Dodaj do ulubionych

Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 23:17
Obchodzimy w tym roku jubileusz Pendereckiego nie grając jego muzyki i
obrażając Mistrza i jego żonę za to, że nie zgodzili się, by nowomianowana
urzędniczka trzeciej kategorii decydowała o kształcie koncertów.
Przy okazji obrzuca się niepochlebnymi uwagami jego kompozycje. Robią to
przeważnie ludzie, którzy nie bywają w filharmoniach, a muzykę Mistrza
słyszeli kiedyś z głośniczka w szkole.
Bronię muzyki Pendereckiego. Szczególnie tej z pierwszych 20 lat jego
kariery. Słucham jej w zachwycie.

Obserwuj wątek
    • Gość: Muzyk Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.slv.vic.gov.au 04.08.03, 05:58
      Pemnderecki to muzyczne beztalencie, ktore, na
      nieszczescie, jest dobrym salesmanem i showmanem...
      Jego muzyka nie jest do sluchania, chyba ze za kare.
      Na dodatek jest on pasozytem, bo wciaz zyje z dotacji od
      panstwa, czyli z podatkow swych rodakow.
      Wstyd, Penderecki, wstyd! Pora przejsc na wlasne utrzymanie!
      • Gość: KGN Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.its.unimelb.edu.au 04.08.03, 06:55
        Gość portalu: Muzyk napisał(a):
        Penderecki to muzyczne beztalencie, ktore, na nieszczescie, jest dobrym
        salesmanem i showmanem...
        Jego muzyka nie jest do sluchania, chyba ze za kare.
        Na dodatek jest on pasozytem, bo wciaz zyje z dotacji od panstwa, czyli z
        podatkow swych rodakow.
        Wstyd, Penderecki, wstyd! Pora przejsc na wlasne utrzymanie!
        - Racja! Pora odciagnac pasozyta Penderckiego od zlobu! te dotacje powinni zas
        dostatwac mlodzi, utalentowani muzycy, a nie ten dziad Pendercki, co ma tylko
        talent do wyludzania subsydiow rzadowych... :(
    • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.its.unimelb.edu.au 05.08.03, 12:45
      Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
      Ja tez potrafie cos takiego skomponowac!
      I to znacznie taniej!

      • eliot Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce 05.08.03, 13:16
        Gość portalu: Aussie napisał(a):

        > Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
        > Ja tez potrafie cos takiego skomponowac!
        > I to znacznie taniej!
        >


        Komponuj! Ktoś Ci broni...?
        • Gość: yoda Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: 81.210.53.* 05.08.03, 14:54
          Pendercki jest mistrzem, którego talentu nie można nie doceniać. To, że
          krytycy jego ostatnie utwory traktują jako mniej odkrywcze a bardziej
          skocentrowane na powielaniu starych motywów, nie umniejsza jego talentu.
          Penedreckiego doceniają wszędzie na świecie, a w Polsce niekoniecznie.
          Wydaje się jednak, że i Mistrzowi i jego żonie przydałoby się trochę pokory,
          skromności i zrozumienia, że Kraków jest biedny jak na ich pompatyczne
          marzenia, a wypowiedzi pana Penereckiego, że wcale nie musi tu mieszkać, są w
          bardzo złym guście. Cała Polska i cały Kraków mnóstwo mu zawdzięcza i może nie
          zawsze potrafi to okazać, ale i sytuacja naszego kraju jest specyficzna.
          • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:44
            Gość portalu: yoda napisał(a):
            Pendercki jest mistrzem, którego talentu nie można nie doceniać.
            A: Tak, jest mistzrem autoreklamy i merketingu towarow podejrzanej jakosci,
            czyli swych "utforuf"... :(

            - To, że krytycy jego ostatnie utwory traktują jako mniej odkrywcze a bardziej
            skocentrowane na powielaniu starych motywów, nie umniejsza jego talentu.
            A: Po prostu "miszcz" uzywajac komputera produkuje "nowe" rzeczy ze starych...

            - Penedreckiego doceniają wszędzie na świecie, a w Polsce niekoniecznie.
            Wydaje się jednak, że i Mistrzowi i jego żonie przydałoby się trochę pokory,
            skromności i zrozumienia, że Kraków jest biedny jak na ich pompatyczne
            marzenia, a wypowiedzi pana Penereckiego, że wcale nie musi tu mieszkać, są w
            bardzo złym guście. Cała Polska i cały Kraków mnóstwo mu zawdzięcza i może nie
            zawsze potrafi to okazać, ale i sytuacja naszego kraju jest specyficzna.
            A: Tak, specyficzne jest to tolerowanie takicj megalomanow-oszustow i pasozytow
            jak Penderecki... :(
        • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:41
          eliot napisał:
          Gość portalu: Aussie napisał(a):
          Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
          Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
          - Komponuj! Ktoś Ci broni...?
          A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie nie
          zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol ceny!

          • eliot Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce 06.08.03, 08:47
            Gość portalu: Aussie napisał(a):

            > eliot napisał:
            > Gość portalu: Aussie napisał(a):
            > Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
            > Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
            > - Komponuj! Ktoś Ci broni...?
            > A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie nie
            > zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol ceny!
            >


            Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to i kasę
            dostaniesz skoroś taki artysta...!
            • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 09:05
              Gość portalu: Aussie napisał(a):
              Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
              Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
              eliot: Komponuj! Ktoś Ci broni...?
              A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie (i dla
              reszty) nie zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol ceny!
              e: Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to i
              kasę dostaniesz skoroś taki artysta...!
              A: Jak juz pisalem, kase zabral Penderecki. I on zaczal od podlizywania sie
              komunie, a ja bylem zawsze w opozycji...

              • eliot Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce 07.08.03, 08:22
                Gość portalu: Aussie napisał(a):

                > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                > Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
                > Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
                > eliot: Komponuj! Ktoś Ci broni...?
                > A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie (i dla
                > reszty) nie zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol
                ceny!
                > e: Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to i
                > kasę dostaniesz skoroś taki artysta...!
                > A: Jak juz pisalem, kase zabral Penderecki. I on zaczal od podlizywania sie
                > komunie, a ja bylem zawsze w opozycji...
                >
                To teraz masz z górki! Wal chłopie te powalajace dzieła! Świat czeka!
                Przecież masz talent... nie to co to beztalencie Penderecki...
                Prawda...?
                • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.ains.net.au 07.08.03, 13:20
                  eliot napisał:
                  Gość portalu: Aussie napisał(a):
                  Gość portalu: Aussie napisał(a):
                  Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
                  Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
                  eliot: Komponuj! Ktoś Ci broni...?
                  A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie (i dla
                  reszty) nie zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol
                  ceny!
                  e: Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to
                  i kasę dostaniesz skoroś taki artysta...!
                  A: Jak juz pisalem, kase zabral Penderecki. I on zaczal od podlizywania sie
                  komunie, a ja bylem zawsze w opozycji...
                  - To teraz masz z górki! Wal chłopie te powalajace dzieła! Świat czeka!
                  Przecież masz talent... nie to co to beztalencie Penderecki...
                  Prawda...?
                  A: Sek w tym, ze to beztalencie blokuje mi droge do slawy i zaszczytow!

                  • eliot Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce 07.08.03, 14:50
                    Gość portalu: Aussie napisał(a):

                    > eliot napisał:
                    > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                    > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                    > Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
                    > Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
                    > eliot: Komponuj! Ktoś Ci broni...?
                    > A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie (i dla
                    > reszty) nie zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol
                    > ceny!
                    > e: Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to
                    > i kasę dostaniesz skoroś taki artysta...!
                    > A: Jak juz pisalem, kase zabral Penderecki. I on zaczal od podlizywania sie
                    > komunie, a ja bylem zawsze w opozycji...
                    > - To teraz masz z górki! Wal chłopie te powalajace dzieła! Świat czeka!
                    > Przecież masz talent... nie to co to beztalencie Penderecki...
                    > Prawda...?
                    > A: Sek w tym, ze to beztalencie blokuje mi droge do slawy i zaszczytow!
                    >
                    Talent Cię obroni... nie wstydź się...!
                    ;-)
                    • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 04:31
                      eliot napisał:

                      > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                      >
                      > > eliot napisał:
                      > > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                      > > Gość portalu: Aussie napisał(a):
                      > > Jego muzyka to przypadkowa kolekcja roznych dysonansow... :(
                      > > Ja tez potrafie cos takiego skomponowac! I to znacznie taniej!
                      > > eliot: Komponuj! Ktoś Ci broni...?
                      > > A: Nikt nie broni, ale Penderecki zabral cala kase, i nic dla mnie (i dla
                      > > reszty) nie zostawil. A ja moge skomponowac tyle muzyki co on, ale za pol
                      > > ceny!
                      > > e: Jak zaczynał to też nikt nic za friko mu nie dał. Pokaż co potrafisz to
                      > > i kasę dostaniesz skoroś taki artysta...!
                      > > A: Jak juz pisalem, kase zabral Penderecki. I on zaczal od podlizywania si
                      > e
                      > > komunie, a ja bylem zawsze w opozycji...
                      > > - To teraz masz z górki! Wal chłopie te powalajace dzieła! Świat czeka!
                      > > Przecież masz talent... nie to co to beztalencie Penderecki...
                      > > Prawda...?
                      > > A: Sek w tym, ze to beztalencie blokuje mi droge do slawy i zaszczytow!
                      > >
                      > Talent Cię obroni... nie wstydź się...!
                      > ;-)
                      A: Sam telent mi nie da pieniazkow, bo je wszystkie wzial oszust Penderecki!
                    • Gość: Alla Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.a2000.nl 09.08.03, 06:54
                      Nie rozumiesz?
                      Penderecki promuje sie juz bardzo dawna, kiedy jeszcze nikomu sie nie snilo o
                      promocji w Polsce. Wczesnie wszedl na rynek i zgarnal cala kase tak ze dla
                      innych muzykow juz nie starczylo. Jak mialo starczyc jak na wlasne potrzeby i
                      ambicje szly grube miliony. Moze teraz po obaleniu dyktatury Pendereckich cos
                      sie ruszy i pare innych osob dostanie jakas kase.
                      Zdarzaja sie takie fenomeny marketingowe i to wlasnie jest jeden z nich.
                      • eliot Re: Aussie/Alla 11.08.03, 15:47
                        Gość portalu: Alla napisał(a):

                        > Nie rozumiesz?
                        > Penderecki promuje sie juz bardzo dawna, kiedy jeszcze nikomu sie nie snilo o
                        > promocji w Polsce. Wczesnie wszedl na rynek i zgarnal cala kase tak ze dla
                        > innych muzykow juz nie starczylo. Jak mialo starczyc jak na wlasne potrzeby i
                        > ambicje szly grube miliony. Moze teraz po obaleniu dyktatury Pendereckich cos
                        > sie ruszy i pare innych osob dostanie jakas kase.
                        > Zdarzaja sie takie fenomeny marketingowe i to wlasnie jest jeden z nich.

                        Gdybyś miał(a) tę krztynę talentu, to miast o kasie myślałbyś (ałabyś) o
                        muzyce. Jeśli tak Cie w kraju blokują to są dziesiątki konkursów w samej tylko
                        Europie ( a Japonia...!!!). Wyślij swój "opus", jak niegdyś to robił
                        Penderecki, gdy jego "blokowali". Miał talent, to i go doceniono.
                        Jeśli masz do dyspozycji talent to się obronisz. Jeśli, jak widzę, tylko
                        muzyczną grafomanię to będziesz tak skamleć po różnych grupach dyskusyjnych czy
                        forach, aż skończysz jako "kompozytor" do popu, na czym wreszcie zrobisz choć
                        trochę tej upragnionej kasy. Czego Tobie szczerze życzę...!
                        ;-)
                        • Gość: Aussie Re: Aussie/Alla IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:58
                          eliot napisał:
                          Gość portalu: Alla napisał(a):
                          Nie rozumiesz? Penderecki promuje sie juz bardzo dawna, kiedy jeszcze nikomu
                          sie nie snilo o promocji w Polsce. Wczesnie wszedl na rynek i zgarnal cala kase
                          tak ze dla innych muzykow juz nie starczylo. Jak mialo starczyc jak na wlasne
                          potrzeby i ambicje szly grube miliony. Moze teraz po obaleniu dyktatury
                          Pendereckich cos sie ruszy i pare innych osob dostanie jakas kase.
                          Zdarzaja sie takie fenomeny marketingowe i to wlasnie jest jeden z nich.
                          A: I to cale nieszczescie polskiej kultury: beztalencie muzyczne Pendereckiego
                          z jego wielkim ego i sporym talentem marketingowym... :(

                          - Gdybyś miał(a) tę krztynę talentu, to miast o kasie myślałbyś (ałabyś) o
                          muzyce. Jeśli tak Cie w kraju blokują to są dziesiątki konkursów w samej tylko
                          Europie ( a Japonia...!!!). Wyślij swój "opus", jak niegdyś to robił
                          Penderecki, gdy jego "blokowali". Miał talent, to i go doceniono.
                          A: Mial talent marketingowy, potrafil sie wylansowac (zauwaz, ze wsrod krytykow
                          muzycznych jest sporo pedalow, np. S+P Waldorff, wiec...)...
                          A laureaci konkursow sz zazwyczaj znani zanim konkurs jest ogloszony...

                          > Jeśli masz do dyspozycji talent to się obronisz. Jeśli, jak widzę, tylko
                          > muzyczną grafomanię to będziesz tak skamleć po różnych grupach dyskusyjnych
                          czy
                          >
                          > forach, aż skończysz jako "kompozytor" do popu, na czym wreszcie zrobisz choć
                          > trochę tej upragnionej kasy. Czego Tobie szczerze życzę...!
                          > ;-)
                          >
                          • Gość: Aussie Re: Aussie/Alla - c.d. IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 11:02
                            Gość portalu: Aussie napisał(a):
                            Gość portalu: Alla napisał(a):
                            Nie rozumiesz? Penderecki promuje sie juz bardzo dawna, kiedy jeszcze nikomu
                            sie nie snilo o promocji w Polsce. Wczesnie wszedl na rynek i zgarnal cala kase
                            tak ze dla innych muzykow juz nie starczylo. Jak mialo starczyc jak na wlasne
                            potrzeby i ambicje szly grube miliony. Moze teraz po obaleniu dyktatury
                            Pendereckich cos sie ruszy i pare innych osob dostanie jakas kase.
                            Zdarzaja sie takie fenomeny marketingowe i to wlasnie jest jeden z nich.
                            A: I to cale nieszczescie polskiej kultury: beztalencie muzyczne Pendereckiego
                            z jego wielkim ego i sporym talentem marketingowym... :(


                            eliot napisał:
                            Gdybyś miał(a) tę krztynę talentu, to miast o kasie myślałbyś (ałabyś) o
                            muzyce. Jeśli tak Cie w kraju blokują to są dziesiątki konkursów w samej tylko
                            Europie ( a Japonia...!!!). Wyślij swój "opus", jak niegdyś to robił
                            Penderecki, gdy jego "blokowali". Miał talent, to i go doceniono.
                            A: Mial talent marketingowy, potrafil sie wylansowac (zauwaz, ze wsrod krytykow
                            muzycznych jest sporo pedalow, np. S+P Waldorff, wiec...)...
                            A laureaci konkursow sz zazwyczaj znani zanim konkurs jest ogloszony...

                            eliot napisał:
                            Jeśli masz do dyspozycji talent to się obronisz. Jeśli, jak widzę, tylko
                            muzyczną grafomanię to będziesz tak skamleć po różnych grupach dyskusyjnych
                            czy forach, aż skończysz jako "kompozytor" do popu, na czym wreszcie zrobisz
                            choć trochę tej upragnionej kasy. Czego Tobie szczerze życzę...!
                            A: Penderecki w normalnych warunkach by grosza nie zarobil, chyba ze przy
                            zlomowaniu instrumentow... :(

          • Gość: yoda Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: 81.210.53.* 06.08.03, 15:45
            Tak się składa, że Penderecki za młodu wysyłał swoje utwory na konkursy i
            zdobywały one bezapelacyjnie pierwsze miejsca wszędzie na świecie, więc jeśli
            ktoś tu pisze, że mu Penderecki zabrał kasę, a komponować w dodatku potrafi
            lepiej od niego, to niech startuje. Granice są otwarte, komuna nie zabrania
            wzięcia udziału w zagranicznych konkursach. Powodzenia.
    • Gość: wybraniec Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 23:01
      Konflikt światowego artysty i lokalnej władzy ocenia się różnie. Jedni
      uważają, że lokalni wygrali i utarli nosa pyszałkowi. Drudzy trzymają stronę
      kompozytora i traktują krakowskie niesnaski jak niedawny spór o dyrekcję
      Nowego w Łodzi, gdzie dureń pokazał, kto w mieście rządzi. Tak czy siak,
      przegrała kultura wysoka. Prowincjonalny kraj, skarlałe, służalcze dusze...
      • lisette Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce 05.08.03, 23:19

        Jakaz to "kultura wysoka"?? Mit niezrozumianego artysty?
        Ludzie sluchaja Pendereckiego ze snobizmu lub za kare, bo tak wypada, bo ktos
        mu dorobil gebe "kultury wysokiej" niezrozumialej przez pospolstwo. Nie lubisz
        Pendereckiego jestes pospolstwem. Nie wiadomo nawet czy to muzyka czy tylko
        strojenie instrumentow. Ktoz tak z reka na piersi przyzna uczciwie, ze slucha
        tego "czegos" z przyjemnosci??? Czy jest chociaz pare nedznych nut w tworczosci
        nadetego bufona Pendereckiego, ktore komukolwiek przynioslyby jakakolwiek
        radosc czy przyjemnosc ze sluchania oprocz samego "kompozytora"????? Chociaz
        pare nut??? Nie ma. Taka prawda.
        Kultura wysoka to Chopin, Beethoven, Mozart, Bach i wielu klasycznych
        kompozytorow - nie tylko to wspaniale ale i piekne - da sie sluchac z
        przyjemnoscia, przynosi radosc, uwzniosla i przenosi w inny wymiar.

        Krol jest nagi - dobrze, ze ktos to wreszcie zauwazyl. Penderecki jest falszywa
        slawa, kompozytorem nie do sluchania, niech krytycy zrobia z nim wreszcie
        porzadek. Niech wypowiedza sie muzycy o wartosci kompozytorskiej tych "dziel".
        Dla mnie zwyklego sluchacza to chala nad chalami, nadety balon, ktory wreszcie
        ktos przeklul i chwala mu za to.




        • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:52
          lisette napisała:
          Jakaz to "kultura wysoka"?? Mit niezrozumianego artysty?
          A: Produkt autoreklamy i znajomosci podstaw marketingu w czasach, gdy nawet to
          slowo (marketing) bylo nieznane nad Wisla...:(


          - Ludzie sluchaja Pendereckiego ze snobizmu lub za kare, bo tak wypada, bo ktos
          mu dorobil gebe "kultury wysokiej" niezrozumialej przez pospolstwo. Nie lubisz
          Pendereckiego jestes pospolstwem. Nie wiadomo nawet czy to muzyka czy tylko
          strojenie instrumentow. Ktoz tak z reka na piersi przyzna uczciwie, ze slucha
          tego "czegos" z przyjemnosci??? Czy jest chociaz pare nedznych nut w tworczosci
          nadetego bufona Pendereckiego, ktore komukolwiek przynioslyby jakakolwiek
          radosc czy przyjemnosc ze sluchania oprocz samego "kompozytora"????? Chociaz
          pare nut??? Nie ma. Taka prawda.
          A: Nawet Penderecki nie cierpi swych "utforuf", lubi tylko zyski z nich plynace.
          Slyszeliscie koncerty Beethovena pod jego batuta? Przeciez "miszcz" Penderecki
          nie ma sluchu, a juz na 100% poczucia rytmu i tempa. Z arcydziel Beethovena
          potrafil zrobic pilowanie instrumentow, a koncert trwajacy 45 minut ciagnie sie
          u niego prawie cala godzine... :(

          - Kultura wysoka to Chopin, Beethoven, Mozart, Bach i wielu klasycznych
          kompozytorow - nie tylko to wspaniale ale i piekne - da sie sluchac z
          przyjemnoscia, przynosi radosc, uwzniosla i przenosi w inny wymiar.
          A: Nie tylko - z bardziej wspolczesnych Mahler, Bruckner, R. Strauss,
          Rachmaninov, Puccini etc. Slyszeliscie o kompozytorze wspolczesnym nazwiskiem
          Glass? A z Polakow chocby Gorecki! Jego plyty (teraz CD) ludzie kupuja na tzw.
          zachodzie nie ze musza, ale po prostu ich sluchaja z przyjemnoscia. A Pendercki
          potrafi tylko pasozytowac na panstwowych dotacjach... :(

          - Krol jest nagi - dobrze, ze ktos to wreszcie zauwazyl. Penderecki jest
          falszywa slawa, kompozytorem nie do sluchania, niech krytycy zrobia z nim
          wreszcie porzadek. Niech wypowiedza sie muzycy o wartosci kompozytorskiej
          tych "dziel".
          A: Oraz o jego "talentach" dyrygenckich... :(

          - Dla mnie zwyklego sluchacza to chala nad chalami, nadety balon, ktory
          wreszcie ktos przeklul i chwala mu za to.
          A: Krol jest nagi, i na dodatek okazal sie oszustem i pasozytem oraz zwyklym
          bufonem... :(
      • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 07:57
        Gość portalu: wybraniec napisał(a):
        Konflikt światowego artysty i lokalnej władzy ocenia się różnie.
        A: Jaki "swiatpowy"? Zyjacy, i to niezle, z pieniedzy polskich podatnikow... :(

        - Jedni uważają, że lokalni wygrali i utarli nosa pyszałkowi. Drudzy trzymają
        stronę kompozytora i traktują krakowskie niesnaski jak niedawny spór o dyrekcję
        Nowego w Łodzi, gdzie dureń pokazał, kto w mieście rządzi. Tak czy siak,
        przegrała kultura wysoka. Prowincjonalny kraj, skarlałe, służalcze dusze...
        A: Wysoka kultura w Polsce to Lem, Milosz, Gorecki a nie pasozyt i bufon
        Penderecki, ulubieniec komuny... :(
        • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.ains.net.au 17.08.03, 10:06
          Gość portalu: wybraniec napisał(a):
          Konflikt światowego artysty i lokalnej władzy ocenia się różnie.
          A: Jaki "swiatpowy"? Zyjacy, i to niezle, z pieniedzy polskich podatnikow... :(

          - Jedni uważają, że lokalni wygrali i utarli nosa pyszałkowi. Drudzy trzymają
          stronę kompozytora i traktują krakowskie niesnaski jak niedawny spór o dyrekcję
          Nowego w Łodzi, gdzie dureń pokazał, kto w mieście rządzi. Tak czy siak,
          przegrała kultura wysoka. Prowincjonalny kraj, skarlałe, służalcze dusze...
          A: Wysoka kultura w Polsce to Lem, Milosz, Gorecki a nie pasozyt i bufon
          Penderecki, ulubieniec komuny... :(
          GDZIE SIE POCHOWALISCIE, OBRONCY "MISZCZA"?
          • Gość: rupert23 Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 22:33
            Gość portalu: Aussie napisał(a):

            > Gość portalu: wybraniec napisał(a):
            > Konflikt światowego artysty i lokalnej władzy ocenia się różnie.
            > A: Jaki "swiatpowy"? Zyjacy, i to niezle, z pieniedzy polskich
            podatnikow... :(
            >
            > - Jedni uważają, że lokalni wygrali i utarli nosa pyszałkowi. Drudzy
            trzymają
            > stronę kompozytora i traktują krakowskie niesnaski jak niedawny spór o
            dyrekcję
            > Nowego w Łodzi, gdzie dureń pokazał, kto w mieście rządzi. Tak czy siak,
            > przegrała kultura wysoka. Prowincjonalny kraj, skarlałe, służalcze dusze...
            > A: Wysoka kultura w Polsce to Lem, Milosz, Gorecki a nie pasozyt i bufon
            > Penderecki, ulubieniec komuny... :(
            > GDZIE SIE POCHOWALISCIE, OBRONCY "MISZCZA"?

            Nigdzie się nie pochowaliśmy. Słuchamy muzyki. A z tobą nie chce mi się gadać.
            • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.its.unimelb.edu.au 18.08.03, 03:35
              Gość portalu: wybraniec napisał(a): Konflikt światowego artysty i lokalnej
              władzy ocenia się różnie.
              A: Jaki "swiatowy"? Zyjacy, i to niezle, z pieniedzy polskich podatnikow... :(

              - Jedni uważają, że lokalni wygrali i utarli nosa pyszałkowi. Drudzy
              trzymają stronę kompozytora i traktują krakowskie niesnaski jak niedawny spór o
              dyrekcję Nowego w Łodzi, gdzie dureń pokazał, kto w mieście rządzi. Tak czy
              siak, przegrała kultura wysoka. Prowincjonalny kraj, skarlałe, służalcze dusze..

              A: Wysoka kultura w Polsce to Lem, Milosz, Gorecki a nie pasozyt i bufon
              Penderecki, ulubieniec komuny... :(
              GDZIE SIE POCHOWALISCIE, OBRONCY "MISZCZA"?

              - Nigdzie się nie pochowaliśmy. Słuchamy muzyki. A z tobą nie chce mi się gadać.
              A: Jesli muzyki, to na 100% nie "dziel" waszego "miszcza", bo to nie muzyka, a
              kolekcja przypadkowych halasow...:(
              • Gość: qwerty Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.tkdami.net 18.08.03, 19:59
                buahahahahaaaa.... Aussie.... buaaahhahahahahhahahahhaaaa..... Ty tak
                naprawdę.... buhahahhaahahahahaaabauabuahahahahahhahaa...... o czym Ty...
                buahahhahahhaahhhhaahahahhaaa....Puccini...
                GLASS!!!....BUAHHAHAHAHAHAHHAAAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAAHHHAAA
                no już nie mogę... buahahhaahahhahahhhaaa
                kurturarne to forum jak nie wiem co... hehehehehehheehhee
                jestem tu pierwszy raz i ostatni........buahahahahahhahaaa
                Bez kompetencji proszę się nie wypowiadać!!!
                ...de gustibus....
                BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHHAHHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Aussie Re: Jeszcze o Pendereckim i jego muzyce IP: *.dsl.vicnet.net.au 19.08.03, 05:33
                  Gość portalu: qwerty napisał(a):
                  buahahahahaaaa.... Aussie.... buaaahhahahahahhahahahhaaaa..... Ty tak
                  naprawdę.... buhahahhaahahahahaaabauabuahahahahahhahaa...... o czym Ty...
                  buahahhahahhaahhhhaahahahhaaa....Puccini...
                  GLASS!!!....BUAHHAHAHAHAHAHHAAAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAAHHHAAA
                  no już nie mogę... buahahhaahahhahahhhaaa
                  kurturarne to forum jak nie wiem co... hehehehehehheehhee
                  jestem tu pierwszy raz i ostatni........buahahahahahhahaaa
                  Bez kompetencji proszę się nie wypowiadać!!!
                  ...de gustibus....
                  BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHHAHHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  A: Oto typowy belkot typowego polskiego "jentelygenta", z mozgiem wypranym
                  przez tzw. polityczna poprawnosc... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka