Dodaj do ulubionych

Maraton bluesmanów

06.10.08, 17:57
Najlepszym polskim zespołem bluesowym, łamiącym konwencję i pokazującym, że
bluesa można i po polsku, i dobrze, i z potężnym czadem, jest Breakmaszyna z
Częstochowy. Choć jej ortodoksi nie lubią.
Obserwuj wątek
    • Gość: rockmen Maraton muzyki bluesowej IP: *.chello.pl 07.10.08, 05:15
      Rewolucyjnych zmian kory mózgowej oraz spojrzenia na muzykę
      potrzebuje Marcin Bubko, autor tego krytycznego reportażu.
    • Gość: Konsument Niski poziom... IP: 206.19.210.* 07.10.08, 08:02
      Witam.
      Bylem na tej "rawie" (po raz kolejny) i niestety musze powiedziec, ze poziom
      festiwalu mocno polecial w dol.

      Przede wszystkim poziom organizacyjny to kompletne dno. Bylo otwartych tylko
      kilka (chyba 3) punkty gdzie sprzedawano napoje (woda mineralna, coca-cola i
      jakis soczek no-name - nic wiecej). Jedzenie bylo w jednym punkcie, a jego
      jakosc byla zenujaca. Serwowano gotowana kielbase, niedoprawiona karkowke i
      bigos. Przy jedzeniu nie sprzedawano napojow, wiec trzebabylo stac w dwoch
      kolejkach zeby zjesc i napic sie czegos. Mozecie powiedziec, ze takie sprawy sa
      malo wazne. Jednak gdy festiwal trwa 14 godin, wyjsc na zewnatrz spodka sie nie
      da, to zaplecze kulinarne jest priorytetem.
      O braku piwa juz nie wspomne. Dudek moze byc AA jednak nie powinien innym
      zabraniac decydowac za siebie.
      W toaletach nie ma papieru w kabinach, jest jeden wspolny na zewnatrz, przy
      umywalkach nie ma mydla w plynie tylko w kosteczkach (szybko wyparowaly).
      Zastanawiam sie kiedy te Katowice wyjda z czasow PRL i zaczna przyjmowac gosci w
      normalnych standardach.

      Poziom artystyczny niestety tez podupadl. Na "rawie" widac jak slaba i "mala"
      jest polska scena bluesowa. Mozna bylo odniesc wrazenie, ze niektorzy wykonawcy
      byli wcisnieci na sile, zeby zapchac dziure.

      Za rok dlugo bede sie zastanawial zanim kupie bilety na ten festiwal.
    • Gość: bigos Maraton bluesmanów IP: *.umwd.pl 07.10.08, 08:12
      zgadzam sie, w tym roku nie byłem niestety ale widze że nic sie nie
      zmieniło...prawdopodobnie wyglądało to tak ze zgraja rozczarowanych nie muzyką
      ludzi poszukiwała możliwości wyjścia na chwilke na zewnątrz po piwko...lub
      próbowała przekupić ochroniarzy aby chodż na 10 min wyjść. Muzyka oraz sama
      scena świetnie...blues broni sie sam...nie potrzrebuje super efektów, wspaniałej
      dekoracji. Wystarczy tylko dobra muzyka i tego zapewne nie brakowało. Ale
      otoczka tragiczna. Może czas wyjść wylądować i wyjść ze spodka. Jak można
      zamknąć kilka tysięcy ludzi na 15 godzin bez możliwości wyjscia, z kilkoma tzw.
      bufetami...Daje do myślenia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka