metaxa_cool
22.03.06, 16:42
Z pozoru niemożliwe, ale jednak .... Księżyc ma właściciela. Wszystko przez
luki w ONZ-owiskim prawie, które wykorzystała amerykańska spółka będąca
własnością Dennisa Hopa.
W traktacie o przestrzeni kosmicznej ONZ zakazuje rządom posiadania majątków
na Księżycu, lecz nie obejmuje zakazem indywidualnych korporacji i właśnie
taką założył Hope. Od 1980 roku jest właścicielem Księżyca i ośmiu innych
planet. Działki na Księżycu od lat sprzedaje za raczej symboliczną cenę.
W drugim co do wielkości mieście w Bułgarii otwarto "ambasadę księżycową".
Jest ona częścią powołanej 26 lat temu w amerykańskim stanie Nevada spółki,
która sprzedaje tereny na Księżycu.
W Bułgarii teren na Księżycu o powierzchni 0,4 h kosztuje 40 lewów (20 euro).
Po sprzedaży pierwszych 300 działek cenę następnych podniesiono do 45 lewów
(23 euro). Nabywca otrzymuje poświadczony przez notariusza akt własności.
Według prawników, cytowanych przez media bułgarskie, transakcja wygląda
całkiem legalnie.
Telewizja prywatna BTV poinformowala, że już w pierwszym dniu sprzedaży
działki nabyło 327 osób.
Na razie właściciele księżycowych działek nie będą płacić podatku od
nieruchomości ani w Bułgarii, ani w Stanach Zjednoczonych, gdzie rejestrowany
jest sprzedawca.
PS... ciekawe, czy księżyc się podporzadkuje właścicielom i będzie świecił na
żądanie :)