Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:28
Cytuję jedną z najnowszych wiadomości, jakie dziś pojawiły się na Onecie:

ŻENUJĄCY POZIOM POLSKICH ROZGŁOŚNI

"Rzeczpospolita": W radiach ogólnopolskich i regionalnych gorsze wypiera
lepsze - taki jest generalny wniosek z raportu radiowego przygotowanego przez
dziennik pt. "Co słychać w eterze".

Dziennik podkreśla, że na rynku dominuje radio hałaśliwe, schlebiające
najprostszym potrzebom i gustom. Prym wiedzie muzyka, przede wszystkim
zagraniczna. Ustawowy obowiązek, aby muzyka polska stanowiła 30 proc.
repertuaru, realizowany jest prawdopodobnie w nocy, a rodzimych piosenek,
zwłaszcza w stacjach komercyjnych, stanowczo za mało. Słowo spychane jest na
margines, a to, które już pada z anteny, pozostawia wiele do życzenia.

"Panie wdziękami pracują na popularność" - głosi Eska Olsztyn. Radiowcy chcą
być kumplami słuchaczy za wszelką cenę, opowiadają głupawe dowcipy, kaleczą
język, aby sprawić wrażenie potocznej rozmowy.

Według dziennika, radio to ciągle łakomy kąsek dla polityków. Wykorzystują je
jako forum kreowania faktów, ale w tle toczy się walka o wpływy polityczne w
stacjach, zwłaszcza regionalnych, na co zwrócili uwagę korespondenci "Rz".
Analiza dziennika pokazuje, że w radiu publicznym ludzie reprezentujący obóz
władzy są traktowani z respektem, w przeciwieństwie do rozgłośni
komercyjnych, gdzie bywają ostro przypierani do muru.
Obserwuj wątek
    • tuhanka Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach 18.12.03, 10:51
      Onet podaje to bardzo skrotowo. Calosc - z uwzglednieniem charakterystyki
      poszczegolnych monitorowanych stacji (w tym TrUjki) jest w Wirtualnych Mediach:
      www.wirtualnemedia.pl/index1.php?act=4&id_artykulu=8521&id_rubryki=2&
      id_podrubryki=29
      Redaktorzy "Rzepy" odwalili kawal niezlej roboty, choc nie ustrzegli sie
      pewnych niescislosci.

      ************************
      Miejcie nadzieję,
      nie tę lichą, marną...
      lecz tę niezłomną,
      która tkwi jak ziarno
      przyszłych poświęceń
      w duszy bohatera
      • Gość: Greg F. Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 12:44
        No tak, bo Kaczkowski prowadzi MiniMax w niedzielę, a nie piątek.
        • viking73 Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach 18.12.03, 13:49
          Gość portalu: Greg F. napisał:

          - No tak, bo Kaczkowski prowadzi MiniMax w niedzielę, a nie piątek.

          Czyli redaktor zawalił i korekta nie zauważyła:-)
          A raport pouczający, ale czy ktoś się nim przejmie? Pewnie nie, ale warto było
          przeczytać.
          • Gość: Greg F. Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:18
            > A raport pouczający, ale czy ktoś się nim przejmie? Pewnie nie, ale warto
            było
            > przeczytać.

            Jest on tylko częścią radiowego dodatku dołączonego do papierowego
            wydania "Rzepy".
            • viking73 Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach 18.12.03, 20:10
              Gość portalu: Greg F. napisał:

              - Jest on tylko częścią radiowego dodatku dołączonego do papierowego
              wydania "Rzepy"...

              które za Twoją namową zakupiłem dziś późnym popołudniem wracając do domu:-)
        • tuhanka Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach 18.12.03, 13:52
          A dla odmiany lista nie została skrócona, wręcz przeciwnie (choć relacja z
          raportu w WM mówi o jej skróceniu).
          ************************
          Miejcie nadzieję,
          nie tę lich?, marn?...
          lecz tę niezłomn?,
          która tkwi jak ziarno
          przyszłych poświęceń
          w duszy bohatera
    • Gość: Janusz Tutaj całość IP: 195.85.227.* 18.12.03, 11:09
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/raporty_031218/index.html
      i kilka cytatów o Trujce"

      "Kiedy w 2000 roku liczba słuchaczy Trójki zaczęła maleć, konsylium ekspertów
      orzekło, że w programie trzeba dokonać zmian. Te audycje, które decydowały o
      charakterze stacji i wyróżniały ją ponad komercyjną przeciętność, zostały
      przycięte, przesunięte lub usunięte. Miejsce refleksji zajęło plotkarstwo,
      humor skrojono na miarę sitcomu, a o muzyce mówi się tylko w nocy."

      "Puls Trójki", "Klub Trójki" czy nawet "Salon polityczny" prowadzone są na
      poziomie godnym radia publicznego. Gorzej wyglądają poranne i popołudniowe
      pasma "Zapraszamy do Trójki". Gdy pani w zoo opowiada, że "wiewiórki robią duże
      zapasy na zimę", reporterka atakuje ją pytaniem "A po ptakach coś widać?".
      Panuje chaos, który potęgują konkursy, dżingle i inne promocyjne "akcesoria", a
      wejścia reporterskie sprowadzają się na ogół do krótkich rozmówek."

