Dodaj do ulubionych

Saczac leniwie...

IP: 80.72.65.* 06.06.03, 21:53
...piatkowego "fikolka", umeczon upalem, dzwiekami roznemi, ktore draznia
moje szlachetne uszy, w pucharze ginu z tonikiem wywoluje inne dziny, zadajac
im pytanie - w jakiej krainie obudze sie w poniedzialek... czy tornado
historii bedzie laskawe dla mnie i reszty rodakow... czy zjawi sie ktos na
FZ, aby uczcic 2000 posta, czy...? Chyba za duzo chce, ale umiejac cieszyc
sie tym co mam, co osiagnalem na tym padole placzu - chcialbym jeszcze cos
wiecej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Rumcajs Re: Saczac leniwie... IP: 80.72.65.* 06.06.03, 22:49
      Hej! Czy musze pisemne zaproszenie wysylac, personalnie, w 3 egzemplarzach,
      zeby wspolnie wlaczyc sie w Dni Zakopanego? 2000 na liczniku? Czyzby ci, co to
      i do tanca, i do rozanca sie skonczyli? Tylko Ciupazka dyskretnie mija jak cien
      przez arene FZ...
      • Gość: Ciuypazka Re: Saczac leniwie... IP: *.it-net.pl 07.06.03, 07:06
        Służba nie drużba, idę już do pracy!Hej! Bawcie sie be ze mnie!Pozdr.
        • Gość: Rumcajs Re: Saczac leniwie... IP: 80.72.65.* 07.06.03, 14:07
          Ciuypazko! Ty chyba tez niezle zabalowalas wczoraj wieczorem - chociaz nie z
          nami, hihihihi! Watpie, zebys zmienila nicka - CIUYPAZKO! (hihihi) Pozdrowecka!
          • Gość: Ciupazka Re: Saczac leniwie... IP: 212.182.27.* 07.06.03, 14:58
            Robota na dzisiok skońcono, ide w chałupe... A rano? Nei, nie dziwota, ze
            ta palcem cupnies nie tu i jest tak , jak jest i jako widzis, a pote to
            nie wytres, bo jak? Kiebyś choć co wysącył wceśniej, to by jesce
            tłmacenie było...POgoda do cudu piekno, pódem w ogródki, tam na mnie tyz
            syćko ceko...Telo. Pozdr.
            • Gość: Rumcajs Re: Saczac leniwie... IP: 80.72.65.* 07.06.03, 20:51
              Kto Cie tam wie - Tobie Europa w glowicce, Chorwacyja juz byla, teroz ku
              wschodnim rubiezom Cie ciongnie... A kiedy do Hameryki?
              • Gość: Ciupazka Re: Saczac leniwie...tyle okazji...i nic... IP: *.it-net.pl 08.06.03, 21:12
                Do hameryki sie nie wybierom, kiek dokonywała wyboru, wybrałak Polske,
                wystarcy mi nasa Polska i myślem z perspektywy casu, ze wygrałak.

                A teroz do rzecy: ni mos zamiaru sączyć leniwie, telo okazji, no i to
                referendum do przodka, co jest? Nie to nie , robie porządek sama ze sobś
                i pajciu lulu. Prawie jestem gotowa do wyjazdu, kie idzie o bagaż,
                gorzej z robótką w Alma Mater . Jutro w galop! Telo. Pozdr.
                • Gość: Rumcajs Re: Saczac leniwie... IP: 80.72.65.* 08.06.03, 21:18
                  Wczoraj nikt nie raczyl, wiec teraz zapraszam - czym chata bogata! Za 2000-nego
                  posta, za Dni Zakopanego, za wyniki referendum - czas pokaze, czy ku
                  pokrzepieniu serc, czy na pohybel glosowalismy!
                  • uriel1 Re: Saczac leniwie... 08.06.03, 21:47
                    to ja też się napiję.........
                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie...do WOS! IP: *.it-net.pl 08.06.03, 21:59
                    Gość portalu: Rumcajs napisał(a):

                    > Wczoraj nikt nie raczyl, wiec teraz zapraszam - czym chata bogata! Za 2000-
                    nego
                    >
                    > posta, za Dni Zakopanego, za wyniki referendum - czas pokaze, czy ku
                    > pokrzepieniu serc, czy na pohybel glosowalismy!


                    Drzwi można otwierać i zamykać, frekwencja u nas jest wyższa niż na Węgrzech,
                    czy na Słowacji, świadczyło by to o większej dojrzałosci naszego
                    społeczeństwa, bez względu na to, czy ludzie głosowali na tak, czy na nie.
                    To nie wybór na 4 lata, ale na funkcjonowanie następnych pokoleń.
                    Kierunek wyznaczono, a konsekwencje poniesiemy też nie kto inny, tylko my.
                    Oby tylko dobrze powybierać rządzących i polityków w przyszłych wyborach.
                    Czeka nas i młode pokolenie praca, praca...

                    Kielusecek w gorzci mom, nolewecka w nim i nase zdrówka, coby my mieli
                    siełe do roboty w EUROPIE. Hej! Syćka , kascie som to do wos kielusek
                    wychylom! Ech, dobro ta pigwówecka. Teroz syćkim wom nalywom i " Jesce WOS
                    widzem" wołom!
                    • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie...Sluchajcie! IP: 80.72.65.* 08.06.03, 22:13
                      U mnie goscie wala drzwiami i oknami - teraz chyba jest z 15 osob - sasiedzi,
                      przyjaciele - przyjechali z drugiego konca miasta - ale jaja. Kwiaty, szampan,
                      zakaski, ciasteczka, pierduleczki. W wiadomosciach dowiedzieli sie o wynikach -
                      i - w gosci. Ale jest wesolo. Qrcze! Nie po klawiaturze,aaaaaaaaaa......
                      • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie...Sluchajcie! IP: *.it-net.pl 08.06.03, 23:29
                        Z cego oni sie ciesom, przecie dostaniemy w śtyry litery... No to
                        gości Rumcajsie mos , pozdrów ich ( mom nadzieje, ze to Polacy) , Wołoj
                        uriela1, jo wołom Kazika i cyk po nolewecce, a ty w gości szampanem
                        ciśnies za dalszy rozwój nasego kraju i coby my sprostali syćka wyzwaniu,
                        jakie niesie ze sobą wejście Polski w struktury unijne.Pozdr.
                        • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie...Sluchajcie! IP: 80.72.65.* 08.06.03, 23:37
                          Hej! Moi goscie pozdrawiaja wszystkich gosci FZ! Ale mi zrobili niespodzianke -
                          balanga na 4 fajery - nawet sie nie spodziewalem! No to sursum corda - ciezko
                          bylo, ciezko, ze i ciezej bedzie, ale historia od dawna okreslila miejsce
                          Polski, a ze tam nas nie chcieli - to wszyscy wiemy dlaczego. Ja mysle, ze zle
                          nie bedzie, bo gorzej juz byc nie moze! A ze trudno? Pieczone golabki nie
                          wpadaja same do gabki! Naaa zzzzdrowie!
                          • Gość: Cupazka Re: Sącząc leniwie...Sluchajcie! IP: *.it-net.pl 08.06.03, 23:47
                            Dziękujemy za pozdrowienia gościom, bawcie zię dobrze!I cyk!.
                            • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 08.06.03, 23:51
                              Cyk! W gorkach dzis nie bylem, bo pogoda byla niepewna i zanosilo sie na burze,
                              chociaz po glosowaniu mozna bylo gdzies wyskoczyc. Pobyczylismy sie w domku i
                              zrobilismy 80 kompotow, saczac leniwie ... Bede za chwile, bo jeszcze ktos
                              przybywa!
                              • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 09.06.03, 07:02
                                Śpiywom: :" Nase rege, góralsko muzyka, nase rege, nuta krzesano... idzie
                                miłość....itd. itd. itp.... pieknie do cudu nase Tutki śpiywajom , a ty
                                Rumcajsie po balandze śpis... Wstawoj! Ranek panek!Telo. Pozdr.
                                • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 09.06.03, 07:41
                                  ... poranna kawke, tak sobie mysle, ze cale szczescie, ze dzis nie pracuje i
                                  mam trening w niespaniu. Tak fajnie bylo, ze moi goscie dopiero kolo 5-tej sie
                                  rozeszli po nocnych rodakow rozmowach. A co? Jak szalec to szalec! Milego
                                  dzionka - fajnie sie zaczal - Trebunki - tego wlasnie mi brakowalo! ;o)))
                                  • uriel1 Re: No tak 09.06.03, 09:15
                                    Podobnie fajnie było. A mi się lekko omsknęła ręka z tą szklanicą i za dużo
                                    chlapnąłem. Nie szkodzi. Nastepnym razem - może doczekam. A teraz - faktycznie -
                                    KAAAAAWA.
                                • Gość: Basisty Re: Sącząc leniwie... IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 09.06.03, 09:25
                                  a jo jak tyn waryjot wzionek sie w niedziele o scworty ik poseł na ryby, ej
                                  piykny pstrąg mi sie chyciył i juz... juz'ek go mioł w garzci prawie, kie sie
                                  wypion i wartko uciuk. Ale biyl ogónem, ale skokoł, ej śkurcysyn myślołek ze mi
                                  zyłke stardze. Na drugom niedziele tyz póde.

