Gość: Rob Świadek koronny ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 10:40 Kino to rozrywka,jednym film się spodoba a innym nie. Oczywiście jakiś nieudacznik, przedstawiający się jako Wielki Pan Krytyk, twierdzi, że kino ma być dla pseudointelektualistów....Może poprzestańcie na ambitnych filmach drogi z Iranu albo mongolskim kinie moralnego niepokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kattip Świadek koronny ** IP: *.acn.airbites.pl 03.02.07, 11:15 Bez względu na to czy film jest dobry czy nie, może ktoś ma jednak ochotę na to iść - zatem autorowi recenzji należy się solidny KOP w DUPĘ za streszczenie scenariusza i ujawnienie istotnych szczegółów o których powinien dowiedzieć się widz podczas ogladnia filmu. Za fatalną (z tego właśnie powodu) recenzję Paweł Felis nie dostanie ode mnie nawet jednej gwiazdki. Na film i tak pójdę zeby wyrobić sobie własną opinię:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Świadek koronny ** IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.02.07, 11:42 Rany! Czy w tym kraju wszyscy recenzenci to jacyś niespełnieni sfrustrowani filmowcy, dla których wszystko co zrobią inni jest źle?! Nie ma Polskiego filmu, którego by nie zjechali od początku do końca i zawsze to porównywanie się z zagranicą. Ludzie, leczcie się z kompleksów, a później piszcie recenzje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edvin Świadek koronny to prequel serialu Odwroceni IP: *.eranet.pl 03.02.07, 17:02 Swiadka trzeba oceniac w kategoriach marketingowych - ITI nakrecila telewizyjny serial mafijny,i w trakcie realizacji wymyslono ze mozna go sprzedaj jako love story w kinie, i oprzec sie na Malaszynskim - ktorego w serialu nie ma. I serial moze byc fajny, a film niee, bo Malasz to nie jest aktor, a proteza scenariusza bylaby do dzwigniecia dla mistrza, a i to nie dla kazdego. Ale dla marketingu TVN uznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Świadek koronny ** IP: *.orange.pl 03.02.07, 19:55 Z ciebie taki krytyk jak z koziej dupy trąba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Świadek koronny ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 23:03 Wróciłam z kina. Byłam z 3 kumpelkami. Film nam się podobał. Muzyka dobra, niektóre zdjęcia bardzo dobre. Nie podobała mi się Foremniak, ale to dlatego, że jej nie lubię. Nie podobał mi się doktor Pawica z Na dobre i na złe (nie pamiętam nazwiska aktora). Bardzo dobrze spędzony wieczór, polecam film. A Koterski faktycznie, wyskoczył jak Filip z konopii--absolutnie mi się nie podobał. Małaszyński i Więckowski-spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Wybiórcza dała ciała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:48 ... jak zwykle zresztą... :/ Fatalna recenzja pseudo-dziennikarzy :[ Widziałam film wczoraj i bardzo mi się podobał. Idąc do kina myślałam, że to żadna rewelacja. P. Małaszyński znudził mi się dzięki serialom, U. Grabowska - aktorka z NDiNZ... Teraz mogę spokojnie powiedzieć, że Małaszyński jest dobry - bo podczas filmu ani na moment nie skojarzyłam go z rolami odgrywanymi w nudnych serialach... O odtwórcy roli "Blachy" nawet nie wspominam - bo tutaj nawet nie ma o czym dyskutować - świetna gra i tyle :) Niektóre sceny mną naprawdę wstrząsneły... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurt Świadek koronny ** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:56 ...zapraszam na strone www.dzaknikolson.com, mozna zobaczyc, ze w kulturze nie zawsze zle sie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
gymly Świadek koronny ** 04.02.07, 22:51 Niedawno wróciłam z kina.. No i powiem tak. mi się ten film naprawdę podobał I trochę nie rozumiem recenzenta, który chyba, krytykując każdy element filmu, chciał się wykazać. Istnieje taka tendencja, że recenzent (krytyk) poczuwa się do krytykowania, czasem za bardzo. Stłamsić i powiedzieć, że coś było złe, nudne, nie-takie i miałkie naprawdę nie jest trudno. A według mnie wystarczyło tylko trochę wysiłku, żeby zauważyć naprawdę niezłą kreację Więckiewicza, Zielińskiego czy nawet Grabowskiego. Fakt, że każdy z nich zaistniał gdzieś po drodze na małym ekranie w żadnym stopniu im nie odejmuje siły przekazu. zresztą.. przy takiej ilości filmowych produkcji w Polsce ciężko inaczej 'wypłynąć'. Cieszę się, ze wreszcie powstało coś polskiego, co nie jest komedią romantyczną. Wielu młodych polskich aktorów działa na korzyśc filmu. a co do "jedynego jasnego akcentu" (M.Koterskiego) "ten epizod wystarcza, by napuszony, lejący się z ekranu fałsz obnażyć i wyśmiać". jedyne co miałam ochotę wyśmiać to właśnie ten epizod i właśnie w jego wykonaniu. Może ten film nie wpłynął na mnie w dużym stopniu (w małym chyba też nie), ale mimo wszystko warte. Chociażby dla banalnego hasła "dobre, bo polskie". Zacznijmy doceniać rodzime produkcje. I polegajmy na własnym zdaniu, nie opierajmy się na wypowiedzi recenzentów, bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Pozdrawiam serdecznie, Gosia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irra Świadek koronny ** IP: *.acn.airbites.pl 10.02.07, 21:33 No i byłam:-) Film całkiem, całkiem - może nie jest to dzielo sztuki ale całkiem sprawna polska produkcja którą się dobrze ogląda. Nie sugerujcie sie recenzją bo jest ona wyjątkowo do bani, nawet zastanawiam się czy krytyk aby napewno był na filmie. Więckiewicz doskonały a i parę epizodów też świetnie zagranych!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyrektorek Przereklamowany!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.02.07, 01:52 Film totalnie przereklamowany. Właśnie wróciłem z kina i jestem rozczarowany. Co to za film o mafii? Człowiek z takich filmów powinien dowiadywać się kulisach "sławy" mafii o dobrych stronach tego procederu i o okrucieństwie, który za tym idzie o cenie, jaką się płaci za udział w takich grupach a tu takie pierdoły nakręcili… Gra wszystkich aktorów bardzo dobra, trochę mi szkoda Małaszyńskiego bo cały film tylko miny robił, dopiero na końcu coś zadziałał. Akcja zerowa, dzieje się w czasie przeszłym, ale jest bardzo bobrze pokazana i tutaj plus tego filmu. Widać, że dużo kasy poszło na nakręcenie tego filmu, niestety scenariusz do bani. Powinni ten wątek cierpienia Małaszyńskiego lepiej pokazać, kręcenie reportażu ze świadkiem powinno odbyć się w przeciągu paru dni, mogli by się lepiej poznać zamienić parę zdań prywatnie i lepiej wątek pociągnąć. Szkoda, że nasze kino zaczyna powoli jechać na dół, kiedyś kręcono filmy nie inwestując tyle pieniążków, ale za to pokazywały rzeczywistość- Miś, Alternatywy 4, Zmiennicy a Sexmisja to już przegięcie pały dla mnie numer jeden. Zaczyna powoli robić się USA, komercja reklamy i takie wszystko masło maślane w trakcie seansu, zaciera się powoli dorobek kulturowy naszego kina. To już drugi film tak szeroko reklamowany, na którym się sparzyłem, pierwszy to „Dlaczego nie”, który powinien lecieć po „Na wspólnej” a „ Świadek koronny” w sobotę o 20 lub w sylwestra. Plusem filmu może być tylko dobra gra znanych polskich aktorów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś