koliberek33
13.11.02, 23:46
Wywiad:
Poznałem w Trójce wspaniałych ludzi -
wywiad z Adamem Fijałkowskim, dyrektorem programowym
RadioNewsLetter 11 lutego
Ponad cztery miesiące temu Polskie Radio powołało trzech nowych dyrektorów
Programu III. W zupełnej tajemnicy natychmiast zabrali się do budowy Planu
odrestaurowania stacji, której kiedyś słuchało się z zapartym tchem. Wewnątrz
struktur korytarzowo-pokojowych nowy management szybko otrzymał
przydomek 'Święta Trójca' i tak już zostało. Co planowali? Tego nikt z
zewnątrz nie mógł się dowiedzieć, ale od pewnego czasu zaczęły krążyć
pogłoski, że programy największych ikon Trójki: Piotra Kaczkowskiego i
Wojciecha Manna zostaną zdjęte z anteny. Jak zwykle, przy każdej zapowiadanej
lub przewidywanej zmianie w Trójce 'die-hard Trójka addicts' zapowiedzieli
protest, tym razem masową demonstrację przed gmachem na Myśliwieckiej.
Załóżmy, że na sobotnią pikietę przybyło kilkanaście osób, ... ale pogłoski
jak zwykle, okazały się tylko w połowie prawdziwe.
Cesco van Gool
Poznałem w Trójce wspaniałych ludzi - wywiad z Adamem Fijałkowskim,
dyrektorem programowym
W październiku nastąpiły zmiany na szczeblu managementu Programu III. Co
robiła 'Święta Trójca' przez ostatnie miesiące?
Przez cały ten okres intensywnie przygotowaliśmy się do zmian, które chcemy
wprowadzić w Trójce na przestrzeni marca i kwietnia. Najpierw musieliśmy
poznać się z zespołem i jego możliwościami, dowiedzieć się kto jest jakim
dziennikarzem i do czego może być wykorzystany. To po pierwsze. Po drugie
musieliśmy się zapoznać z oczekiwaniami zarządu, które są w stosunku do
Programu III, jako do części koncernu medialnego Polskiego Radia (PR).
Ponadto przeprowadziliśmy szereg badań, zestawialiśmy je z wcześniejszymi,
które były robione przez PR, tak aby proponowaną ramówkę oprzeć na rzetelnych
podstawach. Wstępnie odbudowaliśmy strukturę redakcyjną, obsadzając kilka
stanowisk kierowniczych, które do tej pory nie istniały. Jednym z następnych
działań, już w gronie kierowniczym, były przygotowania do opracowania nowej
ramówki, z uwzględnieniem struktury tego programu, wnętrza każdej audycji
oraz dobru odpowiedniego zespołu producenckiego i osób prowadzących
poszczególne bloki. Ważną ze zmian była też restrukturyzacja zarządzania
informacją. Te działania zakończyły się dwa tygodnie temu i tak przygotowany
pakiet zaprezentowaliśmy zarządowi, który zatwierdził zmiany przez nas
przygotowane.
Co zdecydowało, że powstała taka, a nie inna ramówka?
Przy podejmowaniu decyzji programowych kierowaliśmy się badaniami, ale także
naszym nosem. Powiedziałbym 50% to analizy badań, a reszta to nasza intuicja.
Wprawdzie Banacha i Laskowskiego poznałem dopiero tu, na miejscu, ale już po
pierwszej wspólnej rozmowie okazało się, że myślimy tak samo. Różnice między
nami są w szczegółach, ale pewna wizja radia jest identyczna. I to było dla
mnie zaskakujące. Trzech dyrektorów i wszyscy idą w tę samą stronę.
Jakbyś opisał słuchacza, dla którego zmieniacie ramówkę.
Jest w wieku między 25, a 45 rokiem życia, klasyczna grupa docelowa Trójki, z
wykształceniem średnim i wyższym. To jest człowiek, którego dodatkowo
opisaliśmy sobie jako 'żyjący aktywnie i otwarty na to, co się dzieje w
świecie'. Dla takiego słuchacza przygotowujemy program.
Co będzie wyróżniało Trójkę spośród innych stacji?
To, że nie będzie tylko stacją muzyczną. To będzie stacja z interesującym i
bardzo dobrze zrobionym słowem. To będzie bardzo nowoczesne radio,
zawierające tradycyjne elementy, z których Trójka wcześniej zasłynęła.
Połączenie tradycji z nowoczesnością. Co to znaczy nowoczesne radio?
To przede wszystkim radio nowoczesne w formie, komunikujące się ze słuchaczem
językiem współczesności.
Nie mogłabym powiedzieć, że Trójka była/jest stacją muzyczną.
To prawda, ale wokół wszystkie stacje są muzyczne.
Mówimy tylko o stacjach ogólnopolskich. Te stacje pozycjonują się na rynku
jako stacje informacyjne: fakty, rzetelne informacje, my tam byliśmy pierwsi,
CNN...
Tak, ale jak zajrzysz w zegary i zrobisz monitoring takiej stacji to się
okaże, że 85% zawartości na antenie jest muzyką. Naszym atutem będzie to, że
u nas będzie coś więcej niż tylko muzyka i informacja.
Sprecyzuj to magiczne 'coś więcej'.
To będzie rozrywka, różnego rodzaju materiały dziennikarskie, a jednocześnie
powrócą pozycje, które kilka lat temu zniknęły z anteny. Będą rozmieszczone w
lepszych porach i będą to pozycje, które komercyjne stacje nigdy nie robiły i
nie będą robić. Na przykład Teatrzyk Zielono Oko. Będziemy powtarzać stałe,
kultowe odcinki, ale przymierzamy się też do robienia nowych.
Czy będę mogła w ciemno rozpoznać Trójkę po brzmieniu, gdy pominiemy fakt, że
sygnał jest słaby i trzeba go zgłaśniać.
Tę uwagę przyjąłem jako wyjątkową złośliwość, ... ale staramy się także
poprawić jakość sygnału wyjściowego. Jeżeli chodzi o brzmienie to nie zdradzę
żadnej tajemnicy, gdy powiem, że będziemy inaczej brzmieli muzycznie od
pozostałych graczy, choćby dlatego, że pewnie wkrótce jako jedyni będziemy
grać nowości. Zapewniam, że nie będziemy grali tak jak komercyjne stacje,
aczkolwiek będziemy grali ulubione piosenki słuchaczy, które wylansowaliśmy
na Liście Przebojów, bo to stąd wyszły te wszystkie największe przeboje...
... które teraz grają inne stacje.
Złośliwość goni złośliwość.
Skoro mówimy o muzyce. Czy pan Smolar kupił wam software do programowania
muzyki?
Software już wkrótce będzie i pan Smolar go nam na pewno kupi.
Jaka firma dostarczy tę zdobycz?
Tajemnica handlowa.
Muzyka będzie centralnie zarządzana z komputera?
W przyszłości tak, choć o wszystkim na końcu decyduje i tak najwspanialszy
komputer - człowiek.
Czyli skończyła się era przynoszenia własnych nagrań i zaskoczeń na antenie,
że ktoś 'tak może grać'?
Ona się już praktycznie skończyła przed moim przyjściem do stacji, oczywiście
z wyjątkiem audycji autorskich.
Czy w nowej ramówce będzie miejsce dla audycji autorskich?
Będą audycje autorskie, szczególnie w week-end, który jest zaplanowany bardzo
muzycznie.
W sobotę rano, zamiast Markomanii widzę nową audycję 'Grakuchnia'.
To będzie rozrywkowy program z super zagadkami autorstwa Jerzego Wasowskiego
i Janka Chojnackiego.
W konsekwencji tych zmian Markomania jest przeniesiona na 16.00 i zniknęło
popołudnie z Piotrem Kaczkowskim.
Piotr Kaczkowski będzie gospodarzem niedzielnego, muzycznego wieczoru. Start
o 20.00, zaczynamy na żywo "Koncertem w Trójce", a od 21 do północy MINIMAX.
Piotr Kaczkowski pojawi się także w paśmie dziennym, gdzie będzie prezentował
swoje ulubione płyty, jego audycje będzie można też usłyszeć w nowym
muzycznym paśmie "Muzyka o północy". Natomiast w sobotę wieczorem wraca na
antenę kultowa audycja Trójki 'Muzyczna poczta UKF', w której do zamawiania
piosenek wykorzystamy nowe technologie, a tuż przed północą robimy ukłon w
stronę młodego słuchacza z programem 'Klubowe granie'.
A któż poprowadzi w Trójce 'młodość' na klubowy parkiet?
Tajemnica.
Młodszy słuchacz, w kontekście tych zmian, to jaki?
Młodszy to taki, który lubi muzykę klubową. Także duchem młodszy.
W ostatnia niedzielę stycznia pożegnał się ze słuchaczami Trójki Wojciech
Mann. Jaki był powód zdjęcia 'Manniaka niedzielnego'?
Niedzielne południe przeznaczamy na lżejsze gatunki muzyczne, ale już
niedługo, w ramówce pojawi się nowa, codzienna pozycja: 'Historia muzyki
według Wojciecha Manna', który poprowadzi także dwugodzinną audycję we
wspomnianym paśmie 'Muzyka o północy'.
Kto będzie przyciągającą osobowością Programu III ?
Myślę, że Trójka jest cała jak wielki magnes, w każdej dziedzinie wielki
magnes, ile jest wart chociażby Marek Niedźwiecki.
Ale Marek Niedźwiecki, ten magnes będzie miał chyba małe przyciąganie, skoro
ma