                                  ej, kiebymy, kiebymy
                                  s tom dziywcynkom (ciupazkom) na ryby
                                  coby rybek nałowić
                                  a dziywcynke namówić
                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 09.06.03, 12:34
                                    To by sie Ciupazka uciesyla pstronckiem. Ma fajno recepta na zupe rybna -
                                    madziarskom. A ty ka raubszycujes?
                                    • Gość: Basisty Re: Sącząc leniwie... IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 09.06.03, 12:55
                                      jo siedzym zaroz niedaleko Skawiny, jaze tu mie chodziło, tuk se babe naseł, a
                                      do rzyki mom 500 m, telo ino ze mom chałupe na górce i woda mi nie strasno.
                                      • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 09.06.03, 13:09
                                        Pieknie tam - Ojcowski PN, Dol.Pradnika. Bylem - dawno temu...;o)))
                                        • Gość: Basisty Re: Sącząc leniwie... IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 09.06.03, 13:12
                                          telo piyknie ze furt dutki zbiyrom coby sie na nasom dziedzine wrócić :-)
                                          tak po prowdzie to źle nie jes, ale co sie cni to sie jaze casem cliwo robi na
                                          dusy
                                          • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 09.06.03, 13:36
                                            Ej wiera - cliwo...
                                          • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: 212.182.27.* 09.06.03, 14:26
                                            Gość portalu: Basisty napisał(a):

                                            > telo piyknie ze furt dutki zbiyrom coby sie na nasom dziedzine wrócić :-)
                                            > tak po prowdzie to źle nie jes, ale co sie cni to sie jaze casem cliwo robi
                                            na
                                            > dusy

                                            Jakoście nos tu wypatrzoł, he? Jo juz myślałak, ze nifto naskom gwarom sie
                                            tu nie obezwie, hale zek sie wrescie docekała... ciesy mie to okropecnie.
                                            Moze jesce fto sie pomalućko włący. Przecie to wstyd, coby gorole nie
                                            gazdowali na Forum Zokopane, ba - na innyk tyz trza cosi wciepnąć.
                                            Na przysły tydzieńm jo wciepne do swoik, co dej Boze jamynt. Narazie mnie
                                            niesie do Kijowa, Lwowa i tam w koło, bede sukać rodziny na Smyntorzu
                                            Orląt Lwowskich. Nie byłak tam nigdy, a jest okazyjo, to jade... Telo, Pozdr.

                                            Tak se myślem, cy jak beecie "sącyć leniwie" to cy tyk dutków nazbiyrocie,
                                            he?
                                            • Gość: Basisty Re: Sącząc leniwie... IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 09.06.03, 15:02
                                              co wom powiym to wom powiym, ale wom powiym: piyrwi nazbiyrom leniwie Tatre
                                              pijonc, jako byk kcioł zbiyrać pijonc dwa tyźnie, jabo jesce dłusy. Próbowołek
                                              sie tyz z Harnasiem, ale to piwecko jest do rici, synowabyć.
                                              • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 10.06.03, 08:16

                                                Mnie "Tatra" nie podchodzi, wole "nasom" Perłe chmielową, ta mo smak taki
                                                jako trza i dobrze gasi pragnienie, nie załujom do niej chmielu. Troche
                                                wom zozdrościmy dyscu, hale jak słyse, ze opróc dyscu, są ofiary,
                                                zniszczenia, pożary, to juz nie wiada, co gorse... U nos susza trwo juz 3
                                                tyźnie, i na dysc sie nie zanosi, 30 stopni, okropecnie ciepło, temu tyz i
                                                po piwko ludzie cęściej sięgają. Telo.Pozdr. Narazie ni ma mnie...
                                                • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 213.16.48.* 11.06.03, 13:31
                                                  ... aqua minerale (to do mnie nie pasuje, ale niestety jestem w pracy) tak
                                                  sobie mysle, ze fajnie jest na FZ. ;o))) Jeszcze lepiej byloby w samym
                                                  Zakopanem, ale jak sie nie ma co sie lubi - to sie lubi co sie ma!!! Prawda?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 16.06.03, 22:07
                                                    Moze by co wysącyć, mom dość, mały kielusecek, coby jesce ocami przebiyrać
                                                    mozno... Poloło fest, wreście, młaki tele, ze sie prawie płyneno dogom w
                                                    aucie, ba haj! Rumcajs! Ka cie zaś niesie. Ty tyz mos leciutkom ...rić, jo
                                                    juz jak przezyje przysły tydziń, to bedem mieć spokój na całe lato.Trza
                                                    sie wziąść do jakiej, takiej roboty i zbierać dutki na następne
                                                    wycieczki. Wycytałak w Dzienniku Polskim, ze Jagna Marczułajtiska suko niańki
                                                    do 5-cio miesięcnej córki, moze sie zatrudnić, he? Ino nie wiem, cy by
                                                    mie fciała. Przynojmniyj Sebuś nie obzieroł by sie na "ciotke chuścinke"
                                                    i zozdrość o obcom babe by odpadła Jagnie, ba haj!

                                                    No, to tobie scęśliwych wojaży, udanych koncertów i twoje zdrówko na tyn
                                                    cas! Hej!. Pozdr.
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 16.06.03, 22:26
                                                    Ciupazko, odpoczelas po wojazach? Musisz koniecznie opowiedziec o wszystkim -
                                                    wakacje za pasem! Saczac leniwie sok z bialego bzu odpoczywam po nieludzkich
                                                    upalach. Dzis bylo "tylko" 29C i to tylko dzieki wczorajszej gigantycznej burzy
                                                    i ulewie, nie szlo wytrzymac przy 37-39C w cieniu. Zlobcoki podczas pracy byly
                                                    jak jakuzi. ;o)))
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 16.06.03, 23:32
                                                    To u nos fajnie, ino 11 stopni nockom, ranek rześki, i temu mo sie chęć na
                                                    nolewecke pigwówecke...Hej! Twoje zdrówko!
                                                    Wojaże... podróze ... godajom , ze kształcom, ba jako! Wies mom niedosyt po
                                                    tyj ostatniej wyprawie do nasej Polonii na Ukrainie. A cemu? Bezpośredni
                                                    kontakt z tymi ludźmi dopiero uświadamia, jak mało robi się dla tych
                                                    ludzi. Biedni, pozostawieni sami sobie, cierpią upokorzenie zarówno z tamtej
                                                    strony, jak i od naszej społeczności.Noclegi u nich , w róznych domach
                                                    dopiero uświadamiały nam, czego od nas oczekują. Nie tylko pomocy
                                                    materialnej, duchowej, ale i wsparcia w zakresie wykształcenia swoich
                                                    dzieci. Chcą je kształcić w Polsce , na to muszą wyrazić zgodę władze U., a
                                                    z kolei nasze władze (MEN) musi wyrazić zgodę na udzielenie im wsparcia
                                                    materialnego(stypendium) podczas studiów. Barier jest tyle, że znikomy
                                                    procent młodzieży polskiego pochodzenia kształci się w Polsce(najczęściej), ,
                                                    nad czym ubolewają i ja się pytam, kto im w tym może pomóc. Brak informacji
                                                    o kierunkach studiow, brak kontaktów osobistych( z powodu braku rodziny w
                                                    Polsce) , brak, brak, brak, wszystkiego... Osbiście mieszkałam u emerytowanej
                                                    lekarki(69 lat) , syn jej też lekarzem (pediatra) w trakcie budowy domu
                                                    własnego tak sie rozchorował(dyskopatia), ze nie byl w stanie chodzić. Ludzie
                                                    ci żyją b.b. skromnie, bez wygód (brak łazienki), kuchnia węglowa .

                                                    Syn jego kształci się w Tarnowie w WSE (licencjat), chciałby ukończyć naukę z
                                                    dyplomem mgr, ale na uniwersytet u nas nie przyjmują po WSE, bo tam, nie
                                                    dostaje dyplomu inżyniera. Córka w/w państwa zdaje za rok maturę i marzą jej
                                                    się studia, także w Polsce. Wysyłam więc informatory d/s studiów, oby tylko z
                                                    nich skorzystano,

                                                    Żebractwo
                                                    e!widik
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 17.06.03, 00:09
                                                    Czyli ze co? To wszystko co trabia media o informacji, pomocy - kasa,
                                                    podreczniki, PC, studia, stypendia, osiedlanie w PL - to lipa?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 17.06.03, 01:47
                                                    Urwał mi się tekst i poszedł! Tak ,niestety więcej gadania niż pomocy.
                                                    Prosili nas przy odjeździe: przyjeżdżajcie częściej, pomagajcie i utrzymujcie
                                                    z nami kontakt. pytałam jak jest u nas na uczelni, po pierwsze musi wpłynąć
                                                    dużo wczesniej podanie do JMR o przyjęcie na uczelnię, Podanie do MEN-u o
                                                    udzielenie stypendium, które też nie zawsze pozytywnie załatwiają. Coraz
                                                    mniej studentów z niego korzysta. A kiedy uzyskają pozwolenie na studia od
                                                    władz Ukr., to wysyłają swoje dzieci do płatnych szkół pomaturalnych w Polsce,
                                                    gdyż one gwarantują , że je ukończą. Ale płacą także za akademik, za
                                                    stołówkę i za naukę. Tak płaci syn tej polskiej rodziny. A ile rodzin nie
                                                    stać na opłatę i kształcenie młodych ludzi. Młodzież kiepsko mówi po
                                                    polsku, wybiera studia we Lwowie, i tak ich polskość zanika, nad czym
                                                    ubolewają ich babcie, dziadkowie i rodzice.
                                                    Co jeszcze mnie zaszokowało, to nachalne żebractwo wśród dzieci i
                                                    młodzieży, okradanie turystów, rozboje itd. i itp.Żebrzą młodzi, żebrzą
                                                    starzy , żebrzą cyganie i to tak nachalnie, że trudno się opędzić.
                                                    Trzeci problem - to korupcja, wszędzie, łącznie z urzędami i ze szkołami.

                                                    Piękno Lwowa nie jest w stanie przesłonić warunków zycia tych ludzi,
                                                    proszących o wsparcie materialne i inne. I jak tam się jedzie trzeba o tym
                                                    pamiętać i dary zawieźć. Telo. Pozdr.
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 17.06.03, 02:14
                                                    No to w sumie niewiele sie zmienilo od czasow CCCP...
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 17.06.03, 23:53
                                                    Heeeeej! Juzek urlopnik! E, nieoficjolnie, hale dzisioj spotkolek fajnych gosci
                                                    z Polski, pouradzowalek po nasemu, pogrolek Siopenow i inksych i teroz ciongne
                                                    zasluzonego drinka, sluchajency swoi muzyki. Moze kiedy wom pogrom, calo noc...
                                                    dwie... Cale zycie... Hej! Wakancyja - fajno zec!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 27.06.03, 20:20
                                                    Juzek oficjolnie urlopnik! Z czystym sumieniem na lonie rodziny sacze swego
                                                    pierwszego wakacyjnego drincka. Czego i wam zycze... ;o))) A moze ktos sie
                                                    przylaczy?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 27.06.03, 20:32
                                                    Dawaj kieliszek, nalewam pigwóweczkę, powiadam ci wyśmienita, jeszce jedna
                                                    flaszka czeka na Facia, jak się łobuz nie zgłosi, to wypijemy sami, no moze
                                                    ktoś się jeszcze przyłączy. Urlop? Nie dla mnie, teraz gorący okres...No to
                                                    za twój urlop. Tylko nie siedź w domu!Hej!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 27.06.03, 20:36
                                                    Wlasnie teleportuje d... do kawiarenki, bo odbieraja mi prawo do kompa. Bede za
                                                    10-15 min. ;o)))
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 28.06.03, 22:44
                                                    Widzem, ześ jest,dopiero co przysłak z ogródecka, maciejka pochnie, clematis
                                                    pieknie kwitnie, jedyn bioły, drugi lazur, syćko fajnie rośnie, pomidory -
                                                    gałki wisom jak brymbulce, podlołak, bo sucho jak w popiele, fajnie tak wiecór
                                                    posiedzieć, hale nie bardzo mom z kim, egzaminy wstępne u wnusi, szkraby
                                                    pojechały do drugiej baby w Częstochowie, ja nie moge się rusyć nika (
                                                    egzaminy sesyjne) Furkła byk choćka...moze jutro na Pojezierze, abo do
                                                    Kazimierza? Trza sie kajsi wybrać , w ostatecności w ogródki. Pogoda piykno,
                                                    gazetki, kocyk,, picie jakie i juz jest dobrze pod drzewami. A ty ka na
                                                    urlopik? Hej!
                                                  • Gość: Rumcajs Re: Sącząc leniwie... IP: 80.72.65.* 28.06.03, 23:12
                                                    Moja maciejka juz niestety przekwitla, a byla jej tak znikoma ilosc, ze teraz
                                                    niecierpliwie bede czekac na nasionka, bo te co rozdalem znajomym spisalem na
                                                    straty. W przyszlym roku znow beda chcieli, zeby im pachnialo, ale skonczylo
                                                    sie babci ..., wiecej nie dam! Urlop? Odpoczne troche w domu, potem moze jakies
                                                    gorki na kilka dni, no i czekam na sygnal pewnej bandy i moze udam sie w
                                                    kierunku Szwagra. Ale to nic pewnego... Popatrz! Pojawily sie powazniejsze
                                                    tematy i wszystkich wcielo (?) Co o tym myslisz?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 29.06.03, 00:50
                                                    Myślę, że weekend, a poza tym nie jesteśmy dla nich partnerami, hehe. Moze
                                                    się mylę? Ignorancja świadczy nie o nas. Tematy, jak tematy, zarzuty, jakie
                                                    padały w stosunku do mnie, że na wszystko mam odpowiedź, ba i ostatnie słowo
                                                    musi być moje, hehe! A najgorze to ta gwara... Może Szwagera gdzie
                                                    dopadniesz? Tyn mo zgryzturbacyje, cytołeś? Na pigwóweczke nie masz ochoty?
                                                    Maciejki ci u nas nie brakuje, trzeba zrobić zapas... Telo. Pozdr.
                                                  • ciupazka Re: Sącząc leniwie... 13.05.04, 21:28
                                                    ...posiałeś maciejkę??? Wzeszła? Tylko podlewaj i dotleniaj korzenie
                                                    grzebiąc koło roślinek co jakiś czas. Podobno dobrze u was podlewa
                                                    aktualnie.Hej!
                                                  • ciupazka Re: Sącząc leniwie... 01.10.04, 18:00
                                                    Roomtsays napisał:
                                                    "czy zjawi sie ktos na FZ, aby uczcic 2000 posta, czy...? Chyba za duzo chce,
                                                    ale umiejac cieszyc sie tym co mam, co osiagnalem na tym padole placzu -
                                                    chcialbym jeszcze cos wiecej..."

                                                    I 20 000 post tu nie pomóg , a cy to "coś więcej" jest Roomtsaysie??? Syćko
                                                    ułuda? Cemu tak cicho??? Cekomy tu na Cie! Hej!


                                                  • hanys_hans Re: Sącząc leniwie... 01.10.04, 19:52
                                                    ciupazka napisała:

                                                    > Roomtsays napisał:
                                                    > "czy zjawi sie ktos na FZ, aby uczcic 2000 posta, czy...? Chyba za duzo chce,
                                                    > ale umiejac cieszyc sie tym co mam, co osiagnalem na tym padole placzu -
                                                    > chcialbym jeszcze cos wiecej..."
                                                    >
                                                    > I 20 000 post tu nie pomóg , a cy to "coś więcej" jest Roomtsaysie??? Syćko
                                                    >
                                                    > ułuda? Cemu tak cicho??? Cekomy tu na Cie! Hej!
                                                    >
                                                    >

                                                    Jusz zech mys´lou ze sie Rumcyk odezwou, a tu psinco!
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Sącząc leniwie... IP: *.it-net.pl 19.05.05, 13:32
                                                    ...bedziecie niedługo sączyć z okazji 30 000 posta, no i chyba dlo mnie
                                                    dość, he?
                                                  • roomtsays Re: Sącząc leniwie... 19.05.05, 22:09
                                                    ...zaslużonego drinka tak se myślę, że moje wakacje zaczynają nabierać rumieńców
                                                    i konkretnych form. Może te Rohacze, Jamnickie Stawy błyszczące w poludniowym
                                                    słońcu i fiolety Pacholej i Osobitej to nie mrzonka? Eeeeech! Romantyk psiokrew
                                                    sie naloz!
                                                    Złaze z obłoków i dobryjnocki Wom zyce!
                                                    R.
                                                    ;o)))
                                                  • ciupazka Re: Sącząc leniwie... 19.05.05, 22:15
                                                    Jo tyz na sen se wezne, telok domyncono z ogrodów przylazła, ze siedzieć
                                                    ni moge... To dyscysko wbiyło w ziymecke syćko, Hale tyz i syćko juz
                                                    wylazło, nie trza sukać, Jutro zapowiadajom 25-28 stopni ciepła. Trza
                                                    bedzie przywstać i skońcyc robote. Hej!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka