Dodaj do ulubionych

Filip Łobodziński

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 17:41
Gdzie się podział Pan Filip?
Czyżby kolejna osobowość wyeliminowana z Trójki w ramach programowego i
systematycznego spłycania pod publiczkę?
Nie słucham przez większość dnia, ale z dużą dozą pewności mogę napisać, że
wstawki z nim znikły jakieś 3/4 roku temu. Właśnie wtedy nagrałem jego opis
(nota bene, b. ciekawy) utworu "Easy money" (razem z P.Kostrzewą). I od tego
czasu cisza
Obserwuj wątek
    • Gość: redbull Re: Filip Łobodziński IP: *.gizycko.mm.pl 24.10.05, 21:00
      pisuje do newsweeka
      • papijon1 Re: Filip Łobodziński 27.10.05, 20:50
        nooo, pisuje, ostatnio o nowym Bondzie o uroku bułgarskiego tenisisty - swoją
        drogą to nie widziałam nigdy bułgarskiego tenisisty, mam rozumieć że to taka
        enerdowska pływaczka?
        straciłam wątek... aha! chciałam rzec że Pan Filip jest przedni i że b. mi sie
        podobało jego tłumaczenie Vrgasa Llosy, może ktos zna coś poza "Zeszytami Don
        Rigoberta"? chętnie bym poczytała...
        pozdrawiam
        • Gość: peru Re: Filip Łobodziński IP: *.sidnet.biz 30.10.05, 20:03
          "Pochwala Macochy" to pierwsza czesc. Przed "Zeszytami..."
    • Gość: ciekawostka2 pokazał sie na wizji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 17:12
      dwa tygodnie temu Filip Lobodziński był gościem niedzielnego programu TVN,
      gdzie opowiadał o sobie. Z tego co mówił wynika, że czeka na konkretne
      propozycje z TV oddając się tłumaczeniom i pisaniem felietonów tu i tam.
      Osobiście chyle głowę przed Jego tłumaczeniami i współwykonaniem piosenek
      Brassensa na płycie "Pornograf" w ramach Zeespołu Reprezentacyjnego razem z
      Gugałą i Markiem Wojtczakiem
      • Gość: endengo Re: pokazał sie na wizji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:39
        Ale w Trójce tego nie usłyszymy!
        Pamiętam, że w pewnej telewizji (nosiła chyba nazwę Tylko Muzyka) był program,
        w którym zaproszeni goście opowiadali o swoich 5 ulubionych teledyskach. I w
        tym programie był też Pan Filip.
        Piszę o tym, bo jego wybory w dziwny sposób pokrywały się z moimi (o ile
        miałbym taką możliwość). I pomyślałem, że audycja autorska pod jego batutą
        byłaby spełnionym snem radiofana. Ale to tylko marzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka