Dodaj do ulubionych

Pisze sie bułka a czyto żymła

14.08.05, 19:08
Pikantne bułeczki góralskie

Składniki na 8 porcji:
ciasto:
50 dag mąki
5 dag drożdży
łyżka cukru
2 łyżki masła
szczypta soli
farsz:
40 dag bryndzy
cebula
łyżka kminku
jajo
1-2 łyżki śmietany
łyżka masła

Drożdże rozetrzyj z cukrem i 1-2 łyżkami ciepłej wody. Połowę mąki zalej 2
szklankami ciepłej przegotowanej wody, połącz z drożdżami, dokładnie wymieszaj
i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Obraną i posiekaną cebulę zeszklij na maśle. Bryndzę utrzyj ze śmietaną,
jajkami i kminkiem, wymieszaj z cebulą i odstaw do przestudzenia.

Pozostałą mąkę i sól dodaj do zaczynu, wyrób lśniące, gładkie ciasto i odstaw
je do wyrośnięcia.

Z ciasta uformuj niewielkie, grube placuszki, poukładaj je na wcześniej
natłuszczonej blasze i posmaruj masłem. W placuszkach zrób wgłębienia i -
wypełniwszy je farszem - zapiecz w ciągu 40 minut w temperaturze 200°C.
Obserwuj wątek
    • maxi18 Re: Pisze sie bułka a czyto żymła 14.08.05, 19:19
      A czy to ważne,jaksię pisze?Dla mnie jest ważne,że napewno będzie smaczne!Widzę
      po przepisie..i jyż czuję ten smak..mniam mniam,pyyyyycha!Jutro wypróbuję ten
      przepis i opiszę czy się udało.Żymla,to wiem,że tak mówi się na bułkę na
      Śląsku.A górale też tak nazywają?Dziękuję za przepis,dołączę do mojej książki
      kucharskiej.Pozdrawiam!
      • dunajec1 Re: Pisze sie bułka a czyto żymła 15.08.05, 01:00
        Zymla na bulke? Nigdy nie slyszalem,chyba ze Ciupazka wie cos na ten temat.
        • szwager_ze_laband Re: Pisze sie bułka a czyto żymła 15.08.05, 08:48
          a znosz zymloki?

          zymua("z" ze kropkom) to po slonsku tako wiynkszo bouka, a zymlok to po polsku
          bouczanka, czyli taki krupnik kaj zamiast krupow som konski bouki :)))


          ps

          krupniok - kiszka, kaszanka


          ps

          na Mazurach joduech cos podobnego ale bez krwi i dryny ( w srodku) bouy kartofle
          - niypamiyntom niystety juz, jak to sie mianowauo.
    • annah11 Re: Pisze sie bułka a czyto żymła 15.08.05, 08:19
      Pozwolilam sobie skopiowac przepis i wsadzic do mojego bloga.
      • szwager_ze_laband Re: Pisze sie bułka a czyto żymła 15.08.05, 08:49
        przepis je naprowdy dobry i byda musiou go wyprobowac.

        wonio na cos swojskego, a to co swojske to smakuje jak u mamy :)))
        • blank_zabanowany_hanys_hans Śledzie po góralsku 20.08.05, 22:59
          Śledzie po góralsku

          Składniki na 8 porcji:
          50 dag filetów śledziowych
          25 dag bryndzy
          szklanka śmietany
          3-4 ząbki czosnku
          po 2-3 łyżki zielonego groszku z puszki
          i drobno pokrojonej czerwonej papryki (świeżej lub marynowanej)
          2 łyżki posiekanego szczypiorku
          skórka otarta z cytryny
          3-4 cienkie plasterki cytryny
          sól, biały pieprz, cukier puder
          do dekoracji:
          kilka gałązek natki pietruszki

          Drobno pokrojony czosnek utrzyj z pieprzem, otartą skórką z cytryny i bryndzą na
          gładką masę. Śmietanę ubij ze szczyptą soli i cukru, wymieszaj z przygotowaną
          bryndzą, przykryj, lekko schłódź.

          Umyte filety śledziowe osusz, pokrój na niewielkie kawałki, następnie starannie
          ułóż na półmisku. Sos dokładnie wymieszaj ze szczypiorkiem, groszkiem i papryką,
          polej nim śledzie, przykryj folią i wstaw na 1-2 godzin do lodówki.

          Przed podaniem udekoruj plasterkami cytryny i gałązkami zielonej pietruszki.
          • blank_zabanowany_hanys_hans Re: Śledzie po góralsku 20.08.05, 23:23
            Zakoonska jusz moomy tero ino dziebko poczekac´ na te 33333 i na Ciupazka ze
            flachoom pigwoowecki!
            • rita100 Re: Śledzie po góralsku 20.08.05, 23:31
              Tak przy okazji - czy znacie taki stary przepis na smazone pomidory z cebulą na
              patelni i z dodatkiem cukru i soli . To mój rodzinny , tradycyjny przepies na
              sezon pomidorowy, ciagle to się jadło - rano i wieczorem, czasami nawet jajko
              do tego wrzucano.
              Ale śledziki - wyborne :)
              • yoanna Re: Śledzie po góralsku 21.08.05, 00:45
                Ależ tu smakowicie piszecie;)
                Chyba skorzystam z przepisów:)
                Witajcie:)
                • blank_zabanowany_hanys_hans Karminadel goornos´loonski 21.08.05, 00:52
                  yoanna napisała:

                  > Ależ tu smakowicie piszecie;)
                  > Chyba skorzystam z przepisów:)
                  > Witajcie:)

                  Noo tosz jak my soom jusz pszi s´ledziach to zdou by sie tysz:

                  Karminadel goornos´loonski

                  Skladniki:
                  Mieso wieprzowe z karczku 40 dag
                  Sledz solony sredni 1 szt.
                  Cebula srednia 1 szt.
                  Jajo 1 szt.
                  Bulka kajzerka 1 szt.
                  Maka pszenna 5 dag
                  Pieprz naturalny,majeranek,sol
                  Smalec 20 dag.

                  Przepis:
                  Sledzia namoczyc w zimnej wodzie na kilka godzin.Po wymoczeniu oczyscic i
                  wyfiletowac.Mieso wyluzowac z kosci.Bulke namoczyc w wodzie lub mleku i
                  dokladnie odcisnac.Cebule obrac i pokroic w drobna kosteczke.Mieso,sledzia i
                  bulke zemlec w maszynce do miesa,dodac cebule jajo i przyprawy do smaku.Z masy
                  formowac niewielkie okragle,lecz plaskie kotleciki o grubosci ok.1,5-2
                  cm,obtoczyc je w mace i smazyc na dobrze rozgrzanym tluszczu z obu stron na
                  zloty kolor.Podawac z ziemniakami,kiszona kapusta duszona,salata zielona z
                  boczkiem wedzonym,mizeria lub salatka z kapusty bialej.

                  • ciupazka Re: Karminadel goornos´loonski 21.08.05, 08:07
                    Nie pasuje mi śledź do wieprzka, hehe... Oni tu zrejom, a jo se wypiyła z
                    gościami z wiecora i dobrze mi sie spało, a tutok telo sie działo. Hanysy hej
                    i pozdr!
                    • yoanna Re: Karminadel goornos´loonski 21.08.05, 10:05
                      Też mi ten śledź jakoś podpada...w towarzystwie;)
                      Karminadle robiłam wiele razy...ale bez rybki;)
                      • annah11 Re: Karminadel goornos´loonski 21.08.05, 10:56
                        Poczytalam i tez jakos wieprzowina i sledz to mi nie zanadto pasuje, ale jak
                        ktos lubi ? to czemu nie.
                        Pomidory z sola i cukrem na patelni i czasami z jajkiem tez robilam wiele razy,
                        dobre takie szybkie jedzonko.
                        • qwint Re: Karminadel goornos´loonski 21.08.05, 11:03
                          a jedliscie kiedys sledzia z ziemniekami ?? ja nie i niemam zamiaru czegos
                          takiego jesc ale qzyna w wojsku czyms takim raczyli :> => kolejny powod za tam
                          zeby nie isc do wojska :)
                          • ciupazka Re: roz na śledziowo? 21.08.05, 11:42
                            Śledź w śmietanie plus grulki - nie jest wcale taki zły, ale śledź
                            śledziowi tyz nie równy , jadłak i to obowiązkowo roz w tyźniu, w sanującyj
                            sie stołówce uniwersyteckiyj( nie dlo studentow, ba dlo pracowników) u
                            Kleina . NAwet mi smakowol... Kie cłek przysed wysr...y do stołowki, to
                            patrzoł, nie na to co jest, ba coby sie najeść. Moze temu. A w ogole
                            tok "śledziojod". Kie nom podali w Norwegii śledzie w 15 pojymnikak,
                            kozde inacyj zrobione, nie odpusciyłak zodnemu. Dobre te śledzie tam
                            majom i dobrze ik umiejom przyryktować. A zarcie tam drogie, jak
                            cholerka...
                            • rita100 Re: śledzik w kawale 22.08.05, 22:48
                              W knajpie do mężczyzny H siedzącego przy stoliku podchodzi ledwie trzymając się
                              na nogach pijaczek P z kawałkiem śledzika na widelcu i bełkotliwie zagaja:
                              P- Zjedz pan śledzika
                              H- Odejdż pan
                              P- No , zjedz pan sledzika
                              H- Gościu, wracaj skąd przyszedłeś !
                              P- No panie, zjedz pan śledzika !
                              Facet ma już dość użerania się z pijakiem i dla świętego spokoju zjada
                              śledzika. Na to pijaczek z ogromnym zdziwieniem :
                              P- Iii poszedł ??? A mnie trzy razy wrócił... ;))))))
                              • ciupazka Re: śledzik w kawale 23.08.05, 13:11
                                To sie nazywo po nasemu "cofka", hehe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka