basisty
24.04.06, 23:58
wybrołek sie ostatnimi casy na Grzesia
przypionek moje 20 letnie narty z wionzaniem sprynzynowym (Kandahar) na
pocontku Chochołowskiyj, i pobrusiłek hore cosi kole 7.00
troskek ta poklucył po lesie za jelyniami a pote juz prościućko do schroniska
w schronisku mało przekonska, narty na plecy (ni miołek fok), starodowne kijki
bambusowe do rynki, kłobuk poprawić i zaś hore- na Grzesiu byłek o pół
jedynostyj, zjechołek do lasu, przypionek rzemiynie (taki mój patent
hamulcowy, coby sie nie zabić na jakim stromie) i zjechołek pod samiućkie
schronisko
zaś ek se troske dychnół, odpionek rzemiynie, przypionek narty i wio na dół