Dodaj do ulubionych

Mozart - Lupa 1:0

IP: *.lapua.fi 14.05.06, 20:34
wlasnie od pana recenzenta chcielibysmy uslyszec odpowiedz na to istotne
pytanie...
Obserwuj wątek
    • Gość: bomba Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.05.06, 22:47
      Pan Pawłowski szuka w operze tego czego w niej nie ma nie p[otrafiąc w niej
      dostrzec tego co w niej najważniejsze muzyki być może to samo dotyczy pana Lupy
      ale spektaklu nie oglądałem a recenzję przeczytałem
    • Gość: Ku.., a kiedy coś Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 22:57
      //dobrego Polak zrobi w Polsce ??? Pytam?? Za te psie pieniądze, to mogą mi w
      dupę pocałować!
    • Gość: no to słuchajcie. Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 23:00
      ...i tak nic nie zrozumiecie, d.
    • Gość: jan Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 00:47
      "wlasnie od pana recenzenta chcielibysmy uslyszec odpowiedz na to istotne
      pytanie..."

      ty "ciekawy' a wiesz co to PYTANIE RETORYCZNE ?
      • Gość: ciekawy Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.lapua.fi 15.05.06, 20:33
        komu potrzebne w recenzji pytania retoryczne(czy to wypracowanie w gimnazjum?)A
        odpowiedz(zajecie stanowiska)mialoby sens.
    • cziriklo Haniebny tytul. Gazeto, opamietaj sie. 15.05.06, 08:26
    • Gość: gościu Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.fbx.proxad.net 15.05.06, 12:59
      A czy to pierwszy raz w historii reżyser teatralny poległ na polu opery?
      Winni są jak zawsze śpiewacy grający jak w teatrze w XIX w.;-( Taaaaak, a może
      tak przeczytać libretto , zapoznać sie z muzyką ??? Reżyserować może w zasadzie
      każdy , choć może nie każdy powinien...Do galerii niesławy opery ( Żuławski ,
      Warlikowski , Jarzyna itd...) dołączył pan Lupa...No i znów w operze DUPA!
    • Gość: Vvoi Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: 81.193.32.* 16.05.06, 13:50
      Roman Pawłowski dotychczas specjalizował się w teatrze. Podobnie Krystian Lupa.
      Zmiana dyscypliny w obu przypadkach stwarza całkiem różne wymagania. Jednak
      jedno jest wspólne: pogodzenie się z faktem, że opera nie jest teatrem. Czyżby
      recenzent miał z tym trudności?

      --
      new-art.blogspot.com
      • sawia Re: Mozart - Lupa 1:0 16.05.06, 14:08
        Właśnie byłam ciekawa, kim jest pan Roman Pawłowski, ponieważ nie zetknęłam się
        jeszcze z tym nazwiskiem w gronie pseudorecenzentów opery.
    • Gość: igor Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.06, 18:50
      Widzialem te probe Lupy. Niestety bardzo nie wyszlo. Same zapowiedzi, ze Lupa
      szuka psychologii w Mozartcie byly irytujace - chodz to nie nowosc, ale u
      Mozarta? Panie Pawlowski pozwoli Pan ze jako bywalec opery dam panu pewna
      wskazowke: w Operze chodzi o obrazy i o muzyke, rezyser stoi na drugim miejscu,
      na pierwszym jest ZAWSZE muzyka czyli dyrygent, wiec jesli spiewaczka
      zafalszowala (bo inaczej tego sie nie da nazwac) to JEST to skandalem, to tak
      jak w teatrze dramatycznym aktor zapomni o swoim wejsciu. Po drugie: nic w tym
      nowego i zadna zasluga Lupy ze mial miedzynarodowy zespol: ani to nowosc ani
      odkrycie, moze w Polsce stoja na scenie sami Polacy, zwlaszcza kiedy sie
      wystawia Moniuszke, ale w operach Mozarta jak i innych MIEDZYNARODOWYCH operach,
      biora udzial MIEDZYNARODOWI muzycy i spiewacy od dziesiatek lat! Japonczyk
      spiewa Otella, a czarnoskora spiewaczka Carmen - bo tu nie chodzi o realistyczna
      wiarygodnosc tylko o glos. Nie do pojecia panie Pawlowski, co?
      Takich talentow jak Callas albo Nietrebko, ktore moga zaspiewac i ZAGRAC prawie
      wszystko, rodzi sie jedna na tysiac.
      Nie pomogla tez niezrozumiala scenografia oraz kompletnie niespojne kostiumy,
      brak poczucia muzyki Mozarta w rezyserii, wzmoglo to wszystko. Nie jestem
      konserwatysta - podobaja mi sie opery Konwicznego, a najlepsza opera jaka
      widzialem to skandaliczny Christophus Columbus w rezyserii Petera Greenewaya.
      Wspanniale obrazy, prostota i zarazem wyrafinowanie gry, oraz genialna muzyka.
      Wazne ze jest jeszcze cos, czego mozna sie nauczyc, prawda? gorzej kiedy sie
      uwaje ze sie wszystko wie.
      Pozdrawiam i zycze dalszych owocnych lekcji.
    • Gość: czytelniczka Re: Mozart - Lupa 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 23:16
      "Przyjmowałem gratulacje od kolegów i znajomych z uczuciem, którego później zaznałem nieraz, gdy chwalono mnie za rzeczy, których się wstydziłem, a ganiono za inne, z których byłem zadowolony" E. Axer
      ................................................................................
      czytając wypowiedzi innych pomyślałam o wspaniałym "wykorzystaniu" Mozarta w "Kalkwerku". Recz nie w tym, że ktoś Go nie rozumie, ale w dojściu do obiektywnych faktów, oczywistych, powiedziałabym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka