Dodaj do ulubionych

kaci i ofiary

30.03.07, 11:00
kaci-to ci-którzy potencjalnym mordercom-pijanym kierowcom oddawali prawa
jazdy.
biedne,prześladowane ofiary-to ci,którzy jeżdżąc nawaleni jak stodoła chcieli
zabijać na drogach dzieci i staruszki.
ostatni przykład-m.damięcki.
o paru czarnych łobuzach tez wczesniej coś było pisane.


tfu.
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: kaci i ofiary 30.03.07, 11:45
      Hehe... ostatni?!
      • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 30.03.07, 11:56
        no wczorajszy. a był jakis nowy???
        • ciupazka Re: kaci i ofiary 30.03.07, 12:19
          Bedzie, bedzie, pocekoj... jesce nos uracom chojcym...przed świętami.
          • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 30.03.07, 12:54
            widzisz ciupazko. prześmiesznym jest wypisywanie głupot o katach i ofiarach.
            wszędziewystepowała mała ludzka małostkowość. a te wielkie słowa niech se
            kurduple i cała ich ferajna do rzyci wsadza. ale cóż -kazdy reżim potrzebuje
            swoich bohaterów.
            najsmieszniejsze jest przy czarnych łobuzach uzywanie tego truizmu-kaci i
            ofiary.
            • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 31.03.07, 09:20
              niejaki olbrychski powiedział ze wierzy m.d. a nie kwitom ubecji, i jeszcze cóś
              takiego napisali ze ten biedny przśladowany był SZANTAŻOWANY. Poj...ło tych
              ludzi zupełnie.
            • ciupazka Re: kaci i ofiary 31.03.07, 18:40
              No, nie całkiem się z Tobą zgodzę...Byli i kaci i były ofiary.
              • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 31.03.07, 19:10
                no to kto tu kat-chyba ten pijany morderca w samochodzie-trabancikiem mozna
                zrobic kuku.
    • Gość: żur. Re: kaci i ofiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 20:38
      ofiara to ty biedny "billy"
      • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 31.03.07, 21:09
        ja wg.aktualnej nomenklatury[nazewnictwa] byłem zawsze KATEM.Ileż to ja się
        musiałem nam.eczyć przy katowaniu tych biednych ofiar- jeżdżących po pijaku
        katabasów, tych pedałów-katabasów,pedofili. jacyz oni w tej swojej ukochanej
        ojczyznie musieli być upodleni po tym wszystkim. jakzeż musieli szukac
        możliwości kapowania na swoich proboszczów-to ci mali wikarzy, biskupów-
        proboszcze.

        KACI I OFIARY.
        • Gość: poraj Re: kaci i ofiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 22:47
          Kiedyś była bardzo popularna Córka Kata;))
          • Gość: Ciupazka Re: kaci i ofiary IP: *.it-net.pl 31.03.07, 23:27
            Ty se uwazuj, porajku, bo billy mo córkę...i moze Ci sie za to obliznąć...małe
            co nieco
            • Gość: poraj Re: kaci i ofiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 23:30
              A wcale nie miałby o co się obrażać, bo owa córka kata ze starofrancuskiej
              ballady to bardzo zacna panna była.
              • Gość: Ciupazka Re: kaci i ofiary IP: *.it-net.pl 31.03.07, 23:34
                Ładnie sie usprawiedliwiyłeś...trza było Ci zacytować ballade, hehe.
                • Gość: poraj Re: kaci i ofiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 23:51
                  Codziennie skoro świt
                  łańcuchów słyszę zgrzyt
                  codziennie płacz brzmi
                  z ponurych lochów
                  co noc się budzę z snu
                  i rozpoznaję znów
                  ten jeden głos
                  pośród wszystkich szlochów

                  Codziennie widzę przez okno w murze
                  jak niemych więźniów prowdzi straż
                  I już nie widzę nic, i już nie słyszę nic
                  tylko tę jedną pobladłą twarz
                  Najdroższy mój ja kocham Cię,
                  całuję ciemne oczy Twe,
                  pobladłe usta Twe nieprzytomnie
                  Mój ojaciec stracił złą swą moc,
                  mój ojciec nie wie, że co noc
                  że w każdym śnie Ty przychodzisz do mnie...

                  Ojcie był niestety katem i na końcu ballady ściął głowę ukochanego swej córki. A
                  ona biedna cierpiała, a grzeszyła ze swoim ukochanym (niestety)jedynie we śnie.
                  • billy.the.kid Re: kaci i ofiary 01.04.07, 08:57
                    trud pracy tamtych katów- w porówbnianiu z moją cięzka harówka to betka.
                    jak oni się bronili przed tym przyjmowaniem praw jazdy, musiałem prosić,
                    grozic,co ja się musiałem naszantazować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka