Gość: kaganoff
IP: *.arts.monash.edu.au
12.10.01, 03:19
"S. Lem jako Stalinista"
Autor: Gość portalu: KaganBek
Data: 05-10-2001 01:15
adres: *.arts.monash.edu.au
Przenioslem to na forum KULTURA. Moze to wywola jakis odzew wsrod polskiej inteligencji...
We shall see!
LK: Czy pamietacie, co Lem (albo Skalski) wypisywali za Stalina, a nawet i pozniej?
Archimed (Andrzej Nowicki): Ja pamietam! np 26 podróz Iona Tichego! Albo opowiadania typu:
Klient Pana Boga. Fajne kawalki. Tylko dlaczego potem totalnie ich sie wyparl? I czy weszly do jego
zbioru dziel wybranych?
LK: Szukac ze swieca. Ja pamietam jeszcze "Astronautow" (pieknie opisany swiat zjednoczony w
komunizmie), "Oblok Magellana" (polecam rozdzial "Komunisci" i fragment o orbitalnej stacji NATO),
a szczegolnie bardzo smakowity kasek, ktorgo Lem strzeze jak oka w glowie przed profanami, a
mianowicie "Imperializm na Marsie" (Zycie Literackie nr. 7 z lutego pamietnego roku 1953)....
To bylo tak dobre, ze zostalo nawet zauwazone w USA (red. nacz. "Imagination", pan Wilhelm
Hamling, napisal na ten temat caly wstepniak w wydaniu z 4 maja 1953 r., dzieki czemu Lem stal
sie od razu slynny na zachodzie, i forsa zaczela do niego plynac strumieniami).
Ale o tym, cicho sza, bo znow mnie zaczna obrzucac oblegami za atakowanie "samego Lema"...
Kagan-Bek czyli LK
ljkel2@netscape.net