Dodaj do ulubionych

Zokopiany...

23.09.03, 10:32
No tak...
Krótko powiem i najzwyczajniej...potrzebuję zeby podpowiedzieć mi jak to jest
w tym zakopanem dzisiejszym...Szukam fajnych i odwiedzanych dziś chętnie
przez młodą częśc zakopiańczyków miejsc...takich powiedzmy kultowych
dziś...ale też i normalnych. Gdzie mozna posiedzieć, gdzie mozna póść na
koncert, wystawę,
Kiedyś ...ale to było dość dawno , bo lata siedemdziesiąte....jakiś
Kmicic...eeee zresztą nie w tym rzecz. Dziś szukam...gdzie ?
trudny
To nie prowokacja , a serio pytam, bo choć bywam często to jakoś ciągle tym
samym szlakiem i stąd całe to turystyczne centrum mnie płoszy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: Zokopiany... IP: *.it-net.pl 23.09.03, 11:09
      Witojcie Krzesny Trudny!

      Cosik mi sie widzi, abo mi sie ino zdaje, ze kie som Sanowny Panie Trudny sie
      nie rusys po tyk syćkik przybytkak kultury, klubak, kawiarniak i som nie
      poobserwujys ik teroz, kie goście juz wyjadom, to sie nie dowiys o tym wani
      w necie, moze prędzyj w gazecie...: co i ka robi zokopiańsko młodzież i
      nie ino.
      W necie - na F.Z nifto nie zaziyro... Som widzis, ze stały skład... choć im
      pokozes, jako to robić i narobiać. W chałupak net majom do prowadzynio interesu
      i konieć, no moze przesodzom... , ci co cosi więcej wiedzom i przy nim
      siedzom, to - przy gierkach i inksyk interesującyk ik sprawak(free sex i tp.)
      I tam cympiom. Niestety... Telo jo zdązyłak zauwozyć, a mom ka,
      hehe.POwodzynio zyce. Nei uwidzimy, cy sie fto obezwie...
      Telo.Pozdr.

      Inksi, po lecie, po gosciak w chałupie, syćka styrani, siedzom wreście na
      rzyci w chałupie i odpocywajom a ci, co chodzom do skoły, to nauki jest telo,
      ze sie nika nie fce iść. Fto uprawio sporty, abo tońcy w zespołak, to cas mo
      zajynty na próby i nojcyściyj w tym towarzystwie cas wolny se organizujom.

      A co ci popadze, wlyź se do szkół i przypotrz sie kielo tam komputerów, ba
      wlyź se do kawiarenek internetowyk na Krupówkach i som posłuchoj , jako
      nasa zokopiańsko młodzież sie wyraża...usy puchnom, nie patrzom na to , ze
      koło niego siedzi starsy cłek, a tyn, co sie opiekuje kawiarenkom nie
      interweniuje.
      • ceper_pepper Re: Zokopiany... 23.09.03, 11:40
        Nie wiem czy ta knajpka jeszcze jest, ale kiedy byłem rok temu w sierpniu była
        taka miła, przyjemna, przytulna knajpka "U Borsuka". Nie pamiętam nazwy ulicy,
        ale było to gdzieś w okolicach przedłużenia Krupówek w stronę Kuźnic
        (Zamoyskiego??).
        Plusy lokalu: mało turystów, specyficzny klimat (kuchnia kaukaska), dosyć dobre
        i niedrogie żarcie, można spotkać ciekawych ludzi.
        • Gość: Rumcajs Re: Zokopiany... IP: 80.72.65.* 23.09.03, 22:19
          Koncerty? W "Atmie", chociaz... mam troche watpliwosci (jak i do Galerii
          Miejskiej), ale od czasu do czasu zdarza sie jakis rarytas. ;o)))
          • Gość: Ciupazka Re: Zokopiany... IP: *.it-net.pl 24.09.03, 11:25
            Sanowny Panie trudny, jo proponuje: " Posiady u Sabały" ( patrz wątek). Kie
            fces mieć cise i spokój, to przed połedniym, a kie fces naskiyj muzyki
            posłuchać, to tam grajom, piyknie do cudu od 19 - 23 -ej nase chłopcyska.
            Nieftorzy wolom "Zochyline". Wiys przecie nolepiyj som, cego fces i cego
            sukos, ba casami tyz wozne z kim, ba jako!
            Telo i pozdrowiom!
            Hej!
    • ciupazka Re: Zokopiany... 29.09.03, 20:20
      trudny2002 napisał:

      > No tak...
      > Krótko powiem i najzwyczajniej...potrzebuję zeby podpowiedzieć mi jak to jest
      > w tym zakopanem dzisiejszym...Szukam fajnych i odwiedzanych dziś chętnie
      > przez młodą częśc zakopiańczyków miejsc...takich powiedzmy kultowych
      > dziś...ale też i normalnych. Gdzie mozna posiedzieć, gdzie mozna póść na
      > koncert, wystawę,
      > Kiedyś ...ale to było dość dawno , bo lata siedemdziesiąte....
      > Kmicic...eeee zresztą nie w tym rzecz. Dziś szukam...gdzie ?
      > trudny
      > To nie prowokacja , a serio pytam, bo choć bywam często to jakoś ciągle tym
      > samym szlakiem i stąd całe to turystyczne centrum mnie płoszy...


      Nei przypotrz sie Szanowny Panie trudny, kielo Zokopianów wziyno udział w
      dyskusji na problem postawiony w Twoim wątku... Ni mo fto, cy ni ma
      Zokopianów... ? A o cym to świadcy? A moze o cym i o kim ? Nijak nie rusys
      nikogo , ba majom ci za złe, ze tu urzędujys, boś w dodatku górol, ba jako.
      Nic se z tego nie robie i narazie, pokiela mi nie pedzom wstęp wzbroniony,
      to jescek tu, ba haj!
      Telo. Pozdr.
      • Gość: Rumcajs Re: Zokopiany... IP: 80.72.65.* 29.09.03, 23:10
        Ciupazka napisala:
        > Nei przypotrz sie Szanowny Panie trudny, kielo Zokopianów wziyno udział w
        > dyskusji na problem postawiony w Twoim wątku... Ni mo fto, cy ni ma
        > Zokopianów... ?

        Szanowny Panie Trudny!
        Nie dziwota, ze Zakopianie nie wlaczaja sie do dyskusji - bo po prostu tu ich
        nie ma!!! No, moze z jednym wyjatkiem... Niestety taka jest prawda i choc
        niemilo mi o tym mowic to FZ zyje i kwitnie tylko dzieki aktywnosci osob
        bedacych daleko od Zakopanego. Ciagnie ich tu, bo krew nie woda, innych -
        milosc i tesknota do najpiekniejszego miejsca na tej Ziemi - Tatr, jeszcze
        innych - osobliwa atmosfera FZ. Tyle! Nie spodziewaj sie uslyszec od mlodych o
        "zakopanem dzisiejszym...", o "fajnych i odwiedzanych przez mloda czesc
        zakopianczykow miejsc(ach)... takich powiedzmy kultowych dzis...ale tez
        normalnych. Gdzie mozna posiedziec, gdzie mozna pojsc na koncert,wystawe,
        Kiedys...ale to bylo dawno, bo lata siedemdziesiate...Kmicic...eeee zreszta nie
        w tym rzecz.Dzis szukam...gdzie?". Ja tez pamietam Zakopane z lat 70-tych -
        wspaniala atmosfera w Domu Turysty i innych schroniskach, bar mleczny na
        Kosciuszki (dzis go nie ma), miasto bez MCDonaldow, bez fastfoodow i innych
        modnych duperel... Tamtych ludzi tez nie ma... I tamtych czasow... W klubach
        internetowych rzadkie mlodziki rzna w gierki, wiekszosc to zyjace z duchem
        czasu moderne "dziadki" - wysylaja wiesci do bliskich, ze Giewont stoi dalej,
        ze pogoda piekna, zaprzyjaznionej gazdziny ze smietanka na Przyslopie JUZ nie
        ma, wrocilem caly i zdrowy z wyrypy... itd.
        Mlodziez rano pedzi do szkol, wieczorem do dyskoteki, nie zna mowy ojcow,
        porozumiewa sie miedzy soba slangiem godnym Bronxu... Tylko owieczki dalej
        zbyrca i w znojne poludnie pchaja kedziezawe lebki w glebie stada. Nawet
        owczarkow coraz mniej, widac i wsrod nich panuja tredy zmodernizowanego
        Zakopca... I tylko gory stoja dalej - majestatyczne nieme swiadki galopujacego
        czasu.
        • ciupazka Re: Zokopiany... 11.12.03, 16:12
          Kany sie podziały Zokopiany? Zceprzeli, cy co? Trza ik bedzie ze świyckom
          sukać. A moe Dunajcany, Szaflarzany, Bukowianie, Poronianie sie obezwiom , he?
          Kazeście Poroniny 3 i inkse nicki? Zasypało Wos śniegiym, co jako? Holny zaś
          duje, to fto ta wie?

          A Sanowny Gość trudny CEKOOOO I NI MOZE SIE DOCEKAĆ! A moze on sie obezwie,
          bo dość ceśto do Zokopanego zaziyro... Hej!
          • trudny2002 Re: Zokopiany... 11.12.03, 21:59
            Cepertwo sie mi widzi het!
            Jo juz posukoł som. Znaśli my i sukać dalyi ni ma co.
            Ciupazecko, siedlimy se u Karpielki Zośki w Babcyny Jacie. Posiedzielimy,
            pojedli, popili i syćko sło i dalyi pódzie.
            Jesce roz sie spotkomy, a poty zaś.
            I tak bedom sły roki, a my śniemi.
            Haj!
            trudny
            • Gość: Sekar Re: Zokopiany... IP: 81.219.67.* 20.11.04, 19:44
              A ik jako nie było, tak ik ni ma ... Zokopiany! Kazeście som jest?
              • kinky5 Re: Zokopiany... 22.11.04, 06:54
                powiem tak- duzo ludzi chodzi do paparazzi- jest ok- taki lokal a la ameryka.(obecne chyba
                najpopularniejsze miejsce wsrod mlodych zakopianczykow
                jak chcesz bardziej oryginalnie to polecam Piano- swietne wnetrze i fajna atmosfera
                I oczywiscie dawny pstrag- fajne imrezy z tancami- rozne koncerty.

                KOMPLETNIE ODRADZAM zakopianskie dyskoteki jak Morskie oko i Wierchy- bardzo mozliwe
                mordobicia.
                A jesli chcesz dobrze zjesc to oslawione La Chalet w Murzasichlu i Da Adamo (duze porcje- ale wole La
                Chalet)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka