Gość: rupert23
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
02.08.03, 23:17
Obchodzimy w tym roku jubileusz Pendereckiego nie grając jego muzyki i
obrażając Mistrza i jego żonę za to, że nie zgodzili się, by nowomianowana
urzędniczka trzeciej kategorii decydowała o kształcie koncertów.
Przy okazji obrzuca się niepochlebnymi uwagami jego kompozycje. Robią to
przeważnie ludzie, którzy nie bywają w filharmoniach, a muzykę Mistrza
słyszeli kiedyś z głośniczka w szkole.
Bronię muzyki Pendereckiego. Szczególnie tej z pierwszych 20 lat jego
kariery. Słucham jej w zachwycie.