Gość: Ciupazka
IP: *.it-net.pl
02.01.05, 22:36
W Tatrach przez cały dzień trwała akcja poszukiwania zaginionego turysty. 20-
latka szukało czternastu ratowników TOPR-u i cztery psy lawinowe.
Wrocławianin zaginął prawdopodobnie w rejonie Doliny Chochołowskiej i
Czerwonych Wierchów.
Mężczyzna wyszedł w sylwestrowy poranek na wycieczkę. Kiedy nie wrócił na
kwaterę, gospodarz poinformował TOPR. Ratownicy rozpoczęli poszukiwania rano.
Naczelnik TOPR Jan Krzysztof tłumaczy, że do przeszukania jest około 150
kilometrów kwadratowych.
W Tatrach pogarsza się gwałtownie pogoda: pada śnieg, a gęsta mgła znacznie
ograniczyła widoczność. Zaginiony mężczyzna nie pozostawił informacji, dokąd
się wybiera. Nie miał też przy sobie odpowiedniego ekwipunku: czekana i raków.
Jutro jeżeli pogoda się poprawi, akcja będzie kontynuowana.