. Oczywista odpowiedź na drugą część pytania 4. - zasługują, tylko kto ma ją
      wypłacać - Państwo, czyli wszyscy podatnicy, czy może pracodawca, czyli z reguły
      mąż, który musi bardzo dobrze zarabiać (a więc będzie miał dużą emeryturę) skoro
      ma żonę - gospodynię domową; no chyba, że płaci za "żonę - gospodynię domową"
      składki ZUS, fundusz emerytalny, zdrowotny itd. - wtedy należy się jej emerytura
      taka, jaka wszystkim pracującym.
      2. Z pytania 6. wynika, że kobiety niepełnosprawne zrównonałyście z lesbijkami i
      zakwalifikowałyście je jako "członkinie opresjonowanej grupy społecznej". Co za
      bzdury!

      I w każdym (no może poza 2.) pytaniu można takie mniejsze lub większe bzdury
      wypunktować.
      Stąd pytanie do szanownych organizatorek planowanej debaty - czy nie szkoda
      "czasu i atłasu" na takie jałowe dyskusje?
      A może cała organizacja tej debaty ma inny cel, np. zorganizowanie ostatniego
      "patronatu dr hab. Magdaleny Środy, Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Statusu
      Kobiet i Mężczyzn".
      Ostatniego, bo miejmy nadzieję, że urząd ten, łącznie z jego przewodniczącą
      (chyba w randze ministra) przejdzie wkrótce do "niebytu" tak, jak ci, którzy go
      utworzyli.

      A na marginesie - czy pani Gronkiewicz będzie tylko czytała odpowiedzi
      przygotowane przez kandydata Tuska, czy będzie mówiła "od siebie". A jeżeli "od
      siebie", to jakim prawem?

Pełna wersja