      "Niestety, za dnia z większości trójkowych audycji wieje pustką. Radio pełni
      dziś bardziej niż kiedykolwiek funkcję szafy grającej, a przecież media
      publiczne miały pielęgnować wartości, które komercyjne stacje mają za nic"


      • Gość: Dawid Re: Tutaj całość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 14:58
        To ja tez coś zacytuję Panie obłudny manipulatorze Januszu.
        Z tego samego raportu:

        "Stacją publiczną niepozbawioną ambicji, ale i nielekceważącą praw rynkowej
        konkurencji jest Trójka. Powoduje to, że ma eklektyczny repertuar muzyczny. Na
        jej antenie można bowiem usłyszeć popowe piosenki (...) ale nie brakuje Stinga,
        Phila Collinsa, R.E.M., Queen, pojawia się Pink Floyd, Red Hot Chili Peppers,
        Peter Gabriel. Jest miejsce dla Kazika i Voo Voo, których nie słyszy się w
        innych stacjach. Na szczególną uwagę zasługuje zainteresowanie nowymi
        brzmieniami - Radiohead, Travis, Primal Scream, a także muzyką klubową."

        "Młodsi słuchacze, o których stacja walczy z komercyjną konkurencją, nie mają
        czasu na wsłuchiwanie się w literaturę i rozmowy o sztuce. Dlatego jedyne
        słuchowiska w listopadowej ramówce to sześciominutowe odcinki świeżo wydanej
        książki Radka Knappa "Lekcje pana Kuki", pisanej na luzie, pełnej
        socjologicznych spostrzeżeń ("kobieta kocha swoje ciało jak własne dziecko"). Z
        drugiej strony stacja nie przegapia istotnych wydarzeń, organizuje spotkania z
        Wisławą Szymborską i Ryszardem Kapuścińskim, nadaje publicystykę kulturalną.
        Kiedy Jedynka i Zetka ograniczyły się do podania informacji, że Liz Taylor nie
        wierzy w pedofilię Michaela Jacksona, wieczorny "Klub Trójki" poświęcono
        psychicznemu zagubieniu gwiazdorów popkultury. Po południu o kinie indyjskim
        ciekawie opowiadał Max Cegielski. W "Magazynie bardzo kulturalnym" o 21.50
        usłyszeliśmy wypowiedzi Magdaleny Abakanowicz, Anny Dymnej i Krzysztofa
        Warlikowskiego. Było także o wystawie "Od Picassa do Warhola" w Centrum Sztuki
        Współczesnej, o której na dzień przed otwarciem nie wspomniano w wiadomościach
        Jedynki."

        • Gość: ciocia Hela Re: Tutaj całość IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 17:13
          Prostolinijny Dawidzie, w drugim z cytowanych przez Ciebie fragmentów zabrakło
          zdania rozpoczynającego akapit. Nie wątpiąc w Twe szczere i dobre intencje,
          spieszę z uzupełnieniem:

          "W Trójce od dawna wyczuwa się zniecierpliwienie wysoką kulturą. Młodsi
          słuchacze, o których stacja walczy z komercyjną konkurencją, nie mają czasu na
          wsłuchiwanie się w literaturę i rozmowy o sztuce. Dlatego [...]"
        • Gość: ciocia Hela Re: Tutaj całość IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 17:23
          Oczywiście daleka jestem od posądzania Cię o chęć manipulacji. Tak się jednak
          składa, że znalazłam dalszy ciąg Twojego pierwszego cytatu, który zapewne tylko
          przez przypadek nie został przez Ciebie wklejony:

          "[...] Na szczególną uwagę zasługuje zainteresowanie nowymi brzmieniami -
          Radiohead, Travis, Primal Scream, a także muzyką klubową.

          Specjalnością Trójki były zawsze audycje muzyczne. Dokonano zmian na
          gorsze. "Płyty wszech czasów" Pawła Kostrzewy i Filipa Łobodzińskiego są zbyt
          krótkie, by dokonać poważnej oceny, a ograniczenie się do jednej piosenki
          sprawia, że program zasługuje wyłącznie na tytuł "Singiel wszech czasów". To
          jeszcze jeden przykład, że tendencja do skrótu, kondensacji, szybszego tempa,
          choć jest w duchu naszych czasów, nie służy Trójce. Ofiarą reformy padli m.in.
          Piotr Kaczkowski, Wojciech Mann, Jan Chojnacki. Okazją do posłuchania Manna w
          duecie z Markiem Niedźwieckim jest króciutka audycja "Nauka słuchania".
          Porównanie "Płyt wszech czasów" i "Nauki słuchania" wypada na korzyść tępionych
          w Trójce dinozaurów. "Trójkowy ekspres" Pawła Kostrzewy pozwala nadgonić braki
          w nowościach, ale pospieszny rytm narracji wywołuje wrażenie chaosu, kłuje w
          uszy brak komunikatywności. Ale to Wojciech Mann i Jan Chojnacki muszą szukać
          pracy w konkurencyjnej sieci Złote Przeboje."

          uściski,
          c.H.

    • Gość: Edyta Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach IP: *.escom.net.pl 19.12.03, 09:56
      Hi hi pierwszy raz widze zeby zarzucic komus popelnienie bledu poprzez NIE
      podanie NIEPRAWDZIWEJ wiadomosci - to a propos czesci o informacjach ze swiata,
      ze Zetka nie podala o wyjezdzie Szewardnadzego do Niemiec i potem nie musiala
      tego dementowac, jak szanowne stacje, ktore sie na to daly zlapac :))))
      Edi
      • Gość: zet Re: Rzeczpospolita o polskich rozgłośniach IP: *.pai.net.pl 19.12.03, 10:24
        popieram-bo po co podawać niesprawdzone informacje.A poza tym ta wiadomość nie
        była ważna więc po co przerywać program?Między innymi to "wytknięto Zetce",że
        programu nie przerwała...Pozdrawiam:::)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka