Dodaj do ulubionych

Pan Przemysław Barbrich

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 13:02
W sumie, to długo się zastanawiałem, czy o tym napisać.
Ale w końcu stwierdzam, że należy.

W ostatni piątek w „Salonie Politycznym” Pan Barbrich przeprowadzał wywiad z
Panem Robertem Kwiatkowskim, prezesem TVP. Pan Barbrich był dość ostry, ale
nie bardzo mu to wychodziło. Inaczej mówiąc - strzały były celne, ale
amunicja słaba.

Jak tak słucham wywiadów Pana Barbricha z politykami, to uderza mnie czasami
to, że nie potrafi Pan sprawy doprowadzić do końca. Czyli czasami jest on
(lub stara się być) np. ostry i dociekliwy, ale jak mu się ktoś „wymyka z
rąk”, to nie potrafi się temu przeciwstawić. Trop, którym podąża jest często
właściwy, ale brak jest sfinalizowania.
Ja tego słucham i np. przychodzą mi do głowy różne pytania (często trudne),
które w danym momencie zadałbym politykowi w odpowiedzi na jego wywody, ale
Pan Barbrich ich nie zadaje. Jego czasami ostry lub nawet napastliwy ton,
choć są słuszne, to często nie wystarczą, trzeba jeszcze zadać treściwe
pytanie.
Inaczej był z Panią Moniką Olejnik, gdy jeszcze pracowała w Programie III –
dla mnie wtedy sytuacja była komiczna, bo często siedziałem przed radiem i
przychodziło mi do głowy to, o co ja bym teraz spytał polityka w odpowiedzi
na jego wywody, po czy za ułamek sekundy takie właśnie pytanie zadawała Pani
Olejnik. Dochodziło do tego, że siadałem z rodzicami przed radiem i
strzelałem, jakie powinno być następne pytanie i w wielu wypadkach trafiałem.
Pani Olejnik nie pozwalała, aby jej się gość od pytania „wymknął”. Jak
zaczynał coś gadać od rzeczy, uciekając od pytania, to mówiła np.: „tak, ale
ja pytałam o (...)”, „tak, ale wróćmy do pytania, które brzmiało (...)”, „ale
nie odpowiedział mi Pan/Pani na pytanie (...)”.

Wracając do tematu Pana Barbricha: jak było teraz z Panem Kwiatkowskim:
strzały były celne, ale poparcie je konkretami słabe. Tak jakby dziennikarz
nie przygotował argumentów na poparcie, albo przygotował słabe. Pan Barbrich
powinien częściej być taki ostry i stanowczy, jak to było w tym wywiadzie, to
może coś by z tego wyszło. Tymczasem tak od czasu do czasu, to nic z tego nie
będzie, bo taki styl, to była dla niego chyba nowość, więc się trochę gubił.
Prezes Kwiatkowski wymknął się aż miło od paru trudnych pytań, a Pan Barbrich
nie potrafił ich poprzeć stosownym argumentem, gdy o to prosił Prezes
Kwiatkowski (to chyba jednak brak przygotowania), tak jak to potrafią zrobić
posłowie Rokita czy Ziobro podczas przesłuchań. Ale jak częściej będzie taki,
jak podczas tego wywiadu, to może coś z tego być. Może niekoniecznie druga
Pani Olejnik ;-))) ale coś ciekawego może z tego wyniknąć. Tylko częściej w
tym stylu i gromadząc lepsze argumenty. Nie bać się „przywalić” ciężkiego
pytania, „świdrować” temat. Tego przynajmniej ja jako słuchacz oczekuję od
dziennikarza przeprowadzającego wywiady z politykami czy osobami ze
świecznika.

A co Wy sądzicie o Panu Barbrichu?
Obserwuj wątek
    • Gość: eroll Re: Pan Przemysław Barbrich IP: *.chello.pl 28.05.03, 15:04
      żadko go słucham bo zwykle o tej porze słucham moniki w zetce ale jak jest tam
      słaby gość to przerzucam się na trójkę. Generalnie zgadzam się z większością
      twojej wypowiedzi ale wydaje mi się że i barbich i pieńkowska za bardzo nie
      mogą iść "na maksa" ze względów nadzoru trójki przez siły polityczne.
      • kicior99 Re: Pan Przemysław Barbrich 28.05.03, 15:07
        dlatego nigdy nie slucham trojkowych rozmow politycznych. Choc rozmowe
        Barbricha z Kwiatkiem pochwalili we Wprost
        • Gość: Filip Re: Pan Przemysław Barbrich IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 08:42
          kicior99 napisał:

          > Choc rozmowe
          > Barbricha z Kwiatkiem pochwalili we Wprost

          A co mieli zrobić, zganić??? Przecież Wprost współpracuje z Trójką, to nie będą
          ich ganić. Pan Kuba w poniedzialek rano nigdy nie zapomina powiedzieć, jaką to
          świtem gazetę "kupił" ;-)

          A pamiętacie "artykuł sponsorowany" tak sprzed około roku (po artykule w
          Polityce, gdy trzeba było "kontratakować")?
          A taki artykulik chyba z listopada 2002, który właściwie był artykulikiem o
          niczym i bardzo się zdziwiłem, jak się okazało, że po przełożeniu strony nie ma
          dalszego ciągu - artykulik skończył się tak, że w ogóle nie wiem, po co był
          pisany, bo nic z niego nie wynikało, oprócz paru ogólników.

          Co do wywiadu Pana B. z Panem K. - powtarzam - nie było najgorzej, ale
          brakowało wykończenia. Do Pana Rokity Panu barbrichowi daleko i jak Prezes
          Kwiatkowski pytał po pytaniu prowadzącego wywiad "co Pan ma na myśli"
          albo "niech Pan to jakoś udowodni/uzasadni pytanie", to się Pan Barbrich trochę
          gubił (nie wiem, nie przygotował się, czy wystraszył czy co - Pan Rokita tylko
          czekał na takie "pytania do pytania" i od razu odwalał aż miło).
        • mh2 Re: Pan Przemysław Barbrich 02.06.03, 11:35
          kicior99 napisał:

          > dlatego nigdy nie slucham trojkowych rozmow politycznych. Choc rozmowe
          > Barbricha z Kwiatkiem pochwalili we Wprost

          Za to zganili na krakowskiej Konferencji Mediów, mówiąc, że nie może być tak,
          by 30 sekund programu było na temat, a reszta o aferze Rywina.
      • Gość: koliber Re: Pan Przemysław Barbrich IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 00:47
        rzadko
        żabko
        Pozdr
    • Gość: Janusz Re: Pan Przemysław Barbrich IP: 217.153.90.* 29.05.03, 12:19
      Gość portalu: Filip napisał(a):

      > Wracając do tematu Pana Barbricha: jak było teraz z Panem Kwiatkowskim:
      > strzały były celne, ale poparcie je konkretami słabe.

      Może bał się że Go zwolnią ? Może jakiegoś esemesa z krrit dostał ?
      • Gość: ts Re: Pan Przemysław Barbrich IP: *.echostar.pl 01.06.03, 22:27
        W porównaniu z panią Jolą P. jest nieżle.
        Szkoda Skowrońskiego i Doroty Wysockiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka