ciupazka
29.04.08, 13:22
O tyk samowolkach już tutok było temat niewygodny do archiwum, bajako:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=25502151&a=26966990
i nadal się go wałkuje:
"Zakopane: Budowlana paranoja
Setki pism, nakazy rozbiórki, grzywny - to wszystko spotkało właścicielkę
nielegalnie postawionego budynku przy Małym Żywczańskim w Zakopanem. Mimo to
budynek stoi i nic nie wskazuje, aby miało być inaczej.
Nielegalny budynek przy Małym Żywczańskim
Fot. Paweł Pełka
Pani J. z Warszawy jest autorką najsłynniejszej samowoli budowlanej w
Zakopanem. Sześć lat temu bez pozwolenia na budowę na małej działce zaczęła
stawiać kilkupiętrowy dom. Po niecałych dwóch latach budynek był gotowy.
W tym czasie pani J. została skazana kilkoma wyrokami za nielegalną budowę.
Powiatowy Nadzór Budowlany wydawał nakazy rozbiórki. Później nakładał grzywny
w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. Ostatnio okazało się, że warszawski
urząd skarbowy uważa, że to nie on jest władny w ściągnięciu tych należności.
Mnożą się decyzje w tej sprawie, a budynek stoi dalej. Równolegle pani J.
wytoczyła cywilny proces kilkunastu zakopiańskim urzędnikom, a także
dziennikarzom. Uważa, że została przez nich skrzywdzona i domaga się
odszkodowania w wysokości wielu milionów złotych.
Paweł Pełka
www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=727
He, he, jesce odszkodowania se żąda, ni mo za co wykońcyć chałupy, cy jako?