Dodaj do ulubionych

chleba i igrzysk

08.08.08, 14:45
słyszę właśnie transmisję na żywo z imprezy otwarcia igrzysk, nie
wiem po co to komu? chyba, ze niewidomym.
ja wiem, ze to ma być teatr wyobraźni ale bełkot w takim teatrze też
jest chyba raczej tylko bełkotem?
choć terakotową drewnianą armię wyobraziłem sobie całkiem udanie :-)
ogólnie jednak mam wrażennie, ze media reżymowe będą te igrzyska
wciskać dosyć namolnie przez nabliższe dni, wytrzepali na nie chyba
cały swój sportowy budżet, więc nie ma co się dziwić.
tak jak to było w jednym z odcinków "cudownych lat" - te wakacje
kosztowały nas kupę forsy, więc musi wam się podobać :-))))
jedno jest w każdym razie pewne, Pan Korzeniowski do imprez
olimpijskich musi mieć duuuuży sentyment... dużo większy niż do
wielu innych imprez sportowych w ciągu roku.
a tak z trzeciej strony to te same igrzyska co je tak media reżymowe
namiętnie potępiają, tybet itd?
Obserwuj wątek
    • mrzes Re: chleba i igrzysk 08.08.08, 18:34
      Rozumiem, że w Radiu Wrocław po południu nie było nic do słuchania i słuchałeś
      TRUJKI. :-) A mnie transmisja się podobała.
    • airborell Re: chleba i igrzysk 08.08.08, 19:23
      neandertalski napisał:

      > słyszę właśnie transmisję na żywo z imprezy otwarcia igrzysk, nie
      > wiem po co to komu? chyba, ze niewidomym.

      Tym, którzy w pracy siedzą?
    • sm0k Re: chleba i igrzysk 08.08.08, 23:54
      Ja słuchałam w pracy (jeszcze nie oślepłam), ale ciągle miałam wrażenie, ze
      bełkoczą bez składu, jedynie pan rekomendujący swoją prywatna szkołę wyrwał mnie
      z marazmu iście kabaretową reklamą...
    • tw.zenek To jest bardziej ogólne pytanie o sens... 24.08.08, 10:05
      ...transmisji sportowych w radio. Jakoś rozgłośnie komercyjne specjalnie się do
      tego nie palą i chyba mają rację. Niestety - w radiu publicznym, jeszcze spora
      grupa ludzi żyje umysłowo w latach 60tych, czy 70-tych i nie dostrzega (lub nie
      chce dostrzec), że telewizja przestała być luksusem - i sport można sobie
      obejrzeć nawet na komórce, nie mówiąc o internecie.

      No ale w tej sytuacji 3/4 dziennikarzy sportowych w radiu straciłoby rację bytu.
      A to są często "dobrze umocowani" panowie - patrz: M. Olszański.
      • mrzes Re: To jest bardziej ogólne pytanie o sens... 24.08.08, 10:38
        tw.zenek, rozumiem, że jesteś bezrobotny i łatwo ci mówić. Bo ludzie, którzy
        PRACUJĄ, nie zawsze mogą oglądać transmisji w internecie i komórce. Mogą tylko
        słuchać radia. I dla takich ludzi są transmisje w radiu. A że rozgłośnie
        komercyjne komercyjne nie palą się - to ich sprawa. Mnie to w zasadzie nic nie
        obchodzi, bo dla mnie się liczy tylko Trójka!
        • tw.zenek Odpowiedź cenna, ale nie musisz być złośliwy. 24.08.08, 12:13
          Nie, nie jestem bezrobotny - tylko nie przyszło mi to do głowy, bo w mojej pracy
          akurat nie mogę słuchać radia - co najwyżej właśnie zerknąć do internetu.

          A ze swej strony (żeby też być trochę złośliwy), to powiem Ci, że Twoje
          podkreślanie w każdym poście że słuchasz jedynie Trójki staje się już nudne.
          Spoko - już wszyscy tu, na tym forum o tym wiedzą.

          Wygląda to tak, jakby ktoś uczestniczył w forum ogólnokulinarnym, przyznając się
          jednocześnie, że jada i zna wyłącznie pomidorową. :)
      • airborell Re: To jest bardziej ogólne pytanie o sens... 24.08.08, 11:33
        Radia komercyjne to się w ogóle do wielu rzeczy nie palą. Akurat olimpiada,
        gdzie dzieje się mnóstwo rzeczy jednocześnie na różnych arenach, nadal idealnie
        nadaje się do "radiowego" typu relacji - zauważ, że telewizja sobie po prostu
        nie daje rady, żeby być w wielu miejscach z relacją na żywo. Już nie mówiąc o
        tym, że jakość komentarza w Polskim Radiu (PR1 oczywiście, bo Departament Sportu
        Trójki to jest amatorszczyzna rzadkiego lotu) w porównaniu do TVP jest z innej
        półki. (Z PR1 może się równać tylko Eurosport - którego większość komentatorów
        akurat przyszła z radia).
        • astat5577 Re: To jest bardziej ogólne pytanie o sens... 25.08.08, 03:29
          Przeczytaj jeszcze raz uważnie wpis neandertalskiego, warto.
          • airborell Re: To jest bardziej ogólne pytanie o sens... 25.08.08, 09:58
            Przeczytałem. A potem odpowiedziałem tw.zenkowi. Wątkowanie Ci wcięło?
            • neandertalski święta święta i po świętach 26.08.08, 13:59
              dzień dobry. jako człowiek wypoczęty pozwolę sobie zabrać jeszcze
              głos w tym wątku.
              przede wszystkim transmisja z otwarcia, radiowa czy nie - w żaden
              sposób moim zdaniem nie była transmisją sportową, nie wiem jak ją
              zakwalifikować, ale było to coś w rodzaju transmisji radiowej z
              baletu albo z oglądania filmu czy innego, po prostu przedstawienia.
              tak więc przypominało to najbardziej przysłowiowe mówienie o muzyce,
              czyli: "tańczenie o architekturze" - to raz.
              dwa - przez ostatnie dwa tygodnie nabrałem pewności, ze to była ta
              sama olimpiada, co to wolny tybet, prawa człowieka, dalajalama i
              inne duperele w tomacie, co wcale zresztą nie znaczy, ze wyszedłem
              ze zdziwienia - nie wyszedłem
              a trzy to mi się nawet podobało jak na falach eteru usłyszałem
              zapowiedź naszego ciężarowca, "że natrenowany jestem i będzie kurde
              dobrze" - zdaje się nawet było? no i zgadzam się chyba najbardziej z
              tymi co twierdzą, ze z tym całym bojkotem Tuskowo Kaczyńskim to
              wyszliśmy na głupków, cały świat tylko żartował a my jak zwykle
              wzięliśmy wszystko na serio...
              tak czy siak, to już historia a igrzyska jak zwykle były
              niezapomniane
              :-)

              P,S.y
              radio wrocław słuchałem ale pewnego dnia mi przekaźnik konserwowali
              więc owego dnia przestroić się musiałem na trUjkę - no i tak już
              zostało - na chwilę. z trUjką jak z kobitą, żyć z nią się nie da ale
              bez niej jeszcze gorzej ;)
              • kaa.lka Re: co w transmisjach (obywatel) piszczyk 26.08.08, 15:50
                dzien dobry,
                pare slow do watku neadertalskiego.
                w kwestii transmisji radiowych.
                czy nie? bo nie bardzo wiem czy porownujesz to co widziales z tym co
                slyszales czy to co slyszales z tym czego nie slyszales a chcialbys?
                w jaki sposob transmisja radiowa sportowa rozni sie od transmisji
                radiowej z baletu?i czy w ogole. i czy powinna.jakie znamiona dobrej
                transmisjii winno nosic radio w przeslaniu?
                jakie i czy, zatem, idac Twoim tokiem rozumowania, przeslanie
                wolnosci dotyczace np Tybetu czy praw czlowieka zmieszanych w sosie
                slodko-kwansym,powinno "rozrzestrzeniac" radio?

                i co wcale nie znaczy ze nie wyszedles ze zdziwienia?:)
                ale to juz tak w ramach peesu.

                pozdrawiam cieplo w ostatnie dni sierpnia
                voila,Ka

                • neandertalski trans misja 27.08.08, 09:35
                  dzień dobry
                  moim skromnym zdaniem transmisja sportowa różni się tym od każdej
                  innej - np baletowej - że na żywo/bieżąco podaje wynik zawodów,
                  które się rozgrywają, co wydaje mi się dla kibiców ma szczególną
                  wartość. dlatego radiowa transmisja na żywo z zawodów nie jest wcale
                  audycją bez sensu.
                  tylko co innego teściowa a co innego córka teściowej - czyli np
                  ceremonia otwarcia igrzysk, która relacjonowana na żywo jest wg mnie
                  transmisją z baletu w którym chyba trudno o wyniki rywalizacji - no
                  chyba, że byłaby to transmisja z zawodów w gimnastyce artystycznej,
                  której wyniki są podawane słuchaczom.
                  jakie znamiona wg mnie powinna nosić dobra transmisja? nie wiem, nie
                  znam się, mnie osobiście w transmisji sportowej interesuje np wynik
                  rywalizacji i dla mnie cały dodawany do tego bełkot możnaby
                  odpuścić, ale ludzie są różne, inne ludzie mogą lubić jak mu
                  bełkoczą, każdy lubi co innego. dlatego mi np podobają się
                  transmisje piłkarskie w niemieckich telewizjach, komentatorów nie
                  słychać prawie w ogóle, odzywają się sporadycznie wspominając np jak
                  nazywa się zawodnik będący obecnie przy piłce i to niezależnie od
                  tego czy gra drużyna niemiecka czy nie. u nas z kolei w tzw
                  transmisjach dominuje szkoła słowotoku, szczególnie wtedy gdy
                  grają "nasi" - no cóż pewnie ktoś musi to lubić.
                  przesłanie wolności dotyczące Tybetu? ło jezu a co to jest :-)
                  przesłań nie oczekuję żadnych od nikogo, ale po prostu siedzę
                  zdumimony jak jednego dnia słyszę z tego samego głośnika o łamaniu
                  praw, o prześladowaniach, o tajniakach podchodzących reporterów itd
                  itp a następnego dnia z tego samego głośnika słyszę nieustający
                  zachwyt nad wyprodukowaną w tych warunkach imprezą. mi osobiście
                  przypomina to wegetarian wpie..jących ze smakiem kiełbasę,
                  pogrążonych w zadumie nad cięzkim losem trzody chlewnej. jak to się
                  nazywa? obłuda czy jakoś tak?
                  swoją drogą czy biorąc pod uwagę to, ze media reżymowe utrzymują się
                  z abonamentu, nie wychodzi na to, że płacąc za prawa do transmisji w
                  tych właśnie mediach, widzowie/słuchacze płacący abonament
                  sponsorowali chińską olimpiadę? paradoksalnie media publiczne
                  szaremu obywatelowi to umożliwiły, temu samemu szaremu obywatelowi,
                  któremu kilka dni wcześniej wciskali że to brud, smrud i niewola, do
                  tego stopnia, ze nawet nasz prezydent i premier się pierwszy raz ze
                  sobą dogadali i nie pojechali na otwarcie.
                  i ja równiez pozdrawiam w oczekiwaniu na wrzesień i złotą polską
                  jesień, obchody rocznic ostatnich dni sierpniowych, a później
                  wrześniowych itp itd itp
                  • kaa.lka Re: transwizja 27.08.08, 13:02
                    dzien dobry,
                    dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.mam wrazenie po odczytaniu jej,
                    ze lubisz sport. moze nie we wszystkich jezykach ale lubisz.nie wiem
                    czy sluchales relacji radiowej po niemiecku:)bo moze tylko widziales
                    z fonia w tle?
                    odcinajac sie jednoczesnie od kazdej z ksenofobicznych latek,
                    delikatnie zwracam uwage, proszac o nie porownywanie np kija z
                    grubym)kijem,
                    aha...
                    lojezu to sie razem chyba pisze,
                    czy nie
                    ka

                    pees
                    prawda jest czylinie, ze corka tesciowej to zona?
                    • neandertalski na marginesie 27.08.08, 13:29
                      P.S.y
                      córka teściowej może być nie tylko żoną, ale nawet siostrą żony
                      ;-)
                      • kaa.lka Re: na mankiecie 27.08.08, 14:07
                        u_o jesu:)

                        ka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka