rolo111
18.01.06, 19:44
Wiem, że to śmiała teza, ale skoro Olejniczak co tydzień, jako niczym sejmowy
Nostradamus, ogłasza co będzie (najpierw ogłosił wybory 4 czerwca, potem że
wyborów nie będzie) to co mi tam.
Ogłaszam, że wyborów nie będzie, a przynajmniej nie w 2006 r.