Dodaj do ulubionych

Skowroński, Karnowski

01.07.08, 15:33
Chociaż nie lubiłam Skowrońskiego, doceniałam to, co zrobił z trójką,
przywrócił trochę starych pozycji. Ale teraz, po wywiadzie z Wałęsą, nie mogę
go już słuchać. Za dużo tych hien - do tej pory Karnowski wiódł prym (kiedy do
cholery przestanie zapraszać tego cholernego sapiącego Semkę?!!), teraz
Skowron obejmuje prowadzenie. Niedobrze mi się robi. I pomyśleć, że to moja
ukochana trójka... Mam nadzieję, że są jeszcze przyzwoici ludzie w trójce i
dadzą odczuć tym... nie chcę już się wyrażać, ale mam nadzieję, że jeśli już
nie będziecie im pluć pod nogi to przynajmniej odwrócicie głowę w drugą
stronę na korytarzu.
Obserwuj wątek
    • zp3 Re: Skowroński, Karnowski 01.07.08, 17:51
      Jaka hiena normalny facet na własciwym miejscu a do prawdziwy Polak
    • airborell Re: Skowroński, Karnowski 02.07.08, 11:30
      anette444 napisała:

      > Chociaż nie lubiłam Skowrońskiego, doceniałam to, co zrobił z trójką,
      przywrócił trochę starych pozycji. Ale teraz, po wywiadzie z Wałęsą, nie mogę go
      już słuchać.

      Mnie zwyczajnie po ludzku żal było Wałęsy. Ale... i tak podziwiam spokój
      Skowrońskiego, gdy wysłuchiwał tych banialuk, które pierwszy prezydent wolnej
      Polski mówił. To naprawdę nie jest wina Skowrońskiego, że Wałęsa się zaplątał.
      • astat5577 Re: Skowroński, Karnowski 02.07.08, 13:10
        Wałęsa się zaplątał???
        Chyba słuchaliśmy innych programów.
        Jeśli ktokolwiek w tej rozmowie był wiarygodny, to na pewno nie pan
        Skowroński.
        Straciłam resztki sympatii, o szacunku nie wspominam, podobnie do
        anette444 próbowałam się nastawić pozytywnie i widzieć zmiany na
        lepsze, ale... No cóż, dla mnie to była kropka nad i.
        • airborell Re: Skowroński, Karnowski 03.07.08, 12:00
          Aż się zastanawiałem, czy rzeczywiście pierwsze wrażenie nie było mylne, więc
          sprawdziłem zapis rozmowy.

          Parę cytatów:
          "I powiem nieskromnie, że nie wiem, czy ktoś ma ładniejszą kartę z tamtego czasu
          walki w całym kraju naszym. Ponieważ jestem jedyny z tak dobrą kartą, to wielu
          nie mieści się w głowie, bym mógł być tak odważny, tak pięknie walczyć. No bo po
          prostu są tchórze i słabi. Dlatego oceniają mnie według swojego tchórzostwa."

          "Panie prezydencie…

          Pan mnie podchodzi z jednej strony, z drugiej. To nie jest żart. Ja jestem
          poważnym człowiekiem. Były śmieci. Źle zrobiłem, bo wtedy, kiedy – jak pan mówi
          – miałem taka siłę, powinienem był powiedzieć: - wszystkie dokumenty spalić!
          Byłby porządek w kraju i nie mieliby ci nieudacznicy czym grać.

          Wszystkie dokumenty spalić?

          Wszystkie. Całe archiwum spalić. I byłby porządek i tacy durnie, tchórze nie
          podnosiliby takich tematów. Ci, co walczyli mieli na siebie i teczki, i inne
          rzeczy. A tymi, co nie walczyli, nikt się nie interesował. A dzisiaj bohaterami
          grają."

          "Gdyby Kaczyński chociaż w jednym procencie był takim bohaterem jak ja, to
          Polska by inaczej wyglądała. "

          Jak dla mnie, to jest potworna, ogromna megalomania. Taka megalomania, że się
          tego słuchać nie da. No i powoływanie się na Andrzeja Zakrzewskiego... trochę
          zabawne. Właśnie takie teksty powodują, że mam wrażenie, że LW nie chce
          powiedzieć całej prawdy o tym, co robił z tymi dokumentami.
          • neandertalski Re: Skowroński, Karnowski 03.07.08, 13:32
            ale nikt nie mówił, ze on megalomanem nie jest. jest i to wcale nie
            jest jego zaleta, ale co z tego? nic.
            pewnie nie zdałby kastingu na bohatera narodowego z powodu swojej
            megalomanii, tylko, że w tamtych latach zdaje się nikt takowych
            kastingów nie przeprowadzał. swoją drogą kastingu na bohaterów wielu
            by nie zdało, łącznie z Panem Lechem z zawodu bratem Pana Jarosława
            i Panem Jarosławem zreszta tez czy innym Panem Maccierewiczem na ten
            przykład. można wyciągać wady każdego i kłaść na szali i ważyć czyje
            cięższe. tyle, ze to na dobrą sprawę nie wady - tylko cechy.
            póki co w każdym razie wg mnie nie wykazałeś niczego co by obciążało
            Pana Wałęsę w tym wywiadzie.
            tym bardziej, ze impulsywność Pana Wałęsy chyba nikogo już po tylu
            latach "znajomości" z nim nie dziwi.
          • astat5577 Re: Skowroński, Karnowski 03.07.08, 14:57
            Jaki Lech Wałęsa jest - zdaje się, że większość zdaje sobie sprawę,
            zarOwno z jego wad jak i zalet. Ja na niego głosowałam i nie wstydzę
            się tego, co więcej, guzik mnie obchodzi, jego 'agenturalna
            przesłość' W moim życiu zmienił mnostwo na lepsze a chociażby mam
            wolny wybór między rydzykami czy lepperami. Oraz prawo i
            sprawiedliwość.
            • airborell Re: Skowroński, Karnowski 03.07.08, 18:16
              astat5577 napisała:

              > Jaki Lech Wałęsa jest - zdaje się, że większość zdaje sobie sprawę,
              > zarOwno z jego wad jak i zalet. Ja na niego głosowałam i nie wstydzę
              > się tego, co więcej, guzik mnie obchodzi, jego 'agenturalna
              > przesłość' W moim życiu zmienił mnostwo na lepsze a chociażby mam
              > wolny wybór między rydzykami czy lepperami. Oraz prawo i
              > sprawiedliwość.

              On sam?
              Mnie tam też guzik obchodzi agenturalna przeszłość LW (o ile nie złamał np.
              komuś życia, ale nie ma podstaw, żeby tak myśleć). Natomiast nie podoba mi się,
              gdy na pytania o to, co robił ze swoją teczką już jako prezydent robi
              beenhakkera i chowa się za ministra Zakrzewskiego.
              • un1 Re: Skowroński, Karnowski 03.07.08, 20:35
                Wałęsa to bohater Sierpnia i nadęty pajac demokracji, Skowroński regularny
                pisowczyk choć i dobry redaktor ale co to jest robić beenhakkera? Jak się robi
                beenhakkera takiego? Jacy ministrowie służą Beenhakkerowi do robienia
                beenhakkera:-)?
                • airborell Re: Skowroński, Karnowski 04.07.08, 01:51
                  Robienie beenhakkera to jest obrażanie się na dziennikarzy, jak zaczynają
                  zadawać niewygodne pytania.
                  • un1 Re: Skowroński, Karnowski 04.07.08, 15:28
                    O, to Leo wymyślił? A nie np. ta małpa w czerwonym Kołodko;-)?
      • neandertalski zamieszanie z zaplątaniem 02.07.08, 13:50
        i moim zdaniem Pan Wałęsa się nie zaplątał...
        ja po tej rozmowie dla odmiany pierwszy raz polubiłem Wałęsę razem z
        jego wadami - wszystkimi, jakie by one nie były. szczerze mówiąc
        guzik mnie obchodzi czy był "agentem" czy nie i niezależnie od
        kwalifikacji jego postępowania, wiar i przekonań, dla mnie on w tej
        rozmowie nie kłamał.
        nie czytałem tego ipeenowskiego białego kruka, jaki by jednak nie
        był myślę, że po jego przeczytaniu ten kto będzie chciał widzieć w
        nim bolka będzie go widział, ten kto nie - nie. podobnie jak
        przeczytanie książek Pana Grossa nie przekona do niego jego
        przeciwników, ani nie zniechęci zwolenników.
        a w tym wywiadzie, tak zupełnie po ludzku Pan Wałęsa dla mnie
        pozostał człowiekiem, a Pan Skowroński niestety jedynie zimnym
        pisowskim aparatczykiem - tyle w irracjonalnej kwestii odczuć.
        • smutas13 Re: zamieszanie z zaplątaniem 04.07.08, 07:31
          neandertalski...

          Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią.
          Pan Skowroński w moich oczach dużo stracił.
          Przestałam go lubić.
          • titerlitury Smutek. 04.07.08, 17:03
            Tyle pozostało po przeczytaniu zaposu tego wywiadu. Wałęsa jest jak
            stary koń, który służył całe życie innym, a teraz pieski podwórkowe
            pokroju Cenckiewiczów, Skowrońskich zabawiaja sie w podgryzanie jego
            pęcin i delektuja wyprowadzaniem go z równowagi.
            Skowroński troche trójke poprawił, ale jednocześnbie maksymalnie ja
            upolitycznił i nadał "jedyny słuszny kierunek". Ma racje Wałęsa
            powtarzając kilka razy, że dyrektor programu III PR "służy
            Kaczyńśkim". Dlaczego Skowroński w taki sposób nie roizmawiał
            o "sfałszowanej" lojalce Jarosława z samym zainteresowanym? Dlaczego
            żadne Cenckiewicze nie zajmuja sie ta sprawą z równą gorliwością? I
            nie stawiam tych pytań jako retoryczne: nawet tak opluwany, deptany,
            obszczekiwany Wałęsa jest postacia wielkoformatową, a Jarosław
            Kaczyński postacią trzeciorzędną. I tak pozostanie na zawsze.
            To jedyny pozytywny aspekt całej sprawy. Niestety.
    • mondokane Re: Skowroński, Karnowski 07.07.08, 01:05
      anette444, nie rozumiem, jak mozna chciec wyrzucic kogos za to, ze ma sie
      wrazenie ze na antenie. cho.ernie merytoryczny zarzut, nie ma co.
      mozna sie zgadzac z semka albo nie - ale jest to inteligentny komentator. ja na
      ten przyklad bardzo lubie sluchac jego dyskusji z wielowieyska. sa na wysokim
      poziomie zarowno merytorycznym jak i samej kultury dyskusji. czego bys chciala -
      aby wszyscy mieli te same poglady i tylko wzajemnie sie klepali po pleckach,
      czyli cos w stylu piatkowej porannej audycji tok fm? ja za cos takiego dziekuje,
      mnie to uwlacza.
    • neandertalski rozmowa z Panem Gudzowatym 09.07.08, 09:03
      a co sądzicie Państwo o dzisiejszej rozmowie z Panem Gudzowatym, że
      tak zapytam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka