przeszlakowska1
27.03.08, 14:40
W środę 9 kwietnia hol Collegium Jana Pawła II KUL zapełni się więc stoiskami,
na których poszczególne zakony będą prezentować swój dorobek, misję,
codzienność, a także... zakonne wypieki, które wezmą udział w konkursie ciast.
- Będzie trochę ciasno, bo w targach udział weźmie 17 wspólnot zakonnych z
Lublina - mówi o. Batorski. Zaprezentują się m.in. siostry białe, betanki,
urszulanki, siostry Opatrzności, a oprócz jezuitów zakony męskie będą
reprezentować m.in. salwatorianie, werbiści, ojcowie biali i pauliści. Jednak
ponieważ lubelscy zakonnicy sami nie poradzą sobie z przygotowaniami do
targów, to ściągną posiłki z innych miast. Jezuitów z Lublina wspomoże grupa
współbraci z Gdyni. - Wiem, że przyjadą także zakonnicy z Krakowa, Sandomierza
i Grodziska Mazowieckiego - zapowiada o. Batorski.
Gdy uczestnicy targów i widzowie skończą podziwiać zakonnice i zakonników w
roli modelek i modeli na wybiegu i skosztują ciast zakonnych, będą mogli
obejrzeć dokumentalny film "Wielka Cisza" pokazujący życie kartuzów, zakonu o
surowej i kontemplacyjnej regule, która nakazuje zakonnikom zachowywanie
milczenia, ścisły post, pracę i życie w odosobnieniu.
Termin targów został wybrany nieprzypadkowo. - Akurat tydzień wcześniej
przypada trzecia rocznica śmierci Jana Pawła II. I chcemy, żeby targi odbyły
się tak jak jego pontyfikat, w duchu odnowy - mówi o. Batorski.
W roli modeli wystąpią duchowni we własnej osobie. - Nie chodzimy jednakowo
ubrani. Każdy zakon szyje ubiory na swoją modłę i miarę. To dla nas coś bardzo
ważnego - uważa o. Andrzej Batorski, jezuita pracujący w duszpasterstwie
akademickim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. To on jest pomysłodawcą
Targów Zakonnych.
Pomysł zrodził się jesienią zeszłego roku, gdy cały polski Kościół prowadził
rozważania pod hasłem "Przypatrzcie się powołaniu waszemu". - Zrobiliśmy
krótką sesję naukową dla młodych ludzi, która miała przybliżyć sens powołania
zakonnego - opowiada o. Batorski. Wtedy lubelski jezuita stwierdził, że
przecież można pokazać życie zakonników z zupełnie innej strony. - Targi to
forma tak różnorodna i ciekawa dla pokazania bogactwa i piękna życia zakonnego
- uważa o. Batorski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Taką prawie rewię mody zakonnej obserwowałam w Rzymie podczas obchodów
50-lecia kapłaństwa J. Pawła II.Muszę odszukać te fotki i tu je pokazać.
Swoją drogą sama nie rozróżniam po habitach who is who, z jakiego zakonu.
Myślę, że to będzie dobra forma dokształcenia społeczeństwa w temacie. Mam
tylko obiekcje i pytanie czy te stroje zakonne będą soprzedawać? Tylko
patrzeć, jak złodzieje sobie je kupią i będą pukać w przebraniu do naszych
domów.
A co Wy o tych targach myślicie?