adam1000
15.05.03, 17:52
Już zadawałem to pytanie, ale jak dobrze pamiętam, nie uzyskałem na nie
odpowiedzi.
Dlaczego Michał Kowalewski nie może prowadzić rozmów o 16:45? Bo słuchając
ZD3 mam wrażenie, że jest tylko "czytaczem" opinii słuchaczy, które wysyłają
oni e-mailem oraz "zapowiadaczem" następnych materiałów... Stara się być jak
najbardziej obiektywny, co nie jest zawsze wskazane... Przypomnę choćby
sprawę senatora Jarzębowskiego i jego chęć zlikwidowania pionu śledczego IPN-
u. W takim wypadku dziennikarz powinien chyba umieć zabrać głos (tak było w
TVN-ie, RMF-ie...) Michał Kowalewski jak zwykle umiejętnie balansował, żeby
czasem nie zdradzić swojej opinii na ten temat.
W czym jest Kowalewski gorszy od Justyny Pochanke, (z którą przygotowywał
poranne serwisy Radia Zet), że nie może uczynić z ZD3 radiowej wersji "24
godzin"?
A może to nie jego wina, tylko wina szefostwa, które go ogranicza w
prowadzeniu popołudniówki Trójki? Jeśli tak jest, to co Michał Kowalewski
robi w Trójce, w której jest blokowany? Jeśli tak natomiast nie jest, to
niech się weźmie za ZD3 (i między innymi za prowadzenie rozmów o 16:45) i
pokaże trochę dziennikarskiego kunsztu...
Jak "znalazłem" Kowalewskiego w Trójce, to się ucieszyłem, ale teraz widzę,
że to nie jest ten sam Kowalewski, który był w Zetce... jest gorszy...