Gość: antyk(rytyk)
IP: *.chello.pl
24.09.08, 07:42
winne są gazety, jeśli swoim zboczonym krytykom udostępniają
łamy dla kabotyńskiego rozdzierania szat... Te tytuły, te
wykrzykniki - niegodne profesjonalnego żurnalisty (a krytyk
gazetowy powiniene być arcyprofesjonknym żurnalistą). Ale zbozenia
w krytyce są wg mnie dopuszzalnem, bo są efektem tragedii, jaką
taki krytyk przeżył, że na artystę to mu brakło iskry bożej... Sam
zapewne powiedziałby: JAJ - jak na współczesnego krytyka przystało