Dodaj do ulubionych

skocznia narciarska w Nowym Targu

30.10.05, 21:08
Kiedyś istniała. Czy ma ktoś jakies informacje o niej/zdjęcia?? Ja praktycznie nic nie wiem o niej bo jestem z centralnej Polski. Ale interesuje mnie sprawa tego obiektu, bo kiedyś to była podobno dość znacząca skocznia...
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 30.10.05, 21:18
      Chciałbyś sobie poskakać? Nie bliżej do W-wy? Byłeś kiedyś w N.Targu? Dobrze
      zrobisz jak kiedyś przyjedziesz...
      • zhangdong Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 30.10.05, 21:32
        Byłem nie raz w Nowym Targu, ale skoczni nie widziałem :P A poskakać to sobie moę na podwórku.
    • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 06.11.05, 10:43
      Była skocnia koło ślaku z Nowego Targu na Stare Wierchy, ftórego opis znajdzies
      haw:
      www.gory.ibc.pl/opisy.php?opis=102
      Jak idzie sie tym ślakiem bez Kowaniec i minie pocte, to miejsce po skocni jest
      kapecke dalej, po lewej stronie. Cy ona była kiesik znacąca? Nimom pojęcia.
      Cemu jom zlikwidowano? Tyz nimom pojęcia. Ale to juz chyba ponad 20 roków
      minęło, jak jom zlikwidowano. Hau!
      • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 06.11.05, 11:47
        Zokopane tak blisko, ze mijo sie z celem budowanie jyj w N.T.
        • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 13.11.05, 14:44
          jak ktoś tak może mówić- to chyba jakiś nierób, przedstawiciel władzy nowotarskich nierobów, który tak twierdzi.Nie dotyczy to absolutnie mieszkańców tego miłego miasta.Przecież skocznia w Nowym Targu, to dochody dla N.Targu. I może wtedy władze miasta byłyby w stanie posprzątać tak bardzo zaśmiecone to miasto.Dawno nie widziałam takiego brudu jak tam!!!!!
          • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 14.11.05, 11:34
            Tak mi sie widzi, Graterecku, ze jeśli my nie zadbomy o pomięć o tej skocni, to
            nikt o niom nie zadbo. Najwięksi wielbiciele Gorców juz jej nie bocom. W
            przewodniku po Gorcak pona Matuszczyka nimo o niej ani słowa. Moze w storym
            przewodniku pona Józefa Nyki coś by sie znalazło? Ino - kruca! - kasi mi sie
            ten przewodnik zapodzioł i nie moge go znaleźć Hauuuuuuuuuuu!
            • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 17.11.05, 20:03
              owczarku nowotarski! czy to jest na pewno gwara góralska? jeśli nie bardzo umiesz, błagam,proszę- nie kalecz tej przepięknej gwary!!!
              Jestem ceprem, ale mieszkałam kilkanaście lat na Podhalu i nie mówię tego bezpodstawnie. Pozdrawiam serdecznie.
              • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 18.11.05, 12:36
                Witom piknie! O swoim owcarkowym języku kiesik godołek, na inksym forum, to
                teroz ino stresce. Mój język to język ceprowski z elementami góralscyzny. Te
                elementy góralscyzny z kolei to miesanka literackiego góralskiego (z Tetmajera,
                Tischnera i inksyk) oraz autentycnego góralskiego (głównie z Ochotnicy Górnej,
                bo z tamtymi górolami jestem najbardziej zzyty). Pewne góralskie słowa znom,
                ale celowo ik nie uzywom, coby moje teksty nie były zbyt niezrozumiałe lo tyk,
                co góralskiego nie znajom wcale.
                Mój forumowy język traktuje jako wazny element mojej owcarkowej osobowości i
                świadomie nie fce, coby doł sie on przypisać konkretnemu rejonowi. Mozno
                pedzieć: jo fce być takim „uniwersalnym” owcarkiem. Z tyk samyk powodów pise,
                ze jestem z pewnej wsi pod Turbaczem, ale nie pise, ze ftórej konkretnie (tak
                na marginsesie - i górole pod Turbaczem róznie godajom: inacej w Łopusznej,
                inacej w Ochotnicy, jesce inacej w Niedźdzwiedziu, z kolei w tyk wsiak inacej
                godajommiędzy sobom młodzi, a i nacej storzy górole).
                Owcarkuje se na róznyk forumak od paru roków. I nie ukrywom, ze jestem barz do
                tej swojej owcarkowej osobowości przywiązany. Kiebyk musioł z tej osobowości
                zrezygnować, to - scerze godając - wolołbyk to forum opuścić. Nie cobyk sie
                obraził - w zadnym wypadku! - zrobiłbyk to, coby usanować wole inksyk
                forumowiców.
                Natomiast jeśli niezaleznie od tej mojej forumowej mowy miołbyk lepiej poznać
                gware góralskom - to barz chętnie!
                Piknie pozdrawiom! Hau!
            • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 17.11.05, 20:05
              napisz, w jaki sposób możemy obydwoje zadbać o tę nieistniejącą już w Nowym Targu skocznię. Chętnie pomogę, a przy okazji może poćwiczymy gwarę?
              • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 18.11.05, 12:08
                Jee, a Ty graterze cemu naskom gwarom nie ukwalujys i nie pises, he? A tak
                po prowdzie, to na moj dusiu, owcarek downo podpod mnie juz s tom gwarom.
                Fakt, mos racje, mnie tyz ona droźni. I tak s tego do tego hipnon jedyn
                do drugiygo, hehe... i to nie ze skocni.
                Telo.Pozdr.
              • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 18.11.05, 12:40
                Co mozemy ucynić? Chyba ino być opiniom publicnom, ftóra casem moze niewiele
                zdziałać, a casem ... moze zdziałać barz duzo.
                W kazdym rozie skoda by było, kieby w Kowańcu abo Pyzówce narodził sie jakiś
                Adaś Małysz i nie rozwinął talentu ino dlatego, ze na Krokiew mioł za daleko.
                Piknie pzodrawiom! Hau!
                • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 18.11.05, 19:08
                  najpierw do ciupazki- nie mówię gwarą, bo nie potrafię. Nie urodziłam się na Podhalu, tylko mieszkałam. Ale gwary góralskiej- tej prawdziwej- mogłabym słuchać godzinami, choćby w wydaniu ks. prof.Tischnera. Nawiasem mówiąc często bywam u Jego kuzynki w Jurgowie. Może dlatego też jest mi tak bliski, że moja Mama i ks. prof. w jednym czasie chodzili do nowotarskiego liceum i znali się osobiście.Uważam, że "Filozofia po góralsku" jest niesamowitą lekcją życia. Zaraz po Jego śmierci przyniosłam do pracy to dzieło, czytałam koleżankom-kalecząc niestety góralszczyznę-a później tłumaczyłam na język polski- nigdy tak nie uśmiałyśmy się jak wtedy!
                  Owczarku! to chociażby dla jakiegoś Adasia, który może już się urodził i uczy się chodzić zróbmy coś!Może jak spadnie pierwszy śnieg, wybierzemy się na Długą Polanę? a ciupazka- co na to, pójdziesz z nami? Pozdrawiam serdecznie.
                  • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 18.11.05, 20:13
                    Krucazeks, ka siedzis? Coby sie stretnąć syćka wroz, to nie takie proste.
                    Jo mom ino do Wos ponad 500 km i nie hipne, musicie tyn skocnie piyrse
                    wybudować, ni ma rady, moze wte, hehe... Ej, dzieci, dzieci.... jo tyz
                    banuje i moze ino temu pise na naskik Forak. Troske mi wstyd, ze nasi ,
                    przecie som jest i ucyni a gębusi tu nie otwiyrajom, jo nadrobiom za nik,
                    kielo moge. Po prostu, starse pokolynie nie umie sie posługiwać tom nowom
                    drózkom komunikacji ( nie to co jo, hehe, ani sie nie przyznom, kielo mi
                    roków, bo byście i tak nie uwierzyli, hehe.) A młodzi, abo ni majom nic do
                    gwary, abo kie majom , to inkse tematy sukajom i rusajom. Tego tyz trza ucyć
                    i naucyć. Przyznaj sie skąd nadajys? Z Nowego Targu? Cy z Gdańska? Hej!
                    Telo.Pozdr.
                  • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 09:01
                    1) Hauuuuuuuu! Długa Polana! Boce jom jesce z casów, zanim wyciąg narciarski na
                    niej postawili. Mieskołek wte po drugiej stronie potoku Kowaniec i objadołek
                    sie piknym kowanieckim miodkiem. Hauuuuuuuu!

                    2) A moze władze Nowego Targu trza zawstydzić i pokazać im, ze w takim 10 rozy
                    mniejsym Szczyrku som az dwie skocnie: Skalite i Biła.

                    3) Graterecko, kapecke wyzej, w tym samym wątku, wyłozyłek, na cym polego
                    moja "owcarkowa" mowa.

                    4) I Graterecke, i Ciupazecke piknie pozdrawiom! Hau!
                    • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 11:18
                      za wyjaśnienie owcarkowej mowy- dziękuję, fakt nie pomyślałam, że ci z różnych stron, którzy czytają, też powinni zrozumieć- przyjmuję to do wiadomości.
                      Może byśmy zawstydzili władzę?- czy uważasz, że oni są jeszcze na takim etapie, że cokolwiek może ich zawstydzić? coś mi się wydaje, że oni są już tylko sami dla siebie. Byłam latem w Nowym Targu- przepraszam za to- ale nie widać tam, żeby była jakakolwiek władza. Byłam na tzw Jarmarku- dlaczego od tylu lat nikt nie zajmie się estetyką tego miejsca. Nie sądzę, żeby z postawienia tych kramów nie było żadnych dochodów! To tylko jeden przykład, a ulice miasta! Jedynie nad Dunajcem jest pięknie, czego Wam zazdroszczę. Pozdrawiam.
                      • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 11:31
                        Ciupazko! nie odsyłaj mnie do stron o Nowym Targu- te gazetowe wiadomości nie są tymi o które mi chodzi, chciałam mieć informacje od kogoś kto tam mieszka i widzi na codzień co się dzieje. To co jest napisane- sprawdziłam niejednokrotnie, jest często przemalowane-delikatnie mówiąc. Czytałam kiedyś o jakimś przewodniczącym-celowo nie piszę jaśniej-pewnej grupy ludzi-górali a wiem, że wcześniej nie miał nic z nimi wspólnego. Ale to napisano, że jest ich szefem. Jakim cudem, on nie góral??!! Pozdrawiam.
                        • ciupazka Re: odnośnie info... 19.11.05, 13:17
                          grater napisała:

                          > Ciupazko! nie odsyłaj mnie do stron o Nowym Targu- te gazetowe wiadomości nie
                          s
                          > ą tymi o które mi chodzi, chciałam mieć informacje od kogoś kto tam mieszka i
                          w
                          > idzi na codzień co się dzieje. To co jest napisane- sprawdziłam
                          niejednokrotnie
                          > , jest często przemalowane-delikatnie mówiąc. Czytałam kiedyś o jakimś
                          przewodn
                          > iczącym-celowo nie piszę jaśniej-pewnej grupy ludzi-górali a wiem, że
                          wcześniej
                          > nie miał nic z nimi wspólnego. Ale to napisano, że jest ich szefem. Jakim
                          cude
                          > m, on nie góral??!! Pozdrawiam.

                          To juz inksy problem. W Mieście Góroli mało, same cepry, teroz i Chińczycy,
                          Wietnamczycy, Słowacy i wselenijakiyj masci ludziska. I na takie Twoje
                          pytania nifto Ci nie odpowie. Bo ludzie jedyn drugiymu do gorcka i do
                          chałupy nie zaziyrajom, roboty majom dość i plotkami sie nie bawiom, ni ma
                          casu. I na takie zapytania nifto nie bedzie odpisywoł. Do tego słuzom
                          stronki, za ftore słono za reklame chałup ludziska płacom i tam sukojcie se
                          info. Jo nawet rodziny nie polecom, majom swoje stronki i chwatit! Nic mi
                          do tego. Ruć se w google hasło i tyz mos syćko co fces.
                          Telo.Pozdr,
                      • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 12:53
                        Coby było jasne - płynnie po góralsku godać nie umiem, nawet po góralsku z
                        rejonu Ochotnicy, choć właśnie z tom odmianom góralskiego najbardziej sie
                        oswoiłek. Myślem natomiast, ze znom góralski lepiej niz przeciętny ceper.
                        Sam zabieg "uproscenia" góralskiego tak, coby zrozumioł go ceper, jest dosyć
                        powsechny. Sam ksiądz Tischner stosowoł to "uproscenie" i w kazaniak na
                        Rusnakowej, i owej "Historii filozofii po góralsku" właśnie po to, coby ułatwić
                        lekture ceprowi.
                        Nie mieskom tyz nad Dunajcem realnie (wirtualnie, tzn. jako wirtualny owcarek -
                        jak najbardziej!!!!). I teroz widze, ze zbyt niejasno wyraziłek sie o tym
                        swoim mieskanu w Kowańcu. To teroz wyjaśnie dokłądnie, bez pośpiechu - od 1971
                        do 1978 co roku jeździłek do Kowańca na wakacje. Ale jakie to pikne były
                        wakacje! Dwa miesiące trwały! I właśnie w Kowańcu pobierołek pierwse nauki
                        góralskiego. Chałupa, we ftórej mieskołek, była prawie na wprost Długiej
                        Polany, pod drugiej stronie potoku Kowaniec. Jak znajdzies, Graterecko, chałupe
                        takik gazdów w Kowańcu, ftórzy dorobili sie - na mój dusiu! - 11 dzieci, to
                        bedzie właśnie ta chałupa. Teroz te dzieci som juz dorosłe i majom własne
                        dzieci (opróc jednego, ftóry sutanne przywdzioł). Stooore dzieje. Ale wspominać
                        miło!
                        Piknie pzodrawiom! Hau!
                        • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 13:09
                          To kaześ skocył, w Polske? Cy dalyj? I tak bez skocni, hehe... Na co Ci
                          takocnia teroz, nie ozśmiysojcie mnie. Juz ta miyjscowi lepiyj wiedzom w co
                          piyrse inwestować, piyrse to ocyscalnie ściekow a pote ludzi wolać. Tu
                          problym, mo sie poprawić! Dudy z UE dostali i plany wieeeelgie majom.


                          zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/538278.html

                          Telo.POzdr.
                          • owcarek_podhalanski Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 13:26
                            Hauuu! Siedzem w jednym z najbrzydsyk miast w Polse. Bo to było tak, ze jedni
                            moi przodkowie sli od Karpat na północ, a drudzy od Litwy na południe. No i
                            spotkali sie w środecku drogi i wspólnymi siłami urodzili mnie. Tak więc jo,
                            Ciupazecko, nie jestem ani górol, ani Litwin, a zarozem jestem najbardziej
                            litewski wśród góroli i najbardziej góralski wśród Litwinów.
                            Piknie pozdrawiom! Hau!
                            • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 13:34
                              Nei, toś mi doł zogodke, hehe...Cy jest jesce jakiesi brzyćkie miasto
                              teroz w Polsce, nie uznałabyk, ftore... a kie byk w nim siedziała to byk
                              tyz godała , ze je piykne, hehe i tak godom , ze tam ka siedzie jest piyknie!
                              Hej!
                              • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 16:44
                                zrobiło mi się przykro- Ciupazko! wcale nie interesują mnie plotki o co mnie podejrzewasz, ja tylko chciałam wiedzieć czy hotel w N.T. w okolicach dworca jest czynny- a ty słyszę wykład gdzie się powinnam udać. Ja naprawdę mam co robić.Mimo wszystko pozdrawiam-smutno.
                                • grater Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 16:53
                                  Owczarku! w tym czasie, kiedy Ty przebywałeś na Długiej Polanie- ja też tam bywałam!z tym, że do 1975 roku.Mniej więcej od 1969-70 uczyłam się tam jeździć na nartach. Na jednej z pierwszych "lekcji" rozjechały mi się nie tylko narty, ale i spodnie.Wtedy koleżanka poszła do najbliższej chałupy po igłę i nici- dzięki temu mogłam wrócić do domu. "Poznaję Cię" i pozdrawiam serdecznie.Gdybyśmy tak usiedli przy grzańcu, znaleźlibyśmy wspólnych znajomych?!
                                  • ciupazka Re: skocznia narciarska w Nowym Targu 19.11.05, 18:50
                                    Dłuuuga Polana...A startowaliscie w zawodak? Napewno nie, a ja tak, razem z
                                    Wandzią Czubernatowom na zawodach o Puchar Związku Podhalan, nawet Dyplom
                                    i roz 3 a roz 5 miyjsce miałak , hehe i to był dwubój: bieg narciarski i
                                    slalom gigant, w grupak wiekowych. Co za impreza! Super, jesce do
                                    dzisiok boce te nase zmagania przy duzym mrozie i kopnym śniegu. A co
                                    śmiechu było... Nie wiem, cy jesce je organizują.. Hej!

                                    Grater, co Ci smutno, mnie tyz smutno kie na takie pytania mom odpowiadać. TY
                                    wiys, kielo domów jest wynajmowanyk na Podhalu? Prawie kozdy. i cy ktoś
                                    jest w stanie znać warunki, jakie ludziska oferują. Tym zajmuje się biuro
                                    ftore przy rejestracji sprowdzo kategorie, a cy syćka jom majom ?
                                    NIE! I terlo gwoli wyjasniynio, cemu takie pytania pozostawiom bez
                                    odpowiedzi. Wyboc, kie Cie uraziyłak, hale te pytania juz nudzom.
                                    Telo.Pozdr.
                                    • owcarek_podhalanski Do Graterecki 20.11.05, 12:20
                                      Na pocątek, Graterecko, jedno sprostowanie: do Kowańca jeździłek od 1972. Ale
                                      to i tak nase pobyty w Kowańcu kapecke sie pokrywajom. Cy byłaś hań ino w
                                      zimie? Bo jo głównie latem, zimom co najwyzej wpadołek do znajomyk na krótkie
                                      odwiedziny.
                                      Wspólni znajomi? Jest taka stronka:
                                      195.94.209.197/xml.php?nr=7&wyd=edch&doc=ed200429.xml
                                      Spoźryj hań, Graterecko, na parafie św. Fabiana i nazwisko księdza
                                      prowadzącego. Znos to nazwisko? Cy on jest z Kowańca? Cy rzuciło go az do
                                      Hameryki? Wiem telo, ze imie i nazwisko sie zgadzo i zgadzo sie to, ze ten mój
                                      kowaniecki znajomy (storsy ode mnie ino o rok) posedł do klastoru.
                                      O pozostałyk znajomyk chyba lepiej pogodać na privie.
                                      No, a w 1979 wakacje spędziłek w Skalisnem koło Rabki, a od 1980 do 1996
                                      regularnie jeździłek do Ochotnicy Górnej - casem roz, casem 3-4 rozy w roku.
                                      Camu tak cęsto hań jeździłek? BO OCHOTNICA GÓRNA TO NAJPIKNIEJSA MIEJSCOWOŚĆ NA
                                      ŚWIECIE!!!!! Taka jest prowda.
                                      Piknie pozdrawiom! Hau!
                                      • grater Re: Do Graterecki 20.11.05, 14:04
                                        masz rację- takie rozmowy mogą odbywać się tylko w cztery oczy. Jeśli chodzi o księdz- nazwisko jest mi znane, a osoba- nie księdza- o tym nazwisku, nawet kiedyś bardzo bliska. Ale to już tyle lat minęło- on wyjechał gdzieś na wybrzeże, nie mam kontaktu.W owym czasie bywałam w N.T. -częściej zimą. Pozdrawiam Cię Owczarku dzisiaj szczególnie przyjaźnie i miło.Acha! i jeszcze jedno- najpiękniejsze miejsce na ziemi-i tu będę się upierać przy swoim, to mała miejscowość na Spiszu. Prywatnie kiedyś Ci powiem, bo pewnie nie będziesz zagrożeniem, ale to tylko na ucho!!
                                        • owcarek_podhalanski Dosło? 21.11.05, 13:17
                                          Graterecko, posłołek Ci na priva maila o moik znajomyk z Kowańca, ale nie wiem,
                                          cy dosło, bo w mojej skrzynce wiadomości wysłanyk jakoś tego nie widze. Jeśli
                                          nie dosło - spróbuje Ci wysłać jesce roz. Hau!
                                          • grater Re: Dosło? 21.11.05, 18:55
                                            Nie dosło! Miło mi Owczarku, że się pofatygowałeś- czekam cierpliwie.
                                            Bardzo jestem ciekawa zawartości tego meila. Pozdrawiam Cię serdecznie i nie tak chłodno jak jest za oknem. Zima już naprawdę przyszła! A tak prawdę mówiąc jest to ulubiona moja pora roku- mimo tego, że ślizganie to już niekoniecznie dla mnie. No chyba, że na Długiej Polanie.
                                    • owcarek_podhalanski Do Ciupazecki 20.11.05, 12:25
                                      No to cemu, Ciupazecko, jeździłaś z poniom Czubernatowom kiesik, a nie teroz?
                                      Teroz mogłabyś jom pozdrowić od wielbiciela jej talentu, cyli ode mnie.
                                      Jo w zawodak nie brołek udziału. A jeździć, to wolołek na koniu (bez rok podcas
                                      studiów), bo jak narty niefcący kierowołek na smreka, to wjezdzołek na smreka,
                                      a jak konia kierowołek na drzewo, to mądry koń zawse drzewo omijoł. Poza tym z
                                      koniem mozno sie zaprzyjaźnić, a z nartami nie.
                                      Ale w konnyk zawodak i tak nie brołek udziału, bo jo jeśli zająłbyk 3 miejsce,
                                      to ino od końca.
                                      Piknie pozdrawiom! Